Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Paczkin

Silnik-"nowy" czy remont?

Polecane posty

Gość Paczkin

Witam,

chciałbym się poradzić ponieważ ostatnio w czasie jazdy gdy "puszczałem" gaz mój "Opelek" wydawał dziwne dźwięki -> zbliżone do "terkotania" jakie powstaje gdy przyłożymy coś do łopatek wiatraka. Odgłos ten się nasilał. Odwiedziłem mechanika, który stwierdził, że panewka/i odmówiły posłuszeństwa. Zaproponował dwa warianty: remont silnika, który obejmuje szlifowanie - wariant drogi (podobno) lub wymiane silnika na "nowy" szrot - wariant tańszy..

W związku z tym moje pytanie czy przy tym rodzaju awarii silnika lepiej zrobić remont czy wstawić nowy silnik?

za odpowiedzi z góry dziękuje,

Paczkin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszystko zalezy iel masz na to kasy i ile chcesz jezdzic autem.

Jak masz wiecej kasy i auto na dluzej remont.

Jak na szybko to kup drugi ale zeby nie okazal sie w podobnym stanie jak twoj

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość t22v

Jak wsadzisz siano w ten silnik i zrobisz go jak należy to wiesz czym będziesz jeździł i będzie to pewniejsza inwestycja... O ile jest jeszcze co remontować????

A kupić nowy to może i tańszy koszt...ale skąd wiesz co kupisz i w ogóle;>?? Chyba większe ryzyko jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Xspeed, niekoniecznie, jesli dobrze poszukac i najlepiej z pewnych rak kupic silnik to taniej to wyjdzie niz naprawa i tez mozna tym jeszcze dlugo pojezdzic.

Wazne aby wiedziec co kupujesz i od kogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szlif wału, panewki i uszczelki to nie jest taki wielki koszt. plus oczywiście robocizna. Ja bym Ci radził zrobić swój silnik. Juz wiesz co w nim siedzi a po remoncie będziesz pewny na 100 %.

Mój się zatarł na korbach na 1 i 4 cylindrze i też rozważałem co zrobić. Kupić czy remontować. Postawiłem na remont i nie żałuje. Z tym że ja sam sobie robiłem więc robocizna ki odeszła.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

duke Tu masz racje

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

A kolega ma 1.8 wiec przy zmianie silnika jest mozliwosc wstawienia 2.0 (czyzby delikatny tuning)

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Ale pozostanmy przy 1.8

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> Jesli sie wie co kupuje i od kogo to jasne ze lepiej kupic drugi silnik.Jesli ma sie kupic jakis z allegro z "oryginalnym" przebiegiem co lezy za magazynem to wole robic swoj

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

a ja sie podepne pod temat czy wymiana panewek bez szlifu cos da i wymiana pierscieni bez szlifu na cylindrach czy jak orginalne założe bedzie dobrze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Małolat

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Ja bym się chyba nie bawił w remonty, za dużo roboty i kasy. Zresztą według mnie remontowany silnik to już nie to samo co składany fabrycznie. Tylko żeby właśnie było pewne, że drugi motor jest w dobrym stanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie kombinuj i nie baw się w pół środki. jak masz już remontować silnik to zrób to dobrze i dokładnie. Sam wiesz ile z tym roboty jest a i wtedy będziesz pewny silnika w 100% i będzie jeździł kolejne 300 tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

a jak zrobie szlify tuleji tłokowych czy musze tłoki wieksze dawac pod szliw i czy jak mi to zrobia to bede wiedział jakie pierścionki i panewki ?? i czy jest łatwo do dostac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rysiek571

wszystko zależy od funduszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Po szlifie musisz zmienić tłok na większy i pierścienie. Czasem jak cylinder jest mocno zniszczony odrazu obi się 2 szlif. Ale to już oceni fachowiec. Musisz wiec zmienić wszystko bo nie będzie kompresji trzymał i cały zabieg nie będzie miał sensu.

Jaki masz przebieg???

Dużo oleju bierze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

230 tyś,oleju to trudno powiedziec bo mam wycieki dwa z pod porywy rozrzadu i z pod czujnika oleju jest za zimno żeby to robic teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w sumie tez zastanawiam sie czy kupić silnik czy remontować stary . przebieg mam bogaty bo 330 tys w sumie chodzi jeszcze całkiem całkiem ale bierze dużo oleju . Najwięcej przy dynamicznej jeździe i pod duże wzniesienia . 5 litrowy baniak oleju mam na 1,5 misiąca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

masakra dużo bierze

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_blink.png" alt=":blink:"> ale to może wina uszczelniaczy na trzonkach zaworowyc,jak oleju nie wyrzuca po za silnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

od zera to nie bedzie szedł chyba że chcesz to jakis dobry spec skasuje go ,remont generalny szlify na wale nowe panewki szlify na tulejach tłokowych nowe tłoki pierścienie remont głowicy nowe uszczelki itp , to ok 3 ,4 tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

uuuuu to chyba lepiej kupic uzywke , taniej ale w sumie pewniej jest zrobić remont . A orientujecie się jaki czas nad tym mechanikom zchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pawko29

Kolego "turbo" mam do Ciebie pytanie jak wyjmowałeś silnik aby dostać sie do wału i go byciągnąć? góra czy dołem?

Edytowano przez Pawko29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ozi

najlepiej jest silnik dołem wyjąc ,ale mozna go nie wyjmowac żeby wał wyjać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pawko29

A możesz mi troszke podpowiedzieć jak to zrobić bo kobowody mam odkręcone i zostawiłem, co trzeba jeszcze rozebrać zebym za duzo nie rozkrecił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mojego znajomego ostatnio w astrze poszedł rozrząd głowica wymagała roboty no i wiadomo uszczelki itd.. koszt remontu były dość duże warsztat który to rozbierze drugi który to zregeneruje itd. pojechaliśmy na szrot silnik cały z osprzętem kolektory pompa cały kompletny z astry 94r za 400zł przełożenie 300zł czyli całą robocizna koleś tylko wyciągnął kasę z kieszenie i w 1 dzień miał gotowa astrę oczywiście silnik został sprawdzony przed zamontowaniem i był z pewnego źródła

także remont pewnie by go więcej wyniósł i czasu i gotówki stary silnik oczywiście jest do remontu lub do odsprzedania i kasa do odzyskania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×