Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

lampka kontrolna układu elektronicznego silnika - zapala się i gaśnie...


Guest Homolka
 Share

Recommended Posts

Guest Homolka

Witojcie Vektromaniacy

Od jakich 2 dni, podczas jazdy zapala mi się lampka kontrolna układu elektronicznego silnika. Oprócz tej paskudnej lanpki, nic się nie dzieje - samochód odpala się normalnie, obroty ok, moc też. Akumulator wygląda ok - przynajmniej na to wskazuje.

Co ciekawe, po krótkiej chwili (30 sekundach do 1 minuty) wyłącza się. Jeszcze nie zauważyłem w którym dokładnie momencie to się dzieje, ale przyznam szczerze, że się trochę martwię.

Proszę kolegów o pomoc w temacie, ewentualne podpowiedzi na co zwrócić uwagę, co sprawdzić, itd. Ja nie mam zielonego pojęcia co to może być.

Pytajcie, jakich jeszcze informacji potrzebujecie, ja napiszę główne:

Opel Vectra B Kombi 1.8 (115 KM), rocznik 1998 (przed liftem), benzyna (bez gazu).

PS. Do kolegów adminów - nie wiem czy pod dobrą kategorią piszę temat, jakby co proszę o przeniesienie i wyrozumiałość za złe wklejenie tematu.

Edited by Homolka
odczytaj błedy wg instrukcji poniżej - napisz numery błędów i wtedy zobaczymy co dalej z tematem / zubek
Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

ok, dzisiaj podjadę do mechaniorka i zobaczymy co za kod będzie.

Poszperałem trochę jeszcze i wydaje mi się, że może mieć jakiś związek ze świecami!

Samochód był sprowadzony i ja ze świecami nic nie robiłem - czy to może być ???

Jak często powinno się je wymieniać ? Mam obecnie przejechane równo 150 000.

Jakie polecacie ?

Link to comment
Share on other sites

A po co masz jechać do mechaniora. Sam zczytaj te błędy - tam jest przecież dokładna instrukcja jak to zrobić. Chyba że ci się nie chciało czytać do końca albo masz za ciężki portfel.

Co do świec to lepiej je wymień bo nie wiesz kiedy poprzedni właściciel je ostatnio wymieniał a wymiana jeśli dobrze pamiętam to co 30tyś.km

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka
A po co masz jechać do mechaniora. Sam zczytaj te błędy - tam jest przecież dokładna instrukcja jak to zrobić. Chyba że ci się nie chciało czytać do końca albo masz za ciężki portfel.

Co do świec to lepiej je wymień bo nie wiesz kiedy poprzedni właściciel je ostatnio wymieniał a wymiana jeśli dobrze pamiętam to co 30tyś.km

Nie śmiejcie się ale ze mnie jest blondynka :lol: jeżeli chodzi o dłubanie w samochodzi - leje i jadę (czasami trochę za szybko... :rolleyes: )

Mechaniora i tak musze zaliczyć bo mam akurat wymianę oleju, więc przy okazji podepnie i sprawdzi.

A jakiej firmy i jakie świece najlepiej do mojego "wiciorka" zapodać ?

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak jak pisze art_S,sam zczytaj błędy,parę złotych zostanie w kieszeni ;) ,to nic trudnego,uważaj tylko żeby niezewrzeć innych pinów :) .To naprawdę proste :P .

Co do świec to polecane na forum są NGK i GM.Ja jeżdżę też na NGK.Wymiana świec co 30.000 tyś. km. o ile nie posiadasz gazu w VIKTORII :) .

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

A więc (wiem, wiem, zdania się nie zaczyna od "a więc" :P )

Właśnie wróciłem od mechaniorka.

Olejek wymieniony (Castrol Magnatec 15W40), świeczki wymienione (niestety BOSCH, bo innych nie mogłem dostać, ale podobno dobre).

Jeżeli chodzi o mój mały problemik, to jestem ciekawy waszej opinii:

Mechanior podłączył się i..... (na moje szczęście) tylko jeden błąd się powtarza - SONDA LAMDA! :o

Mówię sobie, fajnie, kolejny wydatek... ale po chwili, mechanior odpala wiciorka i sprawdza tą sondę. Okazuje się (mówi mi), że ona pracuje całkowicie prawidłowo (wymienia jakieś zakresy w których powinna pracować), pokazuje mi na kompie.

Pytam więc, co do jasnej ciasnej dolega mojej ukochanej.

Mechanior mówi, że na 99% jest pewny, że wina jest PALIWA!!! :o

Że musiałem gdzieś nalać jakiegoś trefnego paliwa i teraz są takie jaja. Tłumaczę mu, że w sumie tankuje na 1 stacji (ORLEN w Kutnie - jak jadę na wieś, przy okazji zawsze tam zalewam do pełna). Tankuje tam od 2-3 lat i nigdy nie miałem problemów. Latem zalewam 95, na zimę dostaje Vervę 98 :D

No i teraz pytanie do szanownych kolegów znawców i fachowców - czy jest to możliwe ? :blink:

Edited by Homolka
Link to comment
Share on other sites

(niestety BOSCH, bo innych nie mogłem dostać, ale podobno dobre).

rewelacyjne nie są :(

No i teraz pytanie do szanownych kolegów znawców i fachowców - czy jest to możliwe ? blink.gif

Mało realne, może źle sonde sprawdził ?

sprawdzał czy pracuje w pełnym zakresie ?

Link to comment
Share on other sites

Jaki masz przebieg w tej vectrze że zalałeś silnik minerałem??? Masz jakieś wycieki,łyka ci oliwe czy to ten fachowiec ci polecił ten olej????

Moim zdaniem powinieneś dać półsyntetyk czyli 10W40 jeśli nie masz w/w objawów i jeździć na nim najdłużej jak tylko to możliwe ( nie mówię w tym miejscu o pełnym syntetyku bo podejrzewam że masz natrzaskane około 200tys.km i mogłoby rozszczelnić ci silnik jeżeli nie było tam syntetyku do końca), a mineralny to zabójstwo dla tego silnika

Moim zdaniem minerał to tylko jak silnik już zaczyna zipać po woli

Edited by art_S
Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

Silnik zalałem minerałem, ponieważ kupując go rok temu nie wiedziałem jaki był olej wlany.

Mam przejechane (według licznika, który nie wiadomo czy jest orginalny) 150 000 km.

W poprzednim autku (Opel Astra Kombi 1.4, rocznik 1999) na początku był mineralny, później właśnie zalałem go półsyntetykiem i zaczyły się jaja (przecieki i wiecznie dolewałem oleju (około 1 litra na 5000 km :o ). Przy wiciorce, nawet kapki nie dolałem - silnik suchutki :rolleyes:

Ale olej olejem - to już jest nieważne! B)

Czekam na więcej wypowiedzi na temat tego co mi mechanik powiedział - czy jest to możliwe, czy mam się przejmować, czy ktoś nie miał podobnego przypadku, itd.

Jestem cały czas online, więc jak ktoś ma dodatkowe pytania, pytajcie - w miarę możliwości (i wiedzy) będę odpowiadał. :rolleyes:

Edited by Homolka
Link to comment
Share on other sites

Za bogata lub za uboga mieszanka może również być spowodowana przekłamywaniem czujnika temperatury który podaje sygnał na komputer, kolejnym uszkodzeniem może być pęknięty kolektor wydechowy.

Z własnego doświadczenia radze Ci już pozostać na mineralnym. Proponuje abyś udał się jeszcze raz do niego aby sprawdził kolektor oraz ten czujnik.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

Hmm, ciekawe - muszę sprawdzić. :blink:

W sumie jeżeli mechanik ma racje, to zobaczymy - zostało mi jeszcze 20 litrów paliwa. Jak będzie już prawie pusto, zaleje ją do pełna Vervą 98 i zobaczymy.

Tylko mam obawy o te 20 litrów :unsure: - czy czasem nie będę miał jakieś niespodzianki na drodze i nie stanę w polu <_<:o

No i czy to "bezpieczne" takie jeżdzenie z tym błędem... :huh:

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

Panowie - chyba znalazłem rozwiązanie - całkiem przypadkowo - chyba ;)

Żona wysłała mnie do miasta :D , pojeździłem trochę ( w sumie jakieś 20 km + 2 przystanki). Silnik rozgrzał się, pracował jak zwykle normalnie.

A najlesze z tego wszystkiego, że ta cholerna kontrolka nie zapaliła mi się ani razu :o:o:o . Zazwyczaj, jak jechałem do pracy (ma 5 km do roboty) zawsze się włączała 2-3 razy, teraz nic - nawet nie mrógła!

A teraz rozwiązanie kierowcy, mechanika amatora czyli moje:

WINA PO STRONIE ŚWIEC ??? :huh:

Mechanior mówił mi, że te które wyjął były ostro przepalone, wypalone, w sumie nie nadawały się już do niczego (nie mam pojęcia ile moja WICIA jeździła na nich.

Teraz kolejne pytanie: czy jest jakiś związek między sondą lambda a świecami ??? Ja się nie znam, więc pytam.

Jadę jeszcze teraz kawałek dalej i zobaczymy czy się kontrolka zapali - jak wrócę zdam "obszerną" relację :D

PS. Ale nadal czekam na propozycje i odpowiedzi...

Edited by Homolka
Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

Niestety :huh: to nie jest rozwiązanie. <_<

Kontrolka zapaliła się po 30 km na jakąś minute i zgasła. A już myślałem, że to będzie takie proste :rolleyes:

A więc narazie pozostaje wyjeździć "trefne paliwo" i zalać nowym - zobaczymy co wtedy.

Link to comment
Share on other sites

A po co czekać pojedź na shella zatankuj power i po kłopocie, wszystko się zmiesza. Jednak na 99% to nie będzie paliwo.

zgadzam sie z jarkiems co do paliwa,szarpał by,mulił,ale check od jakości benzyny?

Link to comment
Share on other sites

Niestety sonda to takie ustrojstwo czasem niby pracuje a czasem nie.

może sie wieszac, może być problem z jej temp jak padnie grzałka albo choćby może miec problem z wtyczką lub jej kablem...

na pewno nie świece i nie paliwo

takie tłumaczenie wmyśla mechanik jak nie wie co trzeba zrobić/naprawic

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

No to zaczyna być coraz ciekawiej, coraz bardziej mnie pocieszacie - dobrze, dobrze Panowie władza - będę wiedział co dalej. ;)

Postaram się przede wszystkim zczytać ten kod błędu - rzeczywiście łatwe, może nic mi nie wybuchnie :lol:

Zobacze ten kod (jak nie będę miał problemów z liczeniem) i napisze Wam jaki wyszedł - może wtedy będziecie mogli mi coś więcej pomóc.

Ale nie krępujcie się, piszcie dalej - dobijajcie mnie :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka

OK, byłem i chyba pierwszy raz odważyłem się cosik sam zrobić\sprawdzić i się udało - nic nawet nie wybuchło :D

Jestem z siebie naprawdę dumny :D:D:D

A teraz poważnie:

Numer błędu: 0135 - Uszkodzenie w obwodzie grzania sondy

Dobra, rozumiem, eeee - kurna NIC NIE ROZUMIEM :blink: POMOCY, HELP, SOS...

Czy możecie pls pomóc w wyjaśnieniu tego zjawiska. Tylko nie tak fachowo, zaawansowanie - najlepiej tak jak dziecku w 1 klasie (szkoły podstawowej oczywiście :lol: ), no dobra, maksymalnie 2 klasa.

Krótko, zwięźle i na temat - mam się martwić czy nie ? I co ja biedny mam zrobić ? Jakie leczenie zastosować mojej "Wiciorce" ?

Link to comment
Share on other sites

Numer błędu: 0135 - Uszkodzenie w obwodzie grzania sondy

Aaaa....no widzisz. To już całkiem inny błąd.

Ale pawdę mówiąc nie wiem jak Ci to prosto wytłumaczyć.

Generalnie chodzi o to że sonda ma 4 przewody - dwa to sygnał, a dwa grzałka sondy.

Pasowałoby zmierzyć grzałkę omomierzem, a jak okaże się dobra, sprawdzić czy dochodzi do niej napięcie, ewentualnie sprawdzić ciągłość przewodów grzałki.

Link to comment
Share on other sites

Guest Homolka
Aaaa....no widzisz. To już całkiem inny błąd.

Ale pawdę mówiąc nie wiem jak Ci to prosto wytłumaczyć.

Generalnie chodzi o to że sonda ma 4 przewody - dwa to sygnał, a dwa grzałka sondy.

Pasowałoby zmierzyć grzałkę omomierzem, a jak okaże się dobra, sprawdzić czy dochodzi do niej napięcie, ewentualnie sprawdzić ciągłość przewodów grzałki.

No dobra, fajnie - ALE TEGO TO JUŻ NA 100% SAM NIE ZROBIĘ ! :o:o

Jakieś inne porady ?

Można z tym jeździć (przynajmniej na razie) ?

Link to comment
Share on other sites

No dobra, fajnie - ALE TEGO TO JUŻ NA 100% SAM NIE ZROBIĘ ! :o:o

Jakieś inne porady ?

Można z tym jeździć (przynajmniej na razie) ?

auto będzie jeżdzic w trybie serwisowym,lepiej z paląca kontrolką nie jeżdzić,aaa bł

ąd sondy,zapewne zwiększy ci spalanie...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP