Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Ekonomiczna Jazda Dieslem?


Guest viki20dti
 Share

Recommended Posts

Guest viki20dti

Witam,

Kupilem vectre B 2.0 dti rocznik 01r, piekne auto :). Jest to moj pierwszy diesel, dotychczas jezdzilem na benzynie. Diesla kupilem miedzy innymi dlatego ze mniej pali i ON jest tanszy. Mam w aucie obrotomierz, tylko ze nie wiem do przy jakich obrotach nalezy zmienic bieg na wyzszy zeby nie przeciazac silnika i zeby jazda byla ekomiczna. I z drugiej strony przy jakich obrotach nalezy redukowac bieg? Na co jeszcze nalezaloby zworcic uwage? Prosze o pomoc

Podrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Zmieniac biegi (tak jak w benzynie) na mozliwie niskich obrotach.

Jak w kazdym aucie zmieniam przy 2000 obr/min. Bylo o tym na forum mnostwo razy wiec poszukaj dobrze bo ten nowy temat predzej czy pozniej Admin wywali do kosza.

Link to comment
Share on other sites

Do przyśpieszania najlepiej trzymać się w zakresie 2100-3200 (max momentu obrotowego, potem spada), ekonomicznie to poniżej 2000 ale w miarę blisko żeby nie katować silnika

Mniej więcej dobry chyba jest przelicznik taki:

0-20 I

20-40 II

40-60 III

60-80 IV

80--- V

Ale do utrzymywania stałej prędkości, nie do przyśpieszania (chyba że na IIIce i IVce powyżej połowy zakresu - są dość elastyczne).

No i podstawa to tempomat, nawet po mieście na dłuższych odcinkach.

Przynajmniej ja tak jeżdżę :)

Link to comment
Share on other sites

Na prędkościomierz to się patrz jak jedziesz przez teren zabudowany by 50-ki czy 60-ki nie przekroczyć...

Prawidłowa jazda polega na operowaniu momentem, bo to daje dynamikę, ekonomikę i przyjemność z jazdy zwłaszcza dieslem.

Po prostu staraj się zmieniać biegi przed 3 000 obr/min ale nie niżej niż 2 200 obr/min , bo od 1 900 te silniki tak po prawdzie dopiero ciągną więc co to za jazda jak silnik ożywia się od 1900 obrotów a Ty mu przy 2 000 przerzucasz bieg ?

Moim zdaniem między 2 500 a 3 000 obr/min to w sam raz... ;)

Link to comment
Share on other sites

Musisz wyczuc autko tak aby wykorzystywac zawsze ten przedzial obrotow w ktorym moment obrotowy jest najwiekszy bo wtedy wystarczy ze lekko wcisniesz gaz i autko przyspiesza momentalnie. A gdy np zmienisz bieg przy 1800 obr. i spadna ci obroty do 1300 - 1400 to strasznie duzo czasu minie zanim samochod przyspieszy i wtedy spali ci wiecej... Ja zmieniam przy ok 2300-2400 przy spokojnej jezdzie, przy ostrzejszej do 3000 tys.

A tak na marginesie, wczoraj zrobilem niwielka dziurke w przeplywomierzu ktory i tak byl sprawny - niedawno wymieniony. Dziurke wypalilem rozgrzanym prentem grubosci szpryhu rowerowej... i rewelacja !!! Na poczatku myslalem ze taka mala dziurka nie zrobi roznicy ale jest naprawde super. Autko jest troche dynamiczniejsze szczegolnie na nizszych biegach ale co najwazniejsze teraz silnik jest zrywniejszy, szybciej reaguje na gaz i zniknela turbodziura na jedynce. Lekko dodam gazu a on bardzo ladnie wkreca sie na obroty. A jak mu wcisne ostrzej to potrafi przypalic gumy nawet na dwojce lub zerwac przyczepnosc na dwojce samym gazem (bez sprzegla !). Jezeli tylko spalanie nie bedzie sie znacząco roznilo od standartu to REWELACJA!

Edited by vectra_man
Link to comment
Share on other sites

Fotki juz pokazywal wczesniej Kasyx tutaj:

http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=37126

Tylko oczywiscie musicie dobrac odpowiednia wielkosc dziurki... Jezeli teraz wszystko dobrze wam chodzi to mozecie sprobowac na poczatku z mala dziurka, tak zeby ewentualnie mozna bylo potem w latwy sposob ja zakleic. A jezeli przeplywka jst juz stara i niedomaga to mozna wywalic dziure jak na fotce. Niestety nie mam komputera pokladowego wiec dokladne spalanie bede mogl obliczyc dopiero po dluzszej jezdzie ale poki co to bomba :)

Link to comment
Share on other sites

Guest jaroY2.2DTR

Zgadza się , zrobiłem za wielką i przy ostrzejszej jeździe włączał się błąd silnika i jazda w trybie awaryjnym , po zgaszeniu i odpaleniu ponownym wszystko wracało do normy . Zmniejszyłem otwór i jak narazie wszystko jest OK , czekam na wyniki spalania .

Link to comment
Share on other sites

Guest opteron

Przepływkę mam całkowicie sprawną, jednak nudziło mi się i rozwierciłem otworek, najpierw mały, potem większy no i skonczyłem zdaje się na wiertle 8mm...

Co się zmieniło? Pierwsze co to odczucie jakby auto zostało odchudzone o 80-100kg, po miejscu zdecydowanie dynamiczniej, z dołu targa fajnie, ogólnie OK.

Następnie trasa ekspresowa, but i check :-) po chwili zastanowienia but do deski, check zniknął (naturalnie podłączyłem KTS-a no i przepływka czyli OK) dynamiczniej przy duzych prędkościach, poprawa V-max ze 180 na 190. Powiem szczerze że po tym co czuje się na miejscu (ruszanie, przyspieszanie) liczyłem że przekroczę 200km/h ale no nic, nie dzisiaj, jeszcze nie dzisiaj. Na razie spalanie raczej bez szaleństw, ale dokładnie sprawdzę za jakiś czas

P.S. Otwór mam wywiercony na styk, czyli check czasem (rzadko) zapali się i gaśnie, czasem tylko mrugnie na ułamek sekundy czyli dokładnie na granicy błędu i o to chodzi :-)

Link to comment
Share on other sites

No ja juz jezdze tak na zchipowanym przeplywomierzu ponad tydzien i chyba sie przyzwyczailem bo wydaje mi sie juz ze jest normalnie. Teraz to juz boje sie zaklejac ten otwor bo gdy wroce do standartu to bedzie totalny mul :D Bardzo podoba mi sie to ze silnik teraz naprawde lepiej wkreca sie na obroty, lekkie wcisniecie gazu a obrotomierz momentalnie skacze do 2, 3 tys obr.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest chemak

mam di 99. nauczylem sie nim jezdzic i na trasie, z wlaczona klima i 4 os spalil ok 4l! bylem w szoku ale liczby mowia za siebie:) miasto okolo 6. krotkie biegi i mozliwie jak najrzadsza redukcja:P po miescie jezdze nawet na 5tce przy 50km/h.fura sie toczy i jest spoko.moze jazda nie nalezy do tych z cyklu holowczyc ale rzadko tankuje:P jol!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest Lorkovsky

Witam,

Jestem od niedawna posiadaczem Opla Astry III 1,7 CDTi. Jako że jesteście bardziej doświadczonymi kierowcami niż ja i macie większe doświadczenie jak jeździć diesel’kiem, chciałbym was prosić o poradę.

Jak jeździć dieslem, aby robić to jak najtaniej?. Głównie chodzi mi o technikę jazdy. Kiedy zmieniać bieg na wyższy, przy jakich obrotach?.

W instrukcji obsługi wyczytałem, że aby zużywać jak najmniej paliwa należy jeździć na jak najwyższym biegu i zmieniać na niższy wtedy, gdy samochód zaczyna tracić moc.

Czy to jest prawidłowy (najoszczędniejszy) sposób jazdy?.

Teoretycznie jestem wstanie jechać na 4 biegu 50km/h. Przy obrotach 1200.

Proszę o radę i wasze doświadczenia. Jeżdżąc z włączonym komputerem wyniki są różne.

__________________________

podłączam do istniejącego tematu

zubek

Edited by zubek73
Link to comment
Share on other sites

Jeśli masz komputer pokładowy to najłatwiej jest to wyczuć ustawiając go na chwilowe spalanie, jeśli jesteś spostrzegawczy to szybko zauważysz kiedy spalanie jest najniższe.

Niektórzy mówią że im delikatniej obchodzisz się z gazem w Deisel'u tym oszczędniej, ale z moich obserwacji wynika, że najefektywniej jeździ się w przedziale 2100-3000 obrotów (powyżej rośnie zużycie paliwa ale czuć wyraźny spadek dynamiki), jak najszybciej przyspieszyć do zakładanej prędkości podróżnej i utrzymywać ją na jak najwyższym biegu, gdzie się da hamować silnikiem, dodatkowo lepsze efekty daje stopniowe wciskanie pedału gazu zamiast szybkiego wciśnięcia do podłogi.

Reszta to już kwestia doświadczenia (moje na razie jest tylko 6 miesięczne jeśli chodzi o Diesel'a) i objeżdżenia samochodu.

Link to comment
Share on other sites

A mnie jesli chodzi o tajemnicza dziurke bardzo trapi temat ale mam poki co obawy zeby nic nie spirzyc. Moje 2.2dti jest poki co ok chyba z przeplywka i nie pada na duchu elastycznosc mimo przesadzonych kapci tez ok ale czlowiek zawsze chce wiecej. No i te biegi... Generalnie jazda w korkach i po miescie wiaze sie z tym ze trzeba sie szarpac ciagle na 2 i 3. Na 3 jazda 48km/h to 1500obr/min przeskoczyc na tym swiatla albo przyspieszyc to chwila zastanowienia a kazda sekunda w miescie to jak zbawienie wowczas redukcja do dwojki i tu szarpniecie mimo delikatnego wyrownywania obrotow i sprzegla i dopiero gaz i wio ale moment przelaczenia i zejscia sie obrotow walu i skrzyni to tez zabieg. I jak tu jezdzic krew zalewa. Malo tego czasem sie czlowiek dotacza do koreczka na dwojeczce az tu nagle szpare widac na drugim pasie do wykorzystania ale z lewej juz ognia daja inni i teraz trzeba by wbic na jedynke i ogien co sie wiaze z cholernym szarpnieciem jak w ruskim czolgu ale do przodu plus czas na zmiane i wyrownanie. Na dwojce taki zabieg z pelnym gazem to jakby wstawac z lozka po trudnej nocy... zero reakcji na gaz az do obrotow 1600 albo dupniecia w tyl samochodu przez przeciwnika;)

Troche mnie to stresuje. Ale jesli dziurka ma wyrzadzic krzywdy to coz bede sie tak dalej kulal.

Spalanie w miescie usrednione to jakies 8l/100km z predkosciami bez przesady ale z deptaniem czasem mocnym choc duzo hamuje silnikiem i to chyba troche oszczedza mi ropki. Jesli chodzi o trase to osiagnalem ostatnio 5l/100km prz jezdzie do 90- 100km/h zgodnie z przepisami. Wiec sie da ale prosze Was gazete musialem czytac aby nie zasnac. Srednio trasa i jazda bardziej zdecydowana to te 7l trzeba liczyc. A ostatnia trasa Londyn - Hamburg lacznie 960km to srednie spalanie 7.4l /100km i predkosci oscylujace wokol 160km/h czasem troche wiecej pod 200 ale bez klimy i pasazerow tylko ja i moj bagaz czyli troche toreb i subwoofer;)

Panowie jak Wasze "dziurawe" spalanie sie klaruje w porownaniu do stanu przed?

Link to comment
Share on other sites

Ja zmieniam bieg w okolicy 3300-3600obr powyzej 3600 czuc wyrazny spadek rpzyspieszenia - drazni mnie tylko ta "angielska" jazda 30km/h w miescie - nawet nie wrzocam dwojki bo - tak jak pisal djwilk czasami trzeba ostro przyspieszyc a na jedyncae ... no coaz czasami ptrafia i kola zamielic.

Choc ostatnio zaczolem uzywac innego manewru:

W zwiazku z tym ze mam nowke sprzeglo to po miescie jezdze 2 lub 3bieg a jak trzeba przyspieszyc gwaltownie to wkrecam silnik to 3500obr na lekkim sprzegle i popuszczam dosyc ostro sprzeglo by sie slizgalo a silnik nie spadl z obrotow i to daje tez calkiem neizle przyspieszenie. Z tym ze szkoda troche sprzegla. Ale mam nowe na gwarancji ;-)

pozdro

P.S.

srednie spalanie okolo 8 w trasie i okolo 9 do 10 w miescie...

mam ciezka noge naprawde ;D

P.S.2.0.

Przymiezam sie do zrobienia instalacji na olej do frytek ale jeszcze nie wiem jak rozwiazac podgrzewacz paliwa. Jka zrobilem z drutu oporowego to ... zagotowal olej ;D

Link to comment
Share on other sites

Choc ostatnio zaczolem uzywac innego manewru:

W zwiazku z tym ze mam nowke sprzeglo to po miescie jezdze 2 lub 3bieg a jak trzeba przyspieszyc gwaltownie to wkrecam silnik to 3500obr na lekkim sprzegle i popuszczam dosyc ostro sprzeglo by sie slizgalo a silnik nie spadl z obrotow i to daje tez calkiem neizle przyspieszenie. Z tym ze szkoda troche sprzegla. Ale mam nowe na gwarancji ;-)

Tez tego probowalem zeby silnik dac na obroty max momentu ale boje sie jednak o sprzeglo ktore chyba od nowosci sie kreci u mnie;) Wiec coz stoje w fokin londynskich korkach;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Powinno się przyspieszać do osiągnięcia maksymalnego momentu obrotowego silnika. W 2.0 DTI jest to 205Nm @1650-3000obr/min W tym zakresie prędkości samochód najlepiej przyspiesza przy najefektywniejszym zużyciu paliwa. Najlepiej jest jak najszybciej osiągnąć zamierzoną prędkość.

To nie tylko teoria, zostało to przetestowane :)

Link to comment
Share on other sites

Powinno się przyspieszać do osiągnięcia maksymalnego momentu obrotowego silnika. W 2.0 DTI jest to 205Nm @1650-3000obr/min W tym zakresie prędkości samochód najlepiej przyspiesza przy najefektywniejszym zużyciu paliwa. Najlepiej jest jak najszybciej osiągnąć zamierzoną prędkość.

To nie tylko teoria, zostało to przetestowane :)

Troszkę poprawie/uzupełnie:

2.0 DTI

X20DTH 210 Nm

Y20DTH 230 Nm

Zakres max momentu od 1650 obr./min. do 2600 obr./min.

Powyżej na pewno już więcej pali.

A to co pisze kolega powyżej o jeździe po Londynie to dla mnie już jakaś totalna bzdura!

Sorry, ale nie wyobrażam sobie ekonomicznej jazdy z obrotami 3300-3600 na pierwszym lub drugim biegu (na pół sprzęgle!!!!!!!:klaps:)

Proponuje przesiąść się na rower...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP