Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sign in to follow this  
Guest rafja

gąsnięcie po odpaleniu

Recommended Posts

Guest rafja

Witam...

Tym razem krótkie pytanie

Czy walnięte pierścienie mogą powodować gaśniecie auta od razu po odpaleniu (po 2-3s) - kilka razy pod rząd??

Po przytrzymaniu auta z nogą na gazie przez --dziesiąt sekund (jak zlapie odrobine temp), auto juz chodzi (troche nierowno) i po ponownym odpaleniu nie gasnie. Caly czas dymi na niebiesko (nawet po 2-3 minutach od odpalenia)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale dlaczego piszesz o pierscieniach?

jest to ewidentne zapowietrzanie sie ukladu (opisywane caly czas na forum), zapraszam do lektury

Please login or register to see this link.

,

Please login or register to see this link.

,

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by Sebek_DTR

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rafja

Moim zdaniem nie masz racji

Zapowietrzanie juz przerabiałem. Gdybym miał zapowietrzony to musiałbym kręcić silnik by odpalił, a u mnie łapie od strzała, po czym za chwile gasnie...no i dymi na niebiesko.

Poza tym jak trzymam noge na gazie by niezgasl wtedy ladnie trzyma obroty i nie faluje nimi /tylko nie chce sie wkrecac/, zapala sie CHECK 1220 z początkiem kąta wtrysku w pompie, po czym ten blad znika. Po ponownym odpaleniu jak sie autko zagrzeje, tego CHECKa juz nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Przy walniętych pierścieniach prawdopodobnie w ogóle nie odpaliłbyś silnika w dieslu ( kompresja i zapłon samoczynny ), poza tym kopciłby cały czas, nie pracowałby równo, zwiększałby się poziom oleju i dodatkowo olej silnikowy "rozrzedzałby się "...

Ja również obstawiam zapowietrzanie się / nieszczelność układu paliwowego / wtryskowego.

Albo pompa nie jest szczelna albo trzeba zainteresować się uszczelniaczami trawersów ( mostków ).

Sam piszesz, że jak chwilę pochodzi to wszystko się stabilizuje. To właśnie dlatego, że się chwilowo odpowietrza.

P1220 często pojawia się w momencie kiedy długo kręcisz silnikiem i on nie łapie, a sterownik odbiera to jako błąd kąta wtrysku. Fizycznie nie dochodzi (jeszcze) paliwo, bo jest tam powietrze i to tyle...

Odpowietrz układ przez przelewy, koniecznie kluczyk musi być przekręcony, użyj też kawałek przezroczystego wężyka po to, abyś widział jakie jest zasysane paliwo - czy brudne czy czyste. Jeśli brudne ( a tak raczej będzie, ze smugami czy plamkami z oleju silnikowego ) to uszczelniacze trawersów do wypadu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro sie wszystko okaze, wiecej dopiero jutro zeby nie zapeszyc

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_cool.png" alt="B)">

ale rafja nie masz racji, wiem co mowie, jutro Ci wszystko opisze

Edited by Sebek_DTR

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rafja

1. Kluczyka wcale nie trzeba miec w pozycji zapłon w momencie odpowietrzania, nie wiem skąd te info, widziałem pompy rozebrane na części i do odpowietrzenia silnika powinno sie podłączyć pompkę ssącą w wyjscie z pompy. Mało tego, u mnie odpowietrzanie ze wzgledu na warunki oparło sie o plaka, autko zaskoczyło i od tamtej pory przez miesiąc czasu paliło od strzała, obroty byly równe. Postawie browara na zlocie /o ile kiedys uda mi sie zrobic autko/ jeżeli ktoś pokaże ten "osławiony" elektrozawór odcinający przepływ ON z WE na WY.

2. Piotreq, ale własnie u mnie są takie objawy o których piszesz. Klopot z utrzymaniem obrotów chwile po odpaleniu ale odpala od razu NIE MUSZE KRĘCIĆ, dymi cały czas i lekko chodzą obroty.

Stabilizuje sie tzn. u mnie po prostu przy którymś z rzędu odpaleniu /jak juz komora spalania bedzie lekko rozgrzana/ nie muszę przytrzymywac nogą gazu, po prostu przekrecam kluczyk i chodzi ale cały czas dymi na niebiesko. jak rusze to jest bez siły, łatwo sie zadławia, mimo ze chodzi na luzie nawet ze 3 min, jak dodam gazu - to wiecej niebieskiego....

3. Błąd 1220 wystepuje tylko wylącznie jak wymuszam obroty silnika trzymajac dluzszy czas noge na gazie - to przy sprawnym silniku nie wystepowało

4. I własnie to gasniecie auta po odpaleniu mnie zastanawia...

PS. Pompa chodziła dobrze- miesiac temu wymieniana, co prawda na inny korpus ale chodziło /i musiało/. Dzien wczesniej jezdziłem i tylko 150m przed parkingiem przy ok 2000obr/min usłyszałem taki warkot jazgot jakby zrobiła mi sie dziura w wydechu /kolektorze wydechowym -odgłos był jakby z przodu/. Zdjąłem noge z gazu i ponownie dałem 2000obr -dzwiek sie nie powtorzyl. Dojechałem na miejsce, auto jeszcze normalnie pochodziło na luzie.

Nastepnego dnia pelne zaskoczenie - i poczatek mojej historii z dymieniem i gasnieciem - tak "znikąd"

Dlatego jestem niemal pewien ze to nie zapowietrzanie - jak mialem zapowietrzone auto to musiałem kiedys sporo kręcic by silnik załapał, teraz nie. No i ten przedmuch spod korka wlewu oleju /raczej bezbarwnie/

Moze jakies inne pomysly co moglo pasc? wczesniej mogly zawory oprzec sie na tloku - moze 2000km to jeszcze dawało rade i w koncu cos pierdyknęło powazniej? przez ostatnie 2000km chodził jakby mial przestawiony rorzad /a był ustawiany w bosch-serwice na orginalen blokady GM/ - brak mocy, głosniejsza praca, metaliczne dzwonienie slyszalne zwlaszcza na luzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba odpowietrzać pompę na kluczyku przekręconym, bo wówczas sterownik otwiera zawór... Pisał o tym otest swego czasu...

Metoda "na plaka" jest dobrą metodą ale w sytuacji awaryjnej a nie na codzienne problemy z odpalaniem...

Niebieskawe spaliny to powiedzmy zła dawka paliwa, to znaczy, że wtryski "leją" albo coś nie hallo jednak (lub ponownie) ze sterownikiem (kąt wtrysku na przykład)...

Piszesz, że po nagrzaniu silnika jest lepiej więc może warto przyjrzeć się wtryskiwaczom? Może się zdarzyć, że jeden z nich jest fizycznie uszkodzony (pęknięty), był taki przypadek, objawy podobne do tych u Ciebie...

Spaliny siwe, białe to objaw nie dogrzania przez świece oraz zapowietrzenia, bo samoczynny zapłon (jak to w dieslu) następuje dopiero po kilku/kilkunastu obrotach wału korbowego i paliwo jest wtryskiwane cały czas ale nie dogrzane przez świece pojawia się w zbyt dużej ilości w komorze spalania, stąd to wszystko, Ty piszesz o błękitnych, niebieskich spalinach więc tutaj przyjrzyj się wtryskowi paliwa począwszy od dawki, przez uszkodzenie mechaniczne wtryskiwacza bądź usterkę jednak sterownika...

Być może masz w ogóle rozrząd przestawiony, może to mało prawdopodobne ale jednak możliwe...

Zobacz jeszcze układ dolotowy (od filtra powietrza, poprzez turbinę, IC aż po kolektor ssący), może gdzieś pękł wąż, taki świst rozszczelnionego wydechu pojawia się gdy spadnie/pęknie wąż między IC a kolektorem ssącym na przykład...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rafja

hmmm, o wtryskach powiem szczerze nie pomyslałem... to i czy przypadkiem z turbiny nie idzie olej do kolektora ssącego... /wczesniej tego nie sprawdziłem/

Ale mowisz, że przy walniętym wtryskiwaczu moze kopcić na niebiesko? rozrząd mogę mięc pop@#@!ny bo przekreciłem kluczyk w stacyjce kiedy była włożona blokada w pompę wtryskową /pisałem o tym w innym poscie/ - wał korbowy lekko sie przekrecił ale zawory zostały w miejscu i mógł któryś oprzeć sie o tłok /to moje domniemanie/. Same zębatki na wałku pompy praktycznie sie nie ruszyły, wiec na pewno mam jakies przeklamanie między polozeniem wału a zębatką /i łańcuchem/ przy pompie.

Wtryski to trzeba demontować i na "oko" pewnie nic sie nie zdziała? niedawno mialem wymieniane uszczelnienia wtryskiwaczy /miedziane i gumowo-metalowe/....

Nic, za tydzien jestem umówiony na rozebranie silnika, wtedy bede wiedzial w co włożyc kasę....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niebieski kolor spalin to wtryski albo coś z dawką paliwową...

Czarny to zazwyczaj olej silnikowy jako "domieszka" do paliwa...

Jak będą rozbierać silnik to wtedy warto obejrzeć wtryskiwacze...

Ale najpierw sprawdź rozrząd - ustawienie, bo to też możliwe z tego co pisałeś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rafja

Please login or register to see this quote.

Miałeś na myśli na odwrot, jak mniemam

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

widze ze nikt nie mial podobnego przypadku... tym, ktorym padaly pierscienie lub zawory - auto normalnie po odpaleniu chodzilo a dym pojawial sie w specyficznych warunkach /dodawanie-odejmowanie gazu/ lub znikal po rozgrzaniu auta....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...