Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

HellFire

Woda w aucie - rozwiązania, przyczyny

Recommended Posts

Mija już pół roku od kiedy mam sucho w mojej Vectrze, a że kosztowało mnie to sporo pracy (rozebrałem pół wnętrza - wymieniłem szybę, wyjąłem deskę, zdjąłem tapicerkę, boczki, robiłem różne eksperymenty) to myślę że tym bardziej warto żeby pomóc jeszcze komuś, zwłaszcza że temat się przewija ma forum

1) Chlupanie pod deską
Częstym objawem o którym piszą użytkownicy jest chlupanie pod deską. Wyraźnie słyszalne na pierwszych zakrętach po deszczowej nocy, lokalizowane jako pochodzące z nawiewów czy prędkościomierza.
Jest to w istocie przelewanie się wody wewnątrz podszybia - z przedniej stronie grodzi, tam gdzie jest mechanizm wycieraczek i filtr kabinowy.
Spowodowane jest to niedrożnymi gumowymi odpływami (po jednym z każdej strony) i/lub brudem uwięzionym pod karbami peszli które leżą tam na dole podszybia.
Rozwiązaniem jest udrożnienie odpływów, wyczyszczenie całego podszybia, a najlepiej jakimiś trytkami umocować biegnącą tam wiązkę elektryczną tak, żeby wisiała sobie nad spodem kanału, a nie leżały na jego dnie.
Sama woda przelewająca się przez podszybie nie powinna jednak nigdy wlecieć do kabiny. Jeśli jednak tak się dzieje, warto sprawdzić szczelność dwóch dławnic w dnie podszybia po stronie kierowcy - należy je wyciągnąć na zewnątrz, sprawdzić czy guma nie jest popękana oczyścić wszystko dokładnie, a następnie najlepiej wkleić - ja używałem poliuretanowej masy uszczelniającej.

2) Problemy z elektryką - przy lewej nodze kierowcy, pod plastikowymi osłonami znajduje się złącze (chyba X1), które jest złączem elektrycznym wiązki silnikowej i wiązki deski rozdzielczej. Nie jest to złącze hermetyczne, a mechanizm zamka zostawia około 1mm szczelinę między plastikowymi obudowami poszczególnych części. Jeśli w samochodzie jest dużo wilgoci w gąbczastych wygłuszeniach, lub woda płynie po grodzi, lub lewym boku samochodu - może wpływać do wnętrza tego złącza.
Objawem u mnie były błędy potencjometru pedału gazu, "żarzenie" się  check-engine, falowanie obrotów po naciśnięciu hamulca - spowodowane to jest umieszczeniem przewodów odpowiedzialnych za check, potencjometry gazu i sygnał 12V naciśnięcia hamulca blisko siebie w tym złączu, na samym jego brzegu, gdzie przedostająca się tam wilgoć powodowała po prostu przebicia między pinami.
Poza samym usunięciem przyczyny wilgoci, warto to (jak i każde inne napotkane) gniazdo dokładnie wyczyścić (preparatami typu "kontakt w sprayu"), można też zabezpieczyć smarując warstwą smaru silikonowego, który wypełni przestrzeń między plastikowymi elementami, uniemożliwiając dostanie się tam wilgoci w przyszłości.

3) Dławnica wiązki silnika - głównym źródłem wody w mojej Vectrze było spartaczone przejście przez gródź wykonane przez gazownika.
Uszczelka dławnicy wiązki silnika (po lewej stronie od pompy sprzęgła) została przebita żeby wprowadzić przewody instalacji gazowej.
Samo w sobie nie byłoby to jeszcze bardzo złe, ale gazownik przez jeden otwór wprowadził nie jeden kabel (w jednej okrągłej izolacji), a 3 (od wskaźnika poziomu gazu, od OBD i sterujący elektrozaworem).
Gdyby wprowadził jeden, to okrągły przewód w okrągłej dziurze miałby szansę na niezłą szczelność, a skoro wcisnął 3 kable w jedną dziurę, to jakby ich nie ułożyć była między nimi po prostu przerwa, którą swobodnie leciała woda.
I jeszcze jedna rzecz została zrobiona źle - fabryczna wiązka biegnie po podłużnicy, następnie przed grodzią idzie w górę i tu przechodzi przez dławnicę. Gazownik puścił swój przewód górą, przy kielichu zawieszenia i stamtąd w dół do dławnicy. Jaka jest różnica? Ano taka, że po fabrycznej wiązce, nawet jeśli coś nie będzie idealnie szczelne, to woda "pod górę" tak chętnie nie popłynie, podczas gdy po kablu gazownika woda chętnie płynęła w dół. Co więcej - przewód ten przechodził idealnie pod odpływem wody z podszybia. I już wszystko wiadomo - "chlupotanie" z punktu pierwszego, na zakręcie w prawo powodowało że woda wylatująca odpływem po przewodzie od gazu leciała mi na buty.

Żeby to znaleźć i potem naprawić ja zdemontowałem całą deskę (po prostu wtedy jeszcze szukałem przyczyny), ale nie jest to konieczne.
Sama dławnica ma dziwny kształt - okrągły z doklejonym prostokątem. Wygląda jakby ktoś zaprojektował kiedyś okrągły (żeby przeciągnąć przewody), ale nie pomyślał że po obu stronach wiązki są duże prostokątne wtyczki zakładane w fabryce wiązek i zmienił w ostatniej chwili projekt grodzi i uszczelki.
Jest ona więc duża, ma dziwny kształt który nie sprzyja dobremu uszczelnieniu, opiera się o gródź i jej dodatkowe wzmocnienie pod pedałami, tuż przy pompie sprzęgła (którą warto wymontować żeby mieć lepszy dostęp).
Mając wymontowaną pompę ABS, pompę sprzęgła i deskę rozdzielczą miałem całkiem dobre dojście żeby ją wyjąć, sprawdzić, poprawić te przewody po gazowniku, a następnie wszystko zmontować uszczelniając masą poliuretanową.
Czyli podstawowa sprawa - wszystkie przewody muszą biec tak żeby woda miała "pod górę", po drugie wszystko dobrze uszczelnić dokładnie masą poliuretanową.

4) Szyba przednia
Błędy przy wklejaniu przedniej szyby to częsty problem, jednak rzadko jest on powodem dużej ilości wody która wpływa do kabiny.
Ja diagnozowałem to tak, że zdemontowałem osłony słupka A, zdjąłem plastikowe listwy dachowe maskujące mocowania bagażnika i od środka dmuchałem sprężonym powietrzem z kompresora w uszczelkę, a kolega od zewnątrz nasłuchiwał. Nieszczelność będzie wyraźnie słyszalna - miałem jakieś jedno miejsce z niedoklejoną szybą, podkleiłem silikonem podając go w szczelinę igłą.

5) Odpływ wody z klimatyzacji
U mnie akurat był drożny i suchy, ale z tego co wiem jest to częsta przypadłość skutkująca mokrą podłogą po stronie pasażera.
Warto go sprawdzić od spodu samochodu, bo zapychają go zanieczyszczenia które przenikają przez filtr kabinowy.
Dlatego wymieniając filtr należy po pierwsze zadbać żeby zagromadzone na nim zanieczyszczenia nie przedostały się do układu podczas wymiany, a po drugie sprawdzić czy filtr dobrze przylega - czyli czy jest szczelny.

6) Nawiew - bywa że woda leci do Vectr przez nawiew na nogi.
Żeby to sprawdzić należy włączyć maksymalny nawiew na stopy zimnego powietrza i obserwować czy nie wydostają się kropelki wody.
Przyczyną może być niedrożny odpływ z prawej strony podszybia, powodujący zalewanie filtra kabinowego. Ewentualnie podarty sam filtr (lub jego brak).

7) Gdzie ta woda?
Woda zgodnie z prawem powszechnego ciążenia szuka sobie drogi w dół. W Vectrze jest całkiem gruba (ok. 5cm), ciężka, masa gąbkopodobna na podłodze pod dywanikiem.
Potrafi się tam zmieścić bardzo dużo wody, nawet bez przesiąkania na górną stronę. Więc to że nie ma kałuży pod nogami nie oznacza że jest sucho.
Żeby to sprawdzić należy wyjąć wszystko dodatkowe dywaniki i nacisnąć mocno piętą, punktowo na podłogę i sprawdzić czy miejsce się nie zmoczyło. Jeśli tak, to pod spodem mamy "jezioro".
Żeby się tam dostać i sprawdzić dokładnie najlepiej zdemontować plastikowe osłony progu (te od strony kabiny) i włożyć pod spód rękę.
Jak jest bagno, to trzeba to wysuszyć.
Jak ktoś chce bardzo porządnie, to można wymontować tunel środkowy z deską, fotele i po prostu wygłuszenie podłogi wyjąć i wysuszyć na słońcu.
Jak ktoś nie chce aż tak, to chociaż podłożyć coś między metalowe podwozie, a wygłuszenie i suszyć suchymi szmatami, gorącym nawiewem itd.

😎 Inne przyczyny
Szukając którędy leci u mnie zidentyfikowałem jeszcze kilka miejsc którymi potencjalnie mogłaby lecieć woda do środka.
- Punkty mocowania bagażnika dachowego. Są przykręcone śrubami do wsporników dachu, które łączą się ze słupkiem A profilem metalowym. Potencjalnie może tam być nieszczelność, jeśli komuś stoi tam woda (warto czyścić czasem pod listwami plastikowymi dachu), to myślę że może pojawić się tam korozja.
- Uszczelki wszystkich drzwi (włącznie z tylnymi)
- dławnica wiązki drzwi (zwłaszcza że tam lubią grzebać instalatorzy alarmów i car-audio), warto pamiętać również o tylnych
- wszelkie niefabryczne modyfikacje elektryki skutkujące ruszaniem wiązki (LPG, alarm, odcięcie zapłonu)
- wyprowadzenie przewodu anteny CB
- korozja podwozia (niby Vectry tak nie rdzewieją jak stare Ople, ale jak coś kiedyś było naprawiane, to różnie może być)
- korki podwozia - w podwoziu jest sporo otworów technologicznych zaślepionych metalowymi, okrągłymi pokrywkami (fachowo to się chyba nazywa "brok") i jak ktoś ma jakieś offroadowe przygody, to warto sprawdzić czy jakiś się nie poluzował. Woda nimi nie powinna wpływać, ale warto sprawdzić.
- przewód tylnego spryskiwacza - idzie lewą stronę przez otwór w podłużnicy, do kabiny wchodzi po lewej stronie u góry (okolice lewego kolana kierowcy) i biegnie dalej progiem do tyłu. Warto sprawdzić czy nie przecieka (ale zimowy płyn byłoby czuć w kabinie)


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra robota, dodaj tylko jakieś zdjęcia to ułatwi pracę innym i uatrakcyjni temat ;) 

ja u siebie zauważam lekko wilgotną podłogę pod dywanikiem, ale z tyłu po prawej stronie.Sprawdziłem uszczelkę od drzwi ale śladów cieknącej wody tam nie zauważyłem. Jakieś pomysły? 

Edited by chalabala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.


Leci po głośniku, dalej przez śrubę głośnika, na plastikowy próg.... Jest temat, opisane, szukaj mokry próg

Wysłane z poczty

Share this post


Link to post
Share on other sites

JaGrab3 - dzięki za info, przyjrzę się tematowi ;) 

dla kolejnych szukających: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Nie mam niestety żadnego fajnego fotostory, a moja walka z tą wodą w sumie rozciągała się na jakiś rok (tzn. oczywiście nie dzień w dzień).

Jakby ktoś chciał zobaczyć jak wygląda rozebrana Vectra, to wrzucam dwa zdjęcia.
Przy okazji to po 350kkm deska rozdzielcza już trochę lubiła trzeszczeć, to przy okazji rozkładania mogłem zrobić porządek i z tą przypadłością.

Co do mokrego tyłu, to tam nie szukałem, bo u mnie tył był suchy.

 

Please login or register to see this attachment.

Please login or register to see this attachment.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Please login or register to see this image.

/monthly_2019_05/image.png.2ad85eab489f44de9251d5d388feeb5f.png" />

Tam znajdziesz dwa przewody przechodzące przez gumowe dławnice.

Już tak dokładnie nie pamiętam, ale jedna przechodzi przez gródź, a druga jest w dnie podszybia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Jeśli chodzi o chlupotanie po deszczu, to właśnie tam się zbiera - w podszybiu.
Winna jest wiązka elektryczna wycieraczek i spryskiwaczy leżąca na dole - warto ją podwiesić żeby nie leżała na dole i wtedy woda może swobodnie spłynąć do odpływów.
Do tego oczywiście należy sprawdzić drożność odpływów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjąłem wycieraczki ale nie zlokalizowałem tych dwóch dławnic,  nie mogłem zdjąć plastikowej osłony podszybia ponieważ ciężko siedzi i boję się że jej nie założę ponownie. Podwiesiłem tylko przewody od strony kierowcy.

Dziś znów padał deszcz i woda się zebrała, jak skręcam to tak jakby było z 5L. Niestety zaglądając pod maskę i odsłaniając plastikową osłonę nie ma śladu wody. Gdzie ona się gromadzi że przelewa i to głośno? Pojechałem na parking i skręcałem raz w jedna stronę raz w druga dość intensywnie i po chwili cisza. Wszystko się wylało. Zauważyłem że jest trochę mokro przy rączce otwierania maski oraz plastik przy pedale sprzęgła. Zaraz po tym wyskoczył mi alarm od pedału gazu. Czyli to co pisałeś. Woda zrobiła zwarcie i auto trzymało tylko 10000obr.

Czy woda nie leci czasem w nadkole ta dziura co jest po prawej stronie i idą nią jakieś przewody ?

Wymieniałem kilka lat temu szybę ale raczej ona nie może być przyczyna ponieważ po kilku latach wyszedł problem z wodą ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...