Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

veeelka

Dziury i korozja podwozia

Polecane posty

Witam,

jeśli podobny temat/wątek był poruszany na forum to przepraszam i proszę odesłanie do niego. Ja nic nie znalazłem.

Posiadam Vectre B 2.0 DTI, rocznik '97. Auto mam już 4 lata i służy mi bardzo dobrze. Jest to moje drugie auto, ale pierwsze to również była Vectra B.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> W sobotę przechodziłem przegląd u znajomego. Prosiłem go o szczegółowe sprawdzenie wszystkiego co może mi się popsuć w niedługim czasie, bo w sierpniu planuję jechać do Chorwacji. Sam przegląd i test hamulców, amortyzatorów przeszedł bardzo dobrze. Jednak dużym problemem jest korozja na podwoziu, jej stopień jest taki, że powstały dziury o średnicy 5-10 cm w podłodze. Woda nie leję się, bo jest warstwa ociepliny(?), materiału izolującego. Takich dziur zauważyliśmy 3-4. Ogólnie wygląda to słabo. Jego rada to szukać kupca na to auto i nie radził jechać aż w tak długą podróż. Czy jest sens naprawy tej korozji, jeśli tak to w jaki sposób. Wiedzę mam znikomą w tym temacie, kasy na nowy samochód jeszcze mniej, a przede wszystkim nie chciałbym się rozstawać z tym autem.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Mogę postarać się zrobić jakoś zdjęcia tego jeśli to konieczne, ułatwi wam diagnozę.

Pozdrawiam,

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a podluznice jak wygladaja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MIałem podobny problem w moim drugim aucie tzn. alfie 145.

Dałem ją znajomemu połatał mi podłogę były 4 łatki plus wycinał mi po kawałku blachy na każdym z kielichów przedniego zawieszenia, pomalowane, zabezpieczone i na razie ok. A na podłużnicy tez mi w nakolach wstawił po łatce.

Zrobiłem 10 000km i na razie jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zrób zdjęcia..... spawać, łatać, wycinać opłaca się... jak samochód chcesz trzymać na dłużej, będziesz wiedział co masz i czym jeździsz... Kiedy pozbędziesz się rdzy "fabrycznej" to już nie będzie z oplem kłopotów blacharskich..Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sprzedać - od radzam bo kupujący to zobaczy przecież i albo odjedzie bez auta albo bedziesz musiał opuścić cene i oddac za groszę. A jak piszesz kkasy brak na cos lepszego. Więc spawać, wycinać i jezdzić, Jeśli mechanicznie jest OK i zawieszenie ma się czego trzymać to długa podróż nagle auta w pół nie złamie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

podepnę się bo mam podobny problem jak autor tematu, sporo rdzy i kilka dziurek do zaspawania. Planuje łatać i zabezpieczyć. Spawanie to wiadomo, reszta czyszczenie. Pytanie jak i czym to dobrze zrobić? Sporo czytałem na ten temat, jedni doradzają podkład reaktywny, akrylowy i baranek, inni podkład epoksydowy i baranek, a w sklepie koleś powiedział, że tylko baranek bez podkładu co średnio mi się spodobało i przez to zgłupiałem. Co doradzacie, jakich firm materiały i jakie ilości na całe podwozie? Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przechodziłem ten problem wybebeszyłem wnętrze został tylko fotel kierowcy.

kolega powycinał blachę do zdrowego potem wstawił łatki. następnie wszystko ładnie zamasował i dał baranka

robił to ok 3 lat temu i do tej pory wszystko gra.

oczywiście musisz dać samochód komuś kto zna się na robocie.

podłużnice zrobiłem tak że na całej długości mam wspawane płaskowniki o grubości 0,5 cm na to masa i baran wyglądaja jak nowe

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 lata i nic się nie dzieje to mi się podoba, warto się tym zająć. Z tym, że chciałbym zrobić to sam, nie oddawać do żadnego warsztatu, tylko nie mogę się zdecydować jakich środków użyć. Wiadomo że nie wszystko da się wyczyścić do żywego, a więc czy przed masą trzeba użyć jakiegoś podkładu na rdzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość w sklepie z lakierami który sprawia wrażenie ogarniętego polecił mi brunox epoxy. Wiąże rdzę i robi od razu za podkład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak robić to porządnie masz wyciąć do zdrowego nawet jak by to miało oznaczać wycięcie dwa razy tyle.

brunox jak najbardziej dwie warstwy po określonym czasie wszystko będzie na opakowaniu.

na to masa elastyczna.

bitex również o właściwościach elastycznych nie taki po którym można malować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no i chyba właśnie tak zrobie. A wie ktoś może w jakie ilości zaopatrzeć się na początek? Chce zrobić całe podwozie, 3-4 dziury do zaspawania no i bardzo dużo rdzy, do tego zabezpieczenie profili zamkniętych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może głupio ale napiszę.

Brunoxem to można sobie furtkę w ogrodzeniu pomazać. Mi po pół roku rdza wyszła wszędzie gdzie mazałem. Fakt, że zapewne wina leży po stronie rdzy na przestrzał. Nie mniej nie polecam.

Co do dziur.

Wycinać i to ze sporym nadkładem. Dociąć blachę i wspawać migomatem. Tutaj przydają się zdolności spawalnicze.

Jak jest jedna dziurka to można kupić bitex ale przy większej ilości koszta rosną.

Osobiście zamazałem wszystko bodajże Abizolem. Masa bitumiczna na zimno dostępna w każdym markecie budowlanym.

Fakt, że trzeba zostawić wszystko otwarte na dzień lub dwa aby "odśmierdziało.

Jeżdżę tak ponad rok i nigdzie nie wychodzi rdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

abizolem uszczelniałem papę na dachu i chyba jednak wolałbym coś typowo do podwozia. Dziury mam przy tych plastikowych zaślepkach, tak jak piszecie powycinam i wspawam nową blachę, nie spawam zawodowo ale dla własnych potrzeb radze sobie. Planuję zdjąć wydech i zbiornik, chcę jak najwięcej doczyścić ale wiem że do żywego nie wszędzie się da, zawsze coś tam zostanie, dlatego pomyślałem o jakimś podkładzie na rdzę i dopiero masa na całość. Masę/baranek chce kupić w puszkach na pistolet, kiedyś w poprzednim aucie poprawiałem jeden próg i bardzo fajnie to wyszło, do tego łatwiej i szybciej niż pędzlem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Mogę zapytać ilę mniej więcej kosztowała taka renowacja? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnie to kosztowało 400 zł za obie strony ale po takim zabiegu nie ma mowy żeby podłużnice puściły. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×