Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

pewien.koles

Vectra b 2.0 16v nie odpala, rozrusznik pracuje, brak obrotów

Recommended Posts

Witam. Mam problem z odpaleniem mojej vb 2.0 16v 1999r + lpg. Problem pierwszy raz pojawił się ok miesiąc temu gdy nie chciała odpalić, dopiero po kilkunastu próbach odpaliła, tego samego dnia niestety miałem ten sam problem i odpaliłem na samym gazie, dzisiaj postanowiłem zabrać się za naprawę. Podejrzewałem pompę paliwa bo dość często zdarzało mi się jechać na rezerwie poza tym nie było słychać jak przy odpaleniu zapłonu włącza się (typowe syczenie) więc jak pomyślałem tak też zrobiłem, pompa wymieniona (razem z filtrem) i oczywiście dolałem trochę benzynki i łącznie mam jakieś 20 parę litrów. Niestety pech chcial że padł mi akumulator, zadzwoniłem gdzie trzeba i próbowałem odpalic go na kable. Nic mi to nie dało, jak nie odpalał tak nie odpala. Próbowałem może z 20 razu kręcić i nic mi to nie dało poza tym, że może z 2 razu ruszyła się wskazówka od obrotów, przy prawie każdej innej próbie stała na "0" . Dziwi mnie to bo ok 2 msc temu wymieniałem uszczelkę głowicy, kable zapłonowe, świece, termostat, korek zbiornika wyrównawczego, płyn chłodzący i olej(nie licząc pierdół w postaci żarówek itp.),a i jakieś 3-4 msc temu wymieniłem sprzęgło na nowiutkie. Wszystko działało ładnei aż do teraz, macie jakiś pomysł co może być nie tak? Rozumiem, że w każdym aucie coś może się momentalnie uszkodzić ale teraz problemem jest zdiagnozowanie usterki bo szczerze wierzyłem, że to właśnie pompa. Proszę o pomoc i z góry dzięki.

Edited by pewien.koles

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czy podczas odpalania nie miga lampa check engine? Jeżeli tak to masz problem z immobilizerem.

2. Czy miałeś wcześniej podczas jazdy jakieś błędy? jak tak to odczytaj i podaj. masz x20xev więc możesz zrobić to sam przy użyciu zworki - jest porada jak to zrobić.

3. Na listwie wtryskowej jest taki zaworek - włącz zapłon i wciśnij czymś ten zaworek, sprawdzisz czy jest ciśnienie, sprawdź przekaźnik, bezpiecznik od pompy itd.

4. Możesz też spróbować wykręcić świece kiedy nie możesz odpalić i zobaczyć czy są zalane oraz czy jest iskra. Ale najpierw wykonaj punkt 1,2,3 i jeżeli z tego nic nie wyjdzie to rób punkt 4.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Mam chyba podobny problem z odpaleniem. Kręcę rozrusznikiem i samochód nie chce odpalić. Akumulator sprawny (nowy). Na świecach jest iskra. Po wykręceniu świec główki są mokre. Po wciśnięciu wentyla w listwie wtryskiwaczy siknęło benzyną. Co prawda super ciśnienia nie było ale myślę że paliwo dochodzi bo trochę jego się wylało.

Dziwne jest to że jak tak kręcę i kręcę rozrusznikiem to są momenty że silnik prawie chce zapalić ale po sekundzie gaśnie. (taki kangurek)

Kurcze sam nie wiem co robić i gdzie szukać przyczyny. Chyba jak naładuję rozładowany akumulator sprawdzę błędy kabelkiem. Może coś pokarze.

Jeśli ktoś...coś... to proszę o jakieś rady bo już nie wiem co robić. Holowanie 10km do mechanika średnio mi się uśmiecha :(

Zenek_Pompka86 czy udało Ci się znaleźć usterkę ?

dodam tylko że silnik 1,6 16V  ( X16XEL)  benzyna z 98r.

Problem z odpalaniem mam od około 2 tygodni. Po nocy i przy lekkim mrozie było ciężko odpalić ale po 3-4 razach kręcenia rozrusznikiem w końcu odpalił. Jak był ciepły odpalał bez problemu. I to tak jakby z dnia na dzień coraz gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy pompkę słychać przy pierwszym przekręceniu zapłonu? Możesz podnieść kanapę, na pewno ułatwi to nasłuch.

Zawsze profilaktycznie można zmienić filtr jeśli nie był dawno zmieniany.

Poza tym odczytaj błędy jak już wspomniałeś.

Jest LPG?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Dzięki za odpowiedź. Jest LPG instalacja Koltec ale odpalałem na benzynie. Nawet jak bym przełączył na LPG to i tak najpierw będzie chciał zapalić na benzynie także myślę że LPG nie ma znaczenia.

Właśnie idę zczytać błędy bo AKU podładowałem. Sprawdzę od razu pompę paliwa bo być może ona padła (jeździłem trochę na 1/4 baku) ale w sumie skoro świece mokre i z listwy wtryskowej siknie benzyna pod ciśnieniem po wciśnięciu zaworka to chyba nie ma co obwiniać pompy paliwa. Tym bardziej że problemy z odpalaniem mam już od 2 tygodni i za każdym razem jak silnik jest zimny po całej nocy stania na dworze.

Co ciekawe jak już odpali i przejadę 10km i zostawię na 6 godzin to odpala niemalże na dotyk więc gdyby pompa paliwa podawała za niskie ciśnienie to za każdym razem byłby chyba taki problem. A ja do tej pory miałem problem tylko jak samochód postał 12-14 godzin na mrozie.

Prędzej myślałbym że zapowietrza się układ ale jak sprawdzałem świece to widziałem jak po wykręceniu świecy mieszanka "buchała" z silnika z otworu po wykręconej świecy także mieszanka raczej na 99% jest.

Iskry na wszystkich 4-ech świecach też są (co prawda nie wiem jakie być powinny i za duże to one nie są ale myślę że nawet jak by były słabe to za 10-15 razem powinny odpalić. 

Filtr paliwa, kable, świece wymieniałam jakieś 3 lata temu ale myślę że są OK. Profilaktycznie raczej nie chciałbym ich wymieniać....

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

1). Sprawdzenie błędów kabelkiem

Po podłączeniu kaleka do złącza diagnostycznego zero błędów. Po przekręceniu stacyjki do pozycji 2 palą mi się 3 kontrolki na desce ( ładowanie, smarowanie i check-engine ). Wydawało mi się że ten check-engine powinien zgasnąć po kilku sekundach, ale u mnie świeci się cały czas i nie gaśnie. Dopiero jak przekręcę stacyjkę w pozycję 3 i odpalam samochód to przez chwilę check-engine przygasa ale później dalej się świeci.

2). Sprawdzenie pompy paliwa na krótko

Dziwna sprawa. Odkręciłem pierścienie trzymające pompę, odczepiłem kostkę, odpiąłem dwa przewody paliwowe (zasilanie i powrót).

Podłączyłem ponownie kostkę aby sprawdzić czy po przekręceniu stacyjki do pozycji 2 z króćców pompy poleci jakieś paliwo. Okazuję się że jeżeli kluczyk jest w pozycji 2 paliwo u mnie nie leci z pompy. Dopiero w pozycji 3 w chwili kręcenia rozrusznikiem pompa podaje paliwo z taką siłą że nie idzie zatkać palcem rurki od pompy. Myślę że kilka barów.  (myslałem że jak jest kluczyk w pozycji 2 to pompa podaje dawkę paliwa aby wytworzyć wstępne ciśnienie).

3) Złożyłem ponownie pompę,  Obstukałem młotkiem pierścień mocujący pompę aby ją uszczelnić. Założyłem zaślepkę i co się okazało ?

Po przekręceniu stacyjki samochód odpalił "od ręki" za pierwszym razem. Przejechałem z 5km. Pięciokrotnie zgasiłem i zapaliłem silnik. Za każdym razem samochód odpalił po 2 sekundach kręcenia.

Sprawdziłem jeszcze raz na listwie wtryskiwaczy czy może tym razem będzie jakoś mocniej sikać paliwem. Siknęło tak samo. Wyleciało może 10-20 mililitrów paliwa czyli tyle samo co rano jak nie mogłem odpalić.

Dodam jeszcze że miesiąc wcześniej też nie mogłem odpalić samochodu ale okazało się że zawiesiły się szczotki w rozruszniku i po ostukaniu młotkiem samochód odpalił "od ręki"

*********************************************************************

CZY KTOŚ WIE CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ???

Ciekawy jestem czy jutro też tak żwawo odpali.

 

 

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm. mam chyba 2 awarie

 

AWARIA 1

Możliwe Zbyszku tylko dziwne jest to że ona zacinałaby się tylko po nocnym staniu jak rano próbuję go odpalić. Może inaczej.... zacinałaby się tylko gdy samochód stoi dłużej niż 6-8 godzin. Czasami po pracy też gorzej kręci ale po 5 sekundach odpala.

Jak już odpali to mogę go zgasić i drugi raz odpala bez problemu za każdym razem. W ciągu miesiąca codziennie rano piłuję ale jak już odpaliłem to cały dzień jeździłem bez problemu.

Dzisiaj zrobiłem test i przed odpaleniem psiknąłem SAMOSTART na filtr powietrza i w rurę (przepustnicy ?). Co ciekawe samochód odpalił za pierwszym razem ale po 4 sekundach kręcenia rozrusznikiem. Wcześnie odpalał najwcześniej za drugim razem kręcenia rozrusznikiem a wiec tak mniej więcej po 10 sekundach kręcenia ( 2 x po 5 sekund).

Świadczyłoby to o tym iż w chwili rozruchu paliwo nie dochodzi do cylindrów. Jutro chcę spróbować jeszcze raz odpalić na SAMOSTART i jeśli znowu odpali po 4 sekundach będzie to potwierdzenie mojej teorii "chyba" że coś jest z paliwem. Dzisiaj dodatkowo wlałem do baku 400ml denaturatu bo być może coś z paliwem albo filtrem jest nie tak.

Podejrzenie mam na pompę paliwa ale jak ją wykręciłem i podłączyłem "na krótko" to sika paliwem tak mocno że aż nie idzie tego strumienia zatkać palcem.

Może mam gdzieś zagięty przewód paliwowy i pompka zanim poda paliwo wymaga dłuższego kręcenia ? albo zapchany filtr paliwa ?

 

AWARIA 2

Hmm....

nie wiem czy to ma znaczenie i czy obie usterki są ze sobą połączone ale

1). ostatnio silnik podczas jazdy wydawał dziwny dźwięk. Początkowo myślałem że to jakaś rolka przy rozrządzie szumi bo rozrząd ma już 5 lat i jakieś 50 tys. przejechane więc teoretycznie już mógłby się sypać. Rolki INA, pasek GEATES, pompa DOLTZ.

2) Zdjąłem pasek wieloklinowy i po odpaleniu okazało się że silnik pracuje cichutko co wyklucza że rozrząd jest do wymiany a jedynie że alternator albo pompa wspomagania, albo sprężarka klimatyzacji wydaje taki dziwny dźwięk.

3) Po odkręcaniu korka od zbiorniczka wspomagania okazało się że brakuje mi sporo płynu. Dolałem chyba z 200ml aby zakres był na minimum

4) Po dolaniu płynu od wspomagania dziwny dźwięk nie ustąpił. Jest on związany z obrotami silnika. Im wyższe obroty to głośniejszy jest ten dziwny dźwięk. Coś jak w ścigaczach taki ........WZITTTT........

5). Dźwięk ten nie jest związany ze skrzynią biegów bo na postoju również jest słyszalny.

6). Pomyślałem że być może zatarła mi się pompa wspomagania i dlatego podczas rozruchu pomp stawia większy opór i silnik gorzej odpala ?

7). W ubiegłym roku sprawdzałem poziom płynu i był w normie. Wcześniej przez 5 lat nigdy nie musiałem nic dolewać,

8) Planuję jeszcze spróbować odpalić samochód po nocy ale ze zdjętym paskiem wieloklinowym aby wyeliminować że przyczyną złego odpalania jest stawianie oporu przez ( alternator, pompę wspomagania lub sprężarkę klimatyzacji)

 

Zastanawiam się jak to wszystko sprawdzić metodą eliminacji możliwych przyczyn

 

 

 

 

 

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paliwo może się cofać. W pompie jest zaworek zwrotny i przez niego może być problem. Druga awaria to wyciek płynu wspomagania. Zobacz czy magiel suchy. Dziwny dźwięk to zapowietrzona pompa wspomagania. Zdejmowanie paska nie ma sensu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Cichy za rady.

Dzisiaj rano odpalałem na SAMOSTART i silnik odpalił po 4 sekundach bez problemu. Pojechałem do pracy i po 6 godzinach (zrobiłem test) próbując odpalać już tyko na benzynie. Zapalił za drugim razem kręcenia rozrusznikiem także potwierdza to moją teorię że coś jest z paliwem. Podobnie jak ty obstawiam pompę paliwa.

Czy wiesz jak sprawdzić ten zaworek zwrotny ewentualnie jakoś go przeczyścić ??? czy może lepiej od razu kupić nowy wkład pompy paliwa za 50-100zł i go wymienić ? Zastanawiałem się czy nie założyć drugiego zaworu zwrotnego gdzieś przy baku na przewodzie paliwowym ale nie wiem czy jest sens tak kombinować tym bardziej ze tam nie ma za dużo miejsca. Może na tym niebieskim wężyku wychodzącym z króćca od pompy paliwa ?

 

Awaria 2

Jak odpowietrzyć skutecznie pompę wspomagania ? Póki co poziom płynu wspomagania jest stały i nie ubywa (ale też za dużo nie jeżdżę). Czy kilkukrotne pokręcenie kierownicą w LEWO i PRAWO do oporu załatwi sprawę ?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pompę lepiej kupić lepszej firmy. Te najtańsze za długo nie podziałają. Z dodatkowym zaworkiem jest taki problem że przewody są plastikowe i ciężko coś założyć a jego rozgrzewanie jest trochę ryzykowne. Pompa wspomagania powinna odpowietrzyć się sama. Zobacz jaki masz płyn. Czy jest czysty czy może napowietrzony

 

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pompy paliwa nie wymieniałem. Wyjąłem ją tylko z baku postukałem, pukałem i założyłem ponownie bo chyba jednak ona jest sprawna. Ciśnienie paliwa daje dosyć mocne ale nie mam jak sprawdzić. (jak z sieci wodociągowej)

Wydaje mi się że przyczyną tego że nie mogłem odpalić jednak była pompa wspomagania. Okazało się że miałem mało płynu i pompa chyba lekko  się przytarła. W mroźne dni pompa wspomagania z małą ilością płynu stawiała duży opór przez co samochód nie mógł odpalić.

Po dolaniu 200ml płynu AFT przez tydzień pompa głośno wyła (przejechałem jakieś 50-100km). Teraz już tak nie wyje przy dodawaniu gazu (przejechałem jakieś 300-400km) ale za to coś chrobocze w tej pompie. Takie szumienie i chrobotanie podobnie jak w lodówce.

Czy z lekko uszkodzoną pompą wspomagania można jeździć? Szykuje mi się wyjazd 500km i trochę się obawiam jechać.

Oczywiście póki co nie odczułem abym musiał mocniej kręcić kierownicą. Jedynie dziwny dźwięk z okolicy pompy wspomagania.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie możliwe. Prędzej ślizgałby się pasek albo rozrusznik nie dałby rady przekręcić

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmmm...

To teraz sam nie wiem. Powiedz mi Cichy co robić.

Jak zdejmę pasek wieloklinowy to silnik pracuje cichutko, nic nie szumi.

W zbiorniczku brakowało mi 200ml płynu od wspomagania. Na początku pompa mocno wyła.( jeśli faktycznie to jest pompa). Teraz jest ciszej ale jakoś tak chrobocze. Jak sprawdzić tą pompę?

Czy ja mogę tak jeździć? Nie czuję aby kierownica stawiała większy opór

Czy pompa wspomagania wspomaga również hamulce ?

 

 

 

 

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobacz czy płyn nie ma bąbelków. Reszta osprzętu nie szumi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie zauważyłem aby były jakieś bąbelki. Kiedy one miałby się pojawiać ? jak silnik pracuje czy po dłuższej jeździe? Płyn ma kolor ceglastoczerwonego lub delikatnie brązowego (ja nigdy nie wymieniałem wiec ma od min.10 max.18lat). Co do tego co szumi to nie bardzo mogę wyczaić bo jak silnik pracuje i kręcą się paski to wydaje mi się że wszędzie burczy (chyba nie mam słuchu muzycznego :D).

Byłem u mechanika i on po nasłuchiwaniu stwierdził że mam lekko przytartą pompę (chyba) i jedynie zalecałby wymianę oleju. Ale jego diagnoza była robiona po 5-sekundach nasłuchiwania i nawet nie otworzył zbiorniczka z olejem więc nie wiem na ile to wiarygodne. Trochę tak na odczepnego. 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

-

 

 

 

Edited by bart241
podwójny wpis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas pracy silnika. Płyn napowietrzony może wyglądać normalnie ale będzie miał jasny różowy kolor. Zdejmij pasek i zakręć każdym kołem. Jeśli będzie coś nie tak to usłyszysz szum albo będzie czuć jak obraca się z przeskokami

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki Cichy za radę. Też tak pomyślałem żeby jeszcze raz zdjąć ten pasek i sprawdzić ruszając kołami pasowymi od pompy i alternatora. Szkoda że wcześniej jak zdejmowałem nie zakręciłem pompą i alternatorem.

W sumie teraz to ten dźwięk jest podobny trochę do tego jaki kiedyś był gdy włączałem klimatyzację jak jeszcze była sprawna. Od 4 lat mam gdzieś dziurę i nie nabijam już jej ale ona chyba nie ma znaczenia tutaj jeśli jej nie włączam i nie używam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kółko klimy też sprawdź. Tak samo jak rolkę napinacza

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie jestem po sprawdzeniu i tak

 

- alternator obraca się gładko nic nie szumi

- rolka napinacza obraca się gładko ale jak mocno zakręcę to szumi głośno nawet bardzo, jak zakręcę delikatnie to czuję takie przeskoki jakby uszkodzone łożysko

- pompa wspomagania obraca się dość lekko, nie czuję przeskoków ani szumu jedynie jest wyczuwalny przesuw boczny na jakieś 1-2mm

- sprężarka klimy, obraca się swobodnie nie czuć luzów, jedynie taka osłona przed kołem jakby się ruszała na boki (nie wiem jak to nazwać) ale wydaje mi się że nie ma ona większego znaczenia

Po zdjęciu paska wieloklinowego z wału korbowego silnik pracuje cichutko, bez zarzutu. Po założeniu paska wieloklinowego i odpaleniu słychać piski i metaliczny dźwięk. Na tyle głośno że aż nie strach jechać takim autem.

1). Wygląda na to że do wymiany jest rolka napinacza paska wieloklinowego.

2). Czy jest sens wymieniać razem z napinaczem ?

3).  Czy możesz napisać w kilku zdaniach jak wymienić?  Podejrzewam że dojście jest takie same jak do rozrządu. Czyli zwalam koło i nadkole aby dostać się z boku do śruby napinacza ?

 

z góry dzięki za rady :)

 

 

 

 

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie coś znalazłem.

Please login or register to see this link.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki cichy117 za linka.

Psiknę najpierw trochę WD40 w łożysko napinacza i zobaczę czy coś pomoże tak na szybko a później wymienię.  Nie wiem czy nie załatwiłem tej rolki jak odpowietrzałem listwę wtryskową bo polało się trochę benzyny na rolki i pasek więc mogło wypłukać smar z łożyska albo po prostu siadła. 3 lata bez większej awarii a w ciągu miesiąca 4 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden problem rozwiązany.

Okazało się że piszczała / szumiała rolka napinacza paska wielorowkowego a nie pompa wspomagania. Niestety pół dnia straciłem zanim się do niej dostałem. Początkowo myślałem że idzie ją wykręcić od góry ale jakoś nie mogłem znaleźć blokady aby uzyskać dostęp do śruby rolki bo sprężynował napinacz. W końcu stwierdziłem ze zdejmuję koło, nadkole, odkręcę poduszkę i łapę od silnika i to była dobra decyzja. Szkoda że od razu tak nie zacząłem bo ogarnąłbym sprawę w 2 godziny. Wyjętą rolkę w dość dobrym stanie tzn. łożysko suche, rozebrałem, wyczyściłem i przesmarowałem smarem ŁT-43 bo sklepy już pozamykane. Sprawdziłem właśnie numer seryjny łożyska i okazuje się że mam porządne łożysko firmy NTN w cenie około 40euro które mam nadzieję że jeszcze spokojnie popracuje bo było po prostu suche i piszczało w niskiej temperaturze. Po serwisie myślę że będzie lepsze niż te za 30zł na alledrogo...

 

dzięki wielkie cichy za zaangażowanie w temacie

Edited by bart241

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...