Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

galaxymusic

VB 1.6 + LPG Dusi, wskakują obroty

Polecane posty

Witam,

samochód w zasadzie wczoraj wrócił od mechanika.. Stwierdził, że wszystko jest już ok, ale dalej jest to samo, mianowicie:

czasem się przydusza, obroty troszkę wariują na rozgrzanym silniku, a właściwie troszkę się wkręcają (na jakieś 2 - 2,3 tys obrotów) i dopiero spadają po chwili kiedy się zatrzymam. Nie jest to cały czas, ale zdarza się - wtedy również kiedy chcę hamować biegami, to zamiast zwalniać auto przyspiesza lub utrzymuje prędkość. Obserwuję to głównie na LPG, bo nie jeżdżę na benzynie.

W poniedziałek auto z powrotem poleci do mechanika, ale proszę o info czy mieliście takie przygody.

W aucie wymieniłem rozrząd, pompę wody, pompę oleju z uszczelkami, rolkę mikro, olej, termostat, silnik krokowy, niby została zrobiona diagnoza komputerowa i ustawione obroty, oraz jeszcze parę pierdół, co mnie w sumie kosztowało 1500zł.. Wk*** bierze, że po dwóch tygodniach dostaję auto które jeździ tak jak wcześniej a zapłaciłem za jego naprawę. Oczywiście mechanik będzie musiał to robić dalej za pieniądze które już wziął, ale nie na tym polega zabawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1.6 8V ? 16V ? przedlift czy polift ? Jakieś błędy miałeś/masz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1.6 8V, błędów nie było na zimnym silniku i ponoć na rozgrzanym też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pojeżdzij na benzynie bo nie wiadomo gdzie szukać czy to wina instalacji czy silnika

gaz sekwencja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem podobny problem w viki z tym silnikiem 1.6 8v. Z problemem bujałem się dość długo bo nie mogłem tak jak ty dojść do przyczyny problemu. Problem rozwiązał młody mechanik w super tempie i za grosze. Poprostu wymienił jakiś wężyk za gaźnikiem. Nie powiem ci co to za wężyk, ale był gdzieś z tyłu gaźnika. Wymienił przewód i jak ręką odjął. Zapłaciłem wtedy chyba 20 zł. Objawy takie jak u ciebie były na gazie jak i na benzynie. Rok przedtem miałem też problem z falowaniem obrotów na biegu jałowym. Obroty wachały się w granicach 500-1200. Wtedy inny mechanik rozwiazał problem równie błachy. Poprostu w parowniku zebrał się olej z LPG i membrany nie pracowały tak jak powinny. Instlacja miała wtedy chyba 8 lat. Dobrze wspominam ten silnik i vectre b. Niestety samochód wyjechał mi na skrzyżowaniu i....nawet nie zdążyłem zahamować

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_19.gif" alt=":19:"> Sprawdź wężyk za gaźnikiem i ewentualnie parownik czy nie zebrał się tam olej. Mam nadzieję, że pomogłem i dalej autko będzie jeździło jak nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie wężyk podciśnienia. W tym silniku nie ma gaźnika tylko wtrysk jednopunktowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję koledzy za podpowiedzi.

Przekażę info do mechanika - niech sprawdza.

A co do wcześniejszego pytania to chyba mam sekwencję (nie znam się) - gaz sam się załącza po przegazowaniu.

No i objawy są nawet gorsze na benzynie - zwykle na 3 biegu po dodaniu gazu auto nie reaguje, zwalnia i gaśnie. Czasem mu się uda odzyskać przytomność i się zrywa i jedzie, ale cześciej się zawiesza. Myślałem że to od syfu w układzie paliwowym, ale po przeczyszczeniu jakimś specyfikiem jest dalej to samo, a inny mechanik stwierdził, że wtryski są w porządku.

Dzisiaj jeszcze wyniknął temat o katalizatorze bo podobno coś tam w nim dzwoni, a kolega opowiadał mi dziś jak miał podobny problem (w innym aucie) i to właśnie po wymianie katalizatora auto wróciło do normy.

Edit:

właśnie rozmawiałem z mechanikiem i twierdzi, że ten wężyk został już naprawiony.

Sugeruje wycięcie katalizatora i wymianę EGR.

Co sądzicie?

Edytowano przez galaxymusic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie masz sekwencji tylko 2 gen. W twoim silniku nie da się zamontować sekwencji. Jeśli mechanik stwierdził że WTRYSKI są w porządku to jedź do kogoś kto się zna bo masz 1 wtrysk. Zwalnia na benzynie bo wtrysk jest dalej zapieczony i nie dostaje paliwa. EGR można zaślepić. Przy kacie powinien nie mieć siły i nie wkręcać się na wyższe obroty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mechanik uważa, że to wina pompy paliwa.

A chodziło oczywiście o jeden wtrysk. Odkręcał go przy mnie i zbadał że działa prawidłowo (przynajmniej na lekko ciepłym silniku i na postoju)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pompka też może być ale najczęściej pada właśnie wtrysk. Zaciera się lub brudzi od jazdy na samym lpg i czyszczenie nie zawsze przyniesie poprawę. Niech sprawdzi ciśnienie paliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jakby mechanik sprawdził drożność kata. Po usunięciu kata silnik może przechodzić w tryb awaryjny tracąc moc, wywalając błąd na desce i może wzrosnąć spalanie. Faktem jest że przy lpg kat jest mocno eksploatowany, ale przed wycięciem go lepiej sprawdzić czy aby napewno jest już zniszczony/zapchany. Co do błędu check engine po wycięciu katalizatora to można zamontować emulator drugiej sondy lamda, która oszukuje komputer podając informacje o poprawnej normie spalin.


A EGR najlepiej zaślep albo wyczyść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Czy w tym silniku jest sonda lambda za katalizatorem ?

Bo w 1,6 16V nie ma, jest tylko jedna zaraz za "portkami".

--

nelson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Wydaje mi się że jest ale głowy za to nie dam. A sam nie sprawdze bo vectry b nie mam od roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym silniku nie ma drugiej sondy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc emulator sondy odpada!

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_dry.png" alt="<_<">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mechanik wymyślił, że wytnie kat, zmieni sonde lambda i świece i będzie ok.. Zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisz jak juz bedzie po operacji bo sam jestem ciekaw co jest przyczyna tskiej pracy silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy opłaca mi się brać z niego wycięty katalizator i sprzedać na skupie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie bierz kata od mechanika. Nie znam sie na tym ale gdzies wyczytalem ze za wklad kata mozna dostac na skupie nawet 200zl. Nawet jesli mialbys dostac 25% tej sumy to i tak warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie bierz kata od mechanika. Nie znam sie na tym ale gdzies wyczytalem ze za wklad kata mozna dostac na skupie nawet 200zl. Nawet jesli mialbys dostac 25% tej sumy to i tak warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też właśnie o tym słyszałem, ale zastanawiam się czy z tego silnika będzie coś wart ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu chodzi o wklad katalityczny ktory jest zrobiony z metali szlachetnych. Nie chce sie wypowiadac co i jak na temat skladu katalizatora bo nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Wiem tylko ze zrobilbys nierozsadnie zostawiajac katalizator u mechanika. To sa twoje pieniadze.

Daj znać ja z twoją vectrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymieniłem już sam sonde lambda oraz świece.

Niestety nadal problem nie został rozwiązany.

Silnik owszem gdy nie wariuje to pracuje ciszej, równiej, lepiej, ale niestety gdy wariuje to dalej jest to samo.

Na zimnym jest ok, ale nawet po paru minutach jazdy, kiedy się zagrzeje to się zaczyna - najgorzej jest w mieście bo największe objawy są kiedy się zatrzymam - burczy, obroty zwiększają się. A jak jadę i auto strasznie ciągnie, to kiedy się zatrzymam do zera to kilka sekund dalej jest na takich wysokich obrotach i powoli spada i się stabilizuje, lecz burczenie dalej pozostaje. Miałem to nagrać, ale zawsze zapomnę.

Zastanawiam się jeszcze nad wymianą EGR i/-lub przepustnicy.

Nie wiem czy to tylko chwilo czy nie, ale przestał się dusić przy przyspieszaniu z wyższego biegu i małą prędkością.

Edytowano przez galaxymusic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I jak tam z tym twoim potworem? Uspokoiło się? Wiadomo co to było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, to mój pierwszy post ale powiązany z tematem wątku więc się podpinam żeby nie śmiecić (z tego co czytam różnica taka, że u autora wątku problemy są na rozgrzanym silniku a mnie na odwrót).

Mam vectrę B z silnikiem 1.6 16V rocznik 1999 (limitowana edycja na 100-lecie). W grudniu została założona sekwencyjna instalka LPG. Bez żadnych problemów autko jeździło zarówno na benzynie jak i na gazie. Od jakiegoś czasu pojawił się w sumie pierwszy problem jaki mam odkąd zostałem posiadaczem tego egzemplarza.

Otóż:

Jakiś czas temu pojawił się taki problem, że auto po odpaleniu na zimnym silniku buczało jak czołg, delikatnie się trzęsło przy tym a obroty wkręcało na ok.1200. Trzeba było przegazować auto na ok.4-5tys żeby wskazówka wróciła na poziom 800 obrotów, inaczej nie dało się jechać bo auto nie miało mocy i dusiło się jakby miało zgasnąć.

W planie miałem wymianę rozrządu więc olałem temat. Po wymianie jednak nic się nie zmieniło...

Po kilku kolejnych dniach pojawił się nowy objaw, mianowicie po spadku do 800 obrotów wskazówka falowała między 800-1000...

Wymontowałem i wyczyściłem przepustnicę, wymieniłem czujnik temp na dolocie a jedyne co uległo zmianie, to że auto po odpaleniu nie buczy, nie trzęsie się a obroty prawie nie falują, tzn wskazówka nieznacznie się porusza o jakiś milimetr, może dwa. Nadal jednak po odpaleniu wbija na 1200 obrotów i buczy oraz nie ma mocy dopóki się go nie przegazuje porządnie - wtedy wskazówka dopiero schodzi na niskie obroty ale wydaje mi się, że zbyt niskie bo ok.700 (tak na moje krzywe oko).

Macie jakies pomysły, czego szukać dalej?

Pozdrawiam

Poniżej foto przepustnicy przed i po czyszczeniu (jak ją zobaczyłem to myslałem że czyszczenie pomoże na bank).

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

Edytowano przez krzysiek1616v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×