Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Vectra A, tylne mocowanie amortyzatora przerdzewiało :(


Guest VwDarek
 Share

Recommended Posts

Guest VwDarek

Witam. To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość jak coś źle robię. Nie jeżdżę Vectrą, ani nawet Oplem, ale znajomy ojca ma problem z Vectrą i jak zwykle ja muszę coś zdziałać :P Problem polega na tym, że prawe tylne mocowanie amortyzatora zjadła rdza i amor się nie trzyma :o Czy da się kupić reperaturkę, czy trzeba wyciąć część gniazda amora i wspawać z jakiegoś rozbitka? Proszę o jak najszybszą pomoc, POZDRO B):)

Link to comment
Share on other sites

Guest elbram
Witam. To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość jak coś źle robię. Nie jeżdżę Vectrą, ani nawet Oplem, ale znajomy ojca ma problem z Vectrą i jak zwykle ja muszę coś zdziałać :P Problem polega na tym, że prawe tylne mocowanie amortyzatora zjadła rdza i amor się nie trzyma :o Czy da się kupić reperaturkę, czy trzeba wyciąć część gniazda amora i wspawać z jakiegoś rozbitka? Proszę o jak najszybszą pomoc, POZDRO B):)

Tylne mocowanie tzn. że kielich wpadł mu do bagażnika?? Standard ja mam 2 viki i w obu to przerabiałem.

Bierzesz cieńką blache 1mm do 1,5 mm tnież w paski szerokości 2--5 cm, dług. jakiej ci tam potrzeba.

Prostujesz kielich w nadkolu, przykładasz blaszki i spawasz najlepiej migomatem. Albo inwertorówką bo transformatorówką to za cholere nie pospawasz.

Pozpawałeś to malujesz i po problemi. Ostatnio jak wpadlem do mojego mechanika to mi to złapał 1 cieńką blaszką i powiedzial że miesiąc pojeżdże bo on dopiero w przyszłym tygodniu bedzie miec czas to zrobić.

Ale sam to sobie w domku potem obspawałem tak jak on to robil. No i ja nie mialem nic wycinane. Poprostu były nowe blachy naspawane na stare tak ze dziura i spruchniałe resztki były pod ta nowa.

Najlepiej ospawać to od srodka i od zewnątrz/ ale w 1 mam to obspawane tylko w bagażniku i nic się nie dzieje.

Link to comment
Share on other sites

Guest elbram

A i nie doraddzam dawania grubszej blaszki!!!!!!!!!!!!!

Ja zaszalałem i dalem 2mm.

I była muka.

Jak ją wspawujesz to łapiesz w 2-3 punktach i lekko dopukujesz do kielicha tak żeby równo dolegała.

A jak jest zagruba to jak pukasz to wyginasz kielich a blacha sprężynuje i jest kiszka.

Taka 1mm wystacza. Bo tam nie działają tak duże siły jak to się wydaje.

Gdyby nie to że się ostro bujała na zakrętach to bym nawet nie zauważyl że mi kielich wyrwalo.

Link to comment
Share on other sites

Guest VwDarek

Też myślałem o wycięciu, ale żeby później prosto wspawać tą część, to trzeba będzie magika :P Spawy ściągną blachę i będzie krzywo siedziało. Zrobimy tak jak radził kolega elbram i prawdopodobnie Vectra pójdzie na sprzedaż :)

Link to comment
Share on other sites

Guest elbram

Jak wyjmiesz kielich lekko w dól z nadkola to on się na fragmentach starycch bedzie trzymał. A nak jak wytniesz to bedziesz miał szpary miedzzy kielichem a nadkolem po 2 cm. ja bym tak nie próbował. Jak to w miare szczelnie obspawasz i zamalujesz grubo i dokładnie to nic tam rdzewieć nie bedzie. To nie jest serek że jak w jednym miejscu spleśniał to cały juz w grzybkach. i do wyrzucenia.

jak wody nie bedzie dostawało to nic sie niestanie. A nawet jak wytniesz i nie dokladnie obmalujesz to problem zaraz wróci.

FARBY NIE ŻAŁOWAĆ :angry:

I po co sprzedawać ? moja vikusia już rok tak jeżdzi i nic się nie dzieje. A najlepsze jest to że w obu mi to strzeliło z lewej strony. A prawe zdrowe.

Link to comment
Share on other sites

Jak wyjmiesz kielich lekko w dól z nadkola to on się na fragmentach starycch bedzie trzymał. A nak jak wytniesz to bedziesz miał szpary miedzzy kielichem a nadkolem po 2 cm. ja bym tak nie próbował. Jak to w miare szczelnie obspawasz i zamalujesz grubo i dokładnie to nic tam rdzewieć nie bedzie. To nie jest serek że jak w jednym miejscu spleśniał to cały juz w grzybkach. i do wyrzucenia.

jak wody nie bedzie dostawało to nic sie niestanie. A nawet jak wytniesz i nie dokladnie obmalujesz to problem zaraz wróci.

FARBY NIE ŻAŁOWAĆ :angry:

I po co sprzedawać ? moja vikusia już rok tak jeżdzi i nic się nie dzieje. A najlepsze jest to że w obu mi to strzeliło z lewej strony. A prawe zdrowe.

dokładnie ten sam problem miałem ostatnio. amor mi właził do srodka. dobrze ze było równe pekniecie wiec wystarczyło docisnac auto tak zeby pekniecie sie zeszło i pospawac. do tego jeszcze dałem wzmocnienia tak jak kolega wczesniej pisał. i tez lewe nadkole a nie prawe :D

Link to comment
Share on other sites

Guest elbram
dokładnie ten sam problem miałem ostatnio. amor mi właził do srodka. dobrze ze było równe pekniecie wiec wystarczyło docisnac auto tak zeby pekniecie sie zeszło i pospawac. do tego jeszcze dałem wzmocnienia tak jak kolega wczesniej pisał. i tez lewe nadkole a nie prawe :D

I to w sumie dziwne jest, bo teoretycznie powinno leciec lewe- tak jak z reguły kalurze są. Wszystko spływa na prawą strone jezdni -patrząc od kierunku jazdy.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

A moze jakies fotki by ktoś podrzucił bo mam ten sam problem tylko ze z prawym kołem. Chciałbym jak wyglada efekt koncowy. U mnie jeszcze sie trzyma ale na wakacjach bedzie trzeba robic. pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A moze jakies fotki by ktoś podrzucił bo mam ten sam problem tylko ze z prawym kołem. Chciałbym jak wyglada efekt koncowy. U mnie jeszcze sie trzyma ale na wakacjach bedzie trzeba robic. pozdrawiam

U mojego ojca w aucie niedawno było to samo. Zaprowadził do magika o tych spraw i mu to zrobił. Co do patentu jaki zastosował to nie wiem ale za robotę wziął 100 zł. Przy tej okazji wymienił nowe sprężyny i Viki ojca troszkę wyżej stoi. Widzę, że ten temat w VA zdarza się dość często ostatnimi czasy.... To znak, że auta się starzeją..... :huh:

Link to comment
Share on other sites

U mojego ojca w aucie niedawno było to samo. Zaprowadził do magika o tych spraw i mu to zrobił. Co do patentu jaki zastosował to nie wiem ale za robotę wziął 100 zł. Przy tej okazji wymienił nowe sprężyny i Viki ojca troszkę wyżej stoi. Widzę, że ten temat w VA zdarza się dość często ostatnimi czasy.... To znak, że auta się starzeją..... :huh:

No skoro wziął tylko 100zł to nie jest aż tak dużo, lepiej dać auto dla magika i on to zrobi profesjonalnie nie to co domowa robota

Link to comment
Share on other sites

No skoro wziął tylko 100zł to nie jest aż tak dużo, lepiej dać auto dla magika i on to zrobi profesjonalnie nie to co domowa robota

No dokładnie, 100 zł wziął za robotę oraz po 140zł/szt za sprężyny na tyle. Łącznie wyniosło 380 zł. Ojca Vectra idzie na sprzedaż...

Link to comment
Share on other sites

Guest elbram

Mi w pierwszej tez skasowal 100. A w drugiej za lekkie obspawanie nic nie wziąl. Ale w drugiej dokanczalem sam. Cały manewr to 1h max 1.5

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

no i czekamy na te fotki... u mnie też się dzisiaj posypało... dochodziłem kilka godzin co skrzeczy aż spojrzałem na kielichy i przeżyłem szok... jutro spawanie..

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP