Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Wojtek21

Dziwny problem z pompą wspomagania

Recommended Posts

Witam mam dziwny problem ze wspomaganiem pacjent to Vectra c 1.8 benzyna 2002 r pompa w nadkolu. Mianowicie gdy jest ciepło i sucho to wspomaganie jest bardzo słabe tak jakby prawie go nie było ale gdy spadnie deszcz i jadąc po kałużach wspomaganie nagle wraca i chodzi jak nowe pierwszy raz się z czymś takim spotkałem i nie bardzo wiem jak się za to zabrać i co to może być. W brzydką pogodę mogę się cieszyć super wspomaganiem a gdy jest gorąco i sucho wspomagania jakby nie było. Może mieliście taki przypadek i jak to naprawić co to może być? Z góry dzięki za wszystkie rady pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może opory związane z mokrą nawierzchnia ?:o w teorii jak jest mokro to i bardziej ślisko. Guma na oponie zimna i opór jest mniejszy . Jak jest ciepło to wręcz odwrotnie guma ciepła i skręcanie potrzebuje większej sily. Dodatkowo sprawdził bym jeszcze łożyska na kolumnach ( bo też zwiększają opór w układzie ) no ale jeśli w ogóle taka różnica występuje to być może pompa umiera bo i w ciepłe dni i z zatartymi łożyskami nie powinno być różnicy. 

Ps. To jest moja analiza  i być może się myle więc bardzo proszę poprawę jeśli jestem w błędzie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie to nie jest to bo kiedy popada deszcz i przejade się autem po kałużach lub w mocny deszcz to wspomaganie działa tak że jednym paluszkiem mogę kręcić dodam też że gdy na drugi dzień jest ciepło i upalne to wspomaganie nadal chodzi leciutko dopiero po kilkudniowym upale bez deszczu to pompa tak jakby mniej działa bo muszę kręcić dwoma rękoma i to bardzo ciężko to idzie. Nawet jak pojadę na myjke a jest cieplutko to po umyciu auto prowadzi się bardzo dobrze przez kilka dni po kilku dniach suszy znów coś nie tak. Może to wina jakiejś wtyczki na pompie i gdy dostanie wilgoci to lepiej styka czy coś 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widocznie woda "smaruje" jakiś element związany z układem kierowniczym który jest zużyty, zatarty. Pompa raczej ma tu mało do powiedzenia. Do sprawdzenia łożyska amorów, drążki, końcówki i sworznie wahaczy. Warto obejrzeć krzyżak przy maglu.

Edited by marq86

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amortyzatory wymienione komplet razem ze sprężynami odbojami nowe łożyska plus poduszki amortyzatorów wszystko dodatkowo nasmarowane dokładnie. Wahacze że sworzniami i tulejami również wymienione jak i końcówki stabilizatorów plus gumy. Całe zawieszenie robiłem kompletne wszystko dobrej firmy. To na pewno nie jest związane z zawieszeniem na 100 procent coś z pompą. Maglownica również nie ma wycieku ani żadnych luzów krzyżak to też nie jest. To coś związane z elektryką jestem pewien na 100 procent. Tylko nie wiem jeszcze dokładnie co 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może masz ten sam problem co ja, wczoraj nagle wspomaganie przestało działać, dojechałem do mechanika, ten poruszał złączkami elektrycznymi do wspomagania i problem znikł. Dziś ponownie się pojawił, zrobiłem to, co on i znów działa. Podejrzewam, że problem tkwi w przewodnictwie elektrycznym, nieszczelne i zaśniedziałe złącza itp. Jak wjedziesz w kałużę to woda przedostaje się do złącza i zwiększa przewodnictwo elektryczne, gdy wyschnie przewodnictwo maleje. Nie wiem czy mam rację ale wiele na to wskazuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie też tak myślę. Jutro chcę się za to zabrać o ile pogoda na to pozwoli i dam znać co i jak. Chodzi ci o złączki te które przychodzą do pompy? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem właścicielem Opla Signum 2007 od tygodnia, poprzednio miałem 19-letniego Mercedesa i... spokojną głowę - nie musiałem znać się na mechanice, tylko olej, filtry i paliwo ;) . Poruszałem tymi przewodami. które dochodzą do "butelki z mlekiem" i to pomogło, wydaje mi się że trzeba odpiąć te złącza, wyczyścić je i jakoś zabezpieczyć przed wilgocią, w poniedziałek i tak oddaję auto na wymianę rozrządu, powiem mechanikowi żeby zajrzał do tych złączy. Rozwiązanie, o którym wspomniałem wydaje mi się logiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Mam to samo, wspomaganie raz działa raz nie. Czy te złączki da się wypiąć od góry silnika czy trzeba wjechać na windę i od dołu? Jest ktoś w stanie przesłać zdjęcie gdzie one są? Z góry dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Signum pompa wspomagania znajduje się nisko, przy ściance kokpitu po lewej stronie silnika patrząc od przodu samochodu i wygląda jak biała "butelka mleka" z czarnym korkiem, trzeba głęboko sięgnąć ręką żeby chwycić za złącza elektryczne ale chyba dałoby się je wypiąć od pompy bez konieczności użycia kanału. Nie wypinałem ich sam bo "operację" przeprowadziłem na parkingu przed sklepem żeby tylko dojechać do domu ale myślę, że warto byłoby je wypiąć i przeczyścić styki a potem potraktować np. WD-40 choć zaznaczam, że nie jestem żadnym mechanikiem, takie rozwiązanie podpowiada mi logika. Jak uda Wam się to zrobić to podzielcie się wiedzą.

Edited by Rafał70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

WD-40  to możesz sobie prysnąć po nakrętce śruby w celu odkręcenia jej ! to takich operacji są specjalne preparaty do elektroniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe, choć jednym z zastosowań WD-40 jest konserwacja styków elektrycznych, preparat nie jest elektrolitem - nie przewodzi prądu. Nie sądzę, żeby mógł zaszkodzić ale skoro są dedykowane preparaty to pewnie lepiej je zastosować.

Edited by Rafał70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idzie odpiąć te wtyczki bez lewarowania auta, siedzą dość solidnie i trzeba użyć sporej siły. Z tego co pamiętam tą grubą trzeba ścisnąć w jednym miejscu żeby wyszła a pozostałe mają knefla zabezpieczającego. Najlepiej przepsikać je sprężonym powietrzem, a potem kontakt sprayem. Taka operacja napewno nie zaszkodzi a może pomóc. W VC wiele rzeczy naprawia się kontakt sprayem i wd40 🙂 Przy okazji warto sprawdzić jak stoimy z płynem układu wspomagania.

Edited by marq86

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam właśnie zabieram się za zabieg. U mnie pompa jest w nadkolu i muszę podnieść na lewarku auto odkręcić koło i zdjąć błotnik jak dostanę się do pompy odepne wtyczki i wyczyszcze to dam znać jakie efekty. Myślę że sprężone powietrze też może dużo pomoc a na pewno nie zaszkodzi. Fakt jest taki że vc ma częste problemy z elektryką miałem podobnie z wentylatorem chłodnicy bo nie działał co się okazało styki były zaśniedziałe wymieniłem styki i wentylator działa jak nowy podobnie może być z pompą jednak ma już swoje lata i ma prawo coś nie zawierać. WD 40 ma wiele zastosowań nadaje się również do styków ale użyje też kontakt spraya do złączy elektrycznych. Dodam że po podłączeniu do kompa pokazuje za słabe napięcie na pompie a w deszczu i gdy jest mokro napięcie jest prawidłowe więc jestem prawie pewien że to te wtyczki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to kwestia ładowania? U mnie zauważyłem podobny problem (wcześniej wymieniona została przeciekająca maglownica). W suche dni ładowanie wynosi 13.3-13.5V, natomiast gdy popada podnosi się do 13.9-14V i wtedy wspomaganie jest zauważalnie lepsze. Samochód mam od niedawna, alternator był regenerowany, więc obstawiam słabe połączenia (nie tylko masa, ale również przewody plusowe). Będę mógł to sprawdzić dopiero za tydzień i dam znać. Możesz sprawdzić jak to wygląda w Twoim przypadku. Zmierz napięcie bezpośrednio na wyjściu alternatora i na akumulatorze w dwóch przypadkach (dzień deszczowy i upalny) i porównaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój problem zdiagnozowany w ten sposób: konstruktor pojazdu umieścił pompę wspomagania w kiepskim miejscu bo bardzo nisko, podczas jazdy woda chlapie na obudowę pompy i złącza elektryczne, sąsiedztwo gorącego silnika powoduje, że elementy elektryczne ulegają szybszemu zużyciu. To opinia mechanika, który miał zająć się problemem ale zrezygnował bo układ elektryczny sterowania pompą jest cały zaśniedziały i należy wymienić ją na inną ale podobno trzeba uważać żeby nowa pompa nie powodowała błędów w sterowniku pojazdu. Wiecie coś na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Nie słuchaj mechanika ja uporalem się z problemem co prawda cały czas pada ale jestem pewien że problem rozwiązałem u mnie pompa jest w nadkolu tak jak pisałem wyżej. Rozebralem nadkole wyjąłem całą pompę razem ze wtyczkami potrzebne było mi Szczotka zwykła i druciana ale z tą drucianą trzeba delikatnie następnie po oczyszczeniu szczotkami spryskalem WD 40 i od czekałem pół godzinki następnie przedmuchalem sprezonym powietrzem wyczyscilem resztki brudu i dałem kontaktu w sprayu i posmarowalem pastą do zacisków elektrycznych. I problem znikł a nawet jeszcze lepiej wszystko działa kierownicę mogę sobie paluszkiem obracać. Jeszcze jedno te wtyczki które idą do pompy można spokojnie rozebrać żeby lepiej wyczyścić i potem złożyć znów do kupy. Chwila roboty i zrobione. Tak jak u ciebie pompa jest za silnikiem to będziesz miał trochę gorszy dostęp ale myślę że też dasz radę to zrobić bez konieczności wymiany pompy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Muszę przyznać Ci rację, dziś zajrzałem do pompy i zdiagnozowałem problem - przegrzana wtyczka zasilania pompy wspomagania, konektor jest poluzowany i kiepsko kontaktuje, podgiąłem go i spryskałem WD-40 żeby wyczyścić i okazało się, ze WD-40 izoluje elektrycznie więc pompa przestała działać, dopiero po zastosowaniu CX-80 Contacx wszystko wróciło do normy. Przy okazji okazało się, że uszczelka wtyczki jest pęknięta i to pewnie powodowało zawilgocenie złącza i jego przegrzanie. Najprościej byłoby teraz wymienić wtyczkę zasilania pompy o ile uda się taką znaleźć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj na szrotach ewentualnie spróboj trochę pokabinowac z tą wtyczka zaizoluj tak żeby woda się nie dostawała. WD 40 nie jest stworzony do przewodzenia prądu ale za to bardzo dobrze czyści elementy elektryczne potem najlepiej jest właśnie użyć takiego środka jak cx lub coś na podobe. Myślę że u mnie będzie spokój jak na razie cieszę się delikatnym wspomaganiem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do zaizolowania wtyczki sprawdzi się np. klej uszczelniacz MS polimer z tuby na wyciskacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo najpozadniej bez dziadowania wymienic caly kabel zasilajacy na.sprawny bez pekniec.i upaleń

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, przy okazji okazuje się, że wpięcie odwrotnie wtyczki sterowania pompą wspomagania (4 pin) uniemożliwia rozruch silnika więc jeśli przez pomyłkę wpięliście tyczkę odwrotnie i silnik nie startuje. 

Please login or register to see this quote.

Eeee tam, "dziadowania"... To tylko wtyczka z dwoma pinami, wystarczy uciąć starą, dolutować nową i zaizolować. Poza tym biorąc cały przewód ze szrotu (bo jednak to stare auto) nie ma pewności czy na pewno będzie sprawny - takie mam zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem jest w upalonych stykach wiec.golym okiem da sie sprawdzić, bzdura totalną jest  sztukowac jak.mozna calosc w latwy sposob zrobic

A.niby skad wezmiesz nowa wtyczke?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nowych wtyczek nie dostaniesz możesz szukać ale wątpię. Ja jestem tego zdania że lepiej to odratowac i zrobić porządnie to tylko wtyczka człowiek ją złożył więc i człowiek ją rozbierze i naprawi 👍😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

OK, skąd wobec tego wziąć nowy przewód do tak starego (nie oszukujmy się) samochodu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...