Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

aro777

Tylna tuleja przedniego wahacza sama się odkręca

Recommended Posts

Witam. Na diagnostyce zauważył że śruba tulei jest luźna, na miejscu dokręciłem, mocno. Po półtora tygodnia postanowiłem zajrzeć i śruba tylnej tulei przedniego wahacza znów luźna. Dokręciłem znów bardzo mocno. Z kanału, auto na kołach. Teraz znów obserwuje czy się nie odkręca.  
Ktoś jakieś doświadczenia ma z takim przypadkiem? Jakieś porady jak zapobiec odkręcaniu się tej śruby? Czy jakiś klej do śrub jest mądrym rozwiązaniem? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm. Klej do gwintów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

No właśnei o to pytam czy ktoś tez potrzebował stosować, i cyz pomogło. No i czy nie ma później problemu z wykręceniem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie spotkałem no forum podobnego problemu.
Po zastosowaniu kleju da się wszystko rozkręcić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na to wygląda że gwint się wyrobił tzn ma minimalny luz i dlatego się odkreca albo tak jak kolega michalm83 pisze na kleju  bądź śrubę większą i przegwintowac. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sama serwisowka czy Sam naprawiam mowi zeby na srube nakladac srednio mocny klej.Na obciazonym zawieszeniu dokrecamy srube momentem 40NM a potej jeszcze o 40st.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już wszystko jasne czemu się tak odkręca. 

Wyrobił się wahacz, ta część zaznaczona na zdjęciu. 

Tuleja na nim lata zbyt luźno, sprawdziłem na nowej tulejce i to samo. Czyli wyrobił się wahacz. Przez ten luz tuleja ciągle odkręcala śrubę i generowała stuki. 

Od razu zapytam czy teraz wahacz już jest do śmieci czy da się go jakoś ratować? 

Please login or register to see this attachment.

Edited by aro777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym albo na klej do gwintów. Albo dokrecił  i nawiercił małym otwór w tuleji aż do śruby  letko w śrubę nagwintował i wkrecił śrubę by zabezpieczałała przed odkrecaniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiercenie to zły pomysł bo widzę że tulej się porusza bo mam akurat nowy wachacz na podgląd pozostaje klej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ten trzpień od wahacza (strzałka na zdjęciu) i tak zbyt luźno lata w tulejce. Nawet jak się by nie odkręcala to będzie latać. 

Zastanawiam się czy nie wytoczyć jakieś tulejki, wbić na wahacz  by był grubszy, i na to wprasować tuleje lekko podtoczoną tak by pasowała na tą dorobioną tuleje. By ratować wahacze. Bo inaczej to czeka mnie zakup nowych wahaczy

Edited by aro777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

A za rok w razie wymiany samej tulei nie sciagniesz jej z wachacza bo aluminium sie utleni i zacisnie to na amen.A jak bys uzyl metalowej tulejki to juz na pewno zapiecze sie na amen.Srube dokreca sie odpowiednim momentem i trzyma pewnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie  może się udać jak wytoczysz taką tulejke.  Zależy jaki jest ten luz. Bo jak spory to lepiej zmień wachacz jaka mocno wyrobiony w tym miejscu . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Luz na tyle mały że będę musiał roztoczyć tuleje od środka by powiększyć w niej otwor, zwiększyć luz i wypełnić go nowowytoczoną tulejką. 

I jak to będzie ciasno siedzieć po wprasowaniu,  wtedy jak się dobrze dokręcił to powinno trzymać i się nie odkręcać. 

 

Tylko pytanie czy tak można ratować wahacz czy to już niebezpieczne druciarstwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Tak jest w kazdym jednym wachaczu.

Edited by matoslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Chcesz powiedzieć że to że tuleja lata tak luźno na tym trzpieniu wahacza to normalne i tak jest od nowości? 

Edited by aro777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Tak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam nowy wachacz leży w pudełku sprawdzę czy ma luz .  I powiem że nie wyczuwam żadnego. Trochę niechęć mi się wierzyć by wachacz nowy mugl mięć luz mój nie ma a leży koło mnie jeszcze w pudełku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak masz tak rozwiercac i wstawiać większą to lepiej odpuść sobie kup wachacz nie należą do tanich ale nowy to nowy bezpieczeństwo  najważniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

A jak ciasno siedzi tylna tuleja na wahaczu? Jestes w stanie ręką ją zdjąć lub chociaż obrócić? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Mozna sobie swobodnie krecic reka  tuleje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie problemem jest to że tuleja jest poliuretanowa (czerwona). O co chodzi, ktoś zaraz zapyta co za różnica z jakiego materiału jest tuleja że się śruba odkręca. Jest tak sztywna, że jak wahacz pracuje ruchem góra dół na tuleje przekazuje ruch który próbuje ją obrócić. Sprawdziłem w imadle, wkręciłem tuleje, włożyłem wahacz, skręciłem śrube i poruszałem wahaczem do góry i w dół symulując jazdę autem po nierównościach. Zwykłą tuleja pracuje na gumie, czyli obudowa tulei jest nieruchoma a wewnętrzna część tulei skręcona śrubą z wahaczem próbuje się obrócić ruszając wahaczem, ale śruba mocno trzyma więc guma sie poddaje i spoko. Natomiast w poliuretanowej tulejai i ta jej guma jest zbyt sztywna. Gdy wahacz zaczyna pracować góra-dół to za miast tuleja poddawać się na gumie przenosi obrót na śrubę i ją powoli wykręca. Także ze swojego doświadczenia nie polecam poliuretanów do naszych zawieszeń, a przynajmniej nie tylną tuleje przednich wahaczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...