Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Czy Ktoś Używał Ten Dodatek Do Oleju Silnikowego?


Guest Tabtwo
 Share

Recommended Posts

Guest Tabtwo

Ostatnio przy okazji kłopotów z kierownicą znalazłem ten produkt. Mam pytanie czy ktoś już z was go stosował? Czy są jakieś podobne do niego produkty bardziej renomowanych firm? Link do strony sprzedawcy:

http://www.ceramizer.pl/content/view/44/51/

Filmik o efektach zastosowania tego środka jakiś niedowiarek zrobił:

http://media.putfile.com/ceramizer

Edited by Tabtwo
Link to comment
Share on other sites

Guest ArturL

Pytanie jest postawione trochę nie tak. Lepiej było spytać, czy ktoś stosował, efekty po np. 10kkm, 50kkm, 100kkm. Czy ktoś zna, czy nie, to nie ma większego znaczenia - opinie będą i + i - i nic się nie dowiesz. W necie na ten temat na różnych forach były setki zadawanych takich pytań.

Moim zdaniem, ten preparat to maskowanie g...a pudrem przed sprzedażą auta.

Link to comment
Share on other sites

Guest Tabtwo

No dobrze, kto tego specyfiku używał?

Znalazłem coś na stronie forum Forda pomogło im.

Będę wdzięczny za opinie. Tak po za tym w środku Opla do kierownicy a dokładnie do przekładni tylnej jest ceramizer i pomaga. Na mnie robi wrażenie ten film z maluchem. Nie sądzę by to była reklama. Choć nie wiem. Za dużo g.. w sklepach które ma robić cuda, że trudno uwierzyć w to co się widzi. No cóż jak się nikt nie odezwie to będzie trzeba samemu przetestować to cudo. Fakt info na ten temat tylko na forach i w sklepach. Z tego co wiem metalurgia nie stoi w miejscu, a firmą produkującym części takie środki obniżają dochody bo nie zarabia się teraz na nowych samochodach ale na częściach do nich dlatego przez trzylatka od rozpoczęcia produkcji cenny za części są kosmiczne.

Link to comment
Share on other sites

Ja to mam u siebie - dodałem tak z pół roku temu do silnika i przy okazji wymiany siemeringów i oleju do skrzyni.

Pomogło o tyle że samochód się wyciszył, szybciej się wkręca na obroty a przez to ładniej przyśpiesza.

Mam w skrzyni zjechany synchronizator między 1 a 2 i wcześniej nie szło nijak zredukować do jedynki dopóki się nie zatrzymałem. Teraz z trudem, ale wchodzi poniżej 10km/h.

Ceramizacja jako taka to znana sprawa, nie jest to motodoktorowanie itp. Nie leczy też w cudowny sposób samochodu, nie powoduje gigantycznych przyrostów mocy itp. więc nie wierz w to wszystko co tam jest napisane.

Po prostu powłoka z warstwą ceramiczną staje się dużo bardziej twarda i śliska - co wydatnie zmniejsza tarcie pomiędzy elementami a przy okazji stają się odporniejsze na zużycie.

Tak więc jest to dobra metoda na "zamrożenie" dobrego stanu silnika, żeby dłużej dobrze służył, natomiast jak silnik jest do kapitalki, nieszczelny, turbo zatarte itp to ceramizer nic nie da.

W swojej karierze akademickiej zaliczyłem parę semestrów wytrzymałości mateiałów, badaliśmy trochę metali, ceramik i metali z powłoką ceramiczną. Krótko mówiąc - to działa. Ta część ulotki która mówi o tym co to jest i jakie powoduje zmiany technicznie, jest ok - to pewnie pisał jakiś inżynier. W części opisującej efekty chyba "popłynął" jakiś marketingowiec.

Sprawa i technologia jest znana od dość dawna - ale nie ma co oczekiwać cudów. Tak jak pisałem - to jest to zamrożenia dobrego stanu sprawnego silnika, a nie magiczny eliksir +15 pkt do mocy, +10 do przyśpieszenia i dwa czary "łyknij dresa" dziennie darmo.

BTW firm: Gm daje właśnie tak jak piszesz ceramizer jako dodatek do oleju w tylnym moście dla samochodów 4x4 (tylko na nośniku olejowym a nie pasty) - oficjalnie informując że to po to żeby dłużej im się żyło. No i oficjalna nazwa to "uszlachetniacz" - bo ceramizer źle się kojarzy :)

A czy producenci oleju dodają czy nie - nie wiadomo. Przynajmniej mi :)

Edited by k4syx
Link to comment
Share on other sites

Guest baca_cwaniak
Ostatnio przy okazji kłopotów z kierownicą znalazłem ten produkt. Mam pytanie czy ktoś już z was go stosował? Czy są jakieś podobne do niego produkty bardziej renomowanych firm? Link do strony sprzedawcy:

http://www.ceramizer.pl/content/view/44/51/

Filmik o efektach zastosowania tego środka jakiś niedowiarek zrobił:

http://media.putfile.com/ceramizer

ja tam uzywam co 3-4 baki taki preparat,podobno sprawdzony

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=199966952

ja tam uzywam co 3-4 baki taki preparat,podobno sprawdzony

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=199966952

acha zastosowanie ogolne-do oleju,przekladni skrzyn ,paliwa itp do wszystkiego praktycznie

Link to comment
Share on other sites

Guest Tabtwo

Dziekuje za odpowiedzi. Mam jeszcze dwa pytania gównie do k4syx.

Dlaczego Opel zakazuje tego sprzedawac normalnie tylko do sprzedazy wewnetrznej?

Czy ten srodek z Opel mozna zalac skrzynie biegow, czy lepiej ten rodzimy produkt bedzie lepszy?

Mam objawy ciezkiego wchodzenia drugiego biegu moze by to pomoglo.Faktem jest ze polski srodek ma instrukcje jak go uzyc a oplowski nie ma wiec robisz to na czuja.

Link to comment
Share on other sites

Guest baca_cwaniak
Dziekuje za odpowiedzi. Mam jeszcze dwa pytania gównie do k4syx.

Dlaczego Opel zakazuje tego sprzedawac normalnie tylko do sprzedazy wewnetrznej?

Czy ten srodek z Opel mozna zalac skrzynie biegow, czy lepiej ten rodzimy produkt bedzie lepszy?

Mam objawy ciezkiego wchodzenia drugiego biegu moze by to pomoglo.Faktem jest ze polski srodek ma instrukcje jak go uzyc a oplowski nie ma wiec robisz to na czuja.

ten k4syx to Tomek :P

ja proponuje zalej ten co linka dalem -powinnien pomoc 40 zl kosztuje 250ml (wlej caly)

Link to comment
Share on other sites

Guest ArturL

Jest jedna rzecz, o której nigdzie nie jest napisane. Otóż, wskutek ruchu powierzchnie trące ulegają ścieraniu. Po użyciu ceramizera, tworzy się warstwa ceramiczna na obu trących powierzchniach. Potem one trą sobie o siebie i się.... wycierają. Jeśli równomiernie - problem jest mniejszy, jeśli nierównomiernie - zaczynają się kłopoty związane z brakiem szczelności na tłokach (spadek kompresji), zacieraniem się turbiny, panewek, wałków, łożysk i innych ruchomych "uceramizowanych" elementów.

Link to comment
Share on other sites

No nie, tak źle nie jest - powierzchnia ceramizowana ma dużo mniejsze współczynniki tarcia statycznego i dynamicznego niż metal-metal, dodatkowo oczywiście jest tam olej.

Oczywiście ceramika-ceramika też się zużywa, ale dużo wolniej niż metal-metal. Dlatego piszą w danych technicznych na ile tys. km warstwa starcza (mniej więcej)

A te filmiki z jeżdżeniem bez oleju właśnie pokazują jak małe tarcie mają warstwy ceramiczne - metal-metal by się zatarł, a ceramika-ceramika ciągnie (oczywiście i tak i tak nie należy jeździć bez oleju).

Ktoś pisał - tylko nie wiem czy tu w wątku starym o ceramizerach (bo już kiedyś był łącznie z lokalną flame war) czy na tym drugim forum co były linki do niego że żona gościa z dziurawą miską i bez oleju jeździła golfem dieslem cały dzień po ceramizerze, nawet nie zauważyła że coś nie tak (bo lampeczka to tylko lampeczka jest nie?) "_"

Czemu GM pisze na etykiecie że nie sprzedawać na zewnątrz - nie wiem. Może żeby ludzie sami mostu nie rozbierali? W każdym razie mi mimo etykiety sprzedali :)

Link to comment
Share on other sites

Guest ArturL

Ceramizer wytwarza warstwę ceramiczną w CAŁYM silniku, na jego wyszystkich elementach, z którymi miał styczność. Tylko, że nie wszystkie elementy potrzebują takiej ceramiki, jak łożyska, turbina, kanaliki olejowe, itd. Osadzenie się ceramiki w tych miejscach zmniejsza wymianę ciepła, co np. w turbinie ma niebagatelne znaczenie. I jeszcze jedno, żaden porządny mechanik nie będzie naprawiał silnika po używaniu ceramizerów - twierdzą, że oczyszczenie elementów silnika z, tu cytat " tego g**na" i ich ponowne spasowanie jest niemożliwe i nie chcą brać odpowiedzialności za naprawę.

Link to comment
Share on other sites

Guest Tabtwo

Robi się bardzo ciekawie w tym temacie. Z tego co wiem spasowanie to obróbka mechaniczna także np szlifowanie cylindrów, to ceramidy by musiały mieć twardość diamentu by wytrzymać szlifowanie. Może fakt że taka obróbka by może dłużej trwała ale to nie jest problem. No to mechanik musi się namęczyć bardziej przy tym. Dlatego nie daj się do naprawy samochodu od razu po wlaniu ceramidu i nie używa się go na nie dotartym silniku. Co do przewodności cieplnej opisane elementy chłodzone są olejem a nie powietrzem. Dlatego biorąc pod uwagę że ciepło jest wytwarzane przy tarciu to że cramidy zmniejszają siłę tarcia to zarazem zmniejszają ilość ciepła powstającego przy tarciu, chyba logiczne. Faktem jest że mogą się wszędzie odkładać ale nie ma całej wiedzy na temat cermidów, ale jak się coś osadza to można to spłukać. Przypuszczam że warstwa powstaje w miejscu tarcia gdyż ceramidy muszą połączyć się z metalem dlatego lejesz na gorący silnik ceramidy a nie na zimny. Nie sądzę by ceramidy łączy się tylko dlatego metal jest gorący. Sądzę że cząsteczki ceramidu łatwiej wtapiają się w miejscu gdzie występuje tarcie bo są w niego wcierane lub wypełnia nierówności. Co do łożysk są robione z tego co pamiętam z wysokiej jakości stali hartowanej. Ciepło wpływa negatywnie na twardość powodując odkształcenia metalu, zwiększenie współczynnika tarcia a w oleju mamy do czynienia z kawitacją jeżeli dobrze pamiętam która powoduje wyrywanie drobinek metalu z powierzchni metalicznej im goręcej tym gorzej. No i jeszcze pitting czyli korozja zmeczeniowa metalu powstajaca wyniku zmienych obciazen powierzchni. Na moje polibudzie pewien pan doktor wymyślił urządzenia mierzące częstotliwość drgań w łożyskach i na oko łożysko było dobre ale urządzanie mówiło że jest z nim już źle bo powierzchnia była już za bardzo chropowata.

Tak kończąc powtórkę z mojej Polibudy było to 11 lat temu. Stwierdzam jeżeli jesteśmy wstanie wytworzyć powierzchnie twardą i zarazem śliską. Zmniejszamy tracie, zmniejszamy wytwarzane ciepło w czasie tarcia przedłużamy życie elementom metalowym. Zaś warstwa ceramidu o grubości którą można zobaczyć pod mikroskopem elektronowym nie wytwarza takiej oporności cieplnej by się o to martwić. Artur mam nadziej ze ten wykład z mechaniki i fizyki cię przekonał.

Edited by Tabtwo
Link to comment
Share on other sites

Guest ArturL

Niekoniecznie można spłukać - wytwarza się warstwa ceramiczna, jak napisałeś twarda i zarazem śliska, wszędzie na metalowych częściach. Po dolaniu ponownym, staje się grubsza na niewytartych powierzchniach (szczególnie w kanalikach olejowych, turbinie, połączeniach, itd.), co powoduje perturbacje w pracy silnika. Używanie ceramizerów odbywa się na podobnej zasadzie (nie fizyko-chemicznej, tylko życiowej) jak malowanie zardzewiałej blachy "hamerajtem" - po roku rdza i tak wyłazi mimo, że początkowy efekt jest zajefajny. Nie przekonają mnie żadne fachowe i niefachowe opinie, jestem zwolennikiem zrobić coś raz, a porządnie.

Gdy masz samochód, który już pada i nie opłaca się go remontować, to możesz lać ceramizery - nic nie tracisz. W sytuacji, gdy wiążesz większe nadzieje z autem, lepiej go wyremontować profesjonalnie, a nie za 40zł.

Link to comment
Share on other sites

Żeby zaszła reakcja wskutek której następuje spiek potrzebna jest bardzo wysoka temperatura, te 90-100C w silniku to pryszcz w porównaniu z temperaturami spiekania. Warstwa tworzy się tylko w tych miejscach gdzie taka temperatura się pojawi - a więc tam gdzie jest tarcie zwiększone, czyli w miejsach gdzie dzieje się coś niedobrego.

Tak utworzona warstwa ceramiki zmniejszy tarcie, natomiast tam gdzie tarcia nie ma albo jest zbyt małe (dynamiczne) żeby wytworzyć potrzebną temperaturę nic się nie stanie.

Spiek powstaje tylko pod wpływem temperatury, nie jest to żadna ciągła reakcja chemiczna.

Natomiast prawdą jest że warstwę ceramiczną jest masakrycznie trudno usunąć - takie między innymi jest jej zadanie przecież, ma być BARDZO twarda i BARDZO śliska :)

Tak więc tak jak pisałem wcześniej - ceramizerem można zalać silnik żeby zamrozić jego stan, natomiast zalewanie silnika do remontu nie ma sensu bo nic nie da. Co więcej, tak jak pisze Artur, może utrudnić prace mechaniczne związane z tłokami i cylindrami.

Ale generalnie sprawa wygląda tak: używasz - albo nie - na własną odpowiedzialność i rachunek :)

Ja 6 miesięcy temu zalałem i nie zauważyłem skutków negatywnych, jest parę pozytywnych za to. Co będzie w przyszłości - zobaczę :)

Artur nie zalał i nie ma ani pozytywnych ani negatywnych - ale i w przyszłości ich mieć nie będzie (jakby się miało coś u mnie złego dopiero pojawić).

-------------------------------------------------

Acha - leje się na gorący silnik z innego i bardzo banalnego powodu. Nośnikiem jest pasta rozpuszczająca się i rozprowadzająca się dobrze w gorącym oleju :)

Dla ceramizerów z nośnikiem olejowym (robi takie chyba np Liqui Moly, to się chyba nazywa Militec) nie ma takiego wymogu, można zalać i na zimny. No ale tam ta sama objętość sustancji ceramizującej co w 5ml pasty siedzi w 0,5l oleju :)

Edited by k4syx
Link to comment
Share on other sites

Guest Tabtwo

Stwierdzam, że dodanie tego środka do skrzyni biegów, przekładni i wspomagania to dobry pomysł. Co do silnika martwi mnie niska temperatura spiekania 100 stopni to wrzenie wody a nie oleju w silniku jest wiele miejsc które nie mają tarcia a przekraczają tą temperaturę. Producent mówi o 900 stopniach. Dlatego mam duże obawy by dodawać tego środka do paliwa trochę mniejsze co dodawania do oleju silnikowego ale mam. Ale spróbuje skontaktować się ze sprzedawcą i ciekawe co mi powie w tym temacie. Faktem jest że takiej temperaturze ceramizer będzie się spiekłą na każdej metalowej powierzchni która ma temperature powyżej 100 stopni np. wtryski czy turbina. Z drugiej strony jakiej średnicy są te kanalik w turbinie by cramizer je zatkał ile trzeba było użyć tego specyfiku. Dlatego uważam że do silnika i do paliwa można użyć to najwyżej raz na własne ryzyko. Potem jeździć do czasu kapitaliki czyli ponad 100 tys km a na tyle starcza ten środek. Więc jak jeździsz 10 000 km rocznie to drugie dodanie zaplikujesz za 10 lat to sądze że wpier blachy padną a nie silnik. :lol:

Edited by Tabtwo
Link to comment
Share on other sites

Guest arturro

ceramizer jest g**no warty zalałem go dzisiaj wczesnym rankiem przejechałem 200 km i jak moja viki była zmulona tak i po tym gównie dalej się muliła. Dobre opinie są chyba tylko winą nastawienia psychicznego. Ja właśnie zakupiłem drugi silnik bo krew mnie zalała mam nadzieje ze na tym bedzie latala jak już dawno powinna

Link to comment
Share on other sites

LOL ceramizer nie jest na cudowne leczenie niesprawnego silnika :D

Stary przez 200 km to dopiero początek pracy ceramizera, po 500 coś czuć (i słychać).

Jak zalewałeś żeby mulasty silnik uleczyć to nie miało szans tak zadziałać, bo uszkodzony silnik się naprawia a nie ceramizuje :)

Poza tym możesz mieć walnięte nie coś w silniku ale np układ podciśnienia, turbinę, możesz mieć dziurę w wężu od intercoolera - wymiana całego silnika bo samochód ma muła to hardcore i wcale nie musi pomóc, jeśli uszkodzone jest co innego. Ale powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest Tabtwo

Dodalem ten srodek do silnika i do skrzyni biegów. W obecnej chwii po przejechaniu 500 km moge powiedziec, ze czuje moc silnika nie jak wczesniej. Zobacze czy zmniejszy mi to branie oleju i jak bedzie ze spalaniem. Ale odczucia pozytywne. Stwierdzam to samo co Tomek jak sie nie ma dobitego silnika mozna zamrozic jego stan na dluzej.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Mam objawy ciezkiego wchodzenia drugiego biegu moze by to pomoglo.

standart w Oplach. Moja rada - zmień teflonową kostkę wybieraka biegów - zaraz przed wejściem wybieraka do skrzyni biegów - dostępna tylko w serwisie wraz z aluminiowymi bolcami mocującymi - koszt okolo 40-60zł ale pomaga znacząco. U mnie juz piątka nie wchodziła, a potem jak w masełko :) a potem testuj specyfiki. Ja zastosowałem ceramizer do silnika - jedyny zauważalny efekt - wyciszenie pracy sinika. Żadnego zauważalnego polepszenia przyspieszania ale ciut lepszy rozruch bez początkowego klekotania silnika i ciszej troche.pozdrrawiam

Edited by Marcin-amber3
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
Guest ronaldo

Przy przebiegu 216.320km i ostatniej wymianie oleju (cały czas 5W30 GM Genuine) poczytałem na temat ceramizerów i doszedłem do wniosku,że pan k4syx może mieć racje co do "zamrożenia stanu silnika".Więc kupiłem i wstrzyknąłem te 5 ml ceramizera.Następnie postępowanie zgodne z instrukcją i oczekiwanie na efekt!!! A efekt chyba jest,bo mam nieprzeparte wrażenie,że silnik (po przejechaniu ok.1200km) faktycznie nieco sie wyciszył.Ale może to być zależne od słuchu wrażeniowego,który doskonale daje się oszukać za pomoca oddziaływania reklamy na świadomość podprogową (słyszysz lub nie-to co chcesz usłyszeć, a nie to co fizycznie istnieje w przestrzeni akustycznej). Co do łatwości rozruchu i "brania" oleju to nic nie powiem,bo cały czas silnik bierze mi ok.0,8 l na 10.000km,a i z rozruchem nigdy nie miałem problemów.Poobserwuję poziom oleju i zobaczę czy sie nie zmienia na korzyść. A jeśli to jest "cudowny" środek to może mi oleju zacznie przybywać??? :D

Edited by ronaldo
Link to comment
Share on other sites

Tak czytam ta wasza rozmowe i przypadkiem znalazłem rozwiązanie mojego problemu z 5 biegiem:)

Powiem tak, nie stosowalem ale po przeczytaniu kilku mądrych wypowiedzi ludzi ktorzy moga mieć o tym pojęcie, zastanawiam sie na uzyciem. Moje przekonanie wielo sie stad ze sam skonczylem polibude i liznalem troche wytrzymałości metriałów i materiałow ceramicznych.

Ktoś wczesniej napisał ze przy 100 stopniach spieka sie ceramika i nie moge sie zgodzić. Są czastki ceramiczne ktore spieka sie az przy 1700 st C. Te 100 stopni to nic. Jedynm miejscem gdzie moga na stałe znależc sie cząstki ceramiczne jest styk ruchomy metal- metal. W miejscu stylu wytwarza sie parcie na powierzchnie (zwane tez cisnieniem) i tylko tam ceramizer osadzi sie na stałe. Nawet jesli Ci sie osadzi cokolwiek to co z tego ze bedziesz mial mikron wewnątrz korpusu silnika?

Moge sie zgodzic ze jest to dobry pomysł na zamrozenie silnika ale nie jesli jest nowy. Trwałości wartswy wynosi 100kkm to co potem? Mamy silnik z wytarą częsciwo warstwą ceramiczną. Jestem powiem ze po 100kkm nastąpi jego przyspieszony zużycie w gdzie jest ubytek ceramiki a przecież silnik bez dodatków po 100kkm w miejscach tarcia powinien trzymać sie w odchyłkach jakie przewiduje producent dla częsci nowych. Tu sie pojawia pytanie czy lać to do nowego auta? Moim zdaniem nie, jesli juz to po ok 150kkm.

Szczerzę wątpie zeby mikronowej wielkości cząstki zablokowaly jakiekolwiek kanaliki tak samo ze osadza sie na stałe w miejscach niepracujących (czyt. bez tarcia) silnika.

Baca, mowiles ze lejesz to do paliwa. Moim zdaniem to ostatnie miejsce gdzie bym to nalał.

Ceramika spiecze Ci sie na w całej komorze spalania. W cylindrach masz ok 900 st. C w chwili wybuchu mieszanki plus sprezanie 10:1. To co Ci wtrysnie wtryskiwacz (w miare zimny) częsciowo tez spalisz i poprostu wyleci kolektorem. Moze Ci sie tam troche ewentualnie osadzić a przypchać wtrysk.

Ogólnie uwazam ze to moze być dobry środek na podleczenie drobnych dolegliwości

ale nie lepiej jest skrócic wymiany oleju o polowe? zamiast 15/ 20 kkm robic wymianu po 7.5/10?

Edited by SNOWSURFER
Link to comment
Share on other sites

Guest ronaldo
Dlatego ja co 10 tys zmieniam 10w40 :)

I masz rację!!!Ale to nie znaczy żeby nie ceramizować silnika -nie myl z remontem kapitalnym,bo ceramizer tego niestety nie zrobi.Ale po to,żeby chwile tego remontu odwlec w możliwie daleką przyszłość.I wybór należy do ciebie. Dodanie 5-ciu mililitrów czegokolwiek nie jest w stanie całkowicie zneutralizować 5 litrów oleju.A tym bardziej zatkać kanały i inne miejsca w silniku. A jeśli przejeżdżę 50kkm w błogim przekonaniu,że to pomaga - to również będzie dużą zaletą ceramizera :D

Link to comment
Share on other sites

I masz rację!!!Ale to nie znaczy żeby nie ceramizować silnika -nie myl z remontem kapitalnym,bo ceramizer tego niestety nie zrobi.Ale po to,żeby chwile tego remontu odwlec w możliwie daleką przyszłość.I wybór należy do ciebie. Dodanie 5-ciu mililitrów czegokolwiek nie jest w stanie całkowicie zneutralizować 5 litrów oleju.A tym bardziej zatkać kanały i inne miejsca w silniku. A jeśli przejeżdżę 50kkm w błogim przekonaniu,że to pomaga - to również będzie dużą zaletą ceramizera :D

Tzn?? Ja wymieniam co 10 tys km 10w40 castrola gtd magantec i ceramizer mi zbedny

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP