Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

ZNIKAJĄCY PŁYN 1.9CDTI


Recommended Posts

witam, moje auto to VECTRA C 1,9 cdti 150km Automat 2008 rok. Panowie od jakiegoś czasu mam problem ze "znikającym" przez noc płynem chłodniczym. Tzn. po nocy spada poziom płynu w zbiorniczku, natomiast jak auto się dobrze nagrzeje poziom płynu wraca do normy. Ostatnio miałem do pokonania trasę 150 km, rano dolałem bo wydawało mi się że aż za dużo zeszło, natomiast w połowie trasy zatrzymałem się zobaczyć ile jest tego płynu to było aż 3/4 zbiorniczka, prawie wylatywał z tyłu przez rurki. Wychodzi na to że przez noc gdzieś ucieka a po dobrym rozgrzaniu się pojawia. Mechanik twierdzi, że to uszczelka pod głowicą, że idą spaliny do zbiornika wyrównawczego. Kupiłem tester, nic nie wykazał - dalej kolor niebieski. Na kolejnej wizycie stwierdził że mam twarde węże, że jak auto się nagrzeje to się robią miękkie i że to też świadczy o uszkodzeniu uszczelki. Poziom oleju okej, kolor dobry. W zbiorniczku żadnych oznak oleju. Auto chodzi normalnie, nagrzewa się tak jak zwykle, w trasie od 80 do 90 Stopni w zależności od warunków drogowych (wyprzedzanie itd). Kolejna sprawa jak rano jest duży "ubytek" płynu, wystarczy że odkręcę korek, płyn zabulgota i od razu podnosi się jego poziom, ale jednak poniżej normy. Po odkręceniu już na trochę rozgrzanym silniku podnosi się jego poziom ponad zgrzew. Co może być przyczyną? Dodam że mam przedmuchy na klapkach w kolektorze, mam w planach go zaślepiać.

Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, Juniorrr21 napisał:

ponad 3 lata.

Wymieniałeś w tym czasie płyn chłodniczy? Można od tego zacząć.Jeżeli nie wymieniałeś to nawet nie wiesz co tam za mieszanina jest wlana. Koszt niewielki.

Wymieniałeś rozrząd razem z pompom cieczy chłodzącej? Może pompa przecieka?

Edited by kemoth
Link to comment
Share on other sites

Płyn był wymieniany wraz z wszystkimi olejami, filtrami, rozrządem zaraz po zakupie, rozrząd oczywiście z pompą wody. Po roku czasu wymieniona została chłodnica, regenerowana była turbosprężarka i ponownie nowe filtry i olej. Olej zmieniany co roku wraz z filtrami. Jakby ciekła to bym musiał dolewać, ale ten płyn gdzieś przez noc spływa a po rozgrzaniu pojawi się z powrotem w zbiorniczku, kolor czerwony. Nigdzie nie ma żadnych śladów jakiegoś wycieku.

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze że przy regeneracji turbo i chłodnicy wymieniona została również sprężarka od klimatyzacji - na używkę.

Link to comment
Share on other sites

Gdzieś wyczytałem że w Vectrze sam się odpowietrza? Nie mniej jednak na rozgrzanym silniku odkręcałem korek, było charakterystyczne bąbelki, poziom wzrósł - rano znowu gdzieś spłynęło i zabawa od nowa. 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Juniorrr21 napisał:

Gdzieś wyczytałem że w Vectrze sam się odpowietrza?

 

 

Link to comment
Share on other sites

ostatni wpis z tematu który mi podałeś: 

Pogrzebałem na forum i wynalazłem temat:

http://forum.vectraklub.pl/index.php/topic/150636-odpowietrznik-ukladu-chlodzenia-vc-19cdti/

wynika z tego, że ten koreczek jest niepotrzebny, układ sam się odpowietrza, także go zalepić i mieć z głowy dolewanie płynu co ok 1500 km.. :)

Nie zauważyłem żeby u mnie coś tym korkiem się sączyło. Rozumiem że mam go okręcić i uruchomić silnik - układ się odpowietrzy czy jak? U mnie nie ma problemy że tego płynu ubywa tylko gdzieś przez noc spływa a po rozgrzaniu wraca.

Link to comment
Share on other sites

Z tematem się zapoznałem wcześniej - wynika że uszczelka lub popękana głowica. Korek jest dobry, po okręceniu jest "syknięcie" poziom płynu się podnosi. Tylko czemu test co2 nic nie pokazał? 

Link to comment
Share on other sites

Nic tam nie zauważyłem, tym bardziej że tego płynu nie ubywa, nie muszę go dolewać - on cały czas gdzieś tam w obiegu jest - tylko gdzie? Raz dolałem bo wydawało mi się że jest jakby mniej, ale po rozgrzaniu VIKI do temp 90 stopni, po zatrzymaniu w trasie wyszło że jest go tyle że prawie przelewa się przez tą rurkę z tyłu zbiorniczka. Nawet się zastanawiałem czy trochę go nie wybrać jakoś strzykawką ale na drugi dzień rano znowu gdzieś spłynął sobie i zostało tylko trochę na spodzie zbiorniczka. Odkręcę korek, "strzyknie" i jego poziom się podniesie, nie do poziomu zgrzewu ale się podniesie. Po rozgrzaniu znowu ta sama sytuacja, prawie pełny zbiornik.

 

Link to comment
Share on other sites

Podmień z kimś korek na próbę to nic nie kosztuje , a może problem leżeć właśnie w korku.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak pisałem jeżeli kapie z magistrali to kapie turbine i kat więc wszystko wyparuje i nic nie będzie widać zmień korek nad wkrec śrubę. 2 przy termostacie z żadnego z węży nie ucieka???

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zaczol od prawidlowego odpowietrzenia ukladu.Czyli grzejemy silnik i ogrzewanie na full i oczywiscie odkrecony korek od zbiorniczka wyrownawczego.

Edited by matoslaw
Link to comment
Share on other sites

No więc rozgrzałem do 90, ogrzewaniu Full, nawiew Full, korek odkręciłem - pochodził tak z 15 minut. Próbowałem odkręcić ten zaworek na magistrali...rozpadł się, tak więc sobie darowałem. Nie mam z kim korka zamienić, więc tego nie sprawdzę. Zauważyłem czarny nalot w zbiorniczku z płynem chłodzącym pływającymna wierzchu.

Zobaczę po dwóch, trzech godzinach czy poziom płynu znowu spadł. 

 

Link to comment
Share on other sites

Nie masz kłopotu z ubywajacym płynem tylko z problemem za dużego ciśnienia w układzie. Przez to nie możesz nalać tyle płynu ile trzeba.Przyczyna może tkwić w korku. Wkrec korek tak aby było przejście powietrza z wnętrza zbiorniczka do tej rurki przelewowej. Dosłownie korek wkrec tylko o obrót aby tylko się trzymał. Dolej płynu do zgrzewu i obserwuj. 

Link to comment
Share on other sites

Tego korka na magistrali nie trzeba w ogóle ruszać bo potem jest tylko z nim problem lub to co Cię spotkało.

Aby odpowietrzyć układ wystarczy zagrzać auto aby otworzył się termostat plus ogrzewanie wewnętrz a na koniec odkręcasz korek na zbiorniczku wyrównawczym i będzie słyszał charakterystyczne syczenie, zakręcasz korek i układ odpowietrzony na koniec ewentualne dolanie płynu do odpowiedniego stanu.

Edited by xmorus
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, xmorus napisał:

Tego korka na magistrali nie trzeba w ogóle ruszać bo potem jest tylko z nim problem lub to co Cię spotkało.

Aby odpowietrzyć układ wystarczy zagrzać auto aby otworzył się termostat plus ogrzewanie wewnętrz a na koniec odkręcasz korek na zbiorniczku wyrównawczym i będzie słyszał charakterystyczne syczenie, zakręcasz korek i układ odpowietrzony na koniec ewentualne dolanie płynu do odpowiedniego stanu.

To już zrobione kilkukrotnie, nawet dzisiaj i nic to nie pomogło. Pojeżdze z niedokręconym do końca korkiem i dam znać.

Link to comment
Share on other sites

Zrób jeszcze fotkę z rozgrzanego układu, może to tylko rozszerzalność cieplna płynu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP