Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Którą Strumienicę Wybrać I Czy Warto ?


Guest jimmy
 Share

Recommended Posts

Guest jimmy

Mam zamiar zmieniać kata, bo już jest na wykończeniu.. no i zastanawiam się czy nie walnąć sobie strumienicy w obudowie katalizatora... Czytałem już w innych wątkach że lepiej wstawić zwykłą rurę lub wyciąć bebechy ze starego kata, ale ja jednak wolałbym "nie hałasować" na drodze aż tak bardzo a chciałbym żeby Viki mogła lepiej wydychać powietrze.

No i znalazłem na allegro 2 opcje za 45 zł i za 90 zł.

Ta za 90 zł jest ładnie wypolerowana i całkiem fajnie się prezentuje (no ale wiadomo nie zawsze trzeba patrzeć na wygląd i przepłacać )

Prosiłbym o pomoc w tym temacie.

Tu są te 2 aukcje co wpadły mi w oko:

http://www.allegro.pl/item201665405_strumi...nierdzewka.html

http://www.allegro.pl/item204113322_strumi..._ss_gratis.html

Proszę również o nie odpisywanie w tym wątku ludzi bez pojęcia lub postów o treści: "Doklej se nalepke na bak i będziesz miał 5KM więcej".

Link to comment
Share on other sites

Guest arthj

ja to przerabiałem w poprzednim aucie.

nie wkłądaj strumienicy tylko rurkę na tym odcinku.

strumienica nic nie da bez tłumików przelotowych.

a na głośności wiele się nie zmieni.

zdziwisz się jak auto zmieni się na niskich obrotach - katalizator to jak korek w du...

UPDATE - znalazłem teks ciekawy o strumienicach ...

"Czym je¶ć strumienice?"

Tytułem wstępu.....

Pisząc ten tekst miałem na uwadze solidne kompendium wiedzy napisane przez Dyzia na podstawie opracowania Wiesława Pachonia i dostępne na stronach KTP. Postaram się tamten tekst nie tyle uzupełnić co przetłumaczyć tak aby był zrozumiały dla osób które niekoniecznie znają schematy termodynamiczne silnika cieplnego..J. Chciałem to napisać tak aby był maksymalnie przyswajalny dla każdego - więc może niektóre uproszczenia mogą kogo¶ rozbawić...

1. Co to jest strumienica?

Strumienica to taki diwajs (zawie¶niaczyłem: takie urządzenie) które ma za zadanie przy¶pieszać przepływający przez nie czynnik (powietrze, woda,..itp.). To przy¶pieszenie jest dokonywane bez dostarczania dodatkowej energii do układu - czyli że nigdzie się tego nie podłącza - działa "samo z siebie". Przyspieszenie jest uzyskiwane za pomocą specjalnej wewnętrznej konstrukcji strumienicy.

2. Jak toto działa?

WyobraĄmy sobie sytuacje gdzie powietrze zassane przez filtr powietrza dostaje się do rury ssącej. Już w puszce filtra poszczególne strugi powietrza (bo filtr nie pracuje równo całą powierzchnią) przecinają się, nakładają - ogólnie panuje tam bałagan. Efektem bałaganu jest spowolnienie ruchu tej masy powietrza w kierunku silnika i silnik ma szanse zassać mniej powietrza - tym bardziej że musi pokonać opór takiej strugi.

Strumienica "wyrównuje" takie pomieszane strugi, układa je równolegle lub wprowadza w kontrolowany i uporządkowany ruch wirowy. Magia zjawiska polega na tym że powietrze lecące przez rurę ssącą w kierunku silnika działa na kolejne dawki powietrza jak tłok który się cofa i je zasysa ( a dopiero co wpadające ¶wieże powietrze pacha jak tłok to co już jest wessane) - a te z kolei w następne i tak w przy¶piesza i przy¶piesza w nieskończono¶ć (aż prawie 2 razy)... .

Efektem takiej pracy strumienicy jest to że silnik dostaje więcej powietrza które jest praktycznie "dotłaczane" przez strumienice do cylindrów. A wniosek jest jeden - więcej powietrza = więcej pałera. W optymalnym przypadku taki układ dolotowy pozwala obniżyć maksymalny moment obrotowy do 2000 obrotów niżej niż fabrycznie - ma to duże znaczenie zwłaszcza w mie¶cie gdzie na ogół jest sporo momentów jazdy w zakresie 1500-3500 obrotów (zwłaszcza benzyniaki).

Należy się liczyć z tym że przyrost mocy jest procentowy i zależy od ogólnej sprawno¶ci silnika. Jeżeli fabrycznie jest 60 koni mechanicznych to odczuwalna różnica nie będzie ogromna (ale powinna być) - przyrost rzędu 6-8 koni mech. Dla silników o większych mocach powyżej 150 koni taki przyrost wyniesie około 12% -15% a przy równoczesnej zmianie przebiegu krzywej momentu obrotowego (czyli wła¶nie tego od czego zależy "kop" naszego autka) różnica może być bardziej odczuwalna.

3. Kiedy toto nie działa lub nie działa na 99% możliwo¶ci?

a). Strumienica nie zadziała odpowiednio jeżeli filtr powietrza będzie zwykłą fabryczną wkładką. Fabryczne "cywilne", papierowe wkładki stawiają straszny opór. Opór tak spowalnia strugę powietrza że strumienica nie ma energii na uporządkowanie tego strumienia. Żeby wykorzystać strumienice musi być założona sportowa wkładka filtra lub filtr stożkowy.

B). Strumienica nie zadziała odpowiednio jeżeli rura ssąca naszego samochodu będzie bardzo krótka lub jeżeli będzie to harmonijkowy wewnątrz odcinek rury. Rura ssąca powinna być maksymalnie wypolerowana wewnętrznie, tak aby nie powodowała już żadnych zawirowań oprócz tych które wprowadziła (albo i nie - zależnie od konstrukcji) strumienica.

power rura.......... odpowiednio gładka.

c). Dobrze jest mieć strumienice dolotową "zestrojoną". Chodzi tu o zjawisko odbicia fali akustycznej - musi być ono odpowiednie (reguluje się toto wła¶nie długo¶cią rury ssącej na odcinku strumienica-blok silnika). Opinia że "im bardziej ryczy tym jest lepsze" można włożyć między bajki - dotyczy to też strumienic wylotowych. W silnikach ¶rednio wysilonych (około 70 KM z litra pojemno¶ci) można sobie proces strojenia darować, ale jeżeli kto¶ lubi mieć wszystko zapięte na ostatni guzik - to polecam.

4. Kiedy toto zadziała na 99% możliwo¶ci a My tego nie poczujemy?

Zawsze wtedy kiedy wła¶nie zamontowali¶my ryczący stożek, wspaniale zestrojoną strumienice powietrza, przebili¶my maskę albo błotniki aby zrobić specjalne wloty zimnego powietrza do stożka (dobrze zrobione wloty w np.: Ferrari dają przy prędko¶ci 150km około 20 koni mechanicznych mocy więcej - My wyciągniemy tylko 2-5 mechanicznych mułów, ale zawsze to co¶) i w ogóle wydali¶my kupe kasy.. a tu się okazuje że silnik nie ciągnie nic mocniej albo w okolicy 4000 ty¶. obrotów nagle traci moc. Dlaczego?

A dlatego że nasz fabryczny układ wydechowy nie jest w stanie zapewnić silnikowi należytej prędko¶ci i lekko¶ci opróżniania cylindrów - nie pomoże tu nawet bardzo drogi i "dedykowany do modelu" tłumik końcowy. Przeróbka musi dotyczyć całego układu wydechowego. Z racji na koszty takiej zabawy sporo ludzi ogranicza się do wymiany na sportowe wszystkiego poza kolektorem wydechowym. Czyli w miejsce katalizatora wstawia się strumienice wylotową (działa tak jak dolotowa tylko jest bardziej pancerna z racji szkodliwych warunków pracy i potrafi przyspieszać spaliny do prędko¶ci ponaddĄwiękowych), zmienia się przekroje rur wydechowych oraz montuje przelotowy tłumik końcowy (uzyskujemy wtedy piękny bas na wolnych obrotach - o ile dobrze dobrali¶my tłumik końcowy do mocy naszego silnika).

Ważne jest żeby nie przesadzić z rozprężaniem układu wydechowego. Paradoksalnie jeżeli całkiem zdejmiemy wydech 95% silników straci moc gdyż minimalny opór na wylocie jest niezbędny do ich optymalnej pracy. Rozwiązaniem dla najtwardszych (albo bardziej zasobnych) jest zakup całego dedykowanego układu sportowego albo też skompletowanie go włącznie z polerowanym, bezoporowym kolektorem wydechowym silnika (koszt od 2500 zł w górę za sam kolektor - mam na my¶li silniki w których warto to robić, czyli od 2 litrów górę- albo od 140 koni wzwyż.).

5. Obalając trochę mity.....

Jak każdy wie do filtra powietrza należy doprowadzić maksymalnie chłodne powietrze. Ludzie dokonują karkołomnych sztuczek w silniku i nadwoziu aby tego dokonać. Panuje bowiem powszechna opinia że 10 stopni cieplejsze powietrze to jedna sekunda do 100km/h więcej..... To bzdura. Jeżeli jest taka możliwo¶ć to oczywi¶cie chłodne powietrze jest jak najbardziej pożądane ale niekoniecznie ma tak ogromny wpływ na przy¶pieszenie.

Załóżmy że producent naszego samochodu zrobił testy w 20 stopniach w letni dzień. Uzyskał wynik 9 sekund do setki. Fajnie, czyli w zimę, przy temperaturze -20 stopni nasz bolid powinien wygrać około 4 sekund....a w lato przy 40 stopniach w cieniu stracić 2..... . Czy komu¶ się przydarzyło? Chyba nie.

Współczesne układy elektroniczne sterujące pracą silnika spalinowego biorą pod uwagę kilka (lub kilkana¶cie czynników) i ewentualną różnicę w temperaturze powietrza rekompensują inaczej podając paliwo lub odpowiednio sterując zapłonem. W cywilnych warunkach można sobie spokojnie darować obudowywanie stożka foliami lub innym wynalazkiem albo dorabianiem wlotów w masce- to skuteczna metoda na zwiększenie wilgoci w komorze silnika i rejonach filtra lub aparatu zapłonowego (zwłaszcza w deszczowe dni) - no chyba że kto¶ tak mało zabudowaną komorę silnikową. Zresztą ujęcie naprawdę zimnego powietrza jest możliwe:

- z przed chłodnicy, lub z dołu przedniego spoilera,

- z dachu samochodu.

A warunek jest taki że filtr jest dobrze obudowany w swojej skrzynce i dostaje tylko to zimne, zasysane powietrze. Oddzielanie stożka ¶ciankami z folii to proteza. Masa i energia cieplna silnika jest tak ogromna że rozgrzeje zarówno tą folie jak i znajdujący się za nią filtr....Szczę¶liwi Ci co ich autka mają to konstrukcyjnie przemy¶lane....

Generalnie nie polecam robienia dziur - tym bardziej że zimne powietrze wpadając przez wlot na masce na ogół miesza się z cieplejszym w komorze silnikowej i cały efekt bierze w łeb......

Na powyższym obrazku widać pięknie skopany dolot zimnego powietrza. Jest stożek, power rura (niebieski element za stożkiem) - wszystko jak trzeba - ale stożek jest umieszczony za chłodnicą i nad kolektorem wydechowym, zamknięte od góry maską . Można zgadnąć że zasysane powietrze ma około 90 stopni (oby tylko !!).

Reasumując, optymalny układ (pozwalający obniżyć maksymalny moment obrotowy o około 1000-1500 obrotów niżej i podnie¶ć moc maksymalną o około 15-20% w górnych zakresach obrotowych wygląda tak:

WLOT POWIETRZA:

- filtr stożkowy lub wkładka wykonana w tej technologii co stożek (około 270 zł w przypadku KN),

- strumienica dopasowana do mocy silnika (siły ssania naszego motorka), około 300 zł

- rura ssąca odpowiedniej konstrukcji, odpowiedni gładka z odpowiedni skonstruowanymi zagięciami - Power Ruhr (około 250 złotych).

WYLOT SPALIN:

- (opcja) kolektor wydechowy o małym oporze (od 2-3 ty¶ złotych w góre),

- katalizator sportowy (nawet nie znam ceny) albo strumienica (a tak ze 350 złotych)

- przelotowy/sportowy tłumik końcowy (od 300 zł w górę).

Generalnie obowiązuje zasada równowagi układów dolotowego i wylotowego - upraszczając:

POWIETRZE ODPOWIEDNIO SZYBKO ZASSANE PODNIESIE MOC - O ILE BĘDZIE MOGŁO RÓWNIE SZYBKO OPU¦CIĆ SILNIK

..... grunt to równowaga.....J

( tu należy pamiętać że kiedy opuszcza silnik to jest go więcej, zawiera resztki dopalanego paliwa, ma 300 stopni Celsjusza i zasuwa 200 metrów na sekundę. Chyba że mamy akurat spalanie detonacyjne gdzie fala uderzeniowa rozchodzi się do ponad 2000 m/sek.)

Materiał na podstawie własnych do¶wiadczeń i wiedzy nabytej w czasach szkolnych w drodze wykładów w technikumie samochodowym w URSUSIE (tak, robiłem te ciągniki.. a co...), opowiadań dziadka emeryta, zebranych do¶wiadczeń przy zabawach z własnym autkiem, tekstu pana Pachonia, opowiadań kumpli i podciętych panów w znajomym warsztacie samochodowym.

zapożyczone z KLUB TUNING POLSKA.

_________________

Edited by arthj
Link to comment
Share on other sites

Guest jimmy

No tak... ale ja jednak wolałbym strumke w obudowie kata bo nie mam zamiaru podczas przeglądu bawić się w spawanie...

Myślę że strumienica będzie działać podobnie jak rurka, nie ? :] Czy jest to gorsze rozwiązanie ?

Link to comment
Share on other sites

Guest Rafał78

Dołączam się z pytaniem co zamontować w dizlu 120KM

Rurę czy strumienicę żeby podnieść dynamikę ale nie kosztem zbytniej głośności

czytałem gdzieś że zwykła rura cofa hamuje spaliny i mamy odwrotny efekt od zamierzonego albo sprawdza się tylko w danym zakresie obrotów na niskich przyrost mocy na wysokich spadek lub na odwrót

Link to comment
Share on other sites

Guest arthj
No tak... ale ja jednak wolałbym strumke w obudowie kata bo nie mam zamiaru podczas przeglądu bawić się w spawanie...

Myślę że strumienica będzie działać podobnie jak rurka, nie ? :] Czy jest to gorsze rozwiązanie ?

strumienica nie zaszkodzi ale też nie zmieni nic na lepsze.

jedynie na przeglądzie będzie bez problemowo.

Link to comment
Share on other sites

Guest MrSpike

mialem kata, mialem tlumiczek przelotowy, mialem strumiennice, mam rurke. poki kat byl caly bylo ok. jak sie wy$%al trza bylo wymienic. i tak miedzy tlumiczkiem, strumiennica i rurka nie widze absolutnie rzadnej roznicy... i tyle w temacie jak dla mnie.

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Na przeglądzie to raczej analiza spalin decyduje czy jest bezproblemowo.

Myślicie, że ci goście nie widzieli nigdy strumienicy w obudowie kata?

W tym kraju po wywaleniu padniętego kata mało kto wstawia nowy uniwersalny. Jak widać, że było coś wycinane i wspawane to w większości przypadków wiadomo, że to strumienica. Zresztą wystarczy popukać...

Dla gościa pracującego jakiś czas w stacji diagnostycznej to naprawdę żaden problem odróżnić kata od strumienicy.

FYI - też mam strumokata z El-Techu. To ten drugi link z pierwszego postu.

Edited by Wujek Abdi
Link to comment
Share on other sites

Guest fobos

Czyli krótko mówiac jest sens bawić sie w półprzeróbki typu struminnica z allegro no i powiedzmy filtr stożkowy czy może dać sobie spokój i nie kombinować wogóle <_< bo jesli choć bybył najmniejszy efekt to wydaje mi sie że warto :P

Link to comment
Share on other sites

Guest Rafał78
Czyli krótko mówiac jest sens bawić sie w półprzeróbki typu struminnica z allegro no i powiedzmy filtr stożkowy czy może dać sobie spokój i nie kombinować wogóle dry.gif bo jesli choć bybył najmniejszy efekt to wydaje mi sie że warto tongue.gif

Mi się wydaje że jest sens bawić się w przeróbki jeśli obecny katalizator swoje lata świetności ma już za sobą i jest po prostu przy pchany to wtedy wsadzamy rurę lub strumienicę albo wywalamy wkład katalizatora aby ułatwić ucieczkę spalinom i ja chyba tak sobie zrobię :rolleyes:

Edited by Rafał78
Link to comment
Share on other sites

Guest fobos

Hmm mam wiki 1.6 ma juz swoje lata ale stosunkowo mały przebieg, i chciałbym nieco polepszyć nieco pałaera przy nizszych obrotach :rolleyes: i jeśli tqa struminnica daje jakis efekt to wydaje mi sie że warto by sie było za nią zakrecić, myslałem tez o zmianie wkładu filtra, ale myśl ze wkrótce po jego wymianie bede musiał wymienić przepływomierz ;) skutecznie mnie odstrasza. Czyli chyba tak jak u kolegi wyżej dni mojego kata sa juz policzone :D

Link to comment
Share on other sites

Guest cezar1974

hej,,,ja tez mam silnik 1.6 i w przyszxłym tygodniu zakladam strumienicę,,,,,,mam nadzieje ze to poprawi troszeczkę osiągi auta(chociaż po tym co było napisane wcześniej nia za wiele to da :( ),,,ale nawet jak nic nie da, to będę czuł sie psychicznie lepiej ze próbowałem cos zrobić w kierunku szukania ,,zagubionych koni,, :) ,,,

Link to comment
Share on other sites

Guest MrSpike
hej,,,ja tez mam silnik 1.6 i w przyszxłym tygodniu zakladam strumienicę,,,,,,mam nadzieje ze to poprawi troszeczkę osiągi auta(chociaż po tym co było napisane wcześniej nia za wiele to da :( ),,,ale nawet jak nic nie da, to będę czuł sie psychicznie lepiej ze próbowałem cos zrobić w kierunku szukania ,,zagubionych koni,, :) ,,,

moze da, moze nie da :) w przypadku naszych autek roznie bywa. ja wycinajac strumiennice szukalem powodow mojego "laga". teraz wiem,z e to nie ona powodowala to niecne zjawisko. jakbym mial jeszcze raz wycinac to raczej bym ja zostawil. dzieki temu, ze byla w puszce bylo ciut ciszej niz z sama rurka.

Edited by MrSpike
Link to comment
Share on other sites

Guest fobos
hej,,,ja tez mam silnik 1.6 i w przyszxłym tygodniu zakladam strumienicę,,,,,,mam nadzieje ze to poprawi troszeczkę osiągi auta(chociaż po tym co było napisane wcześniej nia za wiele to da :( ),,,ale nawet jak nic nie da, to będę czuł sie psychicznie lepiej ze próbowałem cos zrobić w kierunku szukania ,,zagubionych koni,, :) ,,,

Jak załozysz to sie pochwal bardzo ciekawy jestem efektów <_< no i oczywiscie powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Guest jaczylibodzio

Ja z doswiadczenia jestem przekonania ze jak juz modyfikowac uklad wydechowy (badz cokolwiek innego) to warto zainwestowac w calosc kompletu. Sama strumienica, stozek, czy wydech koncowy niewiele da. Ale razem juz moze byc bardzo ladny efekt. Tylko z drugiej strony czy warto bawic sie z autem ktore seryjnie ma malo mocy i jest raczej toczydelkiem...

Edited by jaczylibodzio
Link to comment
Share on other sites

Guest jimmy

Po tych wypowiedziach stwierdziłem że jednak kupię strumieniczkę :] Tą droższą... http://www.allegro.pl/item204113322_strumi..._ss_gratis.html

Mam nadzieje że się sprawdzi w boju ;P

Robię to głównie z tego powodu że chyba już mam nieźle zapchanego kata bo często ostatnio mi się zdaża że przy dodawaniu gazu silnik szarpie... tak jakby nie dopływało paliwo albo wtryski źle wtryskiwały paliwo...

Dbam bardzo o autko (1 właściciel) - o silniczek... Także wykluczam raczej sprawy wtrysków, dziur w przewodach paliwowych itp. A kat ma już 80 tys. i jest to uniwersalny kat więc pewno jakiś szajs mi pocisneli bo mechanik to kupował :]

Ja z doswiadczenia jestem przekonania ze jak juz modyfikowac uklad wydechowy (badz cokolwiek innego) to warto zainwestowac w calosc kompletu. Sama strumienica, stozek, czy wydech koncowy niewiele da. Ale razem juz moze byc bardzo ladny efekt. Tylko z drugiej strony czy warto bawic sie z autem ktore seryjnie ma malo mocy i jest raczej toczydelkiem...

Wiesz... pojęcie "toczydełko" obraża trochę mój samochód :P Hmm a czy w cały dolot i wylot inwestować... hmmm... Nie chcę sportowego auta... i nie mam zamiaru słuchac burczenia wydechu. Wolę mooje radio :)

Link to comment
Share on other sites

Guest cezar1974

hmmmmmm,,,niby masz racje 100KM to niewiele,,,ale jezeli przez stozek,strumienice,i wydech koncowy zdobędę z 6KM,,to DLA MNIE juz jest coś,,,,,,i do tego lejąc V-POWER jeszce z jeden żrebaczek dojdzie,,,,,,to wynik robi się prawie niezły :):)

Link to comment
Share on other sites

Guest jaczylibodzio

Nie wiem czemu ale wole zylowac 8V :)

A wogole to nie zauwazylem ze masz 16tke :) hehehe Zreszta sam mam tylko parenascie koni wiecej. "tylko"...

I powiem tez tyle, zainwestuj w stozek + dolot i do tego koncowy wydech (no i strumienica). Bedziesz zadowolony :) Aha i nie kupuj jakiejs pierdziawki koncowej za 150 zeta...

Edited by jaczylibodzio
Link to comment
Share on other sites

-> jimmy - chyba nie potrzebnie przeplaciles ;)

jakis rok temu pozbylem sie katalizatora u siebie. z racji tego, ze nie moglem nigdzie dostac zwyklej rurki fi 55 mm zdecydowalem sie na strumiennice od chlopakow z Knurowa (drugi link). po instalacje strumienicy silniczek zaczal sie lepiej wkrecac i ciszej chodzic. efektem na plus byl pewno zatkany kat. od roku zero problemow.

Link to comment
Share on other sites

-> jimmy - chyba nie potrzebnie przeplaciles ;)

jakis rok temu pozbylem sie katalizatora u siebie. z racji tego, ze nie moglem nigdzie dostac zwyklej rurki fi 55 mm zdecydowalem sie na strumiennice od chlopakow z Knurowa (drugi link). po instalacje strumienicy silniczek zaczal sie lepiej wkrecac i ciszej chodzic. efektem na plus byl pewno zatkany kat. od roku zero problemow.

A byłeś na przeglądzie i nie miałeś problemów??

Bo generalnie nie ma problemu załatwienia sobie przeglądu ale taki przegląd na któty sie nie jezdzi a ma sie wbitą pieczątke w dowód to już przerabiałem i jednak wolałbym jeździć swoim na normalne przeglądy, a tez mysle o czyms takim.

Link to comment
Share on other sites

A byłeś na przeglądzie i nie miałeś problemów??

-> bylem na przegladzie pokolizyjnym i nie mialem problemow. tak sie sklada, ze dzisiaj jade na przeglad okresowy - dam znac ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest fobos
-> bylem na przegladzie pokolizyjnym i nie mialem problemow. tak sie sklada, ze dzisiaj jade na przeglad okresowy - dam znac ;)

P\nowie w warsztacie jeszcze pewnie poprosza o namiary gdzi emożna nabyć taki bajerek :P

Link to comment
Share on other sites

To teraz OT , miałem ostatnio (jezeli mozna nazwac to ostatnio bo pod koniec kwietnia) stłuczke i kończy sie naprawa samochodu, czy musze jechać na jakiś wlaśnie powypadkowy przegląd, jak to jest, un_ix mogłbyś powiedziec ;-) jeszcze raz sorry za OT...(nie bede juz nowego tematu zakladal)

ebit by un_ix - niepoprawnosc w uzytym nicku.

Edited by un_ix
Link to comment
Share on other sites

Guest jimmy
-> jimmy - chyba nie potrzebnie przeplaciles ;)

jakis rok temu pozbylem sie katalizatora u siebie. z racji tego, ze nie moglem nigdzie dostac zwyklej rurki fi 55 mm zdecydowalem sie na strumiennice od chlopakow z Knurowa (drugi link). po instalacje strumienicy silniczek zaczal sie lepiej wkrecac i ciszej chodzic. efektem na plus byl pewno zatkany kat. od roku zero problemow.

Nie wiem.. może i przepłaciłem.. ale kupiłem z racji tego że nie znam się na tym, a nauczyłem się w życiu że "cena = jakość". Postawiłem bardziej na jakoś materiału, by po 2 zimach nie porobiły mi się dziury :) Poza tym... ładnie na lusterko jest wypolerowana :) A i tak w końcu rura to rura :]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP