Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Z22YH Direct silknik remont


Recommended Posts

Dzień dobry,

jak w temacie poszukuję warsztatu/mechanika który wykonałby remont silnika jak w tytule. Jako że jestem z okolic styku trzech województw (Chojnice) przejrzałem "Polecane warsztaty"  z wątków dla pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego ale za dużo z tego nie wynika. Ogólnie auto jeździ, ma moc, pali nie ma z tym problemu, problemem jest kopcenie. Czy znacie może jakiegoś mechanika lub warsztat który podjąłby się naprawy, u siebie próbowałem już w kilu miejscach ale boją się jak diabeł wody święconej słysząc opel direct.

Link to post
Share on other sites

Mam podobnie. Silnik bierze 0,5 l oleju na 300-400 km. Pomyślałem, że odżałuję kilka tysięcy na wymianę pierścieni, ewentualnie również tłoków i co tam jeszcze w międzyczasie wyjdzie (głowica, uszczelniacze zaworowe, a może i nowe panewki, żeby już zapobiec możliwym niespodziankom po skręceniu), ale nikt się nie chce podjąć. Jak tylko podaję model silnika, a na drugi dzień dzwonię z pytaniem o możliwe kalkulacje, to spuszczają mnie z drzewa. :( Zakup Signum, a już w ogóle z tym motorem, to był najgorszy błąd w moim życiu. Nie pamiętam chyba takiego półrocza, żeby nie było czegoś do zrobienia za minimum 1000 a czasami nawet kilka tys. złotych. Z drugiej strony, po każdej większej naprawie człowiek się łudzi, że „noo… teraz to już nie ma się chyba co popsuć” i się uspokaja. Do momentu jak nie padnie pompa paliwa (jedna albo druga), rozrząd zacznie się odzywać, klapy wirowe w kolektorze ssącym broić, katalizator przestaje spełniać swoją rolę, czy coraz częściej zapala się kontrolka alternatora albo gdy w 8-letnim aucie zgniją przewody hamulcowe. O padających elementach zawieszenia czy zaciskach hamulcowych z tyłu, to mi się już nawet pisać nie chce. :( O rozpadających się elementach plastikowych – również.

Ten model powinien być wpisany na listę najgorszych aut w historii. Chyba nawet osławiona Laguna, nie była tak awaryjna jak Signum 2.2 direct. 

 

Link to post
Share on other sites

Jest takie powiedzenie wśród hoplowców, że "dwóch dwójek w oplu się nie kupuje"

Jednak chyba nie Wszyscy go znają.:(

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, darioG73 napisał:

Jest takie powiedzenie wśród hoplowców, że "dwóch dwójek w oplu się nie kupuje"

Z trójką z przodu podobno też nie. :) 1.8 i 2.0 benzyna – nie jadą, więc zostaje 1,9 CDTI (który nie każdemu podchodzi ze względu na specyfikę turbo diesla) i 2.0 T, który owszem – jest chyba najsensowniejszy, ale trudno dostępny, a jak już się pojawi, to zajeżdżony. Z drugiej strony – nigdy nie wnikałem w jego problemy, a być może ma też jakieś, za które właściciele go przeklinają. 

Link to post
Share on other sites

Nie ma 2.0 benzyny. Dlaczego z 3 z przodu nie? Zarówno 2.0t jak i 3.2 mają swoje problemy, jak każdy, ale tego niewypału 2.2 direct nic nie pobije

Link to post
Share on other sites

Mój jest unieruchomiony już jakieś 2-3 miesiące (poruszam się czym innym) przez ten czas przeglądam ogłoszenia ale ceny za auta są jakieś dziwnie wysokie, za taką samą Vectrę musiałbym dać ok 4 k więcej niż za swoją 5 lat temu. Nie wspomnę o innych markach z podobnym wyposażeniem i o podobnym roczniku gdzie ceny są około 15 k. Ogólnie byłem zadowolony, nawet spalanie (7,6 średnio) do zaakceptowania przy takim  dużym motorze, jak padła pompa kupiłem F5R i po roku załatwiła silnik. No cóż pozostaje trochę poczekać i jak się nic nie rozwinie w temacie to szrot.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, cichy117 napisał:

Nie ma 2.0 benzyny.

Fakt – sorry, kompletnie mi się pokićkało. Zarówno z pojemnością jak i paliwem. Chodziło mi o 2.2 diesel. ;)

Link to post
Share on other sites
55 minut temu, 1stVikiC napisał:

ceny za auta są jakieś dziwnie wysokie, za taką samą Vectrę musiałbym dać ok 4 k więcej niż za swoją 5 lat temu

Wszystko drożeje. Nowe i używane auta – również. Ja za swoje Signum 10 lat temu (7-latek), dałem 24 tys. Znajdź teraz 7-letnie kombi z wyposażeniem jak Signum Cosmo A Select za 24 tys. :) Za 40-45 byłby problem. 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, stigmatizer napisał:

Ten model powinien być wpisany na listę najgorszych aut w historii. Chyba nawet osławiona Laguna, nie była tak awaryjna jak Signum 2.2 direct.

Nie chcę być zgryźliwy, ale potencjalny kupiec powinien zapoznać się z wadami i kosztami naprawy tego silnika, a nie narzekać, że to najgorszy model. Jak Kolega @cichy117 napisał, to niewypał. Może jak był nowy, to w miarę chodził. Ale jak widać na naszym forum, ludzie mają z nim problemy. Powiem tak. Kto ma jakieś pojęcie o oplach, to w ten silnik nie wchodzi. Reszta kupiła nieświadomie, albo zobaczyła KM na papierku.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Cretux napisał:

Nie chcę być zgryźliwy, ale potencjalny kupiec powinien zapoznać się z wadami i kosztami naprawy tego silnika, a nie narzekać, że to najgorszy model.

A ja nie chcę być zgryźliwy, ale nie każdy człowiek myśli takimi kategoriami i ma możliwość rozkminiania wszystkich dupereli technicznych silnika albo ślęczeć całymi dniami na forach, gdy akurat jest okazja na zadowalające go auto. Większość ludzi wybiera dany model samochodu pod kątem swoich potrzeb i ewentualnie kwestii paliwa – diesel/benzyna, tudzież osiągów czy pojemności bagażnika albo wyposażenia, a nie tego, czy w jakimś tam Z22YH zdycha to, czy tamto. Ludzie zajmują się ciekawszymi sprawami w życiu niż doktoryzowanie się z regeneracji pompy wysokiego ciśnienia czy jakimiś klapami wirowymi. Auto ma jeździć na wybrane paliwo, przewieźć tyle ile się planuje, nie zamulać na drodze i nie straszyć sylwetką. Tak. W ten właśnie sposób większość ludzi wybiera samochody. 
Osobiście kupiłem go w sumie przez przypadek. Miałem nagranego 2.0 T po lifcie, ale 2 dni przed umówionym terminem kupna, sprzedawca przestał się odzywać. A że plany życiowe nie mogły zostać zmienione, musiałem kupić auto (nieduże „kombi”) 2 dni później. Cały czas się łudziłem, że koleś się odezwie i d… Wszystko poustawiane na pamiętną sobotę, więc 2 godziny przed wyjazdem uruchomiłem szukanie Signum „w benzynie” i trafiło na 2.2 direct. Jaki symbol ma ten silnik i jakie stwarza problemy, dowiedziałem się m.in. z tego forum – rzecz jasna post factum, bo życie i ten cholerny złom mnie do tego zmusił. Teraz już wiem, jak przygotować się do kupna kolejnego auta, ale zdaję sobie również sprawę, że po prostu ludzie nie mają głowy do tego, żeby się w takich kwestiach dokształcać… Po prostu kupują to, co im się podoba wizualnie i co akurat jest dostępne w kwocie, jaką dysponują. 

Link to post
Share on other sites

Mi się znów wydaje że głównym kryterium wyboru tego silnika jest cena. Niestety kupujący uważa że trafił okazję życia bo kosztuje kilka tysięcy mniej niż 2.0t czy nawet 1.8. Dlaczego tak jest, zaczyna do niego docierać kiedy zaczyna się sypać ta super okazja

Link to post
Share on other sites

Doskonale Cię Kolego rozumiem. Nikt nie musi się znać na silnikach danej marki. Ja miałem jasne kryteria przy zakupie. Auto ekonomiczne i na tyle proste, że każdy kowal je zrobi. A, że z oplami jestem 20 lat, to nie miałem z tym problemu. Może i nie ma takiej frajdy z jazdy, ale nie muszę pół PL jeździć do TurboLPG czy do Pana Kamila z automatem. Nie stać mnie na takie wycieczki. I nie pod kątem kosztów, a czasu. Auto mam daily i ma mnie działać. Przejechałem swoją od ponad 4 lat ponad 60 tys i pali na widok kluczyka i wszystko działa. Są jeszcze jakieś pierdoły, ale do ogarnięcia.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, cichy117 napisał:

Dlaczego tak jest, zaczyna do niego docierać kiedy zaczyna się sypać ta super okazja

Daniel, ale tak jest z każdymi innymi autami.

Link to post
Share on other sites

A ja tam wiem ,że bez mała każdemu koncernowi przytrafi się taki strzał w kolano.Wystarczy trochę poczytać jak się ktoś decyduje na zakup konkretnego modelu z konkretną jednostką.

Wiele można się dowiedzieć i podjąć przemyślaną decyzję.

Osobiście twierdzę,że te tzw.okazje trafiają się bardzo rzadko.

Edited by darioG73
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, cichy117 napisał:

Mi się znów wydaje że głównym kryterium wyboru tego silnika jest cena. Niestety kupujący uważa że trafił okazję życia bo kosztuje kilka tysięcy mniej niż 2.0t czy nawet 1.8. Dlaczego tak jest, zaczyna do niego docierać kiedy zaczyna się sypać ta super okazja

Przy autach za kwotę 20-40 tysięcy, naprawdę trudno dopatrzeć się powodu różnicy w cenie, w kwestii silnika. Nie będę się jakoś specjalnie kłócił na ten temat, ale różnice potrafią być nawet 20-procentowe przy tych samych silnikach. Bynajmniej nie mam tu na myśli konkretnie Signum czy Vectry – w każdej marce modelu rozbieżności potrafią być spore przy minimalnych różnicach w mocy czy wyposażeniu. Mam wrażenie, że zdecydowanie większą rolę gra przebieg czy ogólny stan, niż rodzaj motoru. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Cretux napisał:

Przejechałem swoją od ponad 4 lat ponad 60 tys i pali na widok kluczyka

Mój także, ale co z tego, skoro wypad na eSkę czy autostradę (nieco wyższe obroty przez godzinkę czy dwie) i zapala się kontrolka niskiego stanu oleju. Był czas, że tylko w takich warunkach się odzywało, a jeżdżąc wkoło komina, dało się i 2-3 tys. nakręcić bez dolewki. A po kolejnych 2-3 latach, nie ma znaczenia, gdzie i jak jadę – 300-400 km i pół litra trzeba dolać. Oczywiście, rozumiem, że takie problemy się pogłębiają, ale jest to w cholerę irytujące. Włożyłem w to pudło w sumie więcej, niż za niego zapłaciłem przy zakupie, a nadal problem goni problem. Teraz jest branie oleju, ale równie dobrze za chwile może się rozlecieć rozrząd, zdechnąć rozrusznik albo pompa w baku czy wysokiego ciśnienia. Dacie wiarę, że urwała się nawet ta wewnętrzna klamka do zamykania bagażnika oraz wyrwał się zaczep do osłony przeciwsłonecznej, którą wypiąłem może w sumie z kilka razy? To jest po prostu niepojęte. Przetarł się już drugi mieszek osłony dźwigni zmiany biegów. Roletka od schowka zaraz za nim, rozleciała się chyba po pierwszym roku użytkowania. Tylna popielniczka, mimo że nieużywana i kompletna – nie chce się zamknąć. A o klimie, to nawet nie chce mi się pisać. Włączenie jej jest równoznaczne z obcięciem mocy o jakąś 1/3. Spalanie rośnie jak głupie, a schłodzenie auta w gorący dzień w mieście, trwa całe wieki. Co dziwne – z kratek wieje naprawdę zimne powietrze, a jednak przy miejskich odcinkach kompletnie nie ma sensu jej włączać, bo zanim przejedzie się te kilka km do następnego punktu, auto się nie schłodzi, a spali 2× więcej paliwa. Na rozgrzanym silniku i wolnych obrotach, pali 0,5-07 l/mh, a po włączeniu klimy 1,5 l. Podczas nawet delikatnego przyspieszania, zamiast 12-15 l/ 100 km, chleje prawie 30, a jednocześnie czuć, że nie jedzie. Muli, jakby mu połowę garów obciąć. Przerobiłem w tym temacie kilku fachowców. Sprężarka wyciągana, zmieniane jakieś łożyska i inne cholerstwa. Serwis olejowo-czynnikowy, robiony czasami 2× na sezon – nic to nie dało. Signum 2.2 direct, to kompletna padlina. :(

Link to post
Share on other sites

Akurat w przypadku Vectry różnica jest kolosalna. Wiem bo obserwuję ich ceny od kilku ładnych lat

 

Widać że niezłego ulepa trafiłeś...

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, darioG73 napisał:

A ja tam wiem ,że bez mała każdemu koncernowi przytrafi się taki strzał w kolano.Wystarczy trochę poczytać jak się ktoś decyduje na zakup konkretnego modelu z konkretną jednostką.

No i tu jest problem, bo nauczony doświadczeniem, chcąc wybrać kolejne auto – człowiek dowiaduje się o samych kłopotach. Najmniej problemowe są diesle 1.9 (i niektóre 2.0) i jakieś benzynki 1.6. Jak tylko zamarzy się benzynka z mocą ponad 150 KM (ale też nie jakaś znowu wyścigówka), to praktycznie każdy inny model silnika to padaka. Ja potrzebuję kombi z motorem 160-180 KM, DSG i 4×4 (wystarczy haldex) i wszystko co jest, to albo kosmiczne koszty serwisowania, w cholerę wysokie spalanie albo ryzyko brania oleju czy inne wady fabryczne. :(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP