Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
Mskala

Amortyzator przebił się przez poduszkę - wymiana poduszki amortyzatora

Polecane posty

Witam

Jakiś czas temu z okolic prawego koła, zwłaszcza przy skręcie, dochodziły jakieś stuki, ale po obejrzeniu wszystko wyglądało ok.

Wczoraj rano jadąc do pracy dosłownie na każdej malutkiej nierówności było chrobotanie i stuki, więc zjechałem na parking i szukając przyczyny zajrzałem pod dekielek poduszki amortyzatora, a to co zobaczyłem jest na zdjęciu poniżej.

Element poduszki który trzyma sprężynę w ryzach się po prostu rozpadł, mimo tego, żę nawet niespecjalnie tam była rdza wokoło.

Kupiłem już nową poduszkę i łożysko na wszelki wypadek, ale teraz mam taką zagwozdkę, że jak będę podnosił przód, to koło i tak zostanie w dole, bo śruba na amortyzatorze nie trzyma poduszki i czy w związku z tym sprężyna mi nie wystrzeli. Oczywiście mogę jakoś spróbować dostać się do sprężyn i założyć ściski, ale bez zdjętego koła może być to dość upierdliwe, a ponadto jeśli nie ma obaw, że po podniesieniu auta sprężyna może się tak rozprężyć, że wyskoczy, to odchodzi mi czas na ściskanie sprężyny :)

 

jak myślicie?

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od góry rdza może być niewidoczna, ale od spodu będzie jedna wielka korozja. Zobaczysz jak wyjmiesz poduszkę.

Ja bym na Twoim miejscu odkręcił nakrętkę z tłoczyska amortyzatora przed podnoszeniem auta i wyjmowaniem kolumny, bo jak wyjmiesz całą kolumnę (z poduszką) w takim stanie, to jest ryzyko, że wtedy dopiero strzeli, bo tam już jest pewnie mocno pordzewiałe od dołu i przeleci też przez nakrętkę.

Ja bym podszedł to tego tak: podnieść trochę auto, żeby zwiększyć prześwit, potem drugi podnośnik podstawić pod sworzeń wahacza i go trochę dźwignąć, tak aby koło oderwało się od ziemi. Wtedy zdejmiesz koło i założysz ściągacze na sprężyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już zrobione, a mianowicie...

Amortyzator przebił to oparcie poduszki, ale nie na tyle, żeby ta duża nakrętka przeszła w drugą stronę przy podnoszeniu auta, więc przy rozszerzaniu się sprężyny poduszka opierała się na nakrętce.

Podnosiłem auto powoli na lewarku i gdy tylko było to możliwe wsadziłem 2 ściągacze na sprężyny, więc zdjęcie koła nie było problemem.

Problem natomiast pojawił się gdy trzeba było odkręcić nakrętkę z amortyzatora, za cholerę nie chciała puścić. Nie miałem palnika, bo może po podgrzaniu by ruszyło, tak czy inaczej złamałem torxa na tym :)

Okazało się, że amortyzatory są z 2003 roku i nadal w bdb stanie, co potwierdza bardzo niski przebieg. z resztą nie tylko to...

Kolumnę zaniosłem do mechanika i mi to odkręcił.

Natomiast na kielichu nie było praktycznie żadnej rdzy, mimo widocznych jej śladów na poduszce.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×