Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Tuleje wahaczy poprzecznych tylnych


Guest Tichy
 Share

Recommended Posts

Witam,

zaczęło mi ostatnio coś stukać w tylnym zawieszeniu, pojechałem do mechanika, i okazało się, że to tuleje pływające. Dla świętego spokoju kupiłem 4 x tuleje pływające + 2 x te aluminiowe, mocujące wahacz do podwozia. Po wymianie stuków nie ma, ale jakiś czas później zaczęły się coraz wyraźniejsze zgrzyty na nierównościach - tzn. jak najadę na muldę to zawieszenie trzeszczy jakby miało się rozpaść... Byłem u tego mechanika ponownie, i twierdzi, że tym razem to tuleje metalowo gumowe wahaczy (te od wewnętrznej strony auta). Oglądając zawieszenie stwierdził, że te tuleje pływające, które wymienił wcześniej też już mają luzy....

I moje pytanie brzmi, czy te tuleje wewnętrzne w Vectrze B z 2000r (2.0DTI) są wymienne, bo w jednym sklepie postraszyli mnie, że trzeba cały wahacz kupować? Druga kwestia, to czy kupować oryginał za ponad 100zł w ASO czy są jakieś dobre zamienniki? Nie chcę wtopić jak z tymi pływającymi (dałem za nie ponad 40zł za sztukę a okazały się gó...no warte)?

Edited by Tichy
Link to comment
Share on other sites

Witam,

zaczęło mi ostatnio coś stukać w tylnym zawieszeniu, pojechałem do mechanika, i okazało się, że to tuleje pływające. Dla świętego spokoju kupiłem 4 x tuleje pływające + 2 x te aluminiowe, mocujące wahacz do podwozia. Po wymianie stuków nie ma, ale jakiś czas później zaczęły się coraz wyraźniejsze zgrzyty na nierównościach - tzn. jak najadę na muldę to zawieszenie trzeszczy jakby miało się rozpaść... Byłem u tego mechanika ponownie, i twierdzi, że tym razem to tuleje metalowo gumowe wahaczy (te od wewnętrznej strony auta). Oglądając zawieszenie stwierdził, że te tuleje pływające, które wymienił wcześniej też już mają luzy....

I moje pytanie brzmi, czy te tuleje wewnętrzne w Vectrze B z 2000r (2.0DTI) są wymienne, bo w jednym sklepie postraszyli mnie, że trzeba cały wahacz kupować? Druga kwestia, to czy kupować oryginał za ponad 100zł w ASO czy są jakieś dobre zamienniki? Nie chcę wtopić jak z tymi pływającymi (dałem za nie ponad 40zł za sztukę a okazały się gó...no warte)?

te tuleje wahaczy (od wewnetrznej strony auta - jak piszesz) sa wymienne, ale bardzo rzadko one "padaja"

Jak kupujesz to kupuj Lemforder, najlepiej u pewnego sprzedawcy (u Stachowiaka) http://www.allegro.pl/show_user_auctions.p...rval=7&buy=

skrypiec Ci moga tez gumki na stabilizatorze

Link to comment
Share on other sites

Gumki stabilizatora też wymieniałem. Poza tym to bardzo głośne skrzypienie....

A mógłbyś mi pokazać dokładnie jak te tuleje wyglądają?

Edited by Tichy
Link to comment
Share on other sites

Gumki stabilizatora też wymieniałem. Poza tym to bardzo głośne skrzypienie....

A mógłbyś mi pokazać dokładnie jak te tuleje wyglądają?

wygladaja tak:

http://www.allegro.pl/item436325889_tuleja...ctra_b_mey.html

zadzwon do nich i zapytaj czy maja Lemfordera bo na aukcjach nie widze,

kontakt z tym sprzedajacym jest bardzo dobry, ludzie tam pracujacy znaja sie na rzeczy i sa pomocni

Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki, mam nadzieję, czyli ogólnie tuleje kupować Lemfordera? Czy lepiej nie ryzykować i kupować w ASO oryginały GM? Nie chciałbym za kilka tygodni znowu zmagać się z tym samym...

Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki, mam nadzieję, czyli ogólnie tuleje kupować Lemfordera? Czy lepiej nie ryzykować i kupować w ASO oryginały GM? Nie chciałbym za kilka tygodni znowu zmagać się z tym samym...

Lemforder robi dla GM, wiec to jest to samo

Link to comment
Share on other sites

Znalazłem rysunek tylnego zawieszenia i widzę też takie cztery duże tuleje na których jest zamocowana belka, ich też nie wymieniałem - sądzisz, że one mogą też być odpowiedzialne za takie przeraźliwe skrzypienie?

Link to comment
Share on other sites

Znalazłem rysunek tylnego zawieszenia i widzę też takie cztery duże tuleje na których jest zamocowana belka, ich też nie wymieniałem - sądzisz, że one mogą też być odpowiedzialne za takie przeraźliwe skrzypienie?

raczej nie, najczesciej skrzypia gumki na stabilizatorze i tuleje plywajace... no ale skoro mechanik potwierdzil ze to tamte to wymieniac tamte

Link to comment
Share on other sites

Rozmawiałem z tym sprzedawcą, którego poleciłeś, i faktycznie Lemfordera mają, ale tylko pływające. Tych mocujących wahacz do belki Lemforder nie produkuje, a w ASO sprzedają tylko w komplecie z wahaczem (!!!). Chyba nie ma potrzeby, żebym wahacze wymieniał, więc np. Febi może być?

Link to comment
Share on other sites

jak już chcesz koniecznie wymieniać to Febi moze być.

Nie chcem ale muszem... 18zł za sztukę to nie wygórowana cena za pozbycie się tego przeraźliwego trzeszczenia... ;)

Link to comment
Share on other sites

Tichy i jak udało się pozbyć problemu po wymianie tych tulei? mam podobny problem i będę wdzięczny za info. I od razu napisz czy robiłeś to sam i czy dużo z taka wymiana roboty. Dzięki.

Link to comment
Share on other sites

Zamówiłem tuleje Febi od sprzedawcy polecanego przez Baranka. Z mechaniką jestem na bakier, więc oddam auto do warsztatu na wymianę tych tulejek. Mechanik mówił, że to mniejsza robota niż wymiana tych pływających, więc mam nadzieję, że nie będzie musiał demontować pół samochodu a co najwyżej te cztery wahacze poprzeczne.... Zbieżność po tym też trzeba robić?

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem po wymianie tych tulejek totalnie nic się nie zmieni i nadal będzie ci wszystko trzeszczało. Na mój gust przyczyną raczej jest tuleja główna lub tuleje pływające. W pierwszym przypadku gdy trzeszczało trzeba było spryskać obficie jakimś WD-40 i słuchać czy przestało natomiast przy tulejach pływających wlać olej strzykawką z igłą do wnętrza tulei przebijając te gumowy osłonki.

Moim zdaniem machanik spier.. ci robotę i źle zmontował wahacz przez co tuleja główna była skręcona i się rozpadła.

Jeśli juz się uparłeś na wymianę tych małych tulejek to jeśli nie będzie przy wymianie demontowany wahacz wzdłużny to zbieżność nie powinna się przestawić.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem po wymianie tych tulejek totalnie nic się nie zmieni i nadal będzie ci wszystko trzeszczało. Na mój gust przyczyną raczej jest tuleja główna lub tuleje pływające. W pierwszym przypadku gdy trzeszczało trzeba było spryskać obficie jakimś WD-40 i słuchać czy przestało natomiast przy tulejach pływających wlać olej strzykawką z igłą do wnętrza tulei przebijając te gumowy osłonki.

Moim zdaniem machanik spier.. ci robotę i źle zmontował wahacz przez co tuleja główna była skręcona i się rozpadła.

Jeśli juz się uparłeś na wymianę tych małych tulejek to jeśli nie będzie przy wymianie demontowany wahacz wzdłużny to zbieżność nie powinna się przestawić.

Te główne, to takie dwie aluminiowe? Dużę i krótkie, które mocują wahacze podłużne? Je też wymieniałem, stare były popękane a mimo to nie hałasowały. Jak miałem zjechane pływające i popękane te mocujące to przy przyspieszaniu i hamowaniu coś stukało i na postoju jak się autem bujnęło to był taki bardzo głośny strzał. Jak je wymienili to wszystko ucichło, a to trzeszczenie nie.

Mechanik poluzował mocowanie wahaczy podłużnych a ja bujałem i przestało trzeszczeć, po tym doszliśmy, że to one są winne. Zresztą zobaczymy, jak wymienię. Na wymianę tych pływających poczekam aż zaczną stukać - nie mam czasu siedzieć znowu 3 godziny u mechanika.

Link to comment
Share on other sites

Te główne, to takie dwie aluminiowe? Dużę i krótkie, które mocują wahacze podłużne? Je też wymieniałem, stare były popękane a mimo to nie hałasowały. Jak miałem zjechane pływające i popękane te mocujące to przy przyspieszaniu i hamowaniu coś stukało i na postoju jak się autem bujnęło to był taki bardzo głośny strzał. Jak je wymienili to wszystko ucichło, a to trzeszczenie nie.

Mechanik poluzował mocowanie wahaczy podłużnych a ja bujałem i przestało trzeszczeć, po tym doszliśmy, że to one są winne. Zresztą zobaczymy, jak wymienię. Na wymianę tych pływających poczekam aż zaczną stukać - nie mam czasu siedzieć znowu 3 godziny u mechanika.

oj oj oj mechanicy od 7 bolesci - do kamieniołomu i gumowy młotek dać, bo i tak rozumu nie uzywają

Link to comment
Share on other sites

rozwin swoja mysl

jak mechanik nie umie w sposób jednoznaczny określić uszkodzenia zawieszenia na podstawie odglosów pochodzącyh z niego np skrzypienia,

tzn, w sposób dokładny wskazać co jest powodem w tym wypadku skrzypienia ? przecież to nie trudne po odkręceniu wachacza poprzecznego i podłużnego.

Od kilkudziesięciu lat zajmuje się mechaniką pojazdową i poprawiam robotę niejednokrotnie po innych osbach podobno po ''fachu''.

Zakładają klientom tulejki po 8,00 zl netto - klienci płacą jak w GM, ponadto nie odpowietrzaja układów hamulcowych bo ich rozkręceniu, nie wykonują geometii - szkoda opowiadać.

Polecam i zakładam tulejki od dostawców: LEMFORDER i FEBI.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wymieniłem te 4 tuleje, trzeszczenie się zmniejszyło, ale nie zniknęło. Mechanik jeszcze raz wziął zawieszenie na słuch i przesmarował te gumy na stabilizatorze (nie końcówki ale te mocujące stabilizator) i chyba jest ok. Pojeżdżę i potestuję jeszcze.

Nawiązując do przedmówcy, tulejki pływające można dokręcać na aucie wiszącym, bo one się same ustawią. Te 4 mocujące wahacz trzeba natomiast dokręcać na kołach, żeby nie naprężać gumy. Poza tym tulejki pływające jak są zużyte, to stukają a nie trzeszczą.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem machanik spier.. ci robotę i źle zmontował wahacz przez co tuleja główna była skręcona i się rozpadła.

A co rozumiesz przez tuleję główną? Tulejki pływające nie mogą być skręcone, bo one są pływające i się same ustawiają. Tuleje wahacza poprzecznego natomiast były ok, tylko skorodowane, więc wymieniłem. 4 tuleje mocujące belkę do podwozia nie były ruszane, więc nie wiem, czemu coś miało by zostać spier...ne....

Edited by Tichy
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Na forum jest jasno napisane, że jak kupować to GM/Lemforder, ewentualnie jeszcze febi a wszyscy kombinują... W ten sposób nie robi sie oszczędności. Jeśli policzysz sobie, że na tych tulejach zrobisz 1/3 tego przebiegu co na porządnych + zapłacisz za częstszą wymianę to przekonasz się czy warto.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP