Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Poważny problem ze składem spalin


stigmatizer
 Share

Recommended Posts

Signum 2.2 direct (Z22YH). Dwa tygodnie temu pojechałem na przegląd. Po pomiarze składu spalin, diagnosta pokazał mi wyniki i oczywiście dopuszczalne normy. Stwierdził, że gdyby wszedł jakiś tam przepis, że wyniki z tej maszyny trzeba wysyłać do jakiegoś urzędu, to nie mógłby mi podpisać przeglądu. Przekroczona emisja węglowodorów i tlenku węgla. Jedno o 100%, drugie o 200. Nie pamiętam, które ile, ale czy siak – do d… 

Fakty w skrócie:

– rocznik 2004, 195 tys. przebiegu. Jeżdżę nim od przebiegu 100 tys.

– olej wymieniany nawet częściej niż trzeba (5w30), auto niepałowane, jazda głównie emerycka (tzw. eco-driving). Jak trzeba pognać, to tylko na rozgrzanym motorze. Spalanie średnie 8.0 

– przy 175 tys. wymieniony kompletny rozrząd + uszczelniacze zaworów i jakieś pomniejsze drobiazgi z tym powiązane,

– olej brał od zawsze. Jeżdżąc „wkoło komina” czy z prędkościami do 80-100 km – niezauważalnie. Jednak prawie każdy wypad na dłuższą jazdę autostradą (czyli wyższe obroty przez dłuższy czas), kończył się dolewką. 

 

No i właśnie o to branie oleju diagnosta zapytał mnie przy maszynie do pomiaru składu spalin. Powiedziałem jak to wygląda w praktyce, czyli jakiś litr na 4-5-6 tysięcy km, w zależności od udziału długiej, szybkiej jazdy w ogólnym przebiegu. Stwierdził, że niekoniecznie musi to być przyczyną… Zasugerował rozpoczęcie zmiany sondy Lambda. Ja tam się nie znam, zleciłem mechanikowi – wymienił obydwie. 750 poszło. I tak coś czuję, że nic to nie zmieni… Żeby spróbować wydać jak najmniej na osiągnięcie poprawnego stanu składu spalin, chciałem się doradzić Was – co wiele głów, to nie jedna. :) Typy mechanika (który też był sceptyczny co do kwestii możliwej poprawy przez wymianę sond), to:

– katalizator

– pierścienie olejowe (ogólne sprężanie jest wysokie – sprawdzane przy wymianie rozrządu (podobno nawet wyższe niż twierdzi producent nt. nówki sztuki))

– wtryski

– pompa wysokiego ciśnienia

Najtańsza będzie chyba regeneracja wtrysków, ale jeśli żadne inne objawy nie zdradzają problemów z nimi, to czy warto w ogóle je ruszać?

Od czego byście zaczęli? Każda kolejna inna próba będzie już droga. Auto stare, ale z drugiej strony wszystko inne jest ok, więc szkoda je złomować tylko po to, żeby wydać 40 tysi na kolejnego 6-7-latka i za rok, dwa czy trzy, przerabiać kolejne (jeszcze droższe) problemy…

 

 

 

Edited by stigmatizer
Link to comment
Share on other sites

Witam. Ja zaczął bym od sprawdzenia drożnosci katalizatora a później komputer i sprawdzenie parametrów pracującego silnika. Chodzi mi o porównanie danych z innymi właścicielami tych silnikow

Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem – kat jest, ale może już po prostu nie realizować swojej roli. 

Można go jakoś konkretnie zdiagnozować na takim poziomie, żeby przypiąć mu łatę całej winy za problem ze spalinami? Bo o ile jestem w stanie znieść koszt wymiany, to jednak nie chciałbym robić tego na darmo, i mieć ciągle problem na przeglądzie. 😐

Link to comment
Share on other sites

Witaj. co prawda ja mam z18xe ale gdy mialem wywalonego kata normy spalin przekraczaly norme 50-100, po zalozeniu nowego katalizatora norma spalin spadla do prawidlowego stanu. pamietaj olej na biegu jałowym nie jest w takim stopniu spalany by zwiekszyly sie normy.  w tych motorach olej pali w momencie jazdy powyzej 3500 obr. czyli trasa.. to jest wiekszości bolączka opli ale jest to kwestia przyzwyczajenia...

Link to comment
Share on other sites

No właśnie… Mi pali olej dopiero podczas dłuższej trasy – autostrada / eSki, etc. Jeżdżąc wkoło komina oleju obywa w zasadzie symbolicznie. I mnie to w ogóle nie przeraża, bo literek zawsze w bagażniku jest, żeby raz na parę miesięcy dolać „połówkę”, a takie spalanie oleju mam od kiedy go użytkuję, czyli już prawie 8 lat. 

Co do kata… Teoretycznie nie był ruszany (nie widać żadnych śladów rozpruwania). Zastanawiam się, czy po tych 190 tysiącach, miał prawo się na tyle rozlecieć wkład, żeby przestał funkcjonować? Byłem wczoraj na ponownym pomiarze spalin (po wymianie sond). Do normy wróciły dwie wartości (odczyt sondy i tlenki). Pozostały węglowodory, z przekroczoną normą o 200%! Czyli faktycznie pewnie zostaje katalizator do wymiany. 

Edited by stigmatizer
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP