Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

xman

szarpanie, wibracje przy ruszaniu Z18XE

Polecane posty

Witam,

nie wiedziałem gdzie to wrzucić, ale wydaje mi się, że to problem z układem napędowym.

Otóż, z chwilą kiedy nastały chłody, mam problem przy ruszaniu. Dopóki silnik nie złapie trochę temperatury, ciężko ruszyć. Objaw jest taki, że puszczając sprzęgło mam wrażenie, że jakby silnik dostawał mega drgań, tak, że całą budą szarpie, trzęsie. Pomyślałem, że pewnie tarcza sprzęgła lub docisk coś nie halo, ale dziwne jest to, że ruszajac na wstecznym nic takiego się nie dzieje. Natomisat do przodu trzeba ruszać na dużych obrotach i gimnastykowac się na półsprzęgle żeby nie rzucało autem. Wkur... to, bo aż całe wnętrze wpada w drgania. Na ciepłym rusza elegnacko. Poza tym żadnego ślizgania sprzęgła, bicia pedału itp. Myślicie, że to jednak sprzęgło? Czy szukać gdzieś przy poduszkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hej ja dziś też coś takiego miałem dokładnie jak ty i też nie wiem od czego to sie dzieje . Sprzegło mam nowe kompletne .Efekt jest taki jakby koła boksowały i buda skacze jak wściekła ;/ chociaż ruszam powoli .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może świece lub coś z cewka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź napięcie na alternatorze czy nie spada ci mocno poniżej nominalnego (13,8V-14,4V).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

A czy też tak masz, że na wstecznym jest OK? Bo to mnie najbardziej dziwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak dokładnie na wstecznym ok . Dziś miałem to samo ponownie .Jakaś masakra takie drgania ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może opona traci kontakt z nawierzchnią jak jest wilgotna jezdnia

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fakt ze inne auto bo combo ale miałem podobnie plus na wstecznym, okazała się poducha silnika plus ta centralna z przodu , podniosłem maske i podczas ruszania obserwowałem silnik (moze u was tez bedzie widac) i odrazu widziałem jak silnik latał góra /dół

Edytowano przez krystian8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no właśnie też myślę, że to może coś z poduchami. Tylko czemu na ciepłym i na wstecznym tak się nie dzieje. Ale skoro kolega DJSUCHAR ma nowe sprzęgło i te same objawy, to chyba sprzęgło trzeba wykluczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku też tak było, że gdy puszczałem za szybko sprzęgło i przy okazji wduszałem pedał gazu, to silnik dostawał gigantycznych drgawek i spod maski wydobywało się gruchotanie. Przy okazji spadały drastycznie obroty z 750 na 450-500 obrotów. Po przeczyszczeniu styków wewnątrz alternatora, oczyszczenia przewodów i zacisków miedzianych takie objawy zanikły. Chociaż dodatkowo wymieniałem jeszcze odmę olejową, ale chyba w waszym modelu silnika taka odma nie występuje w tej postaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak sprzegło nowe wraz z dociskiem i łożyskiem .Ma zaledwie 10 tys. Wigo u mnie to sie dzieje nawet na suchym asfalcie . Na początku też myślałem że to koła boksują . Poduchy wyglądają na całe. Drgania silnika to jedno ale buda skacze jak oszalała ;/ Człowiek czuje sie jakby autem nie umiał ruszyć

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_sad.png" alt=":(" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/sad@2x.png 2x" width="20" height="20"> Dziś sprawdziłem czy nie ma jakiś błędów odnośnie wypadania zapłonów itp. ale nic czysto wszędzie ;/


Na internecie czesto piszą o sprzegle i poduszkach. Wyczytałem że można spróbować przypalić lekko sprzegło i czesto pomaga .

Edytowano przez DJSUCHAR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po 10 tys kilometrów już dawno grubość okładzin sprzęgła powinna się dostosować więc zapomnijcie o tym że to może mieć wpływ

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiec ja też się podepne pod temat, również mam z18xe i te same objawy! Dziś rano jadąc do pracy było to samo, tzn szarpie buda i drga silnik ale koła nie miela i trzeba na półsprzęgle ruszać... Może silnik gdzieś wilgoci dostaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

uff, ulżyło mi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> widzę, że jest nas więcej. Ja niestety teraz nie mam czasu rozpieszczać się nad autem. W weekend coś podumam. Ale może Wy coś wcześniej namierzycie. Mnie tylko cały czas zastanawia, dlaczego na wstecznym nic nie trzęsie. Poduchy czy sprzęgło chyba by się odzywały nie ważne jak się rusza. Tak samo gdyby coś było z ładowaniem. BTW - czy u Was też światła lekko przygasają przy ruszaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tez tak miałem, każdorazowe ruszanie to skacząca żabka nieważne czy powoli puszczałem sprzęgło czy szybko ustabilizowało się dopiero kiedy wymieniłem oba wahacze przednie, jeden miał duży luz a drugi minimalny, jenda ze sprzęzyn była pęknięta oraz przednie amortyzatory w tragicznym stanie pozatym oba łożyska i obie poduszki amartyzatorów. Po tym zabiegu wszystko stało sie sztywne i problem znikł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koledzy możne jeździcie zbyt często na rezerwie filtry wymienione?? paliwo jakie lane? objaw dławienia spadek obrotów? choć raz lub najlepiej 2 razy w roku dodaliście dodatek do benzyny np

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

świece wymieniane na jakie i tp???

poza tym temat w nie odpowiednim miejscu więc nie ma co oczekiwać na wyczerpujące rady

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

podpiąć pod kompa sprawdzić błędy

też miałem objawy "siepania" silnikiem raz bylo to od świec dwa od hu...ego paliwa:) dodatek pomógł i wymiana świec

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edytowano przez sayanx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ten sam problem ale w silniku Z18XER. Buda się cała telepie, dzieje się to z rana. Staram się powoli puszczać sprzęgło by nie łomotało, ale tak się nie da jeździć. Nie da rady szybko ruszyć bo się zaczyna tłuc. Co lepsze po nagrzaniu silnika objawy mijają. Sprzęgło łapie w połowie ruchu. Dodatkowo jest jakiś wyciek oleju z miejsca łączenia obudowy sprzęgła z silnikiem. Poza tym świece nowe, cewka dobra, olej wymieniony, płyn hamulcowy też. Co robić, jak żyć premierze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

ee tam, mi się wydaje, że wątek jest w odpowiednim dziale. Jak widać, inni koledzy też tak mają. Skoro piszą, że mają nowe sprzęgło, nowe świece, dobre cewki a objawy te same, to chyba te drgania i łomotanie jednak jest związane z układem napędowym. Zresztą u mnie jak już ruszy, to nie ma żadnych objawów z układu zapłonowego. Nie przerywa, nie szarpie, nie faluje w żadnym zakresie obrotów tak jak pisałem.

U mnie jest to teraz rano przy tak niskich temperaturach, że te mega drgania powodują, że coś mi zaczęło pod deską czy gdzieś z podszybia z lewej strony terkotać metalicznie dodatkowo przy ruszaniu

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_39.gif" alt=":39:"> . Coś wpada wibracje od tych drgań. Normalnie masakra - nie idzie normalnie ruszyć tym samochodem jak jest zimny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I co panowie doszliscie w czym tkwi problem??? Raz na jakis czas mam tak samo i tez tylko na zimnym silniku

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_mysli.gif" alt=":mysli:"> Najgorzej bylo zimą

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_mysli.gif" alt=":mysli:"> Tylko u mnie cofac tez musze na pólsprzegle i to na szarpanego... Dodam ze zawieszenie bylo sprawdzane dokladnie u mechanika i teraz na przegladzie i podobno wszystko ok zadnych luzow... Z tym cofaniem to sobie jakos wytlumaczylem ze jak zimny silnik to moze nie ma sily a jak na ssaniu troche wyzsze obroty to by chcial szybko jechac do tylu wiec sie dusi

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_haha.gif" alt=":haha:"> hehe ale czy ruszam bez gazu czy z 2000 obrotów itak szarpie (jak mu odbije oczywiscie ,bo nie zawsze). Widze, ze sporo przypadków wiec sie dolaczylem

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20"> Nie wiem czy to ma jakis zwiazek z tym ale ze 3 razy mi sie zdazylo w mrozy ze zaraz po odpaleniu przy ruszaniu nie mogł sie bujnac przez jakies 20 metrow tylko sie toczyl a po chwili normalnie sie wkrecal na obroty. Tez gdzies czytalem ze nie u mnie jedynego takie cos wystepuje i ludzie zganiali na LPG ktorego nie posiadam wiec wykluczam

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20"> Jakos bardzo mi te dolegliwosci nie uprzykrzaja zycia ale fajnie byloby wiedziec co to

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_mysli.gif" alt=":mysli:">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurde, też mam takie objawy tylko na zimnym, później jest miodzio, wymieniałem poduchy pod silnikiem, ale to nie pomogło. Natomiast po przeczytaniu waszych wypowiedzi zastanawiam się czy to faktycznie nie jest coś z alternatorem ponieważ zauważyłem rano po odpaleniu kilka razy jakby światła przygasaly momentami. . .
Jutro rano spróbuję pomierzyc ładowanie miernikiem. . .
No i zmierzylem - ładowanie ideał.


Panowie dajcie znać jak komuś udało się rozwiązać ten problem.....

Edytowano przez Quzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też jestem ciekawy bo chyba zaczynam mieć podobne objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj poodkręcałem i poczyściłem wszystkie masy jakie znalazłem pod maską, ale dzisiaj nadal światła rano lekko przygasały. Zrobiłem pomiary napięcia przez złącze OBD i rano pod obciążeniem wahało się od 13,0-14,2V, a po rozgrzaniu silnika mruganie ustaje i wahania są tak między 13,7-14,2V.

Może te spadki mają jakiś związek z szarpaniem silnika na zimnym....


Dzisiaj sobie uświadomiłem, że VC ma elektryczne wspomaganie, a u mnie efekt przygasania świateł występuje właśnie tylko podczas kręcenia kierownicą na postoju.

A najprawdopodobniej po prostu mój akumulator nie jest już pierwszej jakości i daje to taki efekt. Co myślicie??


Czyli to szarpanie to raczej nie przez to...:/

Zakupiłem nowe świece Boscha platynowo-irydowe polecane na forum...

Jak zmienię to dam znać czy dało to jakiś efekt odnośnie szarpania silnikiem na zimnym.


Świece zmienione i efekt ten sam. Ale zrobiłem dzisiaj mały test. Mianowicie przed ruszeniem z rana zaciągnąłem ręczny, wrzuciłem czwarty bieg i przygrzałem sprzęgło lekko próbując ruszyć. I co....po tym drobnym zabiegu zero szarpania!!!

Czyli według mnie szarpie tarcza sprzęgła jak jest zimna/wilgotna z rana. Co Wy na to....?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możliwe że docisk słabo dociska lub sprzęgło zużyte. Czy bierze ci od podłogi czy przy puszczeniu pedała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzęgło bierze tak na oko w połowie, wydaje się, że działa całkiem prawidłowo. Poza tym, że jak jest upał to zaczyna ciężej chodzić.

Nie bardzo uśmiecha mi się zmieniać teraz całe sprzęgło z tego powodu. Ma ktoś może jeszcze jakieś pomysły...???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołączam się do tego problemu!musimy rozwiązać tą zagwostke:)Idzie zima.Ktoś sobie z tym już poradził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...