Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

wika

Humor WM

Polecane posty

Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY

PIĄTEK 19.06.

Obudziłem się z nagle z przeświadczeniem, że odkryłem coś epokowego. No, może nie na

miarę Nagrody Nobla, ale przynajmniej na jakieś porządne wyróżnienie bym zasłużył.

Rzekomo najlepsze pomysły wpadają do głowy podczas snu. Postanowiłem pisać

pamiętnik i przyśniło mi się, że kobieta jest jak automatyczna pralka. Każdą da się

odpowiednio zaprogramować i będzie działa zgodnie z oczekiwaniami. Odpowiednie słowa,

trochę ciepła i czułości, kwiaty, miła kolacja itd. itp. i program działa. Zawsze wiadomo,

co, kiedy i jak się stanie, i na co i jak zareaguje. Pralka i kobieta są w swym działaniu

identyczne, z tą tylko różnicą, że pralki nie da się zapakować od tyłu.

SOBOTA 20.06.

Nie rozumiem dlaczego kobitom do seksu są potrzebne czułe słowa? Przecież gadanie

podczas seksu to zbędne marnowanie czasu. Słowa rozpraszają, przeszkadzają i zmuszają

do myślenia. A po cholerę przy seksie myśleć? Wczoraj kochałem się z żoną. Milczałem

jak zawsze, no bo o czym tu gadać? O Księdzu Rydzyku i jego finansach, czy o

fajansiarskiej polskiej piłce nożnej? O. Rydzyka nie lubię, a na piłce nożnej Stara się nie

zna. No to milczę. A ona do mnie:

-Wiesz kochanie – a ja ją bzykam od tyłu – w Tobie już nie ma takiej czułości jak dawniej.

Zaniedbujesz mnie. Mógłbyś chociaż czasami do mnie powiedzieć coś pieszczotliwie?

- d*** wyżej KOCHANIE!!!

Lekarz powiedział, że szczęka może boleć jeszcze ze dwa tygodnie, ale złamania nie było.

PONIEDZIAŁEK 22.06.

Ja wciąż nie rozumiem kobiet, a swojej żony w szczególności mimo tylu lat małżeństwa.

Wiecznie narzekają na swój wygląd. Za te jej maseczki, szmineczki, kremiki, piźdzki, to

już bym sobie dawno mercedesa albo inne volvo kupił. Wczoraj narzekała, że ma małe

piersi. Mówię jej:

- Kobieto nie masz większych zmartwień?

A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na

silikony? po******ało babę, jak nic. Więc jej mówię:

- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?

-A to pomoże? Będą większe?

- d**** pomogło.

Dentysta powiedział, że tę jedynkę to da się wstawić, ale tylko na metalowym implancie.

Z dwójką nie będzie problemów, bo się tylko trochę uszczerbiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobre, dobre :41: Gdzie tą książkę można dorwać ? Z chęcią się za nią zabiorę :27:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnego dnia zabralem ze soba mojego dzia dka do sklepu w centrum miasta

aby kupic mu nowa pare butow.

Zatrzymalismy sie aby kupic sobie cos szybkiego do przekaszenia.

Kiedy podchodzilem do stolika gdzie siedzial moj dziedek, zauwazylem

jak on przyglada sie nastolatkowi z nastroszonymi rozno kolorowymi

wlosami.

Moj dziadek przygladal mu sie uwaznie az w koncu mlody chlopak bardzo

wulgarnie mowi do dziadka:

> > Co "k" stary dziadku, nigdy w zyciu nie zrobiles nic zwariowanego ?

Znajac mojego dziadka szybko polknalem kawalek pizzy ktory mialem w

ustach aby sie nie zakrztusic podczas wypowiedzi mojego dziadka.

> >

Bardzo spokojnie i bez przymrozenia oka odpowiedzial :

> >

"Tak....raz sie upilem i pie****ilem sie z pawiem, i wlasnie zastanawiam

sie czy nie jestes przypadkiem moim synem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CDN pamiętnik mężczyzny cz 2

WTOREK 23.06.

Dziś rano córka przyszła, żebym jej pomógł zawiązać buciki. No, to wiążemy i wiążemy.

Uczę ją o zajączkach i pętelkach, o motylkach zawiązujących skrzydełka, na kokardkę i

takich tam sznurówkowych historyjkach, a ona mnie nagle pyta:

- Tato!! A dlaczego dziewczynki mają mniejsze stópki od chłopców?

- Aby w przyszłości mogły stać bliżej zlewu.

Chłopakom w pracy powiedziałem, że mi szczapa przy rąbaniu drewna odbiła. Swoją

drogą widać, że to mamy córcia – ma to pie****nięcie gówniara.

PIĄTEK 24. 07

Kochany Pamiętniczku, przepraszam, że mnie tu tak długo nie było.

Ale w niedzielę przy śniadaniu w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z żoną na tematy

religijne. Żona twierdziła, że kobieta to lepszy „produkt” Boga niż mężczyzna. Więc jej

przypomniałem, że to mężczyznę stworzył Bóg jako pierwszego. A ona mi na to:

- Taaa… bo musiał zacząć od zera.

No szlag mnie trafił na gadzinę jedną hodowaną na mym męskim łonie to jej

odszczeknąłem:

- Yhm. A jak chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział „k***a”. I słowo ciałem

się stało.

Na OIOM-ie trzymali mnie tylko przez tydzień. Chirurg szczękowy powiedział, że miałem

szczęści, że szczęka mi się w mózg nie wbiła. Mój wstrząs mózgu to byłby przy tym pikuś.

Dopiero wczoraj mnie wypisali.

SOBOTA 25.07.

Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą

czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. Żona darła się jak głupia:

- Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś lekki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za

mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!

Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:

-Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt

bolesne.

Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak

wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

27.06

Dzisiaj tata kupił mi komputer. Po dokładnym zapoznaniu się z instrukcją zacząłem go poznawać. Kolega pokazał mi jak się włącza gry. Grałem do późna w nocy.

28.06

Strasznie boli mnie głowa, to chyba po tym graniu wczoraj. Kolega przyniósł mi fajny film pt. "Hackers". Po krótkim wahaniu postanowiłem zostać hackerem. Zadzwoniłem do serwisu i powiedziałem, żeby mi podłączyli modem. Potem grałem całą noc w Quake'a.

29.06

Odpaliłem internet!!!!!!!!! Wow! ale tu jest super, jednak nie chce zaprzątać sobie głowy bzdurami, w końcu mam być hackerem. Do wieczora ściągałem gołe dziewczyny, zaczynam kapować jak to jest być hackerem. Potem grałem w Quake'a.

30.06

Cholera! zablokowałem się w 3 planszy Quake'a, co robić? Dzisiaj znów właczyłem internet. Znalazłem stronę hackerską, co za radość!!!! Pozgrywałem mnóstwo plików i tekstów, dziś będzie pracowity dzień. Cholera nie wiem gdzie mi się wszystko zgrało!!!! Nie moge niczego odnaleźć! Daję sobie spokój z szukaniem i gram w Quake'a.

1.07

Przyszedł dziś do mnie kumpel, pokazał mi gdzie się zgrało to z wczoraj, będę dziś musiał to wszystko przeczytać!!!! Znów włączyłem internet, nie wiem czego szukać. Wyłaczam internet i gram w Quake'a, cholerny świat nie mogę przejść tej 3 planszy.

2.07

Zacząłem czytać dzisiaj teksty hackerskie, nic z nich nie rozumiem, musze iść do mojego nauczyciela od informatyki. Ponadto doszedłem do wniosku, że muszę sie odróżniać od pospólstwa. Po ponownym obejrzeniu "Hackers" poszedłem do sklepu i kupiłem bluzę do kolan, łańcuch od krowy, spodnie z krokiem przy kostkach i kolczyk do nosa. Jestem już hackerem.

3.07

Ale kicha, nauczyciel nie wiedział co piszą w tych tekstach, powiedział że to chyba po angielsku, ale ja się nie poddaję, w końcu jestem hackerem. Przeszedłem trzecią plansze w Quake'u!!!!!!!! Ale zaraz się zablokowałem w czwartej. Dzisiaj kumpel przyniósł mi program mIRC i powiedział, że to coś takiego jak party-line, tylko że na komputerze. Do późna instalowałem ten cholerny program, jak już się zainstalował, to wciąż mi pisało "not connected" Cholera wie dlaczego.

4.07

Dzisiaj dowiedziałem się co to lamer. Teraz wiem, że ja to hacker, a reszta to lamerzy. Kumpel znów mnie poratował i uruchomił mIRC'a. Do późna w nocy gadałem na jakimś kanale. Poprzesyłali mi wiele programów, które zaraz będe sprawdzał. Mówili, że to najnowsze programy hackerskie. Ale fajny ten IRC.

5.07

Cholera oszukali mnie, żaden program się nie odpala!!!! Wchodzę na IRC'a i wyzywam ich od lamerów, oni mi na to, że ja sam jestem lamer. No to ja mówię, że jestem hacker, a hacker a lamer to różnica.

6.07

Powiesił mi się Windows, czekam na serwisanta, nie mogę grać ani hackować!

7.07

Serwisant powiedział że muszę zapłacić dość dużo za naprawę, bo sie coś z systemem stało i trzeba pół komputera wymienić. Zapłaciłem i mówiąc mu że jest lamerem pożegnałem go. Znów mam internet, ale nie mam Quake'a, cholera, znów będe musiał od nowa przechodzić. Dziś na IRC'u wszedłem na kanał #hackpl, ale tam kicha, nikt nic nie gada. Postanowiłem zagaić jakąś gadkę i się zapytałem czy ktoś ma kody do Quake'a, niestety coś się stało chyba z mIRC'em i zanim nadeszła odpowiedź od nich napisało mi że jestem "banned" - czyżby znów awaria systemu?

8.07

Dzisiaj pojechałem do babci, powiedziałem jej że jestem hackerem, a ona mi powiedziała że nie wie co to jest. Ale z babci lamer. Po powrocie do domu odpaliłem mIRC'a i wszedłem na #hackpl; nikt się do mnie nie odzywa. Powiedziałem, że ten co sie do mnie nie odezwie - to lamer. Nikt się nie odezwał.

9.07

Dzisiaj odezwał się do mnie jakiś koleś z #hackpl i powiedział abym zmienił nicka, a ja mówię mu że nie mogę, bo mi się pilot od TV zaciał, a w końcu co go obchodzi co ja oglądam? Wychodzę z IRC'a i gram w Quake'a; kurde, już prawie jestem przy końcu.

10.07

Ale ze mnie idiota, dowiedziałem się że nick to ksywa na IRC'u, ale dlaczego mam ją zmienić? Czyżby "God_of_Hackers" to zły nick? Ale dla dobra sprawy zmieniłem teraz jestem "Master_of_hack", wchodzę na mIRCA i gadam z tym kolesiem, który wczoraj mi powiedział abym zmienił nicka. Pyta się mnie o system, no to ja mówię, że mam Windowsa 95.... Niestety komp mi się co chwila wiesza, więc dziś już nic nie napiszę.

11.07

Dzisiaj pohackuje na ostro, mam nowego Windowsa 98, to będzie czad. Wchodzę na #hackpl i wyzywam wszystkich od lamerów aby ich sprowokować, nikt nie zwraca na mnie uwagi. Gadam z tym kolesiem co zawsze, a on się mnie pyta czy mam Linuxa, ja mu mówię że nie mam dostępu do nowych gier i jeszcze w to nie grałem.

12.07

Dziś jest mój dzień, kolega z #hackpl powiedział, że pomoże mi sie włamać gdzieś. Mówi, że to będzie jakiś *.org.pl. Czuję się wreszcie doceniony. Będziemy działać wieczorem. Teraz będę grać w Quake'a aby się odprężyć. ...To znów ja, właśnie się włamuję, kumpel mi mówi co mam robić, jestem już na serverze cokolwiek może to znaczyć. Czuję że to jest właśnie to. Mam już dostęp do ich twardych dysków, teraz im pokażę. Kasuję wszystko co mi wpadnie w ręce, gdy już nic nie ma, wracam na IRC'a. Kumpel się pyta czy logi wykasowałem, ja mu mówię że wykasowałem wszystko i nic nie mają na twardzielu.

13.07

Rano przyszli do mnie jacyś ludzie w czarnych garniturach i powiedzieli, że są z NASK'u, ja im na to, że nie jestem zainteresowany żadnymi promocjami, a oni zabrali mnie na komisariat, gdzie spisały mnie gliny. Powiedzieli mi, że nie mam prawa do dotykania żadnego komputera. Więc siedzę i dyktuję kumplowi co ma pisać, ale się nie poddam - postanowiłem zostać phreakerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tu coś co kazdy powinien zobaczyć

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Teoria stada bizonów

Stado bizonów może poruszać się tak szybko jak najwolniejszy

bizon.

Kiedy mysliwi polują na bizony, to zabijają najpierw te z tyłu, czyli

najsłabsze i najwolniejsze. Taka naturalna selekcja jest dobra dla stada

jako calosci, ponieważ ogólna predkość i zdrowie całej grupy poprawia się

poprzez regularną eliminację najsłabszych osobników.

W podobny sposób ludzki mózg - może pracować tak szybko, jak jego

najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo,

zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i

najsłabsze komórki.W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje

najsłabsze komórki, sprawiajac, że mózg pracuje szybciej i bardziej

skutecznie.

I dlatego własnie zawsze czujesz się madrzejszy po kilku drinkach.

Edytowano przez Ghost

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwne historie...

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Co ja musze przezywac:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

20 dowodów na to, że żyjesz w XXI wieku

1.

Niechcący wprowadzasz hasło do mikrofalówki.

2.

Od lat nie układałeś pasjansa prawdziwymi kartami.

3.

Masz 15 numerów telefonów do swojej czteroosobowej rodziny.

4.

Wysyłasz e-maile do osoby przy sąsiednim biurku.

5.

Nie utrzymujesz kontaktu ze znajomymi, którzy nie mają e-maila.

6.

Po długim dniu pracy odbierasz telefon wypowiadając nazwę firmy.

7.

Kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0.

8.

Od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z kolei firmy.

10.

Dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z pracy.

11.

Twój szef nie umiałby wykonywać Twojej pracy.

12.

Zatrzymujesz samochód pod domem i dzwonisz z komórki do domu, żeby ktoś zszedł i Ci pomógł wypakować zakupy.

13.

Każda reklama ma na dole adres www.

14.

Wychodząc bez telefonu komórkowego, którego przecież nie używałeś przez przynajmniej poprzednich 10 lat, wpadasz w panikę.

15.

Wstajesz rano i włączasz Internet, zanim wypijesz kawę.

16.

Przechylasz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć.

17.

Czytasz to i śmiejesz się.

18.

Nawet gorzej, wiesz już dokładnie, że ten tekst zaraz skopiujesz i komuś go prześlesz.

19.

Jesteś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że nie było punktu 9.

20.

Właśnie zerknąłeś, żeby sprawdzić, czy na pewno nie było punktu 9.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

ja pamiętam swoje sesje hehehe też działo sie... oj działo (:

Prawdziwa kobieta:::

Nigdy nie ma:

1. Czasu

2. Pieniędzy

3. W co się ubrać

Zawsze ma:

1. Rację

2. Genialne dzieci

3. Męża idiotę

Z niczego potrafi zrobić:

1. Sałatkę

2. Kapelusz

3. Awanturę małżeńską

Mężczyźni to takie stworzenia, które idąc na taniec brzucha i tak będą się gapić na cycki.

Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są

za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na

górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od

klucza, mówi:

- Zdjęła stanik!

- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść

doszła do stojącego na dole.

- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.

- Zdjęła majtki!

- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...

- I co, i co, i co?

- Nic, stoi.

- Mnie też, mnie też, mnie też...

Mała dziewczynka chodzi razem ze swoim psem po parku. Spotyka ją przechadzający się w okolicy ksiądz:

- Jak masz na imię, dziewczynko?

- Płatek, proszę księdza.

- A skąd się wzięło tak nietypowe imię?

- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem konsumowali tu swą miłość, a robili to z taką pasją i uczuciem, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała...

Ksiądz pogładził z uśmiechem dziewczynkę po główce:

- Piękna historia, dziecko. A jak się wabi twój piesek?

Dziewczynka:

- Pigi.

Ksiądz, oczekując równie ciekawej opowieści, pyta:

- A dlaczego ma tak na imię?

- Bo r*cha świnie...

Edytowano przez Ghost

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CDN cz 3

NIEDZIELA 26.07.

I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie.

Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona

cipka, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu

wytłumaczyć więc mu mówię:

- Wyobraź sobie, ogoloną cipkę i różowego Chupa Chups.

- No i?

- Więc ogolona cipka smakuje, jak ten lizak.

- A jak smakuje owłosiona?

-Jak lizak spod szafy.

Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i

zamawiam dwie szklanki Whisky. A barmanka do mnie:

- Z lodem czy bez?

- Bez loda. – odpowiedziałem – Kolega nie będzie czekał.

I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle

myślą o seksie.

ŚRODA 29.07.

Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i

rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem

się, że to żona mnie pobiła. Chłopaki pytali: - Za co? No więc, powiedziałem im, że za to,

że podczas seksu powiedziałem, do niej na „Ty”. Nie uwierzyli.

A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała: - No już ze trzy

miesiące się nie kochaliśmy. A ja jej odpowiedziałem: - Chyba Ty.

To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem

ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde seksu mi się

zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że

nie w Tesco.

PIĄTEK 31.07.

Kochany pamiętniczku dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić kto jest moim

najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego

Zaporożca. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi.

To był ostatni wpis w odnalezionym pamiętniku. Życie prawdziwego mężczyzny potrafi

być pełne niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kto chce kupić

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mundial 2006. Polska drużyna przyjeżdża po stadion na pierwszy mecz. Trener podchodzi do kierowcy i mówi:

- Nie gaś pan silnika i tak zaraz wracamy.

Jedzie dziadek trabantem i nagle mu zgasł. Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari. Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować. Dziadek oczywiście się zgadza.

- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem - dziadek na to, że dobra. Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło. Po chwili podjeżdża najnowsze Porshe. Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a, że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić. Ruszyli. Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum... Odzywa się pierwszy policjant:

- Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!

- A tego Porshe? Z trzy stówki miał!

- A tego trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać...

Jasio wchodzi do łazienki, gdy mama się kąpie i pyta:

- Mamo co Ty masz tam pomiędzy nogami?

- Szczoteczkę.

- A tata ma lepszą, bo na patyku.

- A skąd wiesz?

- Bo widziałem jak wczoraj sąsiadce zęby czyścił.

Eskimos kupił sobie samochód. Odwiedza go sąsiad i razem oglądają nowy nabytek:

- Ładny - podziwia sąsiad gładząc po lakierze. Jakie ma ładne oczy - mówi oglądając reflektory.

Doszedł do rury wydechowej i z uznaniem kiwa głową:

- Samiec...

Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:

- Jestem niewinny! Niewinny!

Na to z sąsiedniej celi:

- No, to już niedługo kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic...

Mąż zwraca się do żony:

- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?

Żona:

- A czarodziejskie słowo?

- Biegiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmmm wcale mi nie do śmiechu (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Padre_80

Dwie blondynki oglądają telewizję. Jedna mówi: O! Benedykt XVI, a druga na to: a Kubica który? :41:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kobieta powinna byc zaradna i inteligentna,bo jak wyślemy ją po piwo to wróci i się nie zgubi...piątak drogą nie chodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:

* Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia.

* Dlaczego dwa? Pyta facet.

* A bo ja jestem mała rybka.

* Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.

Pstryk i życzenie się spełniło.

* A teraz drugie życzenie. Mówi facet.

* Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.

* Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.

Na to facet.

* To bym chciał, aby moja żona wyładniała.

Rybka na to:

* Jak masz jej zdjęcie to pokaż.

Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:

* Te facet masz mapę, gdzie jest ta Czeczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.

Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą

miną.

- I co?! Co z nią, panie doktorze.

- Cóż... Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety

będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje.

Koszt: 25 tys. złotych.

- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.

- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5

tys. miesięcznie.

- Tak, tak... - kiwa głową mąż.

- Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami,

plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10

tysięcy...

- Boże...

- Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również

leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki..

- Ile? - blednie mąż.

- Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych.

- Jezuu...

- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać.

Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...

Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem,

klepie męża po ramieniu:

- Żartowałem! Nie żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LASKA A Faceci są prości nie chcą laski która za dużo myśli...

LASKA B ...faceci nie chcą laski???... :40: :40:

Biegnie kogut za kurą i ja goni,co sobie myśli kogut?

-jeb...,nie jeb...ale sie przebiegne

a kura co sobie mysli?

-a walne sobie jeszcze ze dwa kółka żeby nie myślał że jestem łatwa :29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRAWDZIWA ROZMOWA NAGRANA NA MORSKIEJ CZĘSTOTLIWO?CI ALARMOWEJ CANAL 106, NA WYBRZEŻU FINISTERRA

(GALICJA) POMIĘDZY HISZPANAMI A AMERYKANAMI 16PA?DZIERNIKA 1997 ROKU

Hiszpanie (w tle słychać trzaski): Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o

15 stopni na południe, by uniknąć kolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.

Amerykanie (trzaski w tle): Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji...

Amerykanie (inny głos): Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.

Hiszpanie: Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania.

Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie (ton głosu świadczący o wściekłości): Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USS Lincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, drugim co do wielkości okrętem floty amerykańskiej.

Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy się w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje... ROZKAZUJĘ WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa

sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia się z drogi!

Hiszpanie: Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortuje nas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, który teraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanału alarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was ze stałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji. Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.

Amerykanie: OK. Przyjąłem, dziękuję.

Zgadnijcie, co to za samochód:

1) Ma o wiele lepsze przyspieszenie niz zwykle samochody.

2) Droga hamowania jest dwukrotnie krotsza

3) Mozesz przejechac prog zwalniajacy z dwukrotnie wyzsza predkoscia niz zalecana

4) Nigdy nie musisz sprawdzac poziomu oleju, plynow, stanu ogumienia

5) Po zapaleniu sie lampki cisnienia oleju, mozesz jeszcze spokojnie przejechac 200-300km

6) W ogole nie wymaga mycia i sprzatania wewnatrz

7) Zawieszenie umozliwia ci przewiozenie dowolnie ciezkich ladunkow

8) Wszelkie niepokojace dzwieki i stuki z silnika eliminujesz poprzez podkrecenia radia

9) Nie potrzebujesz zadnych alarmow, auto mozna zostawic wszedzie, nawet otwarte i z kluczykami w srodku

10) Auto jest wodo- i piaskoodporne, mozna jezdzic po plazy, jak i po strumieniach

No wiec co to za samochod ...?

..

..

..

..

..

..

..

..

Służbowy ;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. Nie dyskutuj z gościem, który ma nad tobą pół litra przewagi...

2.Jeśli się boisz utyć, wypij przed jedzeniem setkę. To usunie uczucie

strachu.

3. Życie jest jak bieg na sto metrów - będziesz się spieszyć, prędzej

znajdziesz się na mecie.

4. Życie to chytra sztuka. Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać

z tobą w szachy.

5. Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza: raz białe, raz czarne.

6. Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą,

gdzie ma ten otwór.

7. Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.

8. Najlepsze w dwuznacznej propozycji jest to, że oznacza tylko jedno.

9. Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

10. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze miałem sklerozę.

11. Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

12. Człowiek 30% swego życie przesypia; przez pozostałe 70% marzy, żeby

się wreszcie wyspać.

13. Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są. Innych nie ma.

14. Im większe piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.

15. Damskie majteczki może nie są najlepszą rzeczą pod słońcem, ale jest

im do tego bardzo blisko.

16. Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama.

17. Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie.

18. Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony. Z

kobietami dobrze. Bez nich jeszcze lepiej.

18.Matematyka jest jak kobieta. Trzeba ją umieć wykorzystać, a nie

zrozumieć.

19. Brak łączności duchowej z kobietami mężczyźni kompensują sobie

łącznością fizyczną.

20. Kobiety zawsze mówią to, co myślą, tylko nieco częściej.

21. Kobiety, żeby nie znudzić się mężczyznom, zmieniają ubranie.

22. Mężczyźni, żeby nie znudzić się kobietom, zmieniają kobiety.

23. Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie

zmienia.

24. Blondynka jest przeciwieństwem psa. Pies wszystko rozumie, ale nie

może nic powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×