Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

stigmatizer

Odcinka przy ~3500 obrotów oraz dłuższe wypadanie zapłonu

Polecane posty

Zaczęło się z 1,5 miesiąca temu. Jadę 80, zbieram się do wyprzedzania – wrzucam 3jkę, i jazda. Na wysokości wyprzedzanego auta – szarpnięcie na ułamek sekundy, jakby silnik przestał pracować. Oczywiście po tym ułamku sekundy, dalej było ok. Następne dwa wyprzedzania bez problemów, kolejne – znowu to samo. Teraz praktycznie podczas każdej jazdy, przy szybszym wkręcaniu, w okolicach 3500 obrotów szarpie. Nie dzieje się tak, kiedy przyspieszam w miarę powoli, na ostatnim biegu. Nawet jak dojdzie do 4000 obr/m, to w między czasie nie ma żadnego szarpnięcia.

Mało tego. Tydzień temu. Wracam styrany jak wół po 16 godzinach reportażu, wykorzystałem kawałek wolnej drogi i pociągnąłem ~130-140 km/h przez jakieś 4-5 km. Zatrzymałem się na światłach. Zielone i ruszam… Znaczy – chciałbym. Signum nie chce jechać. Słychać dudnienie z motoru. Coś jak odgłos dużego motocykla z 1-cylindrowym silnikiem. Zgaduję, że straciłem połowę garów. Zatrzymałem auto, wyłączyłem silnik. Po odpaleniu, wszystko ok. Przejechałem kolejne kilkadziesiąt kilometrów bez problemu. Następnego dnia rano – po 200 metrach, przez sekundę czy dwie – solidne, kilkukrotne szarpnięcia przy relatywnie niewysokich obrotach (~1,5-2 tys.). 10 km dalej, ostrzejsza redukcja, wyprzedzanie i jazda w okolicach 120 km/h, po czym noga z gazu, i dotoczenie się do korka. Następnie ruszam i znowu to dudnienie i brak mocy. Niby auto przyspiesza, ale oczywiście kilkukrotnie słabiej niż normalnie. Zatrzymałem się, wyłączyłem silnik, zapaliłem ponownie i było ok. Wczoraj wracałem z joba jakieś 50 km dość ostro cisnąc – i nic, żadnego zakrztuszenia się…

Wg Was, mam już się przygotowywać na zakup nowej pompy wysokiego ciśnienia, czy równie dobrze może to być coś innego? Niestety, podpiąć go do kompa będę miał czas dopiero za kilka dni (swojego nie mam), a chciałbym się już mentalnie przygotować…

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mentalnie pompa

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

ale bez zczytania błędów ani rusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do szatpania to dzis wymienilem swiece na pojedyncze bosha i jest malinowo a co do mocy to mi przy 2000 tez brakuje mocy i mam blad czujnika spalania stukowego p0327

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...