Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Dziusiox

1.8 XER olej? w płynie przed i po remoncie silnika help

Polecane posty

Witajcie, mam problem którego nikt nie potrafi rozwiązać:( Jakieś 3 mc temu w aucie wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy (ułamany pływak) i dolałem około 0,5 L płynu (ubytek przy wymianie). Po tygodniowej jeździe i rutynowej kontroli w zbiorniczku znalazłem jakieś gluty - zdjęcie poniżej. Przepłukałem układ, myślałem, że plyn się zważył, ale to jest ewidentnie tłuste. Pierwszy strzał bo gluty pływały w zbiorniku, po wyczyszczeniu osadza się tylko na ściankach zbiornika. Zdecydowanie przybywa tłustego osadu przy obrotach 4K+ prędkościach autostradowych.

Auto miało w planach robotę rozrządu, zmian płynów filtrów, oleju. Trafiło do warsztatu gdzie Pan stwierdził, że to olej silnikowy i jedyne co może zrobić to rozebrać chłodniczkę oleju - oddać do sprawdzenia  - chłodniczka szczelna. To pojechał dalej i rozebrał głowicę oddał na szczelność i planowanie - oczywiście nic nie wyszło. Układ płukał kilkakrotnie rozgrzewając auto i spuszczając płyn. Auto odebrałem, zbiornik czyściutki, płyn klarowny. Pojeździłem po mieście jakieś 200 KM łącznie patrze w zbiorniczek u góry widoczne tłuste oka, które nie odparowują i na ściankach pojawia się znów tłusty osad. Mechanik powiedział, że to mogła być uszczelka chodź po niej nie było nic widać i że układ może się czyścić teraz przez długi czas. 

Wczoraj pojechałem pierwszy raz w trasę około 100 km obwodnicą prędkość ~120-140 rano patrzę pod maskę i załamka tego shitu jest zdecydowanie więcej.

U mechanika zostawiłem 2500 zł co i tak wydaje mi się sporą kwotą, ale tam jeszcze kilka drobiazgów wyszło po drodze. 

Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją? Uprzedzę Wasze pytania - nie dolałem oleju do płynu! Oleju nie przybywa, płynu nie przybywa ani nie ubywa :) Dodam, że auto pracuje idealnie zarówno przed i po wymianie uszczelki pod głowicą nie ma zastrzeżeń. Co robić, bo ręce opadają. Za chwilę trasa 2x 600km i strach jechać ...

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Edytowano przez Dziusiox

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dostało się przez uszczelki chłodniczki, to prawdopodobnie zostało coś w układzie, trzeba jeszcze parę razy płukać, mam nadzieję, że wymienili ci wszystkie uszczelki chłodniczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

uszczelki chłodniczki wymieniałem sam w zeszłym roku komplet za 250 zł. Po rozebraniu mechanik stwierdził, że nie są "płaskie" i po takim czasie nadają się do ponownego montażu ... a bagno w zbiorniku robi się dalej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chlodnica oleju do wymiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czemu do wymiany? Była sprawdzana szczelność również na gorąco. Dzwoniłem przed chwilą do tego mechanika mówi, że mam podjechać to zobaczy ile tego oleju jest w zbiorniczku ... ale też obstawiam chłodniczkę, gdzie on zarzeka się, że to niemożliwe 

Edytowano przez Dziusiox

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W mojej byłej vałce też padła chłodniczka. Sprawdziliśmy jej szczelność i nic nie było widać, a jednak po wymianie problem ustąpił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

byłem u niego, obejrzał temat. Mówi, że układ się czyści i że mam zbiorniczek wyczyścić i tak jeszcze ze 2 razy i będzie dobrze ... a jak mu mówię, że coś z chłodniczką może jest nie tak to dostaje piany i jest w 200% pewny, że to nie to ... zobaczymy - wyczyszczę zbiornik, zrobię trasę i jak dalej nasyfi to będę się martwił... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale chyba ten olej z powietrza tam się nie wziął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zgodzę się z Tobą ... no zobaczymy, Mam nadzieję, że obrócę z Trójmiasta do Lublina i jeszcze uda mi się wrócić ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no dobra zbiornik przed wyjazdem wyczyściłem - banzyna ekstrakcyjna + piasek = płukanie. Czyściutki idealnie, po przejechaniu palcem w środku skrzypi jak po ludwiku - czyli tłuszczu brak. Pojechałem w trasę po 600 km otwieram maskę a tam ... czysto :) ale jeszcze raz go wymyję i powinna być gitara :) Więc mechanik miał rację ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no dobra zbiornik przed wyjazdem wyczyściłem - banzyna ekstrakcyjna + piasek = płukanie. Czyściutki idealnie, po przejechaniu palcem w środku skrzypi jak po ludwiku - czyli tłuszczu brak. Pojechałem w trasę po 600 km otwieram maskę a tam ... czysto :) ale jeszcze raz go wymyję i powinna być gitara :) Więc mechanik miał rację ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...