Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

V6 szarpie, brak mocy na benzynie, strzela w dolot


ozzy
 Share

Recommended Posts

Mam problem ze Smoczycą. Problem występuje tylko i wyłącznie na benzynie a mianowicie samochód w ogóle nie chce jechać na benzynce. Po odpaleniu auto przez pierwszą chwile chodzi równo na postoju. Dodając gaz słabo wkręca się na obroty. Jak dodam dużo gazu to strzela w dolot. Jechać się nie da. Sprawa wygląda tak, że auto w ogóle nie przyśpiesza, szarpie jak cholera, dławi się i brak jakiejkolwiek mocy.

Brak jakichkolwiek błędów na koncie.

Wymienione : 1. Świece

2. Przewody

3. Filtr paliwa

4. Filtr powietrza

5. Uszczelki pod EGR, krokowiec, przepustnicę

Przeczyszczone: 1. EGR

2. Krokowiec

3. Przepustnica

Na gazie samochód jedzie jak marzenie dlatego też odrzucam układ zapłonowy. Wychodzi na to, że coś z układem paliwowym.

Po dodaniu specyfiku http://www.forte-nwe.com/PL/Forte+products...em+Cleaner.html x2 oraz http://www.forte-nwe.com/PL/Forte+products...+Treatment.html samochód jakby na chwilę odżył ale sytuacja nie trwała długo. Dodam tylko, że te specyfiki stosowane są w ASO i nie dostępne w detalicznej sprzedaży więc raczej one żadnych ujemnych efektów przynieść nie mogły.

Ma ktoś jakiś pomysł ?

PS. Dolot i wszystkie rurki sprawdzane - szczelny układ.

Edited by ozzy
Link to comment
Share on other sites

Mam problem ze Smoczycą. Problem występuje tylko i wyłącznie na benzynie a mianowicie samochód w ogóle nie chce jechać na benzynce. Po odpaleniu auto przez pierwszą chwile chodzi równo na postoju. Dodając gaz słabo wkręca się na obroty. Jak dodam dużo gazu to strzela w dolot. Jechać się nie da. Sprawa wygląda tak, że auto w ogóle nie przyśpiesza, szarpie jak cholera, dławi się i brak jakiejkolwiek mocy.

Brak jakichkolwiek błędów na koncie.

Wymienione : 1. Świece

2. Przewody

3. Filtr paliwa

4. Filtr powietrza

5. Uszczelki pod EGR, krokowiec, przepustnicę

Przeczyszczone: 1. EGR

2. Krokowiec

3. Przepustnica

Na gazie samochód jedzie jak marzenie dlatego też odrzucam układ zapłonowy. Wychodzi na to, że coś z układem paliwowym.

Po dodaniu specyfiku http://www.forte-nwe.com/PL/Forte+products...em+Cleaner.html x2 oraz http://www.forte-nwe.com/PL/Forte+products...+Treatment.html samochód jakby na chwilę odżył ale sytuacja nie trwała długo. Dodam tylko, że te specyfiki stosowane są w ASO i nie dostępne w detalicznej sprzedaży więc raczej one żadnych ujemnych efektów przynieść nie mogły.

Ma ktoś jakiś pomysł ?

PS. Dolot i wszystkie rurki sprawdzane - szczelny układ.

a pompa paliwa ma dobre cisnienie?

Edited by tomaszek_gubin
Link to comment
Share on other sites

Pompy paliwa nie sprawdzałem. Nie mam sprzętu aby to dokonać. Znasz jakiś domowy sposób ? :)

ja mialem taki przypadek ze pracowala czasmi a czsami sie zacinala ,odkrecic pokrywe zbiornika pod siedzeniem i sluchac czy rowno chodzi ,albo wypiac wzyk i sprawdzic czy podaje caly czs takie same cisnienie

Link to comment
Share on other sites

Jutro sprawdzę tą pompę. Bo jeżeli nie pompa to dalej jest wejście paliwa na listwę wtryskową, wtryski i powrót przez zawór zwrotny paliwa.

Czy orientujesz się czy jakby któryś z tych dalszych elementów układanki był padnięty mogłyby się dziać takie wariacje ? :)

Link to comment
Share on other sites

Jutro sprawdzę tą pompę. Bo jeżeli nie pompa to dalej jest wejście paliwa na listwę wtryskową, wtryski i powrót przez zawór zwrotny paliwa.

Czy orientujesz się czy jakby któryś z tych dalszych elementów układanki był padnięty mogłyby się dziać takie wariacje ? :)

niestety moja wiedza o silnikach skonczyla sie na trabancie :lol:

Link to comment
Share on other sites

Guest maximum2
Teoretycznie powinien, ale często się zdarza, że nie pokazuje :(

Pierwsza rzecz to sprawdź ciśnienie pompy paliwa.

Witam,mam podobny problem,auto stalo przez tydzien w warsztacie ,sprawdzili wszystko czujniki,wtryski cala listwe ,czujniki temperatury,oczyscili caly uklad paliwowy,w maju nowa sonda bo komp pokazywal blad,swiece za przeproszeniem d***.

napewno jeszcze do wymniany krokowy ,kupie nowy u stachowiaka pytalem ma za 119 zł,bo moj jest juz na wykonczeniu.

na gazie chodzi ok

szukam magika ktory to mi zrobi przed zima ,bo znowu bedzie problem jak co roku.

pozdr.

pompa paliwa wymieniona zima tego roku.

Edited by maximum2
Link to comment
Share on other sites

No i pompa jest ok.

Teraz pytanie. Znalazłem w Sam Naprawiam całą procedurę wyjęcia wtrysków benzyny (wydaje się mało skomplikowane) ale teraz pytanie.

Czy ktoś kiedyś czyścił wtryskiwacze a jeżeli tak to czym. Nie chodzi mi o specyfiki dolewane do benzyny tylko, żeby bezpośrednio same wtryski w coś włożyć do przywróci je do pierwotnego stanu.

Znalazłem na necie jeden opis ale wydaje mi się, że samo zalanie wtrysków od góry tj. tak jak siedzą w silniku STP do wtryskiwaczy to nic nie da bo najwyżej umyje je z zewnątrz a raczej chodzi żeby syf i nagar usunąć ze środka.

Podpowiadajcie :)

Link to comment
Share on other sites

Tak też myślałem. Doszedłem już do perfekcji w ściąganiu kolektorów :) a oprócz tego to wszystkie wiązki elektryczne i 3 torxy :)

Link to comment
Share on other sites

Nafta ok, ale jak sprawić aby nafta weszła do środka wtrysku ?

Jeżeli tylko zanurzysz wtrysk w nafcie to ten nagar czy syf się nie wypłucze. To już lepiej wziąć szmatkę i z zewnątrz benzyną ekstrakcyjną przetrzeć i będzie dokładnie tak samo.

Link to comment
Share on other sites

masz tu wątek z jakiegoś forum

cytat:

"Pozdrawiam:)

miałem problem z wtryskami benzyny w Twingo (2003) silnik D7F 8 zaworowy. Niestety z mojej winy, kupowałem w latach 2004-2005 benzynę na stacji "kogucik". Twinguś zaczął mało palić, ale i też nie chciał jeździć:). Taki mądrala inż. mechanik w Czeladzi tuż oprzy M1 wycyganił odemnie 180 zł za stwierdzenie, "że to trzeba na myjce ultradźwiękowej, a on nie ma".

Ale do rzeczy: przeczytałem o sterowaniu cdifem impulsami do załączania w wanience z ropą/naftą. Nie mam takiego czegoś, ale przecież są prostsze sposoby na multiwibrację. Zastosowałem najzwyklejszy przekaźnik od kierunkowskazów:)

Miałem starą listwę od clio i połączylem za jej pomocą równolegle wszystkie wtryski, 12V z prostownika podałem przez migacz. Śmigało aż miło, a ponieważ było mniejsze obciązenie niż żarówkowe to wył/zał było b.szybkie. Zanurzyłem listę z wtryskami w ropie i zostawiłem na noc.

Rankiem ropa była ciepła, wtryskiwacze też ciepłe, migacz gorący ale z dala od ropy.

Po wyłączeniu, ochłodzeniu, wytarciu; zalałem tryski benzyną i sprawdzenie na czystej kartce - wszyskie elegancko wypluły podaną benzynkę. Nic z nich nie kapało przed i po próbie. Po zamontowaniu w silniku - równa praca na wolnych i silnik ładnie wchodzi na obroty.

Polecam wszystkim, wanienka na ropę była z plastiku (przecięta na pół butla 4l po borygo, ropy wlałem ok 1,5l), ropa ma po kilku godzinach tak z 30 stopni, wtryski są poziomo całkowicie zanurzone w ropie, która je czyści i chłodzi. Podłączenie wtrysków najlepiej wykorzystać ze starej listwy, trzeba trochę zmienić podłączenia na równoległe. I to wszystko.

Idea czyszczenia ta sama co z cdifem, ale zdecydowanie prostsza i tańsza."

Link to comment
Share on other sites

o widzisz :)

no to jutro się za to zabiorę ale nie mam kurcze drugiej listwy wtryskowej ale spróbuje sobie z moją jakoś poradzić.

Dzięki ślicznie za odnalezienie cennych informacji :)

Link to comment
Share on other sites

Znajomy próbował w myjce ultradźwiękowej i 3 z 4 ruszyły.

Co do opisanego sposobu to w życiu bym na to nie wpadł :) Obawiam się tylko o cewki wtryskiwaczy. One mają za zadanie pracować przez kilka-kilkanaście milisekund. Na wszelki wypadek często sprawdzaj temperaturę.

Jest jeszcze myk na sprawdzenie wtryskiwaczy.

Właśnie zdałem sobie sprawę że w V6 chyba nie da się tego zrobić:(

Wyjmujemy listwę z wtryskiwaczami ale nie odłączamy. W odległości kilku do kilkunastu centymetrów stawiamy kartonik. Po przekręceniu rozrusznikiem obserwujemy jak nasze wtryski pochlapały kartonik :)

Link to comment
Share on other sites

Ja jutro planuje skonstruować podobne urządzenie, z dodatkową pompą paliwa, która będzie pompować naftę przez całą listwę wtryskową czyszcząc wtryski oraz zawór powrotny paliwa.

Zobaczymy czy coś to da. Wrażenie mam jednak, że to pomoże a jak nie to to pójdą nowe wtryski i będzie koniec zabawy.

Obfotografuje całą operację i się zrobi poradę dla przyszłych pokoleń :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP