Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Polecane posty

Witam szanownych kolegów.

Jestem nowy na forum, więc wybaczcie, jeśli moje pytania już się gdzieś przewijały, natomiast ja nie znalazłem na forum opisu analogicznego do moich objawów. Otóż od jakiegoś czasu jestem właścicielem Vectry z 2006 roku z silnikiem Z30DT i automatyczną skrzynią biegów. Początkowo nie było żadnych niepokojących objawów, jednak od dwóch tygodni zaczęło się dziać coś niedobrego. Pierwszy i chyba najmniej groźny objaw, aczkolwiek mogący mieć wpływ na działanie silnika, to ślizgający się pasek. Świszczy ok. 20-30 sekund po rozpoczęciu jazdy, jednak później milknie. Natomiast dalsze objawy są uzależnione od charakterystyki jazdy i/lub innych okoliczności. Najczęściej gdy jadę bardzo spokojnie, a silnik pracuje w niskich przedziałach obrotów, nic złego się nie dzieje. Jak tylko jadę trochę bardziej agresywnie, nie zawsze, ale często pojawiają się objawy związane ze skokiem temperatury w okolice 95-98 stopni. Ponadto 4 razy włączył mi się tryb serwisowy, jednak po ponownym odpaleniu silnika wszystko działało normalnie. Dodatkowo wczoraj zauważyłem, że w momencie gdy temperatura przekroczyła 90 stopni komputer zaczął pokazywać jakieś kosmiczne spalanie chwilowe - w spokojnej jeździe po płaskim terenie z prędkością do 70 km/h około 18-20 litrów, postojowe 4-6 litrów na godzinę, w przyśpieszeniu (nie agresywnym) czasem do ponad 38. Po pewnym czasie mam wrażenie, że wróciło to do normy, jednak już wtedy parkowałem i takiej pewności nie mam (przed wyłączeniem silnika wyświetlało się postojowe 1,6 litrów na godzinę), Czy ktoś miał podobne objawy? A może wiecie co może być przyczyną takiego stanu? Bardzo proszę o pomoc i wyrozumiałość dla nowego członka Klubu ;) 

Pozdrawiam, Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Kolego jak masz możliwość, to sprawdź interfejsem czy błędy są. Może coś będzie jaśniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Postaram się gdzieś podjechać na diagnostykę. Muszę się zorientować, gdzie w Krakowie miałbym najbliżej, no i oczywiście najlepiej 😉. Jak uda mi się sprawdzić auto na interfejsie to dam znać. Dzięki za reakcję. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te kosmiczne chwilowe spalania to objaw, że aktualnie wypala się DPF. Jak długo posiadasz ten samochód, nie zaobserwowałeś wypalania wcześniej / nie jesteś świadom, że w ogóle posiadasz DPF?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak... Jestem nowy na forum i w dodatku zielony w zakresie diesla. Że mam DPF to wiedziałem, ale nie miałem świadomości, że wypalanie skutkuje takimi objawami - wcześniej nie zwracałem wielkiej uwagi na wskazania spalania chwilowego. Więc z niepokojących zjawisk pozostaje już tylko kwestia temperatury i załączania się trybu awaryjnego przy dynamicznej jeździe. Zauważyłem również, że temperatura rośnie do poziomu 95-98 nie tylko przy agresywnej jeździe, ale także po chwilowej dynamicznej jeździe, nawet stosunkowo krótkiej, po której już jadę spokojnie i w babcinym tempie. Wygląda to tak, jakby wchodzenie silnika na wyższe obroty wyzwalały zjawisko związane z szybkim podnoszeniem się jego temperatury, a czasami załączaniem trybu awaryjnego. Ponadto sprawdziłem, że tryb awaryjny załącza się praktycznie zawsze w jeździe z załączonym trybem sport (z którego wcześniej właściwie nie korzystałem, ale teraz starałem się sprawdzić auto kompleksowo, w różnych trybach jazdy). Może to czujnik ciśnienia doładowania? W przyszłym tygodniu jestem umówiony na podpięcie do interfejsu i sczytanie błędów w trakcie jazdy próbnej. Dziękuję za pomoc i jeszcze raz wybaczcie, ale naprawdę jestem żółtodziób 🐤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam kolegów.

Byłem dzisiaj na odczycie błędów. Wynik jest następujący:

  1. Zawór przepustnicy zablokowany w pozycji zamkniętej  - P0638.
  2. Czujnik ciśnienia filtra cząsteczek - za wysokie ciśnienie - P1901.
  3. CAN-BUS - brak komunikacji z ABS/IC - J2108.

Kontrola w trakcie jazy próbnej nie wykazała dodatkowych błędów, natomiast wskazania ciśnienia DPF-a były kosmiczne - sięgały mocno powyżej 100 hPa.

Generalnie objawy są takie, że wypalanie DPF-a włącza się co chwilę, a temperatura przekracza 750 st. C. Powoduje to przegrzewanie się silnika - osiąga wówczas temperaturę rzędu 95-99. 

Jadąc dzisiaj na odczyt miałem dodatkową przygodę. Przy rozgrzanym wypalaniem silniku wjechałem na stację benzynową. Wcześniej zapalił się tryb serwisowy. Zatankowałem i chciałem ruszyć, ale silnik nie odpalił. Zaskoczył dopiero po ostygnięciu poniżej 90 st. C. Widocznie to zdarzenie skutkowało błędem P0638.

I teraz proszę kolegów o pomoc. Wszystko wskazuje na to, że powodem moich problemów jest DPF. Zaproponowano mi wycięcie dziadostwa i wyłączenie programowe. Ja mam dylemat, bowiem słyszałem różne opinie nt. usuwania DPF-a w silnikach 3.0. Jest oczywiście również kwestia kontroli na stacjach diagnostycznych i problemy za granicą. Proszę Was o opinie i poradę. Czy może lepiej wymienić na nowy? Jednak kolega, który robił odczyt twierdzi, że zakładanie nowego DPF-a do silnika z przebiegiem bliskim 300.000 nie ma sensu, bo już wtryski nie takie jak należy,  zużycie innych komponentów może powodować ponowne szybkie nabijanie i zużycie filtra. Dodatkową atrakcją jest również spalanie - obecnie kształtuje się na poziomie ok. 17 litrów 🙁

Liczę na Wasze doświadczenie, poradźcie coś żółtodziobowi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kup nowy DPF będziesz miał spokój na kolejnych 300tys km, można też kupić używany, niektórzy mają na niego alergię i mimo, że sprawny sprzedają.

Była ostatnio propozycja wprowadzenia kary 5000zł za kombinacje związane z DPF / katalizator / FAP to tylko kwestia czasu kiedy wejdzie w życie, będzie jak z licznikami karę poniesie zarówno zlecający jak i usługodawca. Była to jedyna sensowna propozycja jednej z partii opozycyjnych, która odchodzi do historii obecnie.

Co do przepustnicy, należy ja wyciągnąc wyczyścić i zobaczyć czy się zacięła czy pracuje tylko mechanizm szlag trafił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Przepisy jedno, a życie drugie. Wszyscy wiemy, że da się załatwić. Ważne, żeby nam auta działamy jak chcemy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to teraz mam mętlik w głowie :) 

Usuwać, czy nie usuwać, oto jest pytanie.

Kolega który proponował mi usunięcie nic nie wspominał o zewnętrznym chipie (kasowniku). Muszę go jutro zapytać, czy to montuje. Jak rozumiem w razie czego, gdyby się przepisy zmieniły, to można taki DPF zamiennik kupić, wmontować i odblokować elektronikę. Jeśli macie jeszcze jakieś sugestie, to chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia.

A tak na marginesie, ile wam wskazuje spalanie chwilowe? Pomijając momenty wypalania, gdy mam ponad 5 l, bez klimy u mnie jest 1,1-1,5 a z klimą od 1,7 do 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Usunąłem dziadostwo. DPF nie był do uratowania - wysmażony i zapchany na maksa. Jak trzeba będzie to kupię zamiennik i wgram dotychczasowe oprogramowania. Usunięto mi DPF-a fizycznie wycinając z puchy, tak że nie ma śladu, natomiast chłopak który mi to robił załatwił kwestie programowe kompleksowo i jak twierdzi nie jest potrzebny chip (póki co wskaźnik świec żarowych się nie pali). Niestety spalanie postojowe dalej mam wysokie, co mnie trochę martwi - bez klimy czasem spada do 0,9, ale przeciętnie jest na poziomie 1,3 - 1,5. Z klimą czasem ponad 2 pokazuje :( 

Drugi niepokojący objaw to wysoka temperatura silnika przy ostrej jeździe. Jak go ostatnio pokatowałem testowo na trybie sport (ale nie długo, jazda ok. 10-15 min.), to doszła do 98-100 na wskaźniku kokpitowym, a po podpięciu do komputera pokazywało ponad 110. Nie włączają się przy tym żadne błędy poza zmniejszeniem przepływu paliwa spowodowanym wysoką temperaturą silnika. Wiatraki pracują bez zastrzeżeń. Nie wiem jak sprawdzić, czy płyn właściwie cyrkuluje - ten zbiorniczek wyrównawczy bez skali i nieprzezroczysty nie pozwala na zdiagnozowanie. Trochę mam spuchnięte wężyki, ale nie przypuszczam, aby to była przyczyna problemów. Jeśli macie jakiś pomysł, sugestię to będę wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Tester CO2 już zamówiłem. Czy można to wcześniej jakoś zdiagnozować? Płynu mi nie ubywa, aczkolwiek wczoraj nie sprawdzałem, bo nie czekałem do wychłodzenia silnika. Jak jadę "normalnie", czyli bez szaleństwa lub stoję w korku, to temperatura mi nie rośnie ponad 92, a momentami nawet opada lekko poniżej 90. Tylko przy "żyłowaniu" wczoraj miałem efekt termiczny podobny do tego przy wypalaniu DPF-a. Oby to nie była uszczelka / głowica...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze jedno pytanie, może głupie, ale czytając opis w instrukcji nie do końca jestem przekonany, czy dobrze interpretuję pomiar płynu w zbiorniku wyrównawczym. Zbiornik nie jest przezroczysty (kto wymyślił coś takiego???) a jak zaglądam do środka to widzę płyn na poziomie (lekko powyżej) takiej plastikowej poprzeczki, a delikatnie poniżej stopnia. Żadnych oznaczeń, opisów. Czy tak jest ok? Również miernik poziomu oleju mam bez oznaczeń - skręcony, a na końcu płaski i prosty kawałek bez oznaczeń. Poziom oleju mam w jego połowie. Przepraszam za takie durne pytania, ale w instrukcji nie ma opisu, który w wyczerpujący sposób by informował o sposobie mierzenia stanu wody i oleju w VC 3.0, dlatego pytam praktyka z długim stażem 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Do VC nie ale w OB załadowali V8 5.7. Niestety trochę za późno i nie do końca przemyśleli wszystko. Poza tym VC nie nadawałaby się do takiego silnika. Tzn nie z napędem na przód. 4x4 lub tył. Raz, że za duże siły by działały na napęd przednich kół, a dwa nie dałoby się jeździć z lekką "doopą" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ten znów się czepnął 20Net.
Podnoszenie mocy w vc 2.0t ma taki sam sens jak wkładanie większych silników do Cinquecento podkręcanie Golfa czwórki 1 9 TDI itd. Dla jednych nie ma to sensu dla właścicieli Chyba tak skoro to robią. Moc się podnosi nie tylko po to żeby ścigać się od zera do 100. Ja mam zrobionego szparka ale dużo jeżdżę po autostradzie. Po pracy mam 320 km i parę koni więcej naprawdę się przydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i sobie zmieniaj. Inni podniosą moc. I nie rozumiem z czym masz problem ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×