Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sign in to follow this  
Piotreq

Głowica Silnika Y22dtr A X/y20dth/r

Recommended Posts

Nie chcę obalać prawd oczywistych, mitów czy babcinych sposobów na leczenie pewnych dolegliwości. Po prostu pokażę jak to było u mnie...

Zaczęło się niewinnie jakieś półtora roku temu, kiedy zimą mróz ściskał nawet Warszawę a temperatura spadała poniżej 25 st.C. Tak było...

Kiedy widziałem na ulicy jak samochody stawały dęba a z komory silnika wydobywały się kłęby pary wodnej. Kataklizm ? W pewnym sensie tak. Dlaczego ? Dlatego, że tym osobom nie przyszło na myśl, by skontrolować krzepliwość płynu w układzie chłodzenia i w razie czego zapobiegawczo go po prostu wymienić. Jeśli nie daj Bóg w silniku była tylko woda - skutek oczywisty, bo rozsadzało nawet bloki silnika a co dopiero głowice...

Tym, którzy mieli w wodzie dodatek w postaci płynu do chłodnic - w miarę jak silnik się zagrzewał, w bloku płyn jeszcze nie zamarzał, zaczął się rozszerzać, w pewnym momencie otwierał się termostat i... BUM !!! Zamarznięty płyn w chłodnicy nie pozwalał na swobodny obieg wody...

Dlaczego o tym piszę ? Sprawdziłem u siebie temperaturę krzepliwości - do minus 12 st.C. Miałem mokro w portkach, ale jakoś tak się stało, że u mnie akurat minęło to bez skutków ubocznych... Ale od tej pory zacząłem bacznie obserwować układ wodny w ogóle. No i stało się tak, że w okolicy lata najpierw delikatnie ubyło mi płynu, dolałem ze 200 ml. Myślałem - jest ciepło, może paruje, silnik się nie grzeje, wszystko będzie OK. Ze zbiorniczka natomiast zaczęły się wydobywać coraz większe ilości powietrza ( ciśnienie ), węże wodne zaczęły puchnąć ponad miarę. Myślałem, że to może termostat się przycina i nie ma pełnego obiegu wody, potem zaczęły się wariacje z temperaturą na desce. Postanowiłem wymienić termostat ( kompletny Wahler'a ) - okazało się, że padł tylko czujnik. Na desce wszystko wróciło do normy, w rzeczywistości było jednak inaczej. Teraz już wiem, że to był początek głowicy ( w moim przypadku ) a nie uszczelki niestety...

Zebrałem się w sobie i postanowiłem wziąć się do roboty...

W poniedziałek zrzuciłem głowicę. Porada by djwilk też się przydała, bo jak robisz coś pierwszy raz, a zwłaszcza w swoim ( niew klientowskim ) samochodzie, to ręcę drżą ciut bardziej.

Po demontażu czapy - jak się okazało - uszczelka ma 1 nacięcie !!! Fabryka chyba nie wkłada takiej na pierwszy montaż. Jest więc 99% prawdopodobieństwa, że to będzie jej ( czyli mojej Vectry ) drugi raz...

Głowica pękła na 3 cylindrze pod zaworem wydechowym - ścianka dzieląca komorę wydechową z kolektorem wodnym w głowicy. Działało to tak, że ze względu na ciśnienie spalin płyn był wpychany z powrotem w swój kanał. Objawami było duże nadciśnienie w układzie wodnym, bo spaliny ( ale za to jakie czyste !!! ) szły do wody. Musiałem co jakiś czas ( po każdej jeździe ) przez korek od zbiorniczka wyrównawczego spuszczać ciśnienie - psss trwało kilka - kilkanaście sekund...

Jak ciśnienie się unormowało poziom płynu podnosił się ale za każdym razem było go jednak mniej.

Woda szła w wydech wtedy, gdy głowica stygła a ja nie " spuściłem powietrza " z układu. Po odpaleniu silnika w takim wypadku za samochodem ciągnął się warkocz biało-błękitnego dymu jak ogon komety do momentu póki silnik się nie zagrzał. Na ciepłym silniku kanał się uszczelniał. Jak jechałem szybko - oprócz ciśnienia w układzie wodnym żadnych innych skutków ubocznych nie było. Jak stałem w korku ( droga z Gdańska do Warszawy - powrót z wakacji zajął mi 8 godzin ) - musiałem dolać prawie litr płynu - ciśnienie spalin było niższe od ciśnienia wody i teraz regularnie woda była odparowywana wraz z rozgrzanymi spalinami.

Zawiozłem głowicę do fachowca, nakazałem próbę ciśnieniową - na wszelki wypadek. I tutaj ZONK - okazało się to, że strzeliła a miałem nadzieję, że to tylko uszczelka... I jak napisałem wcześniej - prawdopodobnie to by była jej druga naprawa.

Głowice w 2.0 DTI i 2.2 DTI mają wadę. Ta wada to cienkie ścianki. Zbyt cienkie ścianki. Nie opłaca sięspawać, bo w 90% za jakiś czas strzeli w drugim miejscu. I cała robota od nowa...

Jeśli głowica jest cała ( szczelna ) to tylko szlif i może jeszcze spokojnie pojeździć...

I teraz niespodzianka - głowice w 2.0 DTI i 2.2 DTI są identyczne. Bloki silnika też lecz 2.2 ma " obniżony " wał korbowy, jest też inaczej wyprofilowany stąd ma większą pojemność skokową... Średnica tłoka jest w obu silnikach ta sama.

No i tutaj jestem w domu, bo szukanie głowicy do 2.2 to ciężki temat a wystarczy czapa od 2.0 DTI...

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_laugh.png" alt=":lol:">

Podstawową przyczyną pękania głowic ( w dieslach w ogóle ) jest jazda " do odcinki " - rezonans, wibracje, turbodziura też nie jest obojętne ( usterki mechaniczne ) oraz zwykłe przegrzanie, złej jakości płyn chłodniczy i ogólnie usterki i niedomagania układu wodnego ( nieprawidłowe chłodzenie silnika ).

Dlaczego o tym piszę ?

Postanowiłem, że do opisu djwilk'a dołączę w miarę możliwości fotki ( jak to kurde powklejać ? ), opiszę dodatkowe przeszkody, które niestety napotkałem po drodze i zrobi się fajna i chyba przejrzysta porada... Chociaż osobiście nie radzę tego robić samodzielnie zwykłym zjadaczom chleba...

Edited by Piotreq

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest P.F.M.F

Jeśli chodzi o tłoki w 2,0 i 2,2 to rzeczywiście maja taka sama srednice i wysokosc, ale różnią się osadzeniem pierscieni. Nie wiem jaką to odgrywa różnice, ale na różnych wysokościach są naciete rowki. No i kolejna sprawa, to rozmiar pierscieni. Te z 2,0 po założeniu na tłok od 2,2 maja luz, a te z 2,2 nie daja sie wcisnąć na tłok od 2,0.

Jestem na etapie poszukiwan tłoka do silnika 2,2 TID stad to małe rozeznanie. Moze ktos posiada jeden zbędny.

Pozdrawiam

Arek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba czytałem na forum gdzieś w sprzedam o bloku i 3 tłokach.... Ale głowy nie daję czy to było na forum. Ale natknąłem się na to już 2 razy.... Jak znajdę - dokleję.

Edit minutę później

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

chyba juz sam znalazłeś ....

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by Teles

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co udało mi się znaleźć głowicę, z zaworami, dobry stan i przede wszystkim szczelna...

Cena nowej - około 5 300 zł...

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_mad.gif" alt=":angry:">

Poza tym na jaw wyszła bardzo ciekawa rzecz. Moje auto jest z końca 2001 roku, zarejestrowane pod koniec 2002. Po zdjęciu głowicy - na użebrowaniu, od strony świec żarowych patrząc jest data produkcji - 2003 rok. Czyli, że moja głowica była już wymieniana... Kilka osób już potwierdzało teorię, że w Y22DTR te głowice potrafią pękać i że naprawa pękniętej w zasadzie jest bez sensu bo po spawaniu strzeli w innym miejscu ( bardzo cienkie ścianki ). Najlepiej jest wymienić na używkę ( oby oczywiście sprawną i szczelną ) bo okazuje się, że ( w moim przypadku tak jest ) za naprawę głowicy ( bez planowania i szlifu ) zapłaciłbym więcej niż za drugą głowicę w całości...

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_unsure.png" alt=":unsure:">

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest merek.m

[/quote Może się orientujesz jaka jest przyczyna słabej kompresji silnika 2,2 DTL , tak jest w moim przypadku, wyszło po badaniu czy to pierścienie czy może cześciej siadaja przy nich głowice.

Edited by merek.m

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Przeczytaj założony przez siebie temat - nie ma sensu pisać tego samego od nowa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

odgrzebie troche temat. skoro powyżej jest napisane że głowice w 2,0 i 2,2 są identyczne to czemu tylko w Y22DTR głowice potrafia pękać? czy tyczy to sie również 2,0??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...