Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
abmmarcin

[WTF] 2.0 16V wyżłobiony miernik oleju!? + klekotanie silnika [ZDJĘCIA, FILM]

Polecane posty

Witajcie!

Przepraszam za rozwiązłość w pisaniu ale chce jak najlepiej przybliżyć problem.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Od dwóch tygodni jestem szczęśliwym (a raczej byłem) posiadaczem Vectry B 1999 100 EDT 2.0. Auto super, garażowane, wszystko sprawne, stan fabryka nawet po sprawdzeniu miernikiem... Jedyna rzecz jaka miała być do roboty to regulacja gazu / wymiana centralki bo coś było nie halo i nierówno pracował (BRC Sequent 24).

Auto kupiłem, chwilę pojeździłem, starałem się nie jeździć na gazie choć po powrocie do domu na kołach zaczął prawie praktycznie normalnie pracować, mówię: pewnie regulacja. Niestety nie regulacja.

Pojechałem do gazownika okazało się, że 4x wtrysk (nieszczelność - śmierdzi gazem i nie pracuje na 1 tłoku) i ... centralka (zwarcie, rozwala wtryski nawet nówki sztuki prosto z pudełka...), koszt samych części na necie ok. 1500 zł... A więc tego na razie nie ruszam, zbieram na kompletnie nową instalację, bo wychodzi taniej. Zanim pojechałem do gazownika to wybrałem się tym samochodem w podróż, gdyż tak się złożyło, że Staruszek sprzedał swoją furmankę i szukał czegoś dla siebie. Podróż 620 km łącznie, przejechane na... gazie (bo ojciec że tak się wypowiem niemiłosierna sknera

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_mellow.png" alt=":mellow:"> , stwierdził że nic się nie stanie, więc jazda w trasie gaz > postoje benzyna tak by silnik nie gasł) który właśnie podczas tej podróży wysiadł kompletnie (brak pełnej mocy, nierówne obroty, śmierdziało gazem podczas postojów, nie pracował na jednym tłoku, gasł). Problem dotyczył tylko instalacji gazowej, benzyna wszystko jak należy.

SEDNO PROBLEMU:

Godzinę temu sprawdzam olej, zupełnie profilaktycznie po ok. 1000+ km od ostatniego sprawdzenia, zaraz po zakupie. Kiedy ostatnim razem sprawdzałem na zimnym silniku po całonocnej przerwie w jeździe były równiutkie 3 kreski, także nieźle. Sprawdzam dziś, ledwo co powyżej 2 kreski, wydaje mi się, że nie najgorzej (sprawdzane po ok. 30 minutach od ostatniej jazdy, zapewne wszystko jeszcze nie spłynęło). Tym bardziej że byłem nim w niezłej trasie, o czym wyżej. Ale... coś mnie zaniepokoiło, nie wiem dotychczas tego nie widziałem, może stan oleju mi przysłonił, a przy wycieraniu bagnetu nic nie zauważyłem sam nie wiem. Patrzę na bagnet od oleju > SZOK. Tutaj nie ma co opisywać, odsyłam do zdjęć:

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Pierwszy raz coś takiego w życiu widzę, zupełnie nie wiem o co chodzi. Co do pracy silnika i samochodu nie mam zastrzeżeń, fakt faktem że odkąd wiem, że instalacja jest uwalona, auto więcej stoi niż jeździ, a jeżeli jeździ to bardzo krótkie dystanse do 10 km po najbardziej zakorkowanym mieście na świecie na świecie... (

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

). Jedyne co może jakoś minimalnie mnie niepokoi, to to że silnik szczególnie przy otwartych szybach słychać... - dźwięk klekoczący, czyli dni zaworów/ popychaczy są prawdopodobnie policzone i za jakiś czas... wiadome gdzie wizyta będzie nieuchronna. Możliwe, że ma to związek z tym co zobaczyłem na bagnecie. Ciężko mi teraz powiedzieć czy tak zawsze było, daje 60% że bardziej zauważalne jest to po trasie... chociaż nie zwracałem na to zbyt wielkiej uwagi a fakt faktem jeżdżę bardzo krótkie dystanse i kiedy silnik wyłączam to tak naprawdę wtedy on się rozgrzewa do swoich 80-90 stopni, także chyba może klekotać.

Mam nadzieje, że znajdzie się pomiędzy nami jakiś sympatyk który mnie ukierunkuje czy to normalne, co z tym fantem z robić no i... czy dopisać ojca do rachunku za naprawę - bo mówiłem podczas podróży... chcę jechać na benzynie, nie sprzeciwiałem się, bo z drugiej strony podważać autorytet Staruszka, który autami miliony km w swoim życiu zrobił....

Ehh.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_mad.gif" alt=":angry:">

Edytowano przez abmmarcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Zubek

Dziękuje za odnośnik.

Aczkolwiek nie wiem co dalej zrobić z tym fantem, czy mam rozbierać auto? Jechać do mechanika coś ruszać? Czy jeździć i obserwować jak i pracę silnika tak i bagnet, czy dalej jest zjadany? Może nowy bagnet włożyć?

Wątek podobny, ale nie dokładnie taki sam, prawdopodobnie bagnet ociera o wałek wyrównoważający. W tamtym przypadku ktoś majstrował przy bagnecie, misce. U mnie z tego co mi wiadomo nikt nie kombinował przy silniku, gdyż nie było takiej potrzeby, z resztą byłoby to widać, że było grzebane.

Nie wiem co robić, czy autem w ogóle jeździć...

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_sad.png" alt=":(" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/sad@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przede wszystkim to pasuje tą rurkę wyprostować, następnie, resztki bagnetu znaleźć i wtedy włożyć nowy bagnet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem przed chwilą w aucie. Zrobiłem jeszcze filmik przedstawiający pracę silnika na zimno plus kilka dodatkowych zdjęć:

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×