Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

JanekM

1.9 cdti 120 KM nie załącza się turbo

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Po perturbacjach związanych z przesunięciem koła zębatego rozrządu, wymianą paska rozrządu i wymianą pompy vacum, która przy tej okazji padła, udało mi się to wszystko poskładać
i odpalić. Silnik pracuje równo, wspomaganie hamowania jest, ale... nie załącza się turbo.
Wyprzedzając pytania dodaję, że po wymianie pompy nie zapomniałem o podpięciu wężyków podciśnieniowych. Z wydechu nie wylatuje też jakiś czarny lub biały dym.
Czasem na początku po uruchomieniu silnika zaczyna działać prawidłowo, tzn. wchodzi na obroty tak jak trzeba, ale po chwili (max 1-2 minuty) przestaje wchodzić na obroty wyższe niż 2 tys.

Co powinienem sprawdzić w takiej sytuacji na początek? Jest taki zaworek koło chłodnicy, do którego dochodzi jeden z wężyków od vacum. Czy on może być jedną z przyczyn?

Edytowano przez JanekM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mowia zeby polaczyc wezyki.na krotko pomijajac ten zawor zeby sprawdzic czy wtedy turbo bedzie dmuchac

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem tak, bez efektu. A może to coś z dopływem paliwa, jak to wykluczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to dlaczego wnioskowales ze turbo nie chodzi? Podlaczales komputer ? Powinienies parametry sprawdzic podczas jazdy. Cisnienie doladowamia cisnienie paliwa w momencie kiedy to sie dzieje

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim musisz sprawdzić czy wszystkie przewody są całe a że ściągałeś je przy wymianie pompy to może tam masz jakieś uszkodzenie. Następne to pompa podciśnienia - jest używana, więc może nie daje właściwego podciśnienia na elektrozawór sterujący turbiną (ten na chłodnicy wody). Najpewniejsze to sprawdzenie wakuometrem jakie jest podciśnienie wychodzące z pompy. Tak jak pisałem Ci w Twoim poprzednim temacie, wartość podciśnienia to od -1 do -0,8 bara i powinno być stabilne. Jak nie masz waku to może jakiś znajomy mechanik Ci pożyczy, choć nie każdy używa takiego czegoś ;) Ja kupiłem w końcu z allegro za ok 40 zł z przesyłką. Tak na szybko to jeszcze można sprawdzić odpinając przewód idący z pompy do elektrozaworu czy czuć w ogóle podciśnienie przytykając na chwilę palcem i np. zerknąć na cięgno przy gruszce, tzn. czy po odpaleniu silnika zostaje zaciągnięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Póki co co nie podpiąłem pod komputer, dlatego szukam trochę po omacku, zanim znajdę kogoś z opcomem.

Poobserwowałem za to, co się dzieje i wyszło mi, że najczęściej odpaleniu silnika przez 1-2 minuty jednak wchodzi na obroty normalnie.
Nie wiem jaki to ma związek, ale przy odłączonym przewodzie pomiędzy pompą a elektrozaworem też jest ok, czyli na obroty też wchodzi.

Na wężyku od pompy podciśnienie palcem wyczuwam.
Przeczyściłem też ten czujnik spalin na korpusie przy EGR, nic się nie zmieniło.

Trzeba najwyraźniej sczytać błędy, może na coś mnie nakieruje.
 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No koledzy, muszę uderzyć się w piersi.
Rozbebeszyłem rozregulowany rozrząd i złożyłem go, wymieniłem pasek osprzętu z rolkami i pompę podciśnieniową, a na koniec.... nie docisnąłem dokładnie wtyczki na przepływomierzu powietrza!!

Stąd były te problemy z wchodzeniem na obroty, co w 5 minut wykrył mi kolega Borgi :)

Dzięki wszystkim za porady ale też przepraszam za zawracanie głowy, bo jednak najpierw trzeba samemu 3 razy sprawdzić swoją robotę.

Edytowano przez JanekM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×