Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

maus

Po awaryjnym hamowaniu z ABS pedał wpada w podłogę

Polecane posty

Dzisiaj w Trójmieście spadło nieco śniegu.

Po pracy, wyjazd z zaśnieżonego parkingu wymagał bardzo mocnego hamowania, by nie uderzyć w krawężnik, mimo wolnej jazdy (drugi bieg, bez gazu). Było bardzo ślisko. Przypuszczalnie pod warstwą śniegu wystąpiło oblodzenie. Włączył się ABS.

Po opuszczeniu parkingu, gdy włączyłem się do ruchu, odkryłem, iż kolejne hamowanie, owszem, spowalnia pojazd, ale po delikatnym oporze odczuwalnym na pedale, ten stopniowo wpada mi w podłogę. Wraz z opadaniem pedału, siła hamowania nie wzrasta, żeby nie powiedzieć, że spada i, aby zatrzymać pojazd, trzeba pozwolić mu odbić i ponownie wciskać do wyczuwalnego oporu. Przy czym, co ciekawe, ale jestem niemal pewny, iż opisany objaw nie występuje za każdym razem. Odniosłem wrażenie, że gdy używałem hamulca często (hamując w sunącym powoli korku), ten był twardy. W ten sposób udało mi się dojechać pod blok, gdzie mieszkam.

Z uwagi na ciemności po 16:00, nie miałem szans popatrzeć, czy widać gdzieś jakiś wyciek płynu lub inną usterkę na zewnątrz. Znajomy warsztat przyjmuje zapisy dopiero na za tydzień, toteż chciałem podpytać Was, Forumowicze, o to, co mogło się popsuć. Czy to pompa? Czy może mógł pęknąć któryś z węży hamulcowych? Choć to ostatnie - wprawdzie jako laik - raczej odrzucam, ponieważ gdyby płyn wyciekł, nie byłoby w układzie ciśnienia i samochód w ogóle by nie hamował, czyż nie?

Z oczywistych względów, spłukany po świętach, próbuję po prostu oszacować koszty naprawy.

Z góry dzięki za zainteresowanie tematem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ucieka płyn  sprawdż poziom płynu w zbiorniczku

a hamował bedzie przód jest osobno a tył osobno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a taki objaw nie występuje przy uszkodzonej pompie vacuum? :mysli:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przy uszkodzonym vacu pedal sie robi twardy

tutaj sa objawy przegnitej rurki hamulcowej na tyle w okolicach zbiornika paliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Masz na myśli którąś z tych?

Edytowano przez Pyrkonte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi. Żadne nie brzmią optymistycznie i tak naprawdę nie wiem, która opcja lepsza z dwojga złego.

Poszedłem z latarką do auta. Oglądałem zbiorniczek płynu hamulcowego. Nie widziałem płynu od góry, po odkręceniu dekielka, i było zbyt ciemno, by prześwietlić latarką boczną ściankę zbiorniczka, toteż nie powiem, czy poziom był gdzieś wewnątrz, czy nie.

Nie kontrolowałem poziomu płynu od miesięcy, toteż nie jestem w stanie powiedzieć, czy ubyło go, czy nie. Może od dłuższego czasu poziom był niski, choć dotąd auto nie sprawiało problemów z hamowaniem (z wyjątkiem wciąż przyhamowującego lewego tylnego zacisku, ale to inna historia), więc raczej ok dotąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

zazwyczaj gnija w okolicach  gdzie jest filtra paliwa w wersji benzynowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Strzał w dziesiątkę. Wyciek płynu ze skorodowanych sztywnych przewodów gdzieś z tyłu. Dzisiaj miała miejsce naprawa - wymiana na miedziane. Niemal 500 złotych lżej na koncie. Żałuję, że nie mogę opowiedzieć więcej szczegółów, ale nie widziałem procesu naprawy - musiałem być w pracy i zarabiać na tę naprawę :-)

Ps. Ciekawe, że latem bez problemu auto przeszło kontrolę techniczną. Diagnosta absolutnie do niczego się nie przyczepił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×