Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Z18XE - Błąd P0303


rpcrepcu
 Share

Recommended Posts

Cześć. 

Po długiej walce z nie równą pracą silnika (tak jakby losowe wypadanie zapłonu) chyba znalazłem winowajce problemu. Uparcie kroczyłem w przekonaniu, że coś jest nie tak mimo, że ojciec miał ten sam motor w zafirze i twierdził, że pracuje normalnie.

No to od początku jak to się stało (pewnie ktoś szukający będzie miał podobne objawy)

1) Losowe problemy z odpalenie samochodu- u mnie sprawa wyglądała następująco. Czasem długo kręcił nie ważne czy zimny czy ciepły. Czasem odpalał na dotknięcie kluczyka. Innym razem po sek kręcenia odpalał, ale z ledwością dźwigał się na 700rpm po czym dopiero wskakiwał na ssanie 1100rpm (wartości przybliżone- źle ustawiona wskazówka obrotomierza).

2) Nie równa praca silnika na  biegu jałowym - tutaj sprawa dość prosta, raz na sek/2 zatrzęsło bardziej budą, obrotomierz raczej stał w miejscu (może minimalne drgania wskazówki).

3) Wrażenie losowego muła dodając więcej gazu - uczucie wyskoczenia z turbo dziury. Daje gaz, pomyśli i szarpnie do przodu (oczywiście występowanie sporadyczne), 

4) Problem z ruszaniem, ze sprzęgła - wiadomo z górki nie ma problemu. Na równej, będąc samemu, 1/3 baku, więc auto względnie lekkie nie daje się ruszyć normalnie ze sprzęgła. Jak mu się nie da dużo gazu przy ruszaniu (start 2000rmp+) robi się huśtawka z obrotami. Paradoksalnie trzymając sprzęgło w jednej pozycji też jest huśtawka, aż prędkość się nie zgra z obrotami. Wydaje mi się, że normalnym jest przymulenie silnika benzynowego, ale po powrocie do zadanych obrotów nie powinien iść z nimi do góry po czym znowu spadać. 

 

Co to pkt 4) nie mam pojęcia czy przyczyna tkwi w P0303, Jeśli najdzie taka potrzeba, nie ma problemu i nagram filmik jak to wygląda. 

Jak doszło do wywołania P0303:

Odpaliłem samochód (już rozgrzany silnik) miał problem z wskoczeniem na te 700rpm jak pisałem w pkt 1). Ruszyłem normalnie (patrz pkt 4) przejechałem do świateł - wjazd na drogę dwupasmową. Tu zaczynają się schody. Pierwszy bieg - 30km/h poszło super. Drugi bieg - 50km/h. Trzeci bieg i się posrało za przeproszeniem. Zaczyna się szarpanie, wyskakuje check engine, 0 reakcji na gaz. Ujechałem z kilometr (w tym czasie udało mi się jakimś cudem złapać prędkość nadświetlną - 80km/h. Uciekam z dwupasmowej z obawy, że nie wrócę do domu. Vectra wydaje się pracować normalnie (pkt 1-4) Na wszelki gaszę, odpalam - problem z ledowścią wkręcił się na 700rpm. Dobra jadę. po 10 km normalnie jazdy (bezproblemowej) i zrobieniu zakupów, samochód odpalił normalnie, a check engine znikł. 

 

Błąd P0303 mówi nam - wykryta przerwa w zapłonie cylindra 3

Oczywiście mam kilka pytań.

5) Czy problemu 1-4 są spowodowane ową usterką ?

6) Gdzie szukać problemu ? dalej opiszę gdzie szukałem.

7) Skoro nie występuje błąd mogę w miarę bez obaw kursować po okolicy ? Wiadomo, że w dalszą trasę strach jechać.

 

A teraz co wiem na pewno. 

- Przepustnica czysta

- Świece w stanie dobrym (nie wiem kiedy wymieniane, bez nagaru itp). Znajomy uczący się na mechanika stwierdził, że są okay. Tutaj też mogę dodać zdjęcie do oceny

- Mam delikatny wyciek w okolicach skrzyni biegów. Od 3-4 miesięcy zostawiam parę kropel po nocy na ulicy. Olej raczej wykluczam, nie ta konsystencja i zapach, kolor. 

- Dwa dni temu postanowiłem przemyć gumowe węże (sprawdzić ich stan). Wydają się być okay. 

- Na prawym boku (patrząc od czoła samochodu) filtra powietrza jest przyczepione jakieś coś. Jakby malutka pompka. Wchodzi do niej gruby przewód z otulina wychodzi 1 lub 2 czarny cieńki. Po zgaszeniu samochodu przez chwilę słychać jakby cykanie (uciekające powietrze czy jakby gdzieś ciśnienie spadało. Wycieku zero. To normalne ? I co to za puszeczka ?:D

Może udało się komuś dotrwać do końca i ma pomysł co w trawię piszczy ?

Link to comment
Share on other sites

Sprawdziłem całe okablowanie - wydaje się być okay.

Nie dawały mi spokoju świece. Wybrałem się do kolegi po klucz (ja mam 21 i 19 wymagany 16 chyba) do świec. Odkręciłem 4 i się za głowę złapałem. 1-4 powiedziałbym, że są okay - elektroda czarna dwa elementy do których skacze iskra- szare. 

Licząc od strony rozrządu druga świeca, gwint upierniczony na hmm żółto-złoto-srebno. Elektroda nr 3 - Gwint uwalony olejem. Może nie ściekało z niego, ale w rowkach (w gwincie) olej silnikowy. 

Wyczytałem, że uszczelka pod pokrywą zaworów do wymiany. O mocowaniu na silikonie też czytałem. Jutro jadę na zakupy. Pełen pakiet pielęgnacyjny. Nowe świece, uszczelka, olej, wszystkie filtry. 

Zastanawia mnie tylko jedno. Czemu tylko na jednej świecy jest olej ?

Zdania są podzielone co do czyszczenie świec za pomocą szczotki drucianej, ja się odważyłem. Po ich wyczyszczeniu i złożeniu całości do kupy, odpalam samochód i szczerze szczękę z ziemi musiałem podnosić. Dobrze nie zdążyłem przekręcić kluczyka i silnik pracował. Czar prysł przy ponownej próbie odpalenia samochodu. Powrót na stare śmieci. 

Czy powinienem jeszcze o czymś pomyśleć dodatkowo do świec i uszczelki ? Czy zamontować i sprawdzić do dalej ? Do sklepu mam 30km, w razie wypadku nie chcę kursować tam codziennie ;)

Link to comment
Share on other sites

Jeśli dobrze rozumiem, cewka jest to czarna listwa którą się nakłada na świece. Nie widziałem, żadnych śladów uszkodzeń, rozbiórki nie widziałem możliwości. Jest jakaś inna metoda sprawdzenia niż na oko ?

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, rpcrepcu napisał:

Jeśli dobrze rozumiem, cewka jest to czarna listwa którą się nakłada na świece. Nie widziałem, żadnych śladów uszkodzeń, rozbiórki nie widziałem możliwości. Jest jakaś inna metoda sprawdzenia niż na oko ?

Tak, to ta czarna listwa. Uszkodzeń nie zobaczysz ale może być już niesprawna jak należy.

Link to comment
Share on other sites

Cewka sprawdzona, świece nowe. Szczerze nie czuje, żeby było lepiej. Znajomy powiedział mi, że podczas ruszania jest dziwny dźwięk (słychać tylko na zewnątrz samochodu). 

Poprosiłem go, żeby dodawał gazu, ja stałem przed samochodem z otwartą maską i nasłuchiwałem. Faktycznie, przy odpuszczaniu gazu dziwny dźwięk. Opisałbym go w ten sposób. Metaliczny, jakby nie nasmarowane łożysko, spróbuje go nagrać, ale może nie oddać tego jak brzmi faktycznie. Do tego na ssaniu dziwnie klekocze, jakby zawory stukały (nigdy zaworów nie widziałem nawet, więc nie kierujcie się tym zbytnio). Odgłos jakby stukających delikatnie blaszek. Ciężko mi to opisać. 

Kolega też polecił na szybko przez telefon, żebym odkręcił korek wlewu oleju na pracującym silniku i sprawdził czy zgaśnie auto, pracowało dalej bez zmian. Nie mam pojęcia co w ten sposób chciał sprawdzić, a kontakt się urwał (wyjechał za granicę)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wracając (około 50km zrobione) przed praktycznie samym domem powtórka z rozrywki w pewnym sensie. Samochód zaczyna szarpać przy dodaniu gazu. Brak mocy, check engine. 10min póżniej moja mądra książka zwana laptopem powiedziała mi P0304 - tym razem cylinder 4, przerwa w zapłonie. No kurde świece mam nowe, cewka sprawdzana, kable okay. Szczerze nie mam już pomysłu/pojęcia gdzie szukać. Liczę na Was, mechanicy rozkładają ręce i im się nie chce szukać. Nie opłacalny dla nich biznes. 

Link to comment
Share on other sites

Gdyby był gaz zawarłbym to w pierwszym poście (jest to chyba jedna z najważniejszych informacji).

Cewka sprawdzana metodą chałupniczą (w sumie tak się bardziej sprawdza świecę). Wykręciłem świece, zamontowałem w cewce (wyciągniętej). + mamy w cewce, mase brałem z akumulatora i kręciłem rozrusznikiem. Iskry przeskakiwały dobrze przez cały czas.

Wiem, że ta metoda nie jest najlepsza, ale nie mam od kogo podmianki zrobić, a nie stać mnie wydawać 400zł na nową w tym miesiącu

Link to comment
Share on other sites

To żadna metoda. Główny problem z cewką jest taki że ma przebicie do silnika, więc tym sposobem nie sprawdzisz. Spróbuj zmniejszyć przerwę na świecach. Jeśli cewka ma przebicie to powinno przynieść jakąś poprawę.
Jeśli chodzi o lpg to dla ciebie może jest to oczywistą sprawą, ale dla wielu nie ma to znaczenia. Czasem po kilkudziesięciu postach przypadkiem wychodzi sprawa, że samochód ma gaz ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy to może mieć znaczenie ale przy lewej śrubie jest delikatnie pęknięta obudowa cewki (tak jakby tylko mocowanie śruby). 

Z tym gazem to masz całkowitą rację, czasem wychodzi po 10 postach ;D

Przetestuję sztukę z świecami, ale na starych.  Napisałem też post na śląskim, może znajdzie się dobra dusza, która zechcę podmienić cewkę. 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj znowu cyl nr 4... Sztuka ze świecami nie zdała egzaminu, ehh a brzmiało obiecująco. 

Nie mam odniesienia może ktoś coś podpowie. 

1) Czujnik b1s1 O2 Rząd 1 czujnik 1 napięcie waha się od 98mV do 830mV - to normalne ?

2) Regulacja mieszanki przy pełnym obciążeniu - Trzyma się na -48% do -50% gdy silnik pracuje nie równo (trzęsie całym samochodem), a gdy silnik zaczyna pracować ładnie jest około +50% 

Regulacja mieszanki przy częściowym obciążeniu i biegu jałowym stabilnie stoi w miejscu. 

Jutro najprawdopodobniej kupię nową cewkę jeśli będą mieli w sklepie. 

Mam dwie możliwości, wedle opisu obie pasują do Z18XE

Pierwsza Valeo org - 350 zł

Druga o jakże pięknej nazwie 1.8 MG nazywają to zamiennikiem. 

Wydawało mi się, że Valeo też robi zamienniki, ale jeśli chodzi o producentów i firmy części jestem zielony w temacie. 

Nie ukrywając różnica w cenie jest bdb dla mojej kieszeni. Co myślicie o tych dwóch propozycjach ?

Na wszelki podlinkuje oba produkty

1.8MG http://www.sklep.tomiicars.com.pl/377,cewka-zaplonowa-opel-1-8-mg.html

Valeo http://www.sklep.tomiicars.com.pl/3573,cewka-zaplonowa-opel-astra-zafira-vectra-z18xe-x18xe1.html

Myślę też, czy nie zabrać się jutro za sprawdzenie pompy paliwa, jest sens ?

Link to comment
Share on other sites

Witam kolegów jestem forumowiczem od całkiem niedawna i jak zapewne wiemy forum jest po to aby sobie wzajemnie pomagać i dzielić radami .Miłośnikiem Vectry jestem od zawsze przerabiałem model A,B a obecnie C.Czytając twój post chciałem się podzielić swoim przypadkiem podobny do twojego .Objawy podobne brak mocy,nierówna praca silnika itp. Odwiedziłem 4 mechaników i nic świece, cewka jedna druga koszty i zero poprawy ale do brzegu. U mnie okazało się ze rozrząd o jeden ząbek jest przestawiony i po ustawieniu auto dostało nowego życia wszystko wróciło do normy . Nie jestem znawcą opisałem swój przypadek ale może warto to sprawdzić. 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za informacje. Dzisiaj rano zmieniłem cewkę. Jest o niebo lepiej. Oczywiście nie może być zbyt pięknie. 

Czekając na dziewczynę siedziałem pół godziny w włączonym samochodzie. Na dworze z -10stopni C.  

Może głupio to zabrzmi, ale teraz będę pisał całkiem poważnie. 

Gdy temperatura osiągała ~~93stopnie, wentylator od razu ją zbijał w dół do ok 87stopni. Nic w tym dziwnego, prawda ? Tylko gdy włączał się wentylator zaczynało trzepać budą (mocno było czuć na kierownicy). Pierwsza myśl, znowu zapłon wypadł ! No to gaszę silnik. Przekręcam kluczyk, mało tego, wyciągam go i dalej czuje drgania pod d*pą. No nie wierzę, dźwigam maskę, a tam silnik tak jakby pracuje. Nie było to normalne głośne chodzenie. Ja bym to nazwał odgłosem webasto, ale silnik drgał. Z drugiej strony nie można tego nazwać typową pracą silnika. Ja bym to określił, że jeden tłok sobie delikatnie pracował. Oczywiście gdy temp osiągneła 87 stopni wszystko ustało, po ponownej próbie zagrzania go na 93stopnie zaczęły się wibracje, a przy 87stopniach powrót do normy.

Co do rozrządu, to muszę go sprawdzić. 

Link to comment
Share on other sites

Jestem tego świadom, że jest albo czarne albo białe. Piszę to co zaobserwowałem. Wentylator działa normalnie. 

Postawmy na to, że silnik zgasł. Jakim prawem dalej drgał prawie tak mocno jak na jałowym biegu ? Od wentylatora chłodnicy ? Nie chce mi się wierzyć. Postaram się dzisiaj rozgrzać samochód na postoju położę szklankę z wodą na bloku silnika i zgaszę samochód. Chce pokazać jak mocno drga. 

Tak za pamięci, mam problem z nawiewem, przy wrzuceniu kierunkowskazu zaczyna pulsować dmuchawa. Jakiś magik mi kiedyś powiedział, że grzeją mi się klemy. Szczerze nie przeszkadzało mi to i zapomniałem o tym. Może tu gdzieś jest problem ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP