Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.


rysiuzok
 Share

Recommended Posts

witam 

mam problem 

skaner wykazal 

czujnik polozenia popychacza sterowania doladowaniem - wysokie napiecie 

nie potyrafie tego znalezc 

podobno gdzies na kolektorze ale nie daje rady 

zdjecia mile widziane 

pomozcie prosze 

Edited by rysiuzok
Link to comment
Share on other sites

95% przypadków zacięcie układu VTG, czyli ustawienia zmiennej geometri łopatek i dlatego potocznie nazywana dźwignia się nie porusza co czujnik sygnalizuje, cięgle tym samym położeniem.

Czujniki chińskie są nic nie warte, oryginał kosztuje około 600-800zł.

Odradzam czyszczenia samego VTG najlepiej oddać turbinę do regeneracji i ustawienia geometrii nie suwmiarką ale dynamicznie wg tego jak faktycznie ładuje.

Sam czujnik zaznaczyłem czerwona strzałką, dodatkowo podałem jakie jest napięcie przy jakim wychyleniu, komputer odczytuje ruch dźwigni z dokładnością do 0,1mm

Na kolektorze ssącym znajduje się czujnik ciśnienia doładowania, jeśli on "oszukuje" to wymusza na turbinie parametry nierealne do osiągnięcia i wywala błąd jej. Załącznik podaje jakie jest napięcie przy jakim ciśnieniu więc łatwo go sprawdzić in vitro czyli poza samochodem. Sam czujnik na trubinei sprawdzamy omomierzem najlepiej wskazówkowych w miarę chowania się trzpienia ma być płynne przejście, jeśli będą skoki jest do wymiany, chińczyki płynności nie posiadają. Można na ten temat napisać cały poemat, z rzeczy mechanicznych nigdy ciśnienie doładowania nie będzie w normie jeśli luzy zaworowe są rozjechane, robi się regulację raz na 200tys km i niestety jest to czynność zaniedbywana a potem "cuda" się dzieją.

czujnikturbiny.jpg

cisnieniedoladowania.jpg

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, espaceP9X napisał:

95% przypadków zacięcie układu VTG, czyli ustawienia zmiennej geometri łopatek i dlatego potocznie nazywana dźwignia się nie porusza co czujnik sygnalizuje, cięgle tym samym położeniem.

Czujniki chińskie są nic nie warte, oryginał kosztuje około 600-800zł.

Odradzam czyszczenia samego VTG najlepiej oddać turbinę do regeneracji i ustawienia geometrii nie suwmiarką ale dynamicznie wg tego jak faktycznie ładuje.

Sam czujnik zaznaczyłem czerwona strzałką, dodatkowo podałem jakie jest napięcie przy jakim wychyleniu, komputer odczytuje ruch dźwigni z dokładnością do 0,1mm

Na kolektorze ssącym znajduje się czujnik ciśnienia doładowania, jeśli on "oszukuje" to wymusza na turbinie parametry nierealne do osiągnięcia i wywala błąd jej. Załącznik podaje jakie jest napięcie przy jakim ciśnieniu więc łatwo go sprawdzić in vitro czyli poza samochodem. Sam czujnik na trubinei sprawdzamy omomierzem najlepiej wskazówkowych w miarę chowania się trzpienia ma być płynne przejście, jeśli będą skoki jest do wymiany, chińczyki płynności nie posiadają. Można na ten temat napisać cały poemat, z rzeczy mechanicznych nigdy ciśnienie doładowania nie będzie w normie jeśli luzy zaworowe są rozjechane, robi się regulację raz na 200tys km i niestety jest to czynność zaniedbywana a potem "cuda" się dzieją.

czujnikturbiny.jpg

cisnieniedoladowania.jpg

czyli wymiana czujnika na gruszce zalatwi sprawe  ?

Link to comment
Share on other sites

Masz podane na dłoni parametry, bierzesz gruszkę i manometr pompujesz 1.9 bara i patrzysz czy czujnik daje 4,5V potem 0,1bara i jak jest 0,6V to czujnik ciśnienia doładowania będzie dobry, nie trzeba sprawdzać wartości pośrednich.

Czujnik z turbiny wypinasz i patrzysz omomierzem czy pracuje płynnie jak tak jest dobry, przyczyną zazwyczaj jest, że to co go na ciska czyli cięgło nie pracuje bo jest wewnątrz turbiny zabite syfem i nie ma siły chodzić. Generalnie temat rzeka i NIGDY rozwiązanie nie jest banalne, zawsze jest usterka złożona w tym silniku czyli poprawisz jedna rzecz wyjdzie 5 innych i finalnie by chodził jak zegarek trzeba ich zrobić 20 czy 30.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP