Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sign in to follow this  
kaldelias

Problematyczne odpalanie

Recommended Posts

Witam,

Posiadam Vectre C z poczatku roku 2007, silnik Z19DT. Od jakiegoś czasu mam problemy z jej odpaleniem, niezależnie od temperatury otoczenia. Czytając różne wątki na forum i poza nim, postanowiłem zabrać się za rozrusznik, gdyż nigdy nie był ruszany i brzmiał już, jakby był za powolny. Po jego wymianie, auto zapaliło od strzała, ale radość nie trwała długo, bo po niedługim czasie wszystko wróciło - pali za 2-3 razem, gdzie za każdym trzeba kręcić po 5-10 sekund, po czym stawia jasną zasłonę dymną. Zauważyłem, że powodem krótkotrwałej poprawy nie była wymiana rozrusznika, a odłączenie akumulatora. Sprawdziłem - po jego odłaczeniu i zostawieniu auta na jakiś czas bez niego, później znów przez chwile pali jak złoto. Czy wie ktoś gdzie powinienem szukać dalej? Gdzie może być "pies pogrzebany"? Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diesel jak to diesel to poprawnego zapłonu potrzebuje sprawnego akumulatora, rozrusznika, świec żarowych no i odpowiedniej dawki paliwa. Błędy sprawdzałeś? Rozrusznik nowy czy regenerowany? Świece sprawdzone lub wymienione? Akumulator ile lat ma, sprawdzony? Piszesz że po rozłączeniu akumulatora zapala lepiej może coś ci prąd zjada i rozładowuje akumulator? Podjedź sprawdzić ubytek prądu, przy okazji sprawdź akumulator i ładowanie to najtańsze rzeczy które możesz zrobić na początek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiło sie ciekawie... Rozrusznik jest regenerowany i działał przez dzień, teraz wróciłem do auta, przekręciłem kluczyk, a tu zonk - słychać zacięty bendiks (chyba?) wyje, niezależnie czy wsadzę kluczyk czy nie... Odłączyłem akumulator, próbowałem obstukać obudowę rozrusznika, ale nic to nie dało, bo po podłączeniu akumulatora od razu wyje. Czy mogłem zrobić coś źle, czy to pech i muszę znów zwalać rozrusznik i wymieniać na następny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...