Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

kbrs

Problem z odpalaniem/wibracje - Vectra C, 1.8 122km 2003r.

Polecane posty

Cześć wszystkim.

 

Mam problem juz od dluższego czasu z vectra c, beznzyna 1.8 122km, 2003 rocznik. 

 

Mianowicie zaczyna się od wibracji silnika zaraz po odpaleniu, silnik sie lekko dławi, czuc wyraznie drgania ale odpala od strzału i po przejechaniu kilku km jest ok. Występuje zarówno na ciepłym jak i zimnym silniku, jednak na ciepłym rzadziej. Po jakimś czasie pojawiają się problemy z odpalaniem, niby kręci ale zachowuje się jakby nie dostawał paliwa, zwykle za 3-5-7 razem odpali, tak samo jak wcześniej po przejechaniu kilku km wszystko wraca do normy. Później zaczyna się faza trzecia czyli coraz wyraźniejsze problemy z odpaleniem, tak jak wcześniej ale musze próbować coraz więcej razy, jak już odpali to często (ale tez nie za każdym razem) czuć brak mocy na biegach 1-2, silnik wyraźnie mocniej drży niz zwykle. Ostatnia faza to już kaplica - rozrusznik kręci itd. ale silnik nie odpala, ew. odpala na sekunde i zaraz gaśnie. 
 

Mniej więcej między drugim a trzecim stopniem pojechałem do mechanika, powiedział mi że swiece do wymiany, wymienił - chwilę było ok ale problem powoli powracał. Pojechałem raz jeszcze - cewka do wymiany, to samo wymiana i niedługo wszystko wraca do "normy" czyli problemy z odpalaniem, brak mocy itd. W międzyczasie wyczytałem że winny może być filtr paliwa albo czujnik położenia wału, filtr wymieniony, czujnik też - różnic zero. Podczas wymiany czujnika okazało się że świece były zalane, zostały wyczyszczone - nic to nie dało i dalej lipa. Auto kolejny raz zawędrowało do mechanika, takiego powiedzmy "z wyzszej półki" niż ten poprzedni, przynajmniej z zewnątrz... 

Znowu podpinanie pod kompa, tam wyszło wypadanie zapłonu na cylindrach, goście znowu wymienili świece - stwierdzili że odpala więc policzyli kase i oddali furę. Powiedzieli że wczesniej świece były złe, niewłaściwe do tego modelu i to pewnie dlatego. Pisze "pewnie" bo w gruncie rzeczy poza tymi świecami nie sprawdzali nic więcej do czego sami mi się później przyznali...

Tak jak wczesniej nie minął tydzień, problemy znowu zaczynają się pojawiać, wracam z autem do serwisu, mowie ze maja dokładnie sprawdzić co jest nie tak bo te świece co najwyżej skutek, a nie przyczyna.  Mijają jakiejś 2 dni, gość mówi że to może być głowica - ciśnienie na cylindrach jest trochę niższe niż powinno być. Popytałem tu i uwdzie i dowiedziałem się że to jednak mało prawdopodobne bo przy takiej usterce silnik zawsze by chodził źle, nie "raz tak, raz tak", do tego ma troche za mało przejechane (134 tys km na ten moment) żeby to było to. W serwisie zaczeli szukać innych przyczyn, sterownik ok, swiece, cewka, czujnik wału, filtr paliwa, powietrza, rozrząd - wszystko cacy. W końcu doszłi do wniosku że alternator jest uszkodzony, naprawili go, kolejny raz dostałem nowe świece, trzymali auto jeszcze kilka dni dłużej żeby osobiście sprawdzić czy wszystko z nim będzie ok. Odebrałem samochód - mija 1 dzien, 2 dzien, 3 dzień - jest ok, pali od strzała silnik nie wibruje, zadne kontrolki sie nie swieca. Nadchodzi 4 dzien i raz pojawia sie problem z odpaleniem, moze za 5tym razem sie udalo, dzien 5, czuć juz że silnik po odpaleniu znowu wibruje mocniej, do tego świeci się kontrolka (

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

aka jak w załączniku) praktycznie non stop. Dzisiaj mija tydzień i znowu pojawił sie problem z odpaleniem...

Sam już nie wiem co dalej, w serwisie niby wszystko super, co sie dało to sprawdzone, ale problem dalej się pojawia. Co może być tego przyczyną? 

 

Zapomniałbym jeszcze jednej rzeczy, auto dość szybko pochłania płyn chłodniczy, 1-2 razy w miesiącu muszę dolać przynajmniej z pół litra. Wycieku pod autem nie ma, do oleju też płyn nie ucieka, podejrzewam że może to mieć jakiś związek z powyższa usterką.

 

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może być uszczelka pod głowicą skoro ginie płyn, auto do sprawdzenia.

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale te pozostałe objawy by się z tym pokrywały? Wycieku właściwie na silniku nigdzie nie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A masz LPG?

Czy masz możliwość podłączeni interfejsu diagnostycznego i sprawdzenia błędów/. Bo to, że mechanik podpiął i miałeś wypadanie zapłonu to jedno, ale trzeba zobaczyć  prace sond, przepływki. Trzeba wyczyścić przepustnice, egr.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×