Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
Outline

Vectra C - gasnie po odpaleniu, albo w ogóle nie chce odpalić.

Polecane posty

Witam,

od dwóch miesięcy jestem posiadaczem Vectry C 2004, benzyniak 1.8. Ponad miesiąc temu zainstalowałem LPG.

Do tej pory wszystko chodziło bez zarzutu, do dzisiaj. Za dnia odpalałem auto, dość dziwnie odpalił. Zazwyczaj sekunda i już rozruch był, a dzisiaj - ze dwie sekundy. Przejechałem trasę 300 km, zgasiłem samochód na parkingu, następnie odpalam a on już dość długo warczy i w końcu odpala (taka sytuacja miała miejsce 2 razy). Przed chwilą chciałem podjechać w jeszcze jedno miejsce i zero. Warczy warczy i nie odpala. Po kilku próbach zaczął odpalać, ale w mniej niż pół sekundy gasł - kilka razy.

Po godzinie, postanowiłem spróbować ponownie - odpalił, a gdy zgasiłem i spróbowałem ponownie to znowu kończyło się tylko na wyrczeniu, ale zero rozruchu. W czym może tkwić problem.

 

Dzisiaj też zapaliła mi się żółtka kontrolka żarówki z wykrzyknikiem (wszystkie światła działają) - czy to mogłoby mieć na cokolwiek wpływ?

Akumulator wymieniany 2 miesiące temu.

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc.

Edytowano przez Outline
zmiany w treści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpal awaryjnie n gazie jeśli masz możliwość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj udało się go odpalić po kilku próbach - z pomocą pedału gazu, ruszyłem dosłownie kila metrów i zaczął przygasać, ledwo go postawiłem  z powrotem na miejsce. Im więcej gazu dodałem tym bardziej zdychał.

Awaryjnie miał reguły. Sekwencja zalącza się po kilku sekundach, wiec startuje na paliwie. Nawet jak wyłączyłem gaz całkowicie to, było to samo :/

Wyszukałem coś takiego

Po opisie u kolegi widzę działo się podobnie... Może faktycznie to ten wężyk? Gdzie go szukać? Jutro i tak jadę do mechanika niech się rozejrzy.

Edytowano przez Outline

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisz o co chodzi z tym gazem bo nie rozumiem. Chodziło mi o awaryjne uruchomienie z lpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedz mi jak mam uruchomić awaryjnie na gazie? Przytrzymać ten przycisk B/G ?

Był przed chwilą mechanik, komputer nie wykrywa błędów - odpala za każdym razem, ale po około 3-4 sekundach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Duzo rzeczy ma na to wplyw od pompy paliwa po cewke zaplonowa.

Awaryjne odpalanie :

Przekrec klucz na pozycje zaplonu. Nastepnie przytrzymaj przycisk przelaczania na gaz, az dioda zmieni kolor z czerwonego na zielony (powinienes uslyszec otwarcie zaworu LPG). Odpal silnik. Nie polecam tego robic czesto, na pewno nie jest to zdrowe dla silnika. Jesli auto odpali Ci normalnie to najprawdopodobniej pompa paliwa skonczyla swoj zywot.

Co do zarowki, jesli na ekranie pokazuje Ci, ktora to zarowka to ja wykrec i sprawdz mocowanie. Czesto oprawka jest nadpalona lub zarowka jest luzna i moze blad wskoczyc. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wytłumaczenie. Jutro z rana spróbuję opalić awaryjnie.

Co do żarówki, na ekranie nic mi nie wyświetla. Ikonka świeci się na desce rozdzielczej i w sumie więcej informacji nie mam.

Miałem podłączoną w tym dniu przyczepkę, jest możliwe, że komputer wyłapał jakieś zwarcie w niej, czy przyczepki raczej "nie wykrywa" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet gdyby tak bylo to po odlaczeniu przyczepy kontrolka by zgasla. Posprawdzaj zarowki z tylu w kloszach one siedza w wyjmowanych oprawkach. Moze blaszka w jednej z oprawek jest nadpalona i wywala blad. Komputer nie zapamietuje na stale bledu dot. zarowek, wiec gdy jedna sie przepali i wymienisz na nowa - kontrolka powinna zgasnac. Jesli swieca wszystkie, a kontrolka sie swieci to znaczy sie gdzies cos nie styka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ciut podobny problem, jak zrobiło się zimniej to samochód po ok 10-20 sekundach trzymania się na podwyższonych obrotach ok 1200 rpm powoli obniża na 1000 a potem gaśnie, bez telepania, szarpania czy wibracji. Odpalam ponownie, 10-15 sekund i gaśnie, jak przytrzymam mu obroty aby dostał temperatury to nie gaśnie i chodzi jak trzeba :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vectra wlasnie stoi u mechanika. Wymienione zostaly świece, ktore byly juz mocno osmolone. Parametry cisnienia są ok, wiec to raczej nie pompa. 

Na awaryjnym odpalaniu bylo podobnie.

Teraz bede mial podmieniona cewke, także zobaczymy czy to w tym tkwi problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok czyli jest progres, napisz co i jak pozdro. Neo89 moze tez masz podobna przyczyne. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

U mnie miesiąc temu świece były wymienione na nowe NGK, problem zniknął na 3 tygodnie a teraz to samo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moze cewka ma przebicie skoro piszesz ze problem wystapil jak zrobilo sie chlodniej - wilgotnosc rowniez wieksza. Nic nie faluje ani nie poszarpuje? Sprobuj tez wyczyscic przeplywomierz.

Edytowano przez zbiku01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie sprawa ma się tak: Przepływomierz ok, cewka też była wymieniona i nic to nie dało. Skończyło się na wymianie pompy paliwowej i problem ustąpił. Odpalał ciut dłużej, ale dosłownie ciut niż wcześniej, ale mogę stwierdzić, że sytuacja w normie.

Wymienione zostały ponadto świece.

Ale nic mnie tak nie wkurzyło jak teraz: po przejechaniu 300 km z powrotem po długim weekendzie, parkuję i wyczuwam delikatny zapach benzyny. Zaparkowałem, wysiadam no i ewidentnie czuję benzynę (trochę się w tym momencie zestresowałem), ale że na zewnątrz i tak mokro to żadnego kapania nie widzę - tym bardziej, że świeżo po trasie. Gdy wróciłem na parking po 30-40 minutach z zamiarem przestawienia samochodu i sprawdzenia czy coś się pod nim pojawiło - po przekręceniu kluczyka - Nic - wyrczy i wyrczy i wyrczy. Tyle, że teraz na amen nie chce się nawet uruchomić. Czy to możliwe, ze wężyk został źle zamontowany i np poluzował się albo spadł? Aha dodam, że wokół samochodu wyraźnie unosi się zapach benzyny.

Wydaje mi się, że benzyny ubywa, ale na 100% będę wiedział z rana.

Edytowano przez Outline

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mozliwe. Gdzies ucieka skoro smierdzi. Pompa jest pod tylna kanapa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli czuć na zewnątrz to może słabo założony przewód paliwowy. Zdejmij zaślepkę pod siedzeniem i wszystko będzie widac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szukam i szukam, jest gdzieś jakiś drobny poradnik, gdzie mógłbym zobaczyć jak się dostać do tej pompy (jak ściągnąć kanapę) ?

Z rana nadal czuć było wokół samochodu paliwo. Wyciek jest ewidentny. Zastanawiam się, czy pokwapić się z tym do mechanika (Warszawa) - termin dopiero za tydzień :-( )czy samemu spróbować coś wyrzeźbić.

Edytowano przez Outline

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze powiem ze kiedys na szybko chcialem podniesc kanape do gory (VC kombi) i nie bardzo chciala sie otworzyc, co wydalo mi sie dziwne. W VB kombi bez uzycia sily, podnosi sie do gory, dlatego tutaj sie mocno zdziwilem, chyba jest na jakis zatrzask, nigdy sie w to nie zaglebilem, poniewaz VC kombi jest tak skonstruowana, ze wystarczy zlozyc oparcia zeby miec przestrzen ladunkowa. Obejrzyj dokladnie, nie ma mocnych gdzies musi byc jakas srubka lub zatrzask. Sprawdze u siebie bo tez mnie to zastanawia, a nie zwracalem na to uwagi.

Edytowano przez zbiku01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są zatrzaski na 100%, mechanik mnie o tym informował. W sobotę się za to zabiorę, bo na tygodniu po pracy o 17 to już nic nie widać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie miałem czasu samemu zajrzeć pod kanapę, ale to i dobrze.

Odstawiłem vectrę do innego warsztatu i tam po kilku godzinach dostałem telefon czy chce reklamować czy naprawiać, bo... poprzedni mechanik prawdopodobnie uszkodził (wygięte) denko zbiornika paliwa - wraz z uszczelką (dlatego był wyciek i śmierdziało w kabinie paliwem). Oprócz tego, samochód nie odpalał bo się wężyk był "zaorany i poluzowany", wymiana na nowe.

Nowe części z ASO 200zł z haczkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

to żeś znalazł fachurę... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Całe szczęście gość nie chce się odwracać i udawać że nic się nie stało, a zaprasza żeby się jakoś rozliczyć, żebym był zadowolony i nie czuł się oszukany. Ale zobaczymy jak będzie :-)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będzie działać tak, żeby nie był stratny, to masz gwarantowane :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie problem został rozwiązany poprzez porządne czyszczenie przepustnicy oraz nowe świece bosch, 416 zł za komplet, auto naprawione w 6 godzin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozłacane te świece?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×