Jump to content

W dniu dzisiejszym od 22 nastąpi przerwa w działaniu forum związana z pracami serwisowymi.

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sign in to follow this  
Guest Tulio2024

Czujnik wału korbowego czy wałków rozrządu

Recommended Posts

Guest Tulio2024

Problem wygląda tak: podczas jazdy miejskiej, przeciętne warunki auto potrafi na chwilę "kaszlnąć", zadławić się na sekundę ale zaraz dalej jest normalnie, tyle że zapala się kontrolka, check-engine. Po zgaszeniu silnika i ponownym rozruchu błędu już nie ma.

Odczytałem błędy jak mi poradzono. Okazało się, że to "Nieprawidłowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego "A"" - błąd jak wiadomo 0335. Czytałem o co z tym chodzi no i jest kłopot bo równie dobrze może to być wina czujnika wałka rozrządu. Nie chciałbym strzelać i jak na loterii wybierać który to akurat czujnik nawalił. Chciałbym się Was poradzić może akurat po objawach uda się pewniej stwierdzić czy to czujnik od korbowego czy jednak rozrządu.

Objawy:

1 - co kilka dni szarpnięcie podczas jazdy i zapalony check, gasnący po ponownym rozruchu,

1 - rano odpala (statystycznie co 4 dzień) z kłopotami, ale nie zapłon a wejście na wszystkie cylindry i prawidłowe obroty,

2 - po zapaleniu rano, za nim zacznie jechać ma dość wysokie obroty 1400-1500 potem przy jeździe normalnie 1200 na ssaniu

3 - czasami ma problemy ze spadkiem obrotów, np przyspieszanie na trzecim biegu do 2000 i nie 4 bieg a luz i zbyt wolno schodzi na jałowym do 1000-1100

4 - to nie wiem czy symptom czy to normalne. Przyspieszając dajmy na to do 2000 obrotów, wciskając sprzęgło, celem zmiany na kolejny bieg, o ile mi wiadomo w momencie obroty od razu powinny zacząć spadać, a on robi tak: 2000 wciskam sprzęgło, on do 2100 jeszcze podskoczy i dopiero opada.

5 - mocy nie brakuje, na checku nie próbowałem ale bez palącej się kontrolki przekracza 4500 obrotów.

Mam nadzieje, że nie utrudniłem tymi objawami diagnozy, który to z czujników.

Przewody, świece, filtry - wymienione

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Jeżeli jest tak jak piszesz że silnik czasem zdławi się, kaszlnie to ewidentnie to wskazuje na kończący się czujnik położenia wału. Czujnik położenia wałków rozrządu nie wpływa na te kaszlnięcia a jedynie na jakość i stabilność pracy silnika i moc no i nie wkręciłbyś silnika powyżej 4500 obr.

Co powolnego schodzenia z obrotów - do wyczyszczenia przepustnica, krokowiec, EGR

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tulio2024

Aha rozumiem, może masz i rację z tym czujnikiem. Obroty po za tym co opisałem zachowują się stabilnie. Krokowca (bez rozbierania go bo jakoś nie chce mi zejść ten dekielek) i przepustnice (tyle co sięgnąłem z góry) czyściłem 2 tygodnie temu. EGR czyściłem w sierpniu (wyjmując go).

Edited by Tulio2024

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

To nie tak... jeśli występują oba błedy (0335,0340) to masz większe prawdopodobieństwo czujnika wałka rozrządu.

Jeśli masz samo 0335 + takie objawy to raczej nie ma dylematu - czujnik wału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tulio2024

No to mnie bardzo pocieszyliście, serio. Także mogę zamówić ten czujnik od wału korbowego, dobrze że to ten, bo widziałem z porady że sam go dam radę zmienić

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

PS. Z ostatniej chwili, wczoraj wracając z pracy hamując silnikiem z 4 biegu na 2, auto znów kaszlnęło ale silnik zgasł!

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_blink.png" alt=":blink:"> ale momentalnie uruchomiłem go ponownie. Myślę, kurka wodna, to nie przelewki. Czy gaśnięcie silnika podczas jazdy (pierwszy raz od kiedy nim jeżdżę, czyli dokładnie rok) to mogą być też skutki czujnika obrotów wału korbowego? Jeśli tak, za chwile go zamawiam. Pomocy, dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Jak najbardziej, miałem kiedyś podobną sytuację w innym samochodzie, też kaszlał i zdarzało mu się że zgasł - po wymianie czujnika położenia wału wszelkie usterki ustąpiły

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tulio2024

Serio? Myślałem, że może jeśli gaśnie to bardziej wina czujnika wałków rozrządu. No to wielkie dzięki koledzy, dziś zamawiam czujnik, jak dam radę finansowo to oryginalny a jak nie to przynajmniej Siemensa. Dam znać jak założę. Dzięki pozdrawiam.

PS. Jak tylko auto wyczuło że zamierzam wymienić w sobotę ten czujnik to nagle błąd się nie ujawnia i silnik działa jak szwajcarski zegarek

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by Tulio2024

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tulio2024

Wymieniłem osobiście czujnik obrotów wału korbowego, stary był już popękany na kablu, widać było gołe wiązki przewodów. Nowy kupiłem firmy EPS. Wymieniłem go bez odkręcania rurki miarki oleju, nie mogłem dobrze dojść kluczem do śruby. Było szalenie ciasno ale jakoś po omacku się udało. Pierwsze wrażenia: obroty jakby nieco bardziej się ustabilizowały i szybciej powracają do prawidłowych. Na razie jeździłem tylko 1 dzień, za wcześnie aby ocenić czy już nie będzie "kaszlał", zapewne nie. Jednak jedno co mnie niepokoi to nadal dziwne odpalanie.

Od kiedy nadeszły zimne noce zapala w dziwny, wkurzający sposób. Zaplam a on wskakuje na 500 - 600 obrotów, drży cały, aż kierownica się trzęsła i po parunastu sekundach normalnie wskakuje na 1200 i zaczyna się uspokajać. Czy po wymianie czujnika układ zapłonowy jeszcze się adaptuje? Ale to przecież nie przepustnica by miało się coś "adaptować".

Poradźcie proszę co to może być. Chodzi mi właśnie o ten objaw przy odpalaniu, zauważyłem, że jest tak przy zimnej aurze. Świece? (rok temu zmienione), aparat zapłonowy? EGR?

PS. Błędu nie kasowałem na kompie, czekam aż sam się skasuje, bo w X18XE on się sam skasuje tak???

Edited by Tulio2024

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...