Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

sdfsdf.jpg

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

fenomen0923

Nowe zawieszenie a wali jak w seicento, tarpanie, wołdze, 126p

Recommended Posts

Witam, założyłem nowy temat aby opisac moją ( mojej vectry w sumie) przypadłość, która mnie tak denerwuje, że już mnie nosi żeby ją sprzedać i zapomnieć o oplach, które mimo wszystko bardzo mi się podobają. Moja vectra stoi na 17 calowych felgach, opony to 225/45. Do rzeczy.

Najpierw opisze co wymienione. Hm.... w sumie wszystko oprucz spreżyn (amorki wszystkie, wahacze przód, tył, sworznie, tuleje, wahacze tył poprzeczne oba itp itd...).

Teraz problem: przy jeździe na asfalcie niema problemu-cisza. Przy jeździe po płytach yumbo czasem coś stuknie takim metalicznym dzwiękiem. Przy jeździe po takiej tarce jak sie czasem robi na drodze gruntowej jest masakra, otwieram okno wywalam łeb na zewnątrz żeby posłuchać i aż uszy bolą- wali jak by tam cie coś urwało.

Teraz tak, problem w sumie powstał (tak jak sobie teraz myśle) chyba w momencie założenia rozpórki kielichów. Myślicie, że założenie rozpórki może powodować to , że np sprężyna nie wpasowuje się w ten rowek w McPhersonie (nie wiem czy dobrze myśle - ale tak sobie to wyobrażam) bo rozpórka spowodowała małe przesunięcie kielicha całego? ale przecież jak pochylenie kielicha się minimalnie zmieniło to i mocowanie kolumny razem z nim i sprężyna też razem z nim więc nie wiem. Mechanik jeden jeden jak mu powiedzialem ze mi wali coś i nie wiem co i jak mi rozwiąze problem to mu postawie dobrą flache za to to sie wziął i zaczął wymyslac jakies sposoby żeby np. ostatni zwój sprężyny owinąć wężem ogrodowym takim zbrojonym i wtedy założyc sprężynę na kolumnę.

Nie wiem już co z tym zrobić bo na stacji diagnostcznej szarpią i nic nie pokazuje, wszystko sztywne. A w kur....wia niesamowicie szczególnie jak sie wywaliło w zawieszenie koło 2 koła prawie. Nawet przy sprzedaży jak ktoś to usłyszy to nie kupi - ja bym nie kupił, więc musze to zrobić.

Proszę o sugestie co to może być żeby je poruszyć przy rozmowie z mechanikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do sprężyn to w serwisie można kupić specjalne nakładki które nakłada na ostatni zwój który leży w kielichu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,wali z przodu czy z tyłu? Moje sugestie z tyłu to niby błaha sprawa ale u mnie waliło metalicznie=odwrotnie zamontowane klocki hamulcowe.Z przodu warto sprawdzić drążki kierownicze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedz na szarpaki.Dobry fachowiec powinien od razu wykryc co jest grane,inaczej tak bedziesz zgadywal.Kup w ASO te nakladki na zwoj w miejscu styku z amortyzatorem i je zaloz.

Edited by matoslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam sprawdź mcperson u góry tam gdzie siada sprężyna tam jest taka guma i łożysko może się rozleciało i zaczyna pukać nie bardzo zrozumiałem jak mogłeś przesunąć rozpórką kielich zawieszenia? czasem tam niema problemu ze coś zaczyna stukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak odorek napisał ściągnął bym ta rozporke i się przejechał

Share this post


Link to post
Share on other sites

podzespołów sam nie wymieniałem, wszystko w warsztacie robili. może zadam głupie pytanie ale: czy jak sam odkrece rozpórke na parkingu (czyli auto stoi na kołach) to czy nie uciekną mi otwory od kolumny w które musze wkręcić spowrotem te śruby na kielichu?


co do łożysk na górze mcphersona to je kuzwa już wymieniłem bo to mi podpowiedzieli w warsztacie i dalej to samo było....takie fachowce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Nic Ci nie ucieknie. Odkrecaj smialo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

bylem u szpeców. panowie mechanikowie

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> posprawdzali wszystkie gumy, przejechali sie ze mna po dziurach (oczywiscie jak na złość prawie nic nie pukało) ale w koncu sie odezwało. potem na podnosnik i stwierdzili ze jedyne co to moze byc to poduszki wózka zawieszenia....hm. no nie wiem co o tym myslec. zawsze sądziłem ze opuszcznie tego wózka to jakas masakryczna robota a tu mi mówią że 40zł za strone za robocizne plus 40 zł za tą poduszkę za sztukę. niby tanio ale jakos sie obawiam opuszczania całego wózka. Czy podczas tego opuszczania moze cos sie sp*****zielic? typu np. coś wypaść albo później przy nakładaniu spowrotem wózka na miejsce, coś niewpasują gdzie trzeba i sie kolejna rzecz zje...ie.

ale korci bo jak by mi to zrobili i by przestało tak walić to bym skakał a vectra razem ze mną jeszcze na dłużej

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

po takim zabiegu trzeba ustawiać zbieżność

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> jedyne co może im sp*****zielić to silnik na ziemie hahahahah

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

spokojnie zrobią to bez problemu ale no trzeba zbieżność po tym sprawdzić na pewno

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Ja wiem czy od razu trza zbieznosc robic? Opuszcza troche sanki z jednej strony zeby wymienic gumy potem z drugiej i po robocie.

Edited by matoslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Mechanik biorąc na warsztat jakiekolwiek auto ponosi pełna odpowiedzialność za ten sprzęt i nie ma czegoś takiego że coś źle zrobi lub odda zepsute. ( Wiem że tak się niekiedy dzieje )

No chyba że ktoś jest nierozgarnięty i da sobie wmówić, że tak ma być i tak być musi

Share this post


Link to post
Share on other sites

cześć, z mojego doswiadczenia z przodu jak nie wiadomo co, to - łączniki stabilizatora, gumy drążka skrętnego czyli stabilizatora i brak nakładki na dolne zwoje sprężyn (może być wąż ogrodniczy - sprawdzone osobiście). Wszystko tanio wychodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Jezeli robimy to z weza ogrodowego to warto porobic w nim otwory tak jak jest w originalnych nakladkach co by woda tam nie stala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

spoko

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> ja niemniej zawsze jak robiliśmy w warsztacie coś z sankami to potem na kanał i sprawdzaliśmy zbieżność

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20"> w jednym przypadku była przestawiona kierownica

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20">

ale no auto aucie nie równe

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20">

Może źle napisałem wypadało by SKONTROLOWAĆ zbieżność

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

o otworach nie pomyślałem, ale dalem dużo smaru i w sumie to wąż wszedł na wcisk 0,5 cala. Obiawy jakie likwiduje wąż tj nakładki na sprężyny to właśnie jak "fenomen" pisze - taki metaliczny stuk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Też dziś się w końcu zebrałem i przeprowadziłem zabieg z wężem ogrodowym fi 12

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> wkręcałem na smar więc jest go tam mnóstwo.

Na obie sprężyny poszło 0.5m węża za 2,33zł a efekt końcowy jest oszałamiający

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> ale czekam na deszcz bo wtedy prawa kolumna odzywała się dość głośno na poprzecznych nierównościach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

smar? plus bród piach = masakra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Dokladnie.Ma tam byc na tyle czysto zeby woda splywala.Woda w lecie no problem.Woda w zimie z sola problem dla sprezyn.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do tych nakładek/podkładek na zwoje sprężyn to szpece w warsztacie powiedzieli ze tak sie robiło w maluchach... ale skoro działa u niektórych z Was to czemu nie.


ale mi tak na głupi łeb to tez sie wydaje ze to na styku zwojów sprężyny z czymś innym


ale jak "mechanik" mowi ze to niemożliwe to co mam mu odpowiedzieć ? ze możliwe? heh i on powie NIE , a ja TAK i bedziemy stali jak dwa downy. tak to jest z mechanikami na kaszubach. dobra pytanie nastepne: czy oriętuje sięktoś z Was co będzie tańsze (części + robocizna) : 1. wymiana gum od sanek , czy 2. demontaż kolumny i nałożenie węża na zwój sprężyny. w sensie chodzi mi od czego zacząć zeby jak najmniejszym kosztem to zrobić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

oryginalnie to montowali w oplu (przynajmniej ja mam w oryginale )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

W sumie to przy odrobinie checi i podstawowych kluczy nakladki na sprezyny nalozyc mozesz sobie sam.

Tutaj masz pokazane gdzie sie odkreca kolumne.Nawet nie musisz odkrecac sruby trzymajacej sprezyne tylko scisnac ja odrobine sciagaczem i nakladasz.

Please login or register to see this link.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak, widzialem ta porade. Bardzo ładna i przydatna, ale trzeba mieć ściągacze i troche normalnych kluczy

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20">

tak jak ostatnio pisałem jeden mechanik chciał w sumie 160 zł za wymiane gum sanek (2 szt. gum plus robocizna 40 zł za stronę), a całość ma trwać 1 godzinke

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_ohmy.png" alt=":o" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/ohmy@2x.png 2x" width="20" height="20"> . dzisiaj pojechalem do drugiego i pytam ile taka operacja moze kosztować: 300-400 zł plus gumy bo mowili ze to trzeba całe sanki/wózek zdjąć na dół i te gumy na prasie nabić jakoś. ktoś mnie tu chyba w bambuko robi... ale czuje ze ten co mi powiedział te 160 zł to w trakcie roboty zadzwoni i powie ze cos tam wyszło i trzeba bedzie dołacić 200 zł. kuuuutwa noooo.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz jeden mechanik wymieni sprawnie i szybko tulejki sanek bez demontazu a drugi bedzie demontowal cale sanki bo tak mu wygodnie.I tak za jego czas placisz TY. Te tulejki sa wciskane wiec mysle ze mozna zrobic to na podwieszonych sankach.

Popatrz jak to wyglada:

Please login or register to see this image.

Tak wyglada sama tuleja:

6834665f10dc.jpg

Edited by matoslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...