Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
Gość kuba_bytom

Auto zagrzało się, zgasło na skrzyżowaniu i koniec

Polecane posty

Gość kuba_bytom

Koledzy ponownie proszę o pomoc bo nie mam już siły do mojego auta...

Jakiś czas temu podczas jazdy do środka auta dostawał się słodki zapach i ubywało płynu chłodzącego - typowy objaw dziurawej nagrzewnicy lub przewodów.OK.

Od tego momentu silnik zaczął się bardziej nagrzewać - 92 - 95 stopni podczas normalnej jazdy.

Starałem się autem nie jeździć.

Zgodnie ze znalezioną instrukcją rozebrałem tunel by dostać się do nagrzewnicy.

Gdy była już na wierzchu odpaliłem auto i postanowiłem się przejechać 10km by rozgrzać auto i zobaczyć czy faktycznie cieknie z nagrzewnicy.

Nawet na chwilę włączyłem ogrzewanie - ot, tak.

Podczas jazdy nie ciekło z nagrzewnicy, a auto szybko zagrzało się do 95st.

Gdy wracałem pod dom, stanąłem na skrzyżowaniu na czerwonym i po daniu na "luz" auto zgasło i od tamtej pory nie odpaliło.

Co sprawdziłem od razu:

- poczekałem z ponownym odpaleniem auta do ostygnięcia silnika - 2h :-/

- płyn chłodniczy w zbiorniku wyrównawczym był

- bak pełny paliwa a korek wlewu odkręcony

- paliwo w filtrze paliwa jest

- nowy aku

- rozrusznik kręci jak szalony a auto nawet nie zakaszle

Bardzo proszę o pomoc.

Kuba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie chce kraczyć a teraz sprawdziłeś poziom oleju? jak nie to sprawdz.

czy poziom oleju nie jest większy ?

Edytowano przez Darek.G

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

poziom oleju w normie - sprawdzałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie napisales jaki to silnik a w twoim awatarku widze DTL wiec poszukaj sobie na forum informacji o zapowietrzeniu i niestety o pompie.Sprawdz bledy jakie ma zapisane komputer (podlaczenie pod kompa)

Edytowano przez Adasd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czy przed awaria byly inne niepokojace objawy jak problem z odpalaniem po dluzszym posoju? nierowna praca silnika? wieksze zuzycie paliwa? cymienie w czasie jazdy lub po odpaleniu?

zczytales bledy jak nie mozesz teraz odpalic?

raczej zadko pompa pada tak momentalnie...

Edytowano przez Baranek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

3 tygodnie temu zapowietrzył się.

Wymieniłem wszystkie nadmiary lecz mechanik zapomniał odpowietrzyć auto i ciągle się zapowietrzało na postoju.

Wreszcie dorwałem kumpla który odpowietrzył układ i auto paliło od ręki. kilka dni postoju dla testów i auto paliło od ręki.

Na pełny bak dolałem mixolu-250ml - by przesmarować układ i pompę.

Przepaliłem cały bak z mxolem i znów zalałem do pełna.

Co wtedy zaobserwowałem to było czuć słodki zapach w aucie jak przepalałem cały bak z mixolem na trasie.

więc postanowiłem dobrać się do nagrzewnicy - odkryłem ją, podłożyłem gazetę i odpaliłem auto by po rozgrzaniu silnika zlokalizować wyciek.

Jak włączyłem stacyjkę to nie gasła kontrolka oleju lecz olej sprawdzałem i poziom był OK. Nawet na wszelki wypadek dolałem odrobinę świeżego.

Kontrolka oleju zgasła dopiero pare sekund po odpaleniu auta.

Jak auto odpaliło to obroty były nierówne tak jakby jedna świeca nie paliła, tzn. w równym, krótkim odstępie czasu obroty skakały między 600-900 (na oko).

Poczekałem chwilę by sie uspokoiło lecz gdy nie przeszło postanowiłem się przejechać - w końcu robiłem nagrzewnicę!

Podczas jazdy auto jechało normalnie, nie było mułowate, obroty stabilne.

Zagrzało się do 95stopni i tak dojechałem do skrzyżowania na którym, po wrzuceniu biegu jałowego auto zgasło.

Podczas kręcenia rozrusznikiem silnik nawet nie zakaszlał.

Do kompa podepnę auto jak kumpel wróci z urlopu.

Jeśli to w jakiś sposób może pomóc to dodam, że mam urwany kabel od czujnika temperatury oleju,ten który jest na przedniej ścianie miski olejowej lecz w aso powiedzieli że to w niczym nie przeszkadza. jeździłem tak od 2 miesięcy i nie stanowiło to problemu.

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie na temat przyczyny awarii.

Edytowano przez kuba_bytom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek_L

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

czyżby uszczelka pod głowicą? i brak kompresji? jak wygląda korek wlewu oleju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Jakby była uszczelka to nie pachniałoby w aucie na słodko tylko po prostu ubywałoby płynu.

Poziom oleju też by wzrósł i auto kopciłoby na biało.

a tych objawów nie ma.

Czekam na kolejne sugestie.

Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

po pierwsze zczytaj bledy,

po drugie - dziwie sie ze nie zgasiles auta momentalnie po tym jak nie zgasla Ci kontrolka cisnienia oleju?

piszesz ze rozrusznik kreci bez problemu, wiec zatarty raczej nie jest...

do sprawdzenia jest pompa oleju, jakie podaje cisnienie... no i pozniej mozna sprawdzic cisnienie na tlokach - ale z tym to juz warto pojechac do dieslowcow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie wiem skąd dokładnie jesteś ale w bytomiu na witczaka jest warsztat który zajmuje się dieslami(Łapka). Słyszałem o nich kilka dobrych opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie do końca, bo jak na przykład przedmuchało uszczelkę między kanałem wodnym a wydechowym to woda idzie w wydech co objawia się "białym dymkiem z rury", albo spaliny mogą iść do układu wodnego wtedy temperatura cieczy jest wyższa niż zwykle, węże nabrzmiałe a z czasem płyn traci klarowność i robi się brudny.

Czy odkręcałeś korek zbiorniczka wyrównawczego ? Było podwyższone ciśnienie ? Sprawdzałeś węże czy nie były zbyt twarde i nabrzmiałe ?

To, że silnik kręci a nie odpala też może być wiele, od elektroniki ( sterownik lub nawet ECU ) zaczynając, poprzez uszkodzenie wtrysków, zapowietrzenie układu paliwowego, wypalone zawory ( brak kompresji ) czy wręcz wypalony tłok ( tak też bywało na forum )...

Tak czy siak - najpierw podepnij się pod kompa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Dzięki koledzy za informacje.

Czekam cały czas na mechanika, aż wróci z urlopu by podpiąć viki do kompa.

Jak będę coś wiedział to dam znać.

Jestem z Bytomia tak dla informacji.

Jeśli chodzi o warsztat to najpierw powalczy z autem znajomy mechanik - zawsze koszt "inny" niż w warsztacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdejmij klemre z akumulatora, założ ponownie po ok 10 min i próbuj.... Będzie dobrze

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

i czego mozna sie spodziewac po takim zabiegu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

... rozkodowania radia i zegarów...

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_laugh.png" alt=":lol:">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Już jestem po wizycie mechanika.

Po nitce do kłębka - okazało się, że jak jakiś czas temu znajomy ojca odpowietrzał mi układ paliwowy to wymienił również jeden nadmiar, idący od silnika do trójnika plastikowego na.... zwykły gumowy wężyk:-/

Auto cierpiało, aż w końcu wężyk spadł z trójnika i pompa zapowietrzyła się - stąd nagłe zdechnięcie na skrzyżowaniu.

Założyliśmy właściwy wężyk, odpowietrzyliśmy układ ponownie i jazda bez problemu.

Niestety wczoraj wieczorem poszła uszczelka pod głowicą - VB dieslu to auto dla mechaników-pasjonatów, kur*a!!

Płyn chłodzący ze zbiornika wyrównawczego auto wciąga jak odkurzacz. Oleju przybywa z minuty na minutę.

No i tysiak będzie w plecy!

Teraz pytanie:

Skoro poszła uszczelka pod głowicą, to co mogło być przyczyną? Co jeszcze warto przy tej okazji zrobić/wymienić?

Jeśli zrobię wszystko co związane z wymianą uszczelki, a jest coś nie tak z układem chłodzenia to znów ją wykończę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Obowiązkowo daj głowicę do sprawdzenia szczelności, przed jej obróbką, bo one lubią pękać. To niestety wada 16-to zaworowych konstrukcji, które są cienkościenne i w zasadzie nie powinno się ich spawać... Oczywiście trzeba zrobić pełną obróbkę wraz z docieraniem gniazd i zaworów...

Sądząc po objawach to raczej wydmuchało uszczelkę pomiędzy kanałem wodnym a olejowym... Jak głowice będzie już zdjęta to będzie widać.

Co wymienić ?

Wszystkie uszczelki, które będą w zestawie, płyny, śruby głowicy również. Pamiętaj, że istotny jest dobór odpowiedniej uszczelki pod głowicę, tutaj ustala się fizycznie stopień kompresji... Pamiętaj, że czapę skręca się wpierw momentem a potem na "stopnie"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuba_bytom

Jutro mam zawieźć auto do mechanika, w czwartek będzie rozbierał silnik i zajmie się uszczelką oraz ewentualnie innym badziewiem.

Teraz zadam pytanie czysto ekonomiczne, dlatego też proszę o odpowiedź osób które mają pojęcie o temacie, a nie tylko wrodzoną złośliwość:

Vectra B 2.0 DTL kombi 2000r.

Stan ogólny - dobry,

silnik wg komputera trochę już w życiu przeszedł, ale pali 5,5-6L ON /100km niezależnie od trasy

skrzynia biegów chodzi dobrze-jedynie luzy na "jabłku(?)" ale biegi wchodzą OK.

turbina regenerowana 11.2008 - na gwarancji

pompa wtryskowa regenerowana 11.2008 - na gwarancji

wymiana uszczelki pod głowicą - koszt ok.1000zł

Jeśli robiąc tą uszczelkę wymienimy jeszcze jakieś inne rzeczy w silniku to mimo wszystko sprzedać auto czy po włożeniu tej kasy je zostawić?

Jeśli zrobię silnik to jest szansa, że wreszcie będę mógł cieszyć się wymarzoną VB czy lepiej liczyć się z kolejnymi awariami??

Z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

W zasadzie co miało już paść to padło i jest naprawione, masz gwarancję na wykonane usługi więc jest szansa, że teraz będzie już ok...

Jeśli Ci pasuje jako auto to odżałuj jeszcze parę groszy i zrób głowicę, bo 1000 zł to nie jest wielki koszt... Rzekłbym, że to nawet bardzo tanio. Normalnie to około tysiaka trzeba przeznaczyć na graty, a gdzie tu jeszcze robota ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może i was to zdziwi, zdjecie klemry z akumulatora na dosłownie minute faktycznie rozkodowało radio i zegary, ale uruchomiło auto! Mobilki, otoż dowiedziałem się o tym gdy zgasł mi na skrzyżowaniu, kręcąc go zupełnie rozładowałem aku, kolego pociągnał mnie i odpaliłem na hol bez problemu. Sytuacja powtórzyła się kilka razy (raz auto stało całą noc i to też nie przyniosło efektu). Podpięcie pod kompa stwiedził, iż jest przytarty tłoczek przestawiacza. Ludzie robią pompy i sterowniki nawet nieświadomi, że można jeździć dalej, tylko oddają do mechaników, którzy się nie patyczkują i dają nowe/regenerowane. Może wydawać się to śmieszne, ale zgodne z prawdą. Zmiana filtru paliwa oraz dodanie do zbirnika prawie 1l oleju 2T sprawiło iż (odpukać) 15 tys.km zrobiłem i cisza. Przebieg prawie 315tys.km. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×