Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Polecane posty

Dobry wieczór.

Mój problem z autem Opel Vectra B 99 2.0 DTL 85KM rozpoczął się kilka miesięcy temu. Jechałem w trasę, przeszło 400 kilometrów. Jechałem przez autostradę około 200 kilometrów. Przy zjeździe z niej na drogę "lokalną" nagle przestał działać obrotomierz, wskazówka spadła na "zero". Auto straciło moc, weszło w znany mi tryb awaryjny. Toczyłem się do celu mojej podróży jadąc maksymalnie 80 km/h. Po drodze zadzwoniłem do znajomego mechanika - stwierdził uszkodzenie czujnika położenia wału.

Następnego dnia auto odpaliło, co więcej, moc powróciła, nie było żadnych oznak, że coś się działo poprzedniego dnia. Postanowiłem i tak i tak zaopatrzyć się we wspomniany czujnik i go wymienić. Niestety, po drodze zaczął występować inny problem: auto odpala i gaśnie po około 2 sekundach. Mechanik na komputerze odczytał błędy: błąd immobilizera. Wymienił jednakże tylko czujnik. Zapytacie: dlaczego nie zrobił nic z immobilizerem? Ponieważ... problem nie występuje.

To jest największy "problem tego problemu" - nie ma żadnej zasady co do tego, że auto "odpala i gaśnie". Niekiedy kilka dni odpala, jeździ, nie ma z tym żadnego problemu a są dni takie jak dziś kiedy to nawet po trasie około 30 kilometrów nie chciał ponownie odpalić (wyskoczyłem wyłącznie do sklepu na parę minut). "Zaskoczył" dopiero za 6-8 razem. U wspomnianego mechanika stał dwie doby, problem z odpaleniem i zgaśnięciem nie wystąpił. 

Ważną informacją może być również to, że dzisiejszego poranka akumulator odmówił współpracy ze względu na temperaturę, więc zadzwoniłem po pomoc taxi. Kable przypięte, auto odpala bez problemu. Kupiłem nowy akumulator. Czy przyczyną powyższego problemu może być akumulator? Bateria w kluczyku? Czy trzeba wymienić cały system immo? 

Proszę o pomoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Błędy imo często się pojawiają z dopiskiem że już nie ważny czyli jakiś impuls był błędny i walnie błędem z dopiskiem nieaktywny.

Pierwsze wymień lub sprawdź kabelki od czujnika do wtyczki czy nie urwane, a potem to tylko wymiana i życze wesołych świąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

We wtorek rano wymieniłem akumulator na nowy. Od tego momentu auto bez problemu odpala i nie gaśnie. Nie chcę zapeszać, ale jak na razie jest wszystko w porządku. Czyżby wina akumulatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla pewności sprawdź jeszcze ładowanie, możliwe że szczotki się kończą i się od czasu do czasu zawieszają dlatego występują takie nieregularne "usterki". U mnie było tak że od czasu do czasu na desce robiła się choinka, sypało błędami na lewo i prawo, obrotomierz i prędkościomierz skakał/opadał (różnie). Jak padł aku to myślałem że czas na jego wymianę. Winowajca okazał się regulator napięcia, a właściwie szczotki które się najzwyczajniej w świecie kończyły i od czasu do czasu się zawieszały. Po wymianie regulatora wszystkie problemy ustały.

Ps. niestety skoki/spadki napięcia dają takie dziwne objawy - i często szukamy problemu nie tam gdzie trzeba... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam podepne się pod temat jakieś 2 miesiące temu wymieniłem czujnik położenia wału gdyż auto mi nie chciało odpalać i trzeba było je długo kręcić by zaskoczyło a jakieś 3 dni temu jak jechałem do pracy obrotomierz spadł na 0 i zero reakcji zaskoczył dopiero po jakiś 200m oraz zapalił się check dojechałem do pracy zasiłek auto i ponownie nie chciał już zaskoczyć po 12 godzinach zapalił normalnie przejechałem połowę drogi do domu(ok 3km) i powtórka z rozrywki pojechałem do sąsiada mechanika podłączyć się kompem i pokazało czujnik położenia wału poraz kolejny oraz jakiś błąd związany z drugim kluczykiem od centralnego wykazywał błędy 2 dni ok po czym to samo odpala gaśnie tak z 5 razy zanim zaskoczy i zapala się check jak się nie zapali auto chodzi normalnie póki nie zgaśnie jak zapali się check wogole nie gaśnie (nie sprawdzane na dłużej trasie) dodam że drugiego kluczyka nie posiadam vectra kupiona w sierpniu co dziwne razem z kluczykami mam pilot zamyka otwiera domykane szyb i prawdopodobnie odcięcie tak mi się wydaje. Czy to możliwe by nie wyłączyło odcięcia i wysyłała błąd na korbowy? 

Pacjent to vectra B 99r polifcie 2.0 Benz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...