Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Zanim Rozbierzesz Drzwi Pasazera - Sprawdz Kable


bzyk111
 Share

Recommended Posts

witam.

Jak polowa z nas meczyla sie z zamkami - mikroprzelacznikami.

I ja po czesci wpadlem w te pulapke. czytajac posty - od razu do sklepow w poszukiwaniu przelacznika - zakup i montaz. I tak nie dzialalo,

1 a moze cos zle zlutowalem - znowu rozbiorka

2 zle zmontowalem zamek ( przeskakiwanie po podniesieniu klamki ) - znowu rozbiorka.

w koncu to zostawilem i jezdzilem jak w maluch - sam zamykalem drzwi.

Ktos kiedys ostrzgal przed lamiacymi sie kablami. Postanowilem to po pol roku sprawdzic.

zp1010068fm2.jpg

wykorzystalem kablek z myszki - uwazam ze skoro taki kabel wytrzymuje rok to w oplu bedzie tak samo

podlaczylem go mostkiem zeby sprwdzic moja teorie.

zp1010067wo5.jpg

zp1010066gc9.jpg

zadzialalo - - przeciagnalem przez oslonki gumowe - i na razie dziala.

pozdrawiam

moze komus sie przyda

PS jest tam 7 kabli.

zielony - zielono-brazowy - do glosnika

szary - czerwony - lampka

reszta (3)- zamek

{wersja liftowa }

Link to comment
Share on other sites

No ja też dziś naprawiałem zamek od strony pasażera. Ale przezornie przed wymiana samego mikroprzełącznika pomierzyłem czy mam napięcie na kostce (podczas otwierania napięcie występuje na jednym z 3 przewodów dochodzących do zamka, a podczas zamykania na drugim. Trzeci to oczywiście masa). Napięcię miałem, więc na 100% przełącznik był padnięty. Wymieniłem i jest ok.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest Mircon

Ja w zeszłym tygodniu naprawiałem ( zacząłem od wiązki ) uszkodzony był kabelek poszła izolacja i wszystko gra.

Link to comment
Share on other sites

Ja uszkodzony kabelek w gumowej tuleji przerabiam właśnie trzeci raz 9już chyba miesiąc go lutuję) i zastanawia mnie to dlaczego dzieje się mi tylko to w drzwiach tylnych po lewej stronie? W innych wszystko gra...

No i raz takie coś stało mi się w wiązce kabli do klapy bagażnika, jeździłem chyba przez miesiąc z otwarta klapą i nie wiedziałem, że się nie zamyka.

Link to comment
Share on other sites

Guest gadzeto

co do mikroprzełącznika - ja miałem tak że po sprawdzeniu miernikiem mikroprzełącznika działał prawidłowo . Zasilanie w kostce wszystko ok. Kable też. Co się okazuje - mikroprzełącznik najczęściej jest sprawny tylko ten przycisk na mikroprzełączniku się przyciera i dlatego raz załapuje a raz nie aż wkońcu całkowicie pada. Po wymianie mikrusa wszystko działa.

Najczęściej są to dwie przyczyny albo kable (uszkodzenie, przecięcie) , albo mikrus.

Link to comment
Share on other sites

jednak czytajac stare posty wszyscy mowia o mikroprzelaczniku.

mi gosc w serwisie sprawdzil i powiedzial ze dobry.

nie wiezac mu - przelutowalem nowy.

i nic. Raz dziala raz nie dziala.( tez o tym pisalem)

W koncu wzialem sie za kable.

teraz przetarlmi si prawdopodobnie drugi bo raz mi chwyta raz nie zamek pasazera.

PS ja tez jezdzilem z 3 tyg zanim sie zorientowalem ze bagaznik sie nie zamyka :)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

na ktoryms forum opisalem moj przypadek

na ktorym to juz niestety nie pamietam ;)

kupilem zamek na szrocie

wsadzilem i dalej nic

no to sie zabralem za kable

i wyszlo ze nie ma napiecia

znalazlem przerwany kabel tam gdzie Ty

polutowalem i po klopocie ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja też zacząłem od wymiany mikroprzełaczników. Niestety po wymianie, złożeniu zamek nadal raz zamykał a raz nie.

Okazało sie, że to właśnie kabelek dokładnie tak samo sie złamał (sparciała izolacja i stwardniała). Po wymianie fragmentu kabelka z drzwiami nie ma już problemu.

Tak więc zanim rozkręcicie zamek sprawdźcie napięcia na kabelkach (najlepiej zarowką). Jeden impuls na jednym kabelku otwiera a drugi impuls na drugim kabelku zamyka, trzeci kabelek to masa.

Można tez od razu zajrzeć do tej gumowej rurki między drzwiami a karoserią i sprawdzić jakość kabelków, przed rozbieraniem drzwi.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
Guest akurnik
Ja też zacząłem od wymiany mikroprzełaczników. Niestety po wymianie, złożeniu zamek nadal raz zamykał a raz nie.

Okazało sie, że to właśnie kabelek dokładnie tak samo sie złamał (sparciała izolacja i stwardniała). Po wymianie fragmentu kabelka z drzwiami nie ma już problemu.

Tak więc zanim rozkręcicie zamek sprawdźcie napięcia na kabelkach (najlepiej zarowką). Jeden impuls na jednym kabelku otwiera a drugi impuls na drugim kabelku zamyka, trzeci kabelek to masa.

Można tez od razu zajrzeć do tej gumowej rurki między drzwiami a karoserią i sprawdzić jakość kabelków, przed rozbieraniem drzwi.

No a co ja mam zrobić jak mam napięcie na kostce od siłownika, kable sprawne, siłownik raz naprawiony (nic to nie dało) za drugim razem zmieniony ze szrotu i też nic to nie dało? W książce "Sam naprawiam" jest napisane, że jak jest jakiś problem z siłownikiem to po kilku próbach sterownik centralnego zaczyna go ignorować. Czy to prawda, że taki siłownik sterowany 3 kabelkami może zostać zignorowany??? A jak mu to teraz ze łba wybić, żeby go przestał ignorować???

Aha i nie mogę zaprogramować pilota. Pilot działa bo otwiera i zamyka ale programować się nie da.

Edited by akurnik
Link to comment
Share on other sites

Cudów nie ma, działać musi. Jeśli masz napięcie i masę, silnik musi kręcić. Do tego, jeśli masz napięcie przy zamykaniu/otwieraniu, to sterownik nie jest ignorantem :)

Co do pilota,

Pilot działa bo otwiera i zamyka ale programować się nie da

nie rozumiem - jeśli otwiera i zamyka znaczy zaprogramowany...

Link to comment
Share on other sites

Guest akurnik

Już jest wszystko jasne. Oczywiście cudów nie ma. Ale dojść do tego co to było to ho ho!!! Okazało się, że w gniazdku między słupkiem a drzwiami podczas łączenia tego gniazdka z wtyczką perfidnie chował się jeden bolec od kabla idącego do siłownika. I to do tego tak perfidnie, że sprężynował i jak się rozłączało to był widoczny a jak się łączyło spowrotem to wyłaził razem z kablem tyłem (wypychało go). Ale już sprawa załatwiona.

Pilot owszem jest zaprogramowany ale ponownie proces programowania jest niemożliwy. Chyba, że programować można dopiero jak jest rozprogramowany - to logiczne. Tylko, że ja niedoświadczony jeszcze myślałem, że to wina rozporogramowanego sterownika centrala. Różnie może być i wszystko trzeba brać pod uwagę.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP