Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Zapala się Chceck Engine (nie znalazlem nigdzie podobnego problemu)


Guest Poler
 Share

Recommended Posts

Guest Poler

Witam.

Zaczęło się tak. Jakiś czas temu była robiona w mojej wiki uszczelka pod głowicą. Po skręceniu wszystkiego i odpaleniu silniczka wszystko w jak najlepszym porządku. Ale... następnego dnia musiałem ruszyć w trasę. Podczas jazdy zapaliła mi się kontrolka (silnik dalej chodzil jak zloto nic nie szarpalo bylo wszystko ok). Dwa dni później zlokalizowałem "prawdopodobnie" usterkę. Byl to jakiś ucięty kabelek (wychodzący z cewki, nie mam pojęcia do czego bo już taki był jak kupiłem samochód). Z tego kabelka po potrzymaniu silnika na nieco wyższych równych obrotach widać było przeskakujące iskry na blok silnika. Stwierdzilem ze problem rozwikłałem jak zaizolowałem ten kabelek. Ale teraz po jakimś tygodniu znowu zaczyna mi sie zaświecać kontrolka. Stan izolacji na tym kabelku jest OK i nie mam pojecia co sie dzieje. Kopółka była wymieniana na nową i jest w idealnym stanie, wszystkie kostki podociskane. Co najgorsze nie wyskakuje znowu odrazu (przy zadnych specyficznych warunkach), samochód dalej jedzie i zachowuje sie jak najbardziej ok. Odczytując kody błędów nic mi nie pokazuje.

Nie wiem już co to może być a jest to streasznie denerwujące (staram sie dbać o samochód i robie wszelkie remonty na bierząco).

Może ktoś z was mógł by mi pomóc i wie co to może być.

Pozdrawiam.

Edited by Poler
Link to comment
Share on other sites

Guest Poler
spróbowałbym podłączyć pod kompa...

Postaram sie to zrobic w następnym tygodniu bo dzisiaj nie dam rady i w dodatku muszę znaleźć jakiś zakład/serwis we Wrocławiu który mógłby mi podpiąć kompa bo nie znam nikogo w pobliżu.

Jak na złość dzisiaj ani razu jak narazie nie zapaliła sie kontrolka. Juz nie wiem czy sie cieszyc czy nie :-(

Edited by Poler
Link to comment
Share on other sites

Guest Poler
poszukaj na forum dolnośląskim

http://forum.vectraklub.pl/index.php?showforum=58

parę osób pewnie ma kompa i podłączy taniej niż mechanik ;)

Dzisiaj była piękna pogoda więc postanowiłem zaglądnąć jeszcze raz do kostki diagnostycznej. Okazało sie ze jeden z kabelków idący do kostki był w kiepskim stanie (był przerwany). Kiedy naprawilem i zczytalem kody bledow to wyszlo (tak jak powino na począdku) 12 a pozniej kod 13 (sonda lambda). Rozumie ze teraz powinienem isc ladnie do sklepu i wydac te 130zl ;-( i kupic sąde. Tylko zastanawiam sie czy to napewno to bo jak szukalem na forum to niektorym klubowiczom majacym kod 13 wymiana sady nic nie dawala ( znikal problem to po wymianie czujnika temp. czy tez po wymianie czujnika położenia wałka). Co radzicie? Troszke droga ta sonda a z tego co dzisiaj sie jej przyjrzalem to metalowa oslonka sondy z której wychodzi kabelek rusza sie jak grzechotka (moze sie sonda polamala czy skruszyla). Moze moge kupic jakas uzywaną na szrocie czy juz lepiej kupic nowa. Co robic??

Link to comment
Share on other sites

Guest Poler

Dzisiaj juz sie robi ciemno a jutro ma padac wiec jak tylko bedzie jakas lepsza pogoda zmierze napiecie jakie daje sonda (z tego co wyczytalem powinno byc ono kolo 450mV) jak tylko to pomierze to napisze ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Guest Poler

Troszke to trwalo ale sprawdzilem prace sondy i wyglada na to ze napiecie jest takie jakie powinno czyli od 0,2V do 0,9V. I tak jak pisalem wczesniej kontrolka nie wlacza sie za kazdym razem. Zapala sie przy szybszej jezdzie podczas gdy utrzymuje przez dluzszy czas wyzsze jednostajne obroty ;-( Juz nie wiem co mam robic. Czy wymieniac sonde czy nie, czy to cos da czy nie:-( Moze ktos mial podobny problem?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Guest Poler

Wymienilem sonde ale niestety nic nie pomoglo :-( Dalej ten sam kod i denerwująca kontrolka;-( Co moge jeszcze zrobic???

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Wymienilem sonde ale niestety nic nie pomoglo :-( Dalej ten sam kod i denerwująca kontrolka;-( Co moge jeszcze zrobic???

Mozesz zrobic 2 rzeczy:

Sprawdzic ciaglosc kabelka od sondy do ECU

Poprawic mase przy samej sondzie (oczyscic rure przy miejscu wkrecenia sondy i opaska zaciskowa zacisnac mase np z plecionki podlaczona z drugiej strony do masy auta). To powinno poprawic (podniesc) odczyty napiecia z sondy lambda.

Czy jezdzisz tylko na Pb czy rowniez na LPG?

A jeszcze jedna rzecz mi przychodzi do glowy - czy nie masz wrazenia, ze jak probujesz gwaltownie przyspieszac auto, to silnik Ci sie czasami "nie dusi" (jakby dostawal za malo lub za duzo paliwa)???

Link to comment
Share on other sites

Guest Poler

Juz bylem zdesperowany: kupilem 2 sondy i dalej to samo. Pojechalem do elektronika ktory stwierdzil ze sondy sa padnieta :-( Sam sprawdzilem kabelek do kompa (wszystko oki), sam tez sprawdzalem sondy (sygnal byl zmienny do momento nagrzania sie silnika, wtedy sygnal sie stabilizowal na 0,45V ). Przy okazji wyczyscilem kopółke kupilem nowe swiece, wyczyscilem (podczas wymiany plynu w chlodnicy) wszystkie czujki od temperatury... i dalej to samo :-(

Bedac juz zdesperowany postanowilem pojehac do "PORTU" we wrocławiu (maja wszystkie czesci do opli w dobrych cenach - czesci z demobilu) i kupilem oryginalną sonde (z mozliwoscia w ciagu tygodnia zwrotu) i przy okazji oslone rozrzadu. Koszt 70zl.

Na miejscu przykręcilem wszystko i NARESZCIE juz od 5 dni nie widze juz tej kontrolki ;-). Zaznaczam ze lampka sie nie przepalila;-) Takze mysle ze juz wszystko gra ;-)

NARESZCIE;-) Dzieki za pomoc. A tak apropo to nie mam LPG i poruszam sie tylko na PB ;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest misza88

witam,

dołączę się do tematu, ponieważ u mnie przy próbie gwałtownego przyśpieszenia mam wrażenie, że autko się dusi i nie przyśpiesza tak jak przyśpieszać powinno

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP