Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Vectra B silnik X20XEV - pomocy


Pietras81
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich. Czytałem co mogłem jeśli chodzi o falowanie obrotów lecz niestety mam trochę inny problem niż wszyscy.

U mnie problem występuje podczas zapaleniu zimnego silnika (po nocy). Silnik zapala bez problemu ale niestety przez pierwsze kilka sekund ma bardzo niskie obroty (aż szarpie) ok. 300 obr. po kilu sekundach wszystko wraca do normy i chodzi normalnie. Błędy sprawdzałem ale nie ma żadnego. Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być i gdzie szukać przyczyny bo ja nie mam pomysłu. Może to problem ssania ale nie mam pojęcia jak ono działa i od czego zależy. Proszę o pomoc. Moja Viki 1996 rok 2.0 16V silnik X20XEV

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Według mnie pada Ci powoli czujnik położenia wału Miałem takie same objawy jak Ty i nie wywalało błędów Aż pewnego dnia nie mogłem odpalic samochodu Sprawdziłem błędy i pokazało czujnik położenia wału Po wymianie czujnika nie zaobserwowałem już spadku obrotów po odpalaniu samochodu

Link to comment
Share on other sites

Według mnie pada Ci powoli czujnik położenia wału Miałem takie same objawy jak Ty i nie wywalało błędów Aż pewnego dnia nie mogłem odpalic samochodu Sprawdziłem błędy i pokazało czujnik położenia wału Po wymianie czujnika nie zaobserwowałem już spadku obrotów po odpalaniu samochodu

Dzięki za opinie. Ja jeszcze zastanawiam się czy mogą mieć wpływ kable i świece. Ale tak naprawdę nie jestem przekonany czy to może mieć wpływ tylko przy odpalaniu. A może się kolega orientuje jak sprawdzić ten czujnik położenia wału??

Link to comment
Share on other sites

mi też padł w styczniu czujnik wału korbowego (poprzecierała sie izolacja przewodu czujnika i były zwarcia), objawy to trudności z odpaleniem graniczące z niemożnością. Ale mi checka wywaliło i po tym się skapowałem co nie tak. Koszt czujnika ~100zł, na allegro masa. W razie jakbyś wymieniał to tu masz co i jak http://www.vectraklub.pl/index.php/advices/pokaz/91

Robiłem właśnie po tej instrukcji samodzielnie, troche się namęczyłem, ale kolega za wymianę owego czujnika zapłacił 200 + koszt czujnika

Link to comment
Share on other sites

Kolego a kolektor wydechowy cały ?

nie cyka ci silnik jak jest zimnym ?

No kolektor raczej cały bo nie słychać żeby były przedmuchy pod maską więc może i koledzy mają racje co do tego czujnika.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Koledzy zaktualizowałem swój problem bardziej szczegółowo-może teraz ktoś coś więcej będzie w stanie odpowiedzieć.

Silnik zapala bez problemu ale niestety przez pierwsze kilka sekund ma bardzo niskie obroty (aż szarpie) ok. 200-300 obr. po kilu sekundach gaśnie. Po kolejnym przekręceniu kluczyka silnik łapie znów niskie obroty ale po 2-3 sekundach obroty wzrastają do 1200-1300 i wszystko wraca do normy i chodzi normalnie. Błędy sprawdzałem ale nie ma żadnego. Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być i gdzie szukać przyczyny bo ja nie mam pomysłu. Może to problem ssania ale nie mam pojęcia jak ono działa i od czego zależy. Proszę o pomoc. Moja Viki 1996 rok 2.0 16V silnik X20XEV

Wymieniłem świece i przewody wysokiego napięcia ale niestety nic nie pomogło. Dodam jeszcze że jak już odpali i zgaszę to następne odpalenie jest normalne aż do przyszłego poranka.

Pozdrawiam i czekam na sugestie z waszej strony.

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobny objaw z tym że nie aż tak niskie obroty i słabo reagował na gaz przez pierwsze 500 m jazdy i okazało sie że czujnik wału a konkretnie popękana izolacja przewodu przy samym czujniku Na początku zaizolowałem ale poprawa nie była zadowalająca może nie wysuszyłem go dobrze a może nie da się go już wtedy uratować Po wymianie nie to auto a też na początku nie miałem błędów dopiero jak pojawił się problem z odpalaniem

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

Zrób tak, w pierwszej kolejności sprawdź wszystkie węże podciśnienia, czy któryś nie spadł i czy któregoś końcówka nie jest sparciała i nie przepuszcza.

Najlepiej po dłuższym postoju (tak aby wystąpił problem o którym mówisz) podpiął byś się pod kompa bez wcześniejszego odpalania silnika i zobaczył jaka jest temperatura podawana na ECU. Pogadaj z kimś od siebie z rejonu, sprzętu u nas w klubie jest mnóstwo i myślę że ktoś byłby w stanie Cie podpiąć.

Przeczyść jeszcze krokowca.

Link to comment
Share on other sites

Guest kkk6969

witam - ja mam dokładnie to samo - podmieniłem przepływkę, czujnik położenia wału, czyściłem krokowca, wężyki podciśnieniowe ok, żadnych błędów na kompie, nie wiem co dalej, jak silnik się pogrzeje to jest ok.

Link to comment
Share on other sites

No to koledzy cała sobota pod maską i okazuje się ze mam kolektor wydechowy pęknięty. Teraz pytanie co z tym zrobić bo pęknięcie ma z 8 cm i nie wiem czy spawać czy kupić nowy. Może wiecie gdzie to można kupić lub pospawać w kujawsko pomorskim najlepiej w Bydgoszczy lub okolicy. Pozdrawiam i czekam na info.

Link to comment
Share on other sites

Guest Przemo21

czyli moja diagnoza była trafna ;)

Spawać to tylko w bardzo dobrym zakładzie bo trzeba spawać na gorąco i ten kto będzie to robił musi naprawde się na tym znać.

Poszukaj na forum pęknięty kolektor wydechowy jest bolączką ty silników.

Ja bym kupił nowy.

Ps. miałem podobne objawy do Ciebie tylko mi urwała się jedna szpilka do której dokręca się kolektor.

Pozdr.

Acha jeszcze jedno.

Tak na przyszłość do jak ktoś pyta o objawy to opowiadaj wszystko dokładnie ze szczegółami łatwiej bedzie dojść co twojej viki dolega, pytałem przecież czy silnik na zimnym Ci nie cyka, a przy takim pęknięciu jak mówisz to musiało nieźle nawalać pod maską.

Edited by Przemo21
Link to comment
Share on other sites

czyli moja diagnoza była trafna ;)

Spawać to tylko w bardzo dobrym zakładzie bo trzeba spawać na gorąco i ten kto będzie to robił musi naprawde się na tym znać.

Poszukaj na forum pęknięty kolektor wydechowy jest bolączką ty silników.

Ja bym kupił nowy.

Ps. miałem podobne objawy do Ciebie tylko mi urwała się jedna szpilka do której dokręca się kolektor.

Pozdr.

Acha jeszcze jedno.

Tak na przyszłość do jak ktoś pyta o objawy to opowiadaj wszystko dokładnie ze szczegółami łatwiej bedzie dojść co twojej viki dolega, pytałem przecież czy silnik na zimnym Ci nie cyka, a przy takim pęknięciu jak mówisz to musiało nieźle nawalać pod maską.

Jeśli chodzi o to cykanie to myślałem ze to elektrozawory od sekwencyjnego gazu tylko szkoda że nie wpadłem na to że zapalam na benzynie. Najważniejsze że już mam jakąś przyczynę a jak kupie kolektor i wymienię to dam znać czy to wszystko. A w ogóle kto wymyślił te śruby na torxsa do odkręcenia tej osłony - ja też pracuje jako konstruktor, ale to odkręcić to graniczyło z cudem w moim przypadku. Jeszcze raz dzięki za diagnozę.

Link to comment
Share on other sites

Kup kolektor, jeżeli go zaspawasz to itak prędzej czy później pęknie więc gra nie warta świeczki.

Też tak właśnie myślę. W sobotę odwiedziłem chyba z 4 szroty i niestety wszystko popękane - mniej lub więcej wiec chyba nie warto spawać. Najgorsza cena 550 zł na allegro wiec trochę boli ale cóż Viki trzeba reanimować.

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie znajdziesz coś za 200-300 pln, jak masz już dać 550 to lepiej zleć jakiejś firmie zrobienie z kwasówki :) nie wiele drożej a na bank nie pęknie.

Tak na przyszłość można tam podejść kluczem płaskim 8 albo 10 :) jest prościej.

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie znajdziesz coś za 200-300 pln, jak masz już dać 550 to lepiej zleć jakiejś firmie zrobienie z kwasówki :) nie wiele drożej a na bank nie pęknie.

Tak na przyszłość można tam podejść kluczem płaskim 8 albo 10 :) jest prościej.

Kolega 200-300 to chyba myśli o używanym a ja używki nie chce bo to różnie może później być jutro podzwonię to będę wiedział jak wyglądają ceny. A jeśli chodzi o klucz płaski to jak byś kolego wiedział ile razy szczególnie dwie śruby z góry (środkowa i ta pod uchwytem do wyjmowania silnika) dostały po łbie młotkiem żeby puściły to byś przyznał mi racje że nie było łatwo.

Ale dzięki za rade.

Link to comment
Share on other sites

Guest kkk6969

U mnie też cykało i obroty siadały na zimnym i gasł ale i mnie popuściły nakrętki - dokręciłem przestało cykać ale nadal gaśnie na zimnym.

Wcześniej kolega pisał o temperaturze na ecu - czy jest to czujnik powietrza czy wody?

Link to comment
Share on other sites

Kolega 200-300 to chyba myśli o używanym a ja używki nie chce bo to różnie może później być jutro podzwonię to będę wiedział jak wyglądają ceny. A jeśli chodzi o klucz płaski to jak byś kolego wiedział ile razy szczególnie dwie śruby z góry (środkowa i ta pod uchwytem do wyjmowania silnika) dostały po łbie młotkiem żeby puściły to byś przyznał mi racje że nie było łatwo.

Ale dzięki za rade.

Przerabiałem to samo więc wiem o co biega :), ja robiłem na zimnym silniku i tragedii nie było :)

Jak już wstawiasz nówkę to poważnie zastanów się nad rurowym.

Kolego kkk6969 jest to czujnik temperatury silnika pobierany jest z temperatury płynu chłodzącego.

Edited by JarekS
Link to comment
Share on other sites

U mnie też cykało i obroty siadały na zimnym i gasł ale i mnie popuściły nakrętki - dokręciłem przestało cykać ale nadal gaśnie na zimnym.

Wcześniej kolega pisał o temperaturze na ecu - czy jest to czujnik powietrza czy wody?

S tego co mi się wydaje to wszyscy mieli na myśli temperaturę wody (płynu chłodniczego) na kompa. Czujnik masz w okolicach aparatu zapłonowego. Gdzieś na forum widziałem nawet fotki.

Powodzenia i daj znać jak ci pójdzie.

Link to comment
Share on other sites

Przerabiałem to samo więc wiem o co biega :), ja robiłem na zimnym silniku i tragedii nie było :)

Jak już wstawiasz nówkę to poważnie zastanów się nad rurowym.

A może jakieś zalety kolego tego rurowego ??

Link to comment
Share on other sites

Guest kkk6969
Witam wszystkich. Czytałem co mogłem jeśli chodzi o falowanie obrotów lecz niestety mam trochę inny problem niż wszyscy.

U mnie problem występuje podczas zapaleniu zimnego silnika (po nocy). Silnik zapala bez problemu ale niestety przez pierwsze kilka sekund ma bardzo niskie obroty (aż szarpie) ok. 300 obr. po kilu sekundach wszystko wraca do normy i chodzi normalnie. Błędy sprawdzałem ale nie ma żadnego. Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być i gdzie szukać przyczyny bo ja nie mam pomysłu. Może to problem ssania ale nie mam pojęcia jak ono działa i od czego zależy. Proszę o pomoc. Moja Viki 1996 rok 2.0 16V silnik X20XEV

Słuchajcie - u mnie było dokładnie to samo co u kolegi Pietras81 tylko jeszcze gasł na zimym - okazało sie że padł przepływomierz ( błędu nie wyrzucał), po podmiance na inny problem znikł i dalej się kulam aż miło.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.



×
×
  • Create New...
UP