Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Płyn Do Wspomagania


Guest pompidiusz
 Share

Recommended Posts

Guest pompidiusz

mam zamiar wymienić płyn w układzie wspomagania

kupiłem już MOBILA ATF czerwonego

na forum był post i temat jaki pły najlepiej zalać w którym ktoś pisał że najlepiej płyn z grupy ATF ale półsyntetyk.

Mimo poszukiwań nie znalazłem płynu o tych parametrach z regóły dostępne są albo syntetyki albo minerały

tak że będzie zalany ten mobil

przy wjeżdzaniu do garażu zauważyłem lekkie przygasanie świateł i wyświetlacza kompa czy to już pierwsze oznaki padającego magla i pompy?

wycieków na razie nie widać myśle że wymiana starego płynu może coś pomoże (albo i nie zobaczymy) ;)

Link to comment
Share on other sites

mam zamiar wymienić płyn w układzie wspomagania

kupiłem już MOBILA ATF czerwonego

na forum był post i temat jaki pły najlepiej zalać w którym ktoś pisał że najlepiej płyn z grupy ATF ale półsyntetyk.

Mimo poszukiwań nie znalazłem płynu o tych parametrach z regóły dostępne są albo syntetyki albo minerały

tak że będzie zalany ten mobil

przy wjeżdzaniu do garażu zauważyłem lekkie przygasanie świateł i wyświetlacza kompa czy to już pierwsze oznaki padającego magla i pompy?

wycieków na razie nie widać myśle że wymiana starego płynu może coś pomoże (albo i nie zobaczymy) ;)

tutaj jest coś na ten temat

http://forum.vectraklub.pl/index.php?showt...=34521&st=0

Link to comment
Share on other sites

aa przepraszam:):):) ale o wymianie płynu też by się coś przydało;/'/

witam

1. potrzebny kanał albo podnośnik (lepiej to drugie) dobrze jak koła przednie są w powietrzu

2. potrzebna strzykawka z wężem aby odessać płyn ze zbiornika

3. odkręcić dwa przewody przy rozdzielaczu (te które idą z komór maglownicy)

4. poruszyć kilka razy kierownicą w lewo i w prawo aby usunąć płyn (potrzebny jakiś pojemniczek i wężyk)

5. skręcić przewody i zalać nowym płynem (ale nie cały zbiornik)

6. zapalić silnik i tak samo ruszać kierownica aby przepłukać cały układ

znowu zlać płyn tak samo jak poprzednio (jeżeli płyn po przepłukaniu jest brudny wymieniać aż bedzie czysty)

potem zalać nowym płynem i znowu poruszać od lewej do prawej celem odpowietrzenia układu

ja zwykle demontuje cały układ i robie to na warsztacie

jest masa roboty ale sie opłaca patrząc potem ile wychodzi z tego syfu

Edited by tomekb
Link to comment
Share on other sites

a co jaki czas nalezy wymieniac..?

najlepiej raz w roku

ale robi sie to zwykle po 2 latach albo po 60000km

Link to comment
Share on other sites

skąd ta informacja :o

zwykłe serwisówki to podają

wiadomo ze są od tego odstępstwa ale jak ktoś kiedyś powiedział:

"...kto smaruje ten jedzie..." więc chyba nie ma potrzeby wnikać

Link to comment
Share on other sites

zwykłe serwisówki to podają

wiadomo ze są od tego odstępstwa ale jak ktoś kiedyś powiedział:

"...kto smaruje ten jedzie..." więc chyba nie ma potrzeby wnikać

przejrzałem INFO-TECHA i tam napisali przy przeglądach (15 tys km; 30tys.km; 45tys km ...) sprawdzić poziom w razie czego uzupełnić :mellow:

Oczywistą sprawą jest, że taka wymiana wraz z czyszczeniem układu nie może zaszkodzić ;)

Edited by rafix1
Link to comment
Share on other sites

Oczywistą sprawą jest, że taka wymiana wraz z czyszczeniem układy nie może zaszkodzić ;)

tylko pomoże

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Podepnę się do tematu. Po wnikliwej lekturze związanej z maglem, zlokalizowałem drobne wycieki, zakupiłem nowy płyn w ASO i się przegotowałem do dolewki. Jednak po odsłonięciu nadkola okazało się że płynu jest dokładnie tyle ile ma być (przebieg 93 tyś km). Na wymianę całego było go za mało, więc jak by co to mam nie otwierany, nówka sztuka, płyn do maglownicy VC w ilości sztuk 1. Za drobną opłatą mogę go odstąpić jak by kto potrzebował.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

a może opiszesz nam całą operacje

patrz wyżej

wszystko dokładnie opisałem

można też troche inaczej ale trzeba miec vaccum

Link to comment
Share on other sites

Guest pompidiusz
patrz wyżej

wszystko dokładnie opisałem

można też troche inaczej ale trzeba miec vaccum

ja wymieniałem dokładnie tak jak opisałeś

jedna butelka orlenowskiego atf poszła na płukanie i na zalanie dałem mobila ok. 300 ml

Link to comment
Share on other sites

ja wymieniałem dokładnie tak jak opisałeś

jedna butelka orlenowskiego atf poszła na płukanie i na zalanie dałem mobila ok. 300 ml

dużo było syfu????

Link to comment
Share on other sites

zwykłe serwisówki to podają

wiadomo ze są od tego odstępstwa ale jak ktoś kiedyś powiedział:

"...kto smaruje ten jedzie..." więc chyba nie ma potrzeby wnikać

Ja mam na ten temat zdanie zgoła odmienne - zgodne zresztą z informacja serwisową nie przewidującą wymiany płynu. Płyn należy ew. uzupełniać.

Rozważając temat należy odpowiedzieć na pytanie co to jest "syf" i gdzie się on gromadzi?

Zakładając prawidłowy tzn. czysty montaż i brak dostępu do układu hydraulicznego przekładni "syf" jest to produktem naturalnego zużycia ciernego elementów przekładni, zarówno metalowych jak i wykonanych z tworzywa i gumy. Jego drobiny są tyle małe, że nie powodują lawinowego jej zużycia . Gdyby tak było procedura serwisu na pewno nakazywała procedurę wymiany płynu. Dostając się w obieg hydrauliczny drobiny "syfu" krążą po nim do momentu gdy znajdą się w miejscu gdzie przepływ hydrauliczny jest minimalny lub nawet nie istnieje. Są to np. wargi uszczelniaczy, okolice króćców, zwężeń gdzie wskutek nagłej zmiany kierunku przepływu płynu drobiny "syfu" "nie wyrabiają" na zakrętach i wbijają się w bandę - powodując ich nawarstwienie i uśpienie. W normalnych warunkach tak ma być i kropka. Wyrzucanie na siłę "syfu" powoduje zruszenie go z miejsc wiecznego spoczynku i część jego rzeczywiście da sie usunąć powodując nienaturalne ruchy przekładnią. Napisałem część - po wszystko można usunąć tylko w przypadku kompletnego rozebrania przekładni, dokładnego jej wymycia i ponownego poskładania. Reszta "syfu" ruszona ze swoich miejsc spoczynku hula po układzie nie w formie pojedynczych drobin ale w większych skupiskach - właśnie pod postacią widocznego "syfu". Ale wtedy pojawi się kolejny problem. Uszczelnienia jak wspomniałem wyrabiają się i nawet wyrobione trzymają szczelność bo dopasowują się do siebie. Jak rozłożymy przekładnię nie ma praktycznie żadnych szans oby złożyć ją idealnie tak samo. Wniosek: przekładnia ma wielką szansę zacząć ciec .

Znakomita większość awarii przekładni to wycieki spowodowane uszkodzeniami zewnętrznymi. Uszkodzenie osłon plus woda sieją zniszczenie. Jeżeli przekładnia cieknie z powodów "wewnętrznych" to jest po prostu zużyta. Pomijam oczywiście przypadki związane z sytuacją nienormalną np. wypadek.

Reasumując uważam, że wymiana płynu w sprawnej przekładni, a nawet zbędne odkręcanie korka wlewu (doprowadzenie wilgotnego powietrza) przynosi więcej szkody niż pożytku.

Po raz kolejny użyję zwrotu - nie poprawiajmy fabryki. Nasze forum mimo, że bardzo fajne i sympatyczne, to pole wymiany doświadczeń, niestety na poziomie amatorskim ale jest niczym w skali produkcji i badań samochodów marki Opel. A przekładnię kierowniczą ma każdy samochód i na ogól ten element samochodu jest produkowany w firmach wyspecjalizowanych np. ZF, Delphi itd.

Link to comment
Share on other sites

w oplu i tak nie ma co poprawiać bo czego sie nie dotkniesz i tak nadaje sie tylko na szmelc

bardzo dziekuje za poziom "amatorski" mojej pracy.......moze coś w tym jest....

Link to comment
Share on other sites

w oplu i tak nie ma co poprawiać bo czego sie nie dotkniesz i tak nadaje sie tylko na szmelc

bardzo dziekuje za poziom "amatorski" mojej pracy.......moze coś w tym jest....

Zamiast obrażać się podaj argumenty za wymianą płynu w układzie hydraulicznym wspomagania kierownicy i zbij w proch moje rozważania - bo "kto smaruje ten jedzie" jest mało przekonujący nie poparty ani teorią ani współczesną praktyką mogący mieć zastosowanie osiemdziesiąt, sto lat temu w czasach kalmitek, smarowników kroplowych, smarowniczek dociskowych, uszczelnień filcowych itp. A co ze smarowaniem bowdenów (choć pewnie nie znasz tego okreslenia)?

Dlaczego nie wymieniasz oleju w skrzyni biegów - tam też znajdziesz sporo "syfu".

Skoro jesteś pewien swoich działań, masz je poparte wieloma doświadczeniami, próbami drogowymi, testami zmęczeniowymi w różnych warunkach, na róznych płynach itd. to proponuję zgłosić się z ich wynikami do prezesa GM , ZF lub Delphi i wygonić tych głupich inżynierów, którzy nie mają pojęcia o budowie pojazdów samochodowych. Niech zastosują Twoje wyniki doświadczeń. Zostaniesz ozłocony.

Słowo amatorski nie ma złego wydżwięku i świadczy o podejściu do tematu przez nieprofesjonalistów - właśnie amatorów. Od profesjonalistów (jeżeli za takiego się uważasz - a z Twoich wypowiedzi wynika, że tak) wymaga się znacznie więcej niż doświadczenia na dziesięciu, niechby tysiącu przekładni w których wymieniano płyn niezgodnie z instrukcją producenta. W innym przypadku jest to amatorszczyzna.

Link to comment
Share on other sites

Zamiast obrażać się podaj argumenty za wymianą płynu w układzie hydraulicznym wspomagania kierownicy i zbij w proch moje rozważania - bo "kto smaruje ten jedzie" jest mało przekonujący nie poparty ani teorią ani współczesną praktyką mogący mieć zastosowanie osiemdziesiąt, sto lat temu w czasach kalmitek, smarowników kroplowych, smarowniczek dociskowych, uszczelnień filcowych itp. A co ze smarowaniem bowdenów (choć pewnie nie znasz tego okreslenia)?

Dlaczego nie wymieniasz oleju w skrzyni biegów - tam też znajdziesz sporo "syfu".

Skoro jesteś pewien swoich działań, masz je poparte wieloma doświadczeniami, próbami drogowymi, testami zmęczeniowymi w różnych warunkach, na róznych płynach itd. to proponuję zgłosić się z ich wynikami do prezesa GM , ZF lub Delphi i wygonić tych głupich inżynierów, którzy nie mają pojęcia o budowie pojazdów samochodowych. Niech zastosują Twoje wyniki doświadczeń. Zostaniesz ozłocony.

Słowo amatorski nie ma złego wydżwięku i świadczy o podejściu do tematu przez nieprofesjonalistów - właśnie amatorów. Od profesjonalistów (jeżeli za takiego się uważasz - a z Twoich wypowiedzi wynika, że tak) wymaga się znacznie więcej niż doświadczenia na dziesięciu, niechby tysiącu przekładni w których wymieniano płyn niezgodnie z instrukcją producenta. W innym przypadku jest to amatorszczyzna.

ja sie nie obrazam nie ma na co i kogo

każdy czynnik który pracuje pod obciązeniami i w temperaturach podlega wymianie

bez względu na to czy płyn lub olej jest mineralny lub syntetyczny

czy jest to silnik, zawieszenie hydroaktywne, hamulce, skrzynia biegów zwykła czy automatyczna, klimatyzacja lub układ kierowniczy należy konserwować te układy i wymieniać czynniki

ja robie to wiele lat i nigdy mi sie nie zdarzyło aby po wymianie rozszczelnił sie jakiś układ

wręcz odwrotnie widziałem masę uszkodzonych układów w których tego nie robiono

(samych pomp od wspomagania i klimatyzacji nie zliczę)

znam założenia firm odnośnie zasad eksploatacji i faktycznie są tam zawarte informacje na ten temat

które mówią o tym czy należy to robić czy nie, ale z własnego doświadczenia wiem jak zycie to wszystko weryfikuje

oczywiście zdarzają sie skrzynie biegów i przekładnie różnicowe, które faktycznie nie potrzebują wymiany

ale w żadnym przypadku nie jest to opel

Edited by tomekb
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP