Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

ajsiju

kontrolka ładowania na wolnych obrotach

Recommended Posts

Cześć,

dziś rano po odpaleniu zimnego auta, zapaliła mi się najpierw kontrolka ABS, ładowania i po chwili nawet poduszki. Zgasiłem go odpaliłem ponownie, patrzę wszystko OK. Po chwili gdy auto pracowało na wolnych obrotach zapaliła się kontrolka ładowania, gdy zwiększyłem obroty powyżej 1500obr kontrolka stopniowo zaczęła gasnąć, po czym zgasła i powyżej tych obrotów już się nie pali, gdy tylko schodzę z obrotami w dół to analogicznie kontrolka ładowania zaczyna mocniej świecić i na wolnych obrotach się pali...

Na forum znalazłem przypadki zupełnie odwrotne, że wraz z obrotami mocniej pali się kontrolka ładowania, u mnie jest inaczej.

Podejrzewam, że coś nie tak musi być z ładowaniem, skoro im większe obroty tym problem z ładowaniem zanika...

- Najpierw standardowo odpiąłem aku, może pomoże coś wykasuje,... nie pomogło.

- dojechałem do pracy i zmierzyłem na akumulatorze napięcie i tak:

* przy przekręconej stacyjce na zapłon na Akumulatorze jest 12,3V (akumulator posiada tester naładowania, pali się na zielono więc wnioskuję ze jest sprawny)

* po odpaleniu auta, na wolnych obrotach napięcie spada do 12,15V

* po zwiększeniu obrotów napięcie rośnie do ok, 12,4 - 12,5 V

Z tego co ludzie piszą powinno być 13,8- 14V ?

Pytanie zatem, czy u mnie to jakieś zwarcie, problemy ze złym stykiem, czy zużyte szczotki, czy może regulator napięcia.

W moim X18XE siedzi alternator firmy Bosch, taki jak ten w linku:

Please login or register to see this link.

Niebawem jadę na urlop i zawsze wtedy auto ma jakieś ale... :-(

Wie ktoś co może być przyczyną ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczyść klemy papierem ściernym, miernik w rękę i sprawdzasz - jeśli nic nie wzrosło to wbij mocno igły miernika w przewody bądź dobrze osadź w klemach i ruszaj przewodami (góra, dół i dociskając do klem mocno) patrząc na miernik jeśli coś drgnie Ci wartość to wymieniaj klemy na nowe - koszt 9zł. Jeśli dalej lipa to niestety ale alternator do regeneracji.

Edited by BEATyfikowany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź masę i jeśli masz możliwość sprawdź poziom elektrolitu w aku ja tym kolorowym oczkom nie ufam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szperając po innych forach, doszedłem do następujących wniosków:

- gdyby padł regulator napięcia, to albo by nie ładował wcale, albo by przeładowywał.

- Natomiast stopień ładowania uzależniony od dodania gazu (czyli obrotów), gdzie w miarę wyższych obrotów, kontrolka ładowania gaśnie skutkuje uwaloną diodą w mostku prostowniczym.

Właśnie odwiedziłem szrot i znalazłem 100A alternator Boscha, jutro założę i zobaczę czy pomogło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale sprawdzić i oczyścić styki możesz nie zaszkodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

a ja myslę że właśnie po to jest regulator napięcia ma za zadanie utrzymywać w miare 13,9-14,3stałe napięcie niezależnie od obrotów alternatora,a uwalona dioda w mostku będzie skutkowała rozładowywaniem akumulatora

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj włożyłem drugi alternator, w bardzo dobrym stanie (zwłaszcza śruby na stykach były czyściutkie, zero rdzy), musiał być albo dobrze zabezpieczony, albo mało używany... mniejsza z tym.

Poprzedni alternator wymontowałem i rozkręciłem aby sprawdzić, dlaczego działał "na pół gwizdka". Po oględzinach i sprawdzeniu go miernikiem z każdej strony, przyczyną tego, że dawał zaniżone napięcie, które minimalnie podnosiło się wraz z obrotami (przez co kontrolka przy wyższych obrotach gasła), był wytarty komutator.

Górna szczotka miała pełny styk z komutatorem, natomiast dolna szczotka zrobiła "mega rowa" wycierając miedziany komutator (na ok 2mm), przez co nie miała dobrego styku - zapewne przy tym waliły iskry, ale tego to nie zaobserwowałem - pod maską nie mieszkam :-). Szczotka musiała się jakoś zawiesić, obie były nie równo dotarte.

Komutatora nie da się wymienić, ewentualnie przeszlifować - chociaż to i tak bez sensu i tymczasowy efekt. Dlatego alternator do śmieci.

Nowy 70A Delco Remy, mogłem mieć za 309zł, firmy Starter za 296zł.

Dostałem 100A Boscha (PR90 356 897) za 100zł na szrocie, działa jak należy :-)

Problem jedynie był z włożeniem go na swoje miejsce z racji tego że jest nieco większy, trzeba było odkręcić wszystkie łapy mocujące alternatora, gniazdo amortyzatora momentu obrotowego silnika oraz obudowę od rozrządu. Dopiero wtedy wejdzie do środka

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Na tym koniec.

Dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...