Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Z22YH chleje olej, z dnia na dzień szybciej


Recommended Posts

Wiem, czytałem wątek niżej. Wiem, że prawdopodobnie pierścienie, ale może jednak ma ktoś inny pomysł? 

Do rzeczy jednak… Jeżdżę nim 10 lat. Nigdy, ale to przenigdy nie pałowałem na zimnym. Ba! W ogóle jeżdżę ECO – jak emeryt. Dynamicznie, ale jednak nie kręcę co chwila na 5 czy 6 tys. bez sensu, żeby za chwilę hamować. Nie zapieprzam co trasę po 180 km/h (raz w życiu jechałem 210, sprawdzając, ile po prostu da radę). Poza tym – jak dziadek. DK – 90-105 (tylko jak jest relatywnie pusto, czyli bardzo rzadko), autostrady – raczej poniżej 140. Olej od zawsze – Castrol Edge 5W30, wymieniany przy zmianie opon (zima/lato, lato/zima), czyli u mnie jakieś 6-8 tys. km. Aktualny przebieg – 210 tys. Silnik brał olej już z 5-6 lat temu. Niewiele, ale od wymiany do wymiany trzeba było dolać od 0,5 do 1 l. Z biegiem czasu coraz częściej – godzina/dwie jazdy autostradą z obrotami ponad 3000 i już się kontrolka odzywała. Jednak gdy „kręciłem się wkoło komina”, czyli jeździłem na relatywnie niewysokich obrotach, to nie byłem nawet w stanie doliczyć się, kiedy robiłem ostatnią dolewkę. „I tak się żyło na tej wsi”. Aż zaczął brać więcej. Nawet gdy nie trzeba było daleko jeździć (korzystać z autostrad, wyższych prędkości, a co za tym idzie – wyższych obrotów), zaczęły się dolewki co 2-3 tys. km. Rok temu już taka półlitrowa dolewka szła na ~1,5 tys. km. Wtedy zastosowałem ceramizer. Zrobiłem po bożemu, jak instrukcja nakazała. 200 km na obrotach nie wyższych niż 2 tys. Później powtórzyłem zabieg. I… I kurna zaczął brać więcej. :(

No i tu dochodzimy do sedna. Od zastosowania ceramizera minął chyba rok. I z miesiąca na miesiąc tego oleju brał więcej. Doszło do tego, że jakieś 2-3 tygodnie temu dolałem 0,5 l po zapaleniu się kontrolki, i zapamiętałem przebieg. W ostatnią niedzielę, wracając z weekendu na Kaszubach – pyk! Kontrolka zapaliła się ponownie. Po 700 km! Dolałem znowu 0,5 l i zapamiętałem przebieg. I co się dzisiaj stało? Znowu kontrolka! Po raptem 150 km! Jestem w szoku! Jak to dalej będzie szło w takim tempie, to od przyszłego miesiąca jazda będzie wymagała więcej kasy wrzuconej w olej, niż w paliwo! :(

Ok, może i pierścienie… Ale żeby w tak szybkim tempie rosło spalanie oleju? Silnik co prawda się trochę poci, ale tak się poci od chyba 2 czy 3 lat. Na glebie nie zostają żadne ślady, więc to nie tak, że połowa tego oleju wycieka… Z wydechu nic nie dymi. 

Jakiś inny pomysł? A może czekająca mnie zmiana pierścieni, to dopiero wprawka do prawdziwie poważnego remontu, który może mnie dopiero czekać?

Dodam, że 2 lata temu, przed wymianą łańcucha rozrządu, sprawdzana była kompresja. Była wysoka i równa na wszystkich cylindrach. Oczywiście wiem, że pierścienie olejowe nie odpowiadają za kompresję, ale wspominam, bo a nuż ktoś komuś będzie łatwiej posklejać „diagnozę” z tego zestawu informacji. 

Edited by stigmatizer
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Jeśli nie chcesz sobie narobić jeszcze większych kosztów to lepiej to szybko wyremontować i jeździć dalej. I nie ma się co załamywać, silnik służył ci 10 lat :) gorzej jakby takie rzeczy działy się pół roku po zakupie, a niestety i tak się niektórym zdarza.

Ewentualnie jeśli i tak nie masz już zbyt wiele do stracenia to możesz spróbować płukanki do jazdy Archoil AR2300, może pomoże, ale szczerze wątpię żeby problem wynikał z jakiegoś nagaru, skoro lałeś zawsze może nie najlepszy, ale całkiem w porządku olej i to tak często zmieniany.

U mnie spalanie oleju wynosiło w przeliczeniu ok 2.5l na 10 tyś km, po użyciu archoil spadło o mniej więcej połowę, bo dolałem ostatnio ok 1.5l na 10 tyś. Styl jazdy i olej cały czas ten sam, ale u mnie ma prawo go troszkę spalić bo sporo śmigam autostradami troszkę ponad 140. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP