Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Meryn

Zdusilem silnik

Polecane posty

Czesc ,

Koledzy , poprawialem dzialanie jablka przy lewarku zmiany biegow , pozniej bylo kilka testow przod i tyl jak to chodzi .. za ktoryms razem zamiast pierwszego biegu , wszedl trzeci . Auto ruszylo z polsprzegla i potoczylo sie z metr jak puscilem pedal zdusilo sie (wiadomo , kilka tyrkotow i na koncu troche glosniejsze stukniecie , nic nadzwyczajnego) , po probie odpalenia auto nie zaskakuje . Rozrusznik kreci jak oszalaly , po dluzszym kreceniu pojawia sie check engine (nie mam mozliwosci sprawdzenia bledu),silnik nie chce sie odpalic zupelnie ...

Jakas porada co zrobic , co moze byc przyczyna ?

Vectra B y20dth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pierwsze trzeba sprawdzić łańcuchy rozrządu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W mysl , mogl przeskoczyc ? Taki bedzie objaw , ze obrotosciomierz delikatnie na poczatku krecenia drga do gory i pozniej opada i praktycznie milimetr nad stanem 0 jest ?

Jak sprawdzic domowymi sposobami czy lancuch jest na miejscu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bez rozebrania, nic nie sprawdzisz, ale nie polecam kręcenia dalej rozrusznika.
I oby pompa również się nie odezwała się przy takim zduszeniu, bo były i takie przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozrząd zostaw na razie w spokoju. Podstawa to przejrzeć układ paliwowy - szarpniecie mogło spowodować jakieś rozszczelnienie i zapowietrznie układu paliwa. No i przede wszystkim należy sprawdzić wszystkie możliwe połączenia elektryczne, wtyczki od czujników przy silniku i ODCZYTAĆ BŁĄD KTÓRY SIĘ POJAWIA. To nas naprowadzi czy np. jest to wina czujnika położenia wału czy raczej sterownika pompy paliwa. Niestety zdawało się, że właśnie takie okoliczności doprowadzały do problemów z pompą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Choć jak jednak okaże się rozrząd to żeby mu krzywdy większej nie zrobić podczas kręcenia.

Choć gdy zapowietrzony to spróbował bym go Jescze na plaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tez tak mi sie wydaje ze uklad paliwowy , zachowuje sie tak jak by paliwa nie dostawal a po odkreceniu korka wlewu oleju , po krotkim zakreceniu wal obraca sie (sam sprawdzalem ale jest w innym polozeniu niz go zostawilem) . Co lepsze bledu juz nie pokazuje , pokazywal go na poczatku jakies pierwsze 5x krecenia
Jesli plakiem jutro go prysne to w kolektor dolotowy tam gdzie waz od turbo idzie ? Przy EGR ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

rozrząd poleciał, niema kompresji, dziękuje dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chopy nie ma co gdybać. Wszystko po kolei. Najpierw błąd, potem wnioski i dopiero jakiekolwiek działania

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Jakby rozrząd poleciał to by nie kręcił a raczej sieczkarnię uruchamiał więc wyczułby różnicę

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Czekamy na kod błędu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak paliwa nie ma a aku i rozrusznik zdrowy - powinien kręcić jak szalony a nie odpali. O zerwanym czy raczej przeskoczonym łańcuchu rozrządu w DTI jeszcze chyba nie słyszałem dlatego odrzucam taką opcję. Ale może mało jeszcze widziałem lub słyszałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak układ zapowietrzony to plak może nie pomóć. Ja przy wymianie filtru ostatnio nie mogłem dojść dlaczego mi się dziad tak zapowietrzył. Cały plak poszedł i nic. Okazało się że trzeba szybciej na krawacie ciągnąć (50km/h na dwójce żeby obrotów złapał). Więc plak nie zawsze da rade jak układ zapowietrzony.

Nie ma co kombinować sprawdź błędy i podeślij tu żeby więcej szkód nie zrobić. Też jestem ciekaw co się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na plaku auto będzie palić i bez paliwa ale tylko wtedy kiedy będziesz pryskał.

mam właśnie Astrę 2.0 DTi pod domem i pompa w ogóle nie chce ropy połknąć a na plaku ostatnio chodziła z 3 minuty.

Niech kolega sprawdzi ustawienie rozrządu bo dziwne że chodziła cały czas ok a od zaduszenia raptem się silnik skończył

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

tak na marginesie: jak go wymieniałeś, że aż tak się zapowietrzył?? Wiele razy zmieniałem filtr albo byłem przy takim zabiegu i silnik co najwyżej minimalnie się przydusił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

podobno te modele czasami tak maja. wymiana normalna rozkręcenie, czyszczenie, wymiana, zalanie ropa i złożenie. na krawacie zrobiłem ze 3km ale jechałem 20-30km/h i nie dała rady zaciągnąć. Jak doszedłem do wniosku że w ten dzień się poddaje to mnie szybciej pociągnęli pod dom i odpaliła.

Czekam co Meryn się dowie bo jestem ciekawy co wyszło

Edytowano przez Pasieq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O czym ty mówisz odpowietrzałeś auto na linie holując go ? OMG... sorry za off'a ale wymiana filtra paliwa to jest 10 min i ciężko jest go zapowietrzyć.... Jak auto rozgrzane to wymieniasz wkład odpalasz furę na bańce paliwa , podpinasz przewody z powrotem do obudowy filtra i heja. Auto nagrzane więc odpalanie i 2 tyś. obrotów i ani się nie zająknie. Żadne plaki żadne hole

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Trochę pomysłu, ręce umorusane w pachnącej jak kwiaty na łące ropie i gotowe

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie o tym temat. Ale... Tak długie holowanie pompie na pewno życia nie przedłużyło. Jakub po co banka? Odkręcam dekielek, wyciagam wkład, wymieniam uszczelki, wkładam wkład nowy, zalewam ropę, zakręcam dekielek i odpalam, dodaje gazu na 2 tys. tak na wszelki wypadek i tyle. Wskazówka obrotomierza nawet milimetr nie opadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i tak być powinno (ale widzisz taki przypadek) ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. taki model zapowietrzył się i trza było myśleć. nie miałem na stanie pompy od stara tak jak ktoś to robił na forum tutaj

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> Jedyny pomysł na odpowietrzenie jaki mi wpadł na ten przypadek było targanie na krawacie

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dajcie mi zjesc obiad , kabla pozyczylem i pojde zobacze co jest grane ..


Troche mi zajelo zmuszenie kabla i opel techa do wspolpracy ale sie udalo

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">
Oto to co ujrzalem :

Nr części OPEL GM: 24417194 PE
Nr części producenta:
Nr wersji urządzenia dostawcy ECU: FF
Nr wersji programu ECU: HJ7M0400_S
Wersja programu ECU:0004
Nr typu sprzętu ECU: B01016
Typ silnika ECU: Y20DTH D3
Kod naprawczy lub Nr seryjny tester:Brak danych
Data programu: FFFFFFFF
Kod naprawczy kalibracji lub Nr seryjny testera kalibracji: 0550
Nazwa producenta pojazdu: 0281010269
Są zapisane usterki!
P0703 Nieaktywny
( B ) <Nieznany błąd>
P1651 Nieaktywny
( B ) <Nieznany błąd>
P1630 Nieaktywny
( A ) <Nieznany błąd>
P0725 Nieaktywny
( D ) <Nieznany błąd>
Wychodzi na to ze sterownik i pompa sa death , co robic jak zyc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A po wykasowaniu dalej błędy są ?

P0703 - czujnik od hamulca przy pedale

P1651 i P1630 wskazuje na pompę zaś :

P0725 - czujnik położenia wału korbowego.

Ja bym zaczął od podmiany czujnika wału, być może przy szarpnięciu styku nie ma na złączce lub gdzieś przewód się naderwał?

Bo od P0725 mogły się te dwa z pompą pojawić. No chyba że tak padła pompa z nienacka ? Możliwe to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hah, własnie też podejrzewałbym problem z czujnikiem wału. Znajomy miał podobny problem w Lagunie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Ja tam malo sie znam , tylko czy od czujnika a pamietam ze wieki temu go wymienialem nie mozna by bylo odpalic silnika w ogole ? Rozrusznik kreci wszystkimi paskami i kolami a silnik nie lapie , wogole nie ma tego charakterystycznego stukotu jak np podczas zimy ,kiedy chce ale nie moze ... ja mam tak zupelnie jak przy mocno zapowietrzonym ukladzie paliwa , kreci ale nic wiecej nie cche ruszyc .

Napewno tego samego dnia po postoju 4 dniowym musialem go dluzej przytrzymac zeby zaskoczyl i odpalil , to mnie zaskoczylo bo palil z palca , dodatkowo mialem wrazenie ze podczas jazdy na drugim biegu w przeciegu ostatniego tygodnia , moze raz lub dwa zdlawil sie jak bym odpusil przyspieszanie na ulamek sekundy i pozniej juz normalnie szedl , nie wiem czuje sie to ze jest cos nie tak i takie wlasnie mialem przeczucie .

Jeszcze jutro moze podladuje aku , skasuje bledy i zakrece nim jeszcze raz , zobcze jak sie zapali check co wtedy pokaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czujnik położenia wału jak uwalony daje taki efekt. Przez kilka dni wstecz albo obrotomierz będzie przy pewnej temperaturze silnika znikał i temu towarzyszy brak reakcji na pedał gazu - 0 obrotów odczytuje - czyli auto nie powinno jechać a jedzie coś nie tak. I najczęściej po kilku dniach pada na amen. Auto zgaśnie i koniec. Możesz kręcić i kręcić a jak daje do kompa informację że jest 0 obrotów to jak ma dać dawkę paliwa ? Nie da.... Podładuj aku. Skasuj błędy. Zakręć chwilkę i pod kompa. Choć wydaje mi się, że i bez kręcenia błąd powinien się utrzymywać. Ale przekręć i daj znać jakie dalej ma błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podladowalem akumulator , wczytalem kompa i skasowalem bledy .. zawsze pojawia sie 0725 czyli czujnik walu korbowego .

Pojawia sie razem z P1335,P1630,P1345 .. gdy je skasuje zostaje za kazdym razem 0725 ,1630 i czasami 1335.

Poszedlem na stacje , waz odkrecilem i go plakiem w dziure .. chwile pokrecil i jak zaskoczyl to myslalem ze odleci (jak bym pedla gazu w podlodze trzymal , bardzo wysokie obroty), szybko zgasil ojciec i za chwile proba dwa ,odpalil i chodzil przez 5-10 sekund praktycznie rowno moze troche go bujalo na obrotach

Dzis jest za pozno ale jutro po robocie kupie czujnik i zamontuje , mam nadzieje ze to tylko to chociaz dosc sceptycznie jestem nastawiony ze sie uda

Z odpietym czujnikiem na plaku wydaje mi sie ze lepiej chodzil , jak go gasilem zaraz i podpinalem 0725 to jak by mu gorzej szlo , moze troche nie rowno

Napewno teraz zaczal sie zachowywac jak by stal w zimie kilka dni na duzymi minusie , chcial silnik zaskoczyc ale mu nie szlo po dluzszej chwili kiedy plak byl psikany

Edytowano przez Meryn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

P0724 to błąd czujnika obrotu wału a te następne to związane z tym błędem bo sterownik otrzymuje lub nie złe impulsy z obrotu wału.

Taka kolejność jest tych błędów.

Błąd P0725 Uszkodzenie w układzie wejścia obrotów silnika

Błąd P1335-Nieprawidłowy sygnał obrotów silnika dla sterownika pompy wtryskowej

Błąd P1630 Uszkodzenie w układzie regulacji kąta wyprzedzenia wtrysku

Ten ostatni jak będziesz tak maltretował pompe złymi impulsami z czujnika obrotu wału to ci zostanie na amen jak już nie jest stały.

Edytowano przez Dziadek vec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Masakra jakas , kupilem nowy bosha . Sruba ktora to trzymala byla kiedys wymieniana i tak sie zapiekla ze teraz wyglada jak okragla i pozdzierana , jeszcze nei wymyslilem jak ja odkrecic ... taki zly jestem ze glowa boli

stary czujnik podczas prob obejma od sruby sie urwala tak ze ona zostala a czujnik moglem reka wyjac , tak zrobilem . Wsadzilem nowy i jak by jeszcze gorzej , na starym wsazkowka od obrotosciomierza troche drga , na nowym w ogole nic i odrazu (check engine) , blad 725

Byc moze IC sprzedali mi uszkodzony czujnik , miernikiem na test diody i sygnal dzwiekowy na jednym i drugim reaguje na ruch srubokretem przed czujnikiem ... naprawde jestem zly bo pojecia nie mam dlaczego tak sie dzieje ? :-(

Ze starym i nowym ciagle silnik nie pali , ide sie napic bo za duzo mnie to kosztuje nerwow

Ruszylo dalej , sruba poddala sie pod wplywem roznych srodkow do penetracji i przecinaka+mlotek . Czujnik wymienilem , bledy skasowalem . Wsiadam do auta ,kluczyc i krece .. lipa nadal

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Pod maske i tak zerknalem mimo woli na wezyki przelewowe , dwa z nich popekane i cale mokre

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_ohmy.png" alt=":o" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/ohmy@2x.png 2x" width="20" height="20"> tak sobie teraz mysle ze to byla glowna przyczyna tego ze nie chcial palic , czujnik byl walniety bo teraz juz go komputer nie pokazuje , ale przyczyna byly wezyki chyba . Poki co odpowietrzalem go troche ale ciezko idzie , wiele razy go probowalem zakrecic zeby kompa podpiac .. aku musze podladowac znowu i wieczorkiem odpowietrzanie czesc 2 . Po krotkkkim kreceniu poprostu nie pali ale nie lapie bledow jak wczesniej , dopiero po dluzszym daje 1630 ale stawiam na to ze jednak po moich wybrykach z odpalaniem i dziurawymi przelewami dostalo sie sporo powietrza .. bede probowac az pojdzie albo go podpale

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×