Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
BePiwerful

Czujnik wałka/wału rozrządu x20xev

Polecane posty

Witam. Mam problem z moją Vectrą 2.0 16v x20xev 99 r. i mam nadzieję że ktoś doradzi w czym rzecz ;)

Gdzieś około 2 miesięcy temu zapaliła mi się kontrolka silnika. Znajomy podłączył pod komputer i wyskoczył jeden błąd : P0340 - (8) Nieprawidłowy sygnał sensor wału rozrządczego - sporadyczny. (OP-COM)

Kontrolka zapala się zawsze na zimnym silniku ale gdy auto sie troche nagrzeje i odpale go ponownie, kontrolka gaśnie i już sie nie pokazuje, silnik pali od strzała na ciepłym i zimnym ale zawsze jest lekkie szarpnięcie i na wolnych obrotach faluje w dół (z cheakiem i bez). 

Pojechałem na "lepszego" kompa do mechanika i wyszlo : P0340 - Obwód czujnika wałka rozrządu. Mechanior powiedział że na bank czujnik wałka. I teraz jest problem ponieważ nie ma żadnych objawów na uszkodzony czujnik wałka tylko bardziej wału, pare razy przed pojawieniem się kontrolki przy dojeździe do świateł mi zgasł ale palił od razu. Z tego co wyczytałem ople nie lubią zamienników i trzeba kupić org. I teraz pytanie do was co obstawiacie czujnik wałka czy wału ? Czy może sama kostka od któregoś jak cheak gaśnie ? Z góry dziękuję za pomoc : ) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z tego co pamiętam to gaśniecie to objaw czujnika wału a wałka rozrządu to powinno odcinać powyżej   bodajże 4000obr /min(może ktoś poprze /poprawi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żle pamiętasz, jeden i drugi moze powodować gaśnięcie oraz wyskakiwanie błędów naprzemiennie względem siebie. Nie jest powiedziane że jeżeli wyskoczy błąd czujnika wału to on akurat będzie uszkodzony, tak samo w drugą stronę.

Może zacznijmy do czego te czujniki służą, ich główną rolą jest określanie stanu zapłonu dla sterownika, czyli dawkowanie paliwo/powietrze/iska. Na podstawie odczytu komputer jest w stanie zweryfikować czy podawane są poprawne dawki w stosunku do zaprogramowanych map. Drugą funkcją jest wskazywanie prędkości obrotowej silnika, trzecia funckja, to kontrola ustawienia wału korbowego względem wałków rozrządu, zabezpieczenie że np doszło do przeskoczenia zębatki na pasku i może dojść do spotkania się tłoków z zaworem.

A teraz do samych czujników, gdyby nie opcja zabezpieczenia przed przestawieniem rozrządu,teoretycznie mógłby być jeden, natomiast w przypadku jego awarii komputer by całkowicie głupiał, nie znał by położenia wału, mogło by dochodzić do rozsynchronizowania wtrysku względem zapłonu itd itp. Dlatego są dwa czujniki, w przypadku awarii jednego jego rolę przejmuje drugi, dodatkowo obydwa weryfikują swoje położenia wzajemnie podając odpowiednie impulsy do ECU w określonych sekwencjach czasowych, brak synchronizacji pomiędzy czujnikami w ciągu 8 obrotów silnika skutkuje wurzuceniem błędu. Jeżeli nie ma wyrażnego powodu, wskazania stanu dla ECU ( typu zwarcie do masy, brak przepływu prądu przez czujnik) komputer wyrzuca błąd z czujnika z którego przestał otrzymywać sygnał lub też z tego z którego nie jest w stanie określić jego stanu, zbyt niskie napięcie impulsu otrzymanego itd.Działa to na zasadzie, dostałem z wałka, to czekam na sygnał z wału. Dlatego w przypadku tych czujników często uszkodzony jest np wału a otrzymujemy błąd z czujnika wałków. Głownym czujnikiem jest czujnik wału, czujnik wałków jest weryfakatorem prawidłowego działania silnika (ustawienia wału względem wałków).  Odstępem od reguły jest moment w którym czujnik wału pozostanie w stałym stanie zwarcia, lub nie jest w stanie podać jednoznacznego sygnału na eCU, czyli przed przekręceniem klyczyka kable będą już zwarte ze sobą, nie będzie przejścia prądu do sterownika, wtedy silnik już nie odpali bo nie będzie miał możliwości porównania przesunięcia impulsów z czujnika głównego względem wałków w jednostce czasu

W momencie w którym ECU nie dogada się trwale z czujnikami wyskakuje kontrolka check a sterownik zaczyna bazować na odczycie tylko jednego czujnika, tego który odpowiada prawidłowo i wchodzi w tryb awaryjny.
Obydwa czujniki podają impulsy do komputera, między nimi z tego co pamiętam w ciągu ośmiu obrotów silnika musi dojść do synchronizacji sygnału (z obu musi zostać podany impuls na ecu w tym samym czasie) w innym przypadku dochodzi do wyrzucenia błędu, jeżeli był to zbyt słaby sygnał lub chwilowe zwarice, to dostajesz komunikat na interfejsie że błąd nie występuje, jeżeli będzie cały czas (nie da się skasować interfejsem i świeci ciągle check) oznacza to że albo dochodzi do częstych krótkotwałych zwarć na czujniku lub podaje za słaby sygnał na ecu, w takim przypadku można łatwo zdiagnozować który to czujnik, silnik wtedy pracuje na ogół niestabilnie, ma drgawki, falowanie obrotów, wrażenie jakby pracował na trzy gary. Jeżeli po podpięciu pod kompa błąd jest aktywny i po skasowaniu pojawia się ponownie wystarczy odpiąć któryś z czujników i patrzeć jak zachowuje się samochód. W myśl zasady że w przypadku awarii jednego z nich jego funkcję przejmuje drugi dochodzimy do sytuacji w której jeden odpowiada za funkcjonowanie całego silnika. Tak więco dpinamy wtyczkę od któregoś z nich np od czujnika wału i jeżeli z silnikiem nic się nie dzieje (tzn, nie ma różnicy w jego pracy przed jak i po jej odpięciu to znakiem tego ten czujnik został uszkodzony a silnik pracuje posiłkując się na czujniku wałków. Jeżeli natomiast po odpięciu wtyczki silnik zgaśnie, zacznie skakać jak oszalały oznacza że uszkodzony jest czujnik wałków a za utrzymanie obrotów odpowiadał czujnik wału. Czynność dla pewności naszej diagnozy należy powtórzyć z drugim czujnikiem. Warunek, czujnik wału musi jeszcze podawać jakieś sygnały na ecu, jeżeli będzie martwy czytaj zwarty lub nie poda żadnego impulsu elektrycznego do komputera nie da się odpalić auta.

W tym silniku natomiast w 90% uszkodzeniu ulega czujnik wału, jest bezpośrednio pod kolektorem wydechowym w sąsiedztwie portek przez co jest narażony na wysokie temperatury, do tego dochodzą wstrząsy, oryginalnie zagięty przewód elektryczny i po pewnym czasie dochodzi do skruszenia się izolacji przez co powstają zwarcia na czujniku skutkujące zbyt wysokim napięciem sygnału podawanego na ECU lub jego brakiem.

Zamykam bo było o tym setki razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość wygenerowana automatycznie

Ten temat został zamknięty przez moderatora.

Jeśli nie zgadzasz się z tą opinią poinformuj o tym Administratora Forum.

 

Pozdrawiam, Administracja Vectra Klub Polska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×