Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

jas666

Śmierdzi stęchlizną ;/ Pomocy

Recommended Posts

Witajcie mam takie pytanko bo mialem 3 podejscia do mojego auta z klima i dalej śmierdzi:

1. Wymiana odczynnika+wymiana filtra pyłkowego+odgrzybianie ultradźwiękowo.

2. Ponownie odgrzybianie ultradźwiękowo.

3. Spryskanie od środka parownika oraz kanały dolotowe.

I dalej śmierdzi co może być przyczyną osuszacz? Pamiętam że jak mechanik wymieniał mi filtr przeciw pyłkowy to był czarny ;D (to nie ja doprowadziłem do tego stanu bo nie dawno kupiłem samochód).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj przepraszam zapomniałem powiedzieć że jak się włączy klimę prawie nic nie śmierdzi tylko jak się jeździ na zwykłym wentylatorze chyba wtedy jest Eko jak dobrze pamiętam..

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podoby problem :/ zastanawiam się nad ozonowaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bylem tera w jednym zakladzie gdzie robia ozonem i mowilem ze to tylko pomoze chwilowo i wlasnie polecil mi zeby wymienic osuszacz...ale teraz kasy nie mam nad kupienie bo kupilem pieska..:-\

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

osuszacz jest integralną częścią układu klimatyzacji, tak jak chłodnica czy sprężarka klimatyzacji.

Jego zadaniem jest usuwanie wilgoci z układu klimatyzacji.

Wymiana jest zalecana kiedy naprawiamy klimę, lub kiedy rozszczelnił się układ.

Więc niech ktoś mi wytłumaczy jak jego wymiana ma pomóc w usunięciu nieprzyjemnego zapachu ? Równie dobrze wymiana sprężarki też może wpływać na nieprzyjemny zapach

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Śmierdzi z nawiewów bo się grzybki rozwinęły, a się rozwinęły bo miały warunki do wzrostu tj. wilgoć

Sprawdziłbym drożność odpływu klimy, tak zwany gumowy dzyndzel na grodzi od strony silnika.

To nie pierwszy taki post w którym na niemiły zapach polecana jest wymiana osuszacza.

Edited by tremek

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie neguję tego,

ale jak jego wymiana ma pomóc w usuwaniu stęchlizny, bo tego nie czaję

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem tak mi jeden mechanik powiedział.. Jak pojechałem nabijać do innego gościa klimę to mi wymieniał odczynnik na nowy zakładał nowy filtr pyłkowy i odgrzybiał a nie wspominał nic o osuszaczu.. A on powinien go wymieniać w ramach przeglądu klimatyzacji czy to są u niego dodatkowe koszta?

Powiem wam że sprawdziłem i mocno leci woda spod auta wiec przepływ musi byc czysty,a nie mam kanału żeby to na momencie robić..

Edited by jas666

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osuszacz to pucha z proszkiem który ma wchłaniać wilgoć z czynnika. Nie ma żadnego kontaktu z otoczeniem tym bardziej z powietrzem w kabinie. Jej funkcja to ochrona sprężarki i reszty instalacji przed utlenianiem i niszczeniem. Można tego nie wymieniać pod warunkiem że co roku lub co dwa jeździ się na serwis klimy. Muszą wtedy wypompować powietrze na min 20 minut żeby cała woda z układu się "wygotowała" pod wpływem próżni. Na zapach w kabinie to nie ma żadnego wpływu.

Jak klima jest bardzo zaniedbana to zostaje jedynie ręczne oczyszczenie skraplacza ze śmieci, liści, później ozonowanie i na koniec pokrycie go pianką do czyszczenie lub ultradźwiękowo. Ozonowanie działa krótko ale bardzo skutecznie. Pianka na długo zabezpiecza. Jednak bez usunięcia śmieci nie będzie poprawy na długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm to teraz mi zawirowaliście głowę to co mam w końcu zrobić dać do ozonowania auto czy tez wymieniać osuszacz bo ja widać większość ludzi jego nie wymienia jak rozmawiałem z mechanikiem..A powiem wam że jak przeczyściłem wurthem to jakby trochę się zmniejszyło śmierdzenie.. tylko nie wiem na jak długo

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osuszacz możesz wymienić ale nie ma to żadnego wpływu na zapach. Wygląda to tak:

Please login or register to see this link.

Są tam dwie rurki jak widać. Wpina się w nie przewody w których płynie czynnik. W środku jest proszek który ma za zadanie wychwytywać i wchłaniać w siebie wodę. Wodę z czynnika który jest pod dużym ciśnieniem hermetycznie zamknięty w układzie.

Jego wymiana nie ma żadnego wpływu na zapach w kabinie. Możesz go wymienić ale wymagane jest do tego spuszczenie czynnika co niesie za sobą koszta. Można to obejść pod warunkiem że co roku będziesz spuszczał kombajnem do klim cały czynni. Przy normalnej procedurze to ustrojstwo do klimy tworzy na 20 minut próżnię. Wielu speców uważa to za sprawdzenie szczelności klimy. Ale tak naprawdę jest to procedura osuszająca układ. Przy zerowym ciśnieniu woda wrze w bardzo niskim ciśnieniu i zwyczajnie wygotowuje się i jest wyciągane przez pompę. W trakcie tej procedury można wykryć nieszczelność ale musi być ona naprawdę duża. Różnica przy zerowym ciśnieniu w układzie wynosi 1 atm a normalnie klima pracuje przy kilkunastu. Dlatego takie sprawdzanie jest mało warte. Oczywiście wielu "fachowców" przerywa ten proces bo czas to pieniądz.

Jeżeli masz niemiły zapaszek to winny jest jedynie skraplacz lub ewentualnie zalegająca w nim woda przez zatkany odpływ co w sumie sprowadza się do tego samego czyli zasyfionego skraplacza. Jest tam mokro i ciemno przez to żyje tam stado grzybów, bakterii i wirusów, często też liście i inne śmieci. Warto usunąć te ostatnie żeby nic nie gniło. Parownik powinien być widoczny po ściągnięciu osłony wentylatora, po lewej stronie w okolicach radia. Są zdjęcia na forum.

Są w sumie dwie metody. Ozonowanie zabija wszystko co tam żyje pod warunkiem że użyje się odpowiednio dużej dawki gazu ale nie dział długo. Gaz się ulotni i tyle. Preparaty w postaci pianek lub rozpylane za pomocą ultradźwięków. ( działa to na zasadzie inhalatora czy fontanny z mgłą; same ultradźwięki nic tam nie czyszczą ) mają działanie długotrwałe ale nie są tak skuteczne jak ozon. Najlepiej zastosować jedno i drugie przy takich problemach jak u ciebie.

Ważne żeby preparat dotarł tam gdzie powinien. W przypadku ultradźwięków jest to raczej pewne. Spróbuj jeszcze ozonu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam takie pytanko jak sie chce wyjąć parownik i wymyć całość ze srodka to trzeba rozbierać całą deske ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Mam podobny problem ja kolega.

Śmierdzi z nawiewów klimy tak jakby wilgocią, stęchlizną co może być przyczyną??

Zanim to się stało sprawa wyglądała tak.

Ogólnie x klimy trochę waliło ale nie było to jakiś straszny smród. Tydzień temu pojechałem 300 kilometrów autostradą 150-160 na godzinę po dojechaniu do celu jak wysiadłemz auta i potem wsiadłem ostro "waliło" jakby się coś rozkładało a jeszcze bardziej to jakby się ktoś za przeproszeniem w majty zwalił. Smród wydobywał się przy normalnej pracy nawiewów. Po powrocie do domu kupiłem specyfik napsikałem do nawiewów nic nie pomogło. Wyjąłem filtr kabiny był brudny trochę go wyczyściłem sprężonym powietrzem włożyłem nic. Dalej Wali. Pojechałem do serwisu klimy odgrzybili, włożyli nowy filtr i dalej wali.

Odgrzybiali za pomocą ultradźwięków... Nie wiem skąd to jest że tak wali. Raczej nie mam w kanałach nawiewu żadnej padliny bo żeby tam coś wlazło to musiałby filtr przegryź tak mi się wydaje zresztą wali ze wszystkich kratek więc to chyba nie jest w kanale.

Poza tym pod maską nie śmierdzi nawet jak się ten filtr wyjmie to nie śmierdzi... Tylko trochę filtr od strony kabiny przeszedł tym zapachem.

Po zdjęciu filtra znajduje się tam "w tej dziurze" taki wentylator który się kręci jak włączę nawiwew da się to jakoś wymontować może tam cos jest pod spodem?? Co to w ogóle jest? Jak wsadzam dale rekę w kierunku wnętrza auta no to nie wchodzi bo jest jakiś plastik.

Nie wiem od czego to śmierdzi kompletnie. Zaznaczę jeszcze że jak klimatyzacja jest uruchomiona smród przechodzi a śmierdzi- jak u kolegi- tylko jak chodzą same nawiewy. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz jak klimatyzacja chdzoi to pod autem powinna się robić "kałuża" chyba to jest prawidłowe? U mnie jak Klima chodziła w te upały które były, jak auto stało na postoju a klima działała to kałuża była mała albo nie było jej w ogóle. Może coś jest zapchane.

Proszę o pomoc. Mam VC 1,8 z18xer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy nie wierzcie w te brednie ultra dźwiękowe, aby pozbyć się smrodu ,należy cały układ wyczyścić dokładnie środkami grzybobujczymi ale nie agresywnymi i nie mówię tu o piankach te nic nie dają. polecam RTU

w pierwszej kolejności trzeba wymienić filtr kabinowy, najlepiej węglowy, wyczyścić podszybie często zdarza się że można tam znaleźć zdechłą myszkę. czyścimy dokładnie parownik i tu uwaga sprawdzić czy nic na nim nie zalega (czasami filtr ktoś źle włoży i wszystko leży na parowniku.)

ponadto trzeba też kanały wyczyścić. Wycior szmata i środek

często jednak zdarza się że po takich zabiegach efekt jest krótki i za mieś znów wali a dlatego że powierzchnia parownika lamelki są zdegradowane agresywnymi środkami a takie podłoże sprzyja rozwojowi grzybów. często ludzie używają np domestosu .wtedy tylko pozostaje wymiana parownika na nowy.

oczywiście ważnym elementem układu klimy są odprowadzenia wody wcześniej ktoś już o tym wspomniał. ponadto warto sprawdzić czy klapki z tyłu auta za zderzakiem działają (odpowiadają za prawidłową cyrkulację powietrza w aucie)

-na sam koniec można się wspomóc ozonowaniem ale tu zalecam ostrożność zabieg ten częsty i długi może uszkodzić tapicerkę puszczają kleje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

O jakich klapkach piszesz ?

przydała by się jakaś fotka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

przyłączam sie do pytania.

Dostałem się dzisiaj do parownika wyciągając schowek i silnik wentylatora i znajdowały się tam jakieś organiczne resztki, przeczyściłem zapsikałem tym co miałem kupiłem na szybko coś w sklepie motoryzacyjnym. Smrodek pojawiał się też tylko przy nawiewie w trybie eco i przy rozruchu klimy.Roboty trochę jest , jestem ciekaw jak wygląda parownik od strony radia. Oczywiście skorzystałem z porady

Please login or register to see this link.

dzięki użytkownikowi Asconi . Tego dydusia też przeczyściłem, którym wycieka woda chociaż konstrukcja jego jest trochę nieprzemyślana. A paprochy w parowniku dostają się przez ramkę na której osadzony jest filtr kabinowy, ramka ta przyklejona jest do "parapetu" za pomocą dwustronnej piankowej taśmy która z czasem przestaje spełniać swoją funkcję.

Please login or register to see this image.

Edited by milord

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Share this post


Link to post
Share on other sites

poproszę jednak o zdjęcia ....jakiś dobry środek grzybobójczy polecacie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parownik oklejany jest dookoła uszczelką gąbkową :

tu gdzie strzałka to dół najgorzej zgniły

Please login or register to see this link.

Klapy recyrkulacji powietrza od środka trudko dostępne wręcz nie możliwe.

Please login or register to see this link.


najlepiej od zewnątrz dostać się do klap ale bagażnik warto sprawdzić.

Środek grzybobójczy na pewno nie piane, ja osobiści używam RTU ale nie dostępny jest w sklepach motoryzacyjnych tylko w sklepach chłodniczych lub jak masz kogoś znajomego kto pracuje w firmie która serwisuje klime to ci coś polecą .

dobry środek jest bezwonny i nie agresywny nie uszkadza powierzchni parownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this link.

preparat zamówiony

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo dobry wybór ,musisz tylko doczytać bo chyba się go nie spłukuje wodą. tylko psikasz i pozostawiasz do wyschnięcia, po zatym dobrze przelej zrób tak jak z pianką się robi popsikaj i włącz na chwilę wentylator żeby zassało w lamele.

A jak już skończy ci się środek do klimy to zostaw sobie dozownik, ten pojemnik i pompka są odporne na chemię i będziesz miał np. do chemii do mycia auta czy felg ja używam do Dimera jak felgi myję już drugi rok i śmiga

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_ok.gif" alt=":ok:">

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za rady ..W przyszłym tygodniu będę działał tym preparatem . Teraz smrodek jest wyraźnie mniejszy ale użyłem jakieś zapachowej piankowej taniochy (oczywiście się już nie pienił, wszystko wyleciało spustem) w sprayu ze sklepu motoryzacyjnego.Wentylator dokręciłem na trzy śruby, włożyłem schowek i dokręciłem, nie zakładałem kanałów nadmuchu do schowka i na nogi więc jakby co dostęp do parownika mam w ciągu kilku minut.Ogólnie stosowanie pianek jest bardzo ryzykowne gdyż z lewego nadmuchu nad radiem bezpośrednio może sobie skapywać na wewnętrzna obudowę radia

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Zaaplikowałem ten środek ,y ....Zobaczymy jak zadziała. Wodą trzeba spłukać bo efekt jest później jakbyś silikony na bazie octu woził.

Edited by milord

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

sam jestem ciekaw co ten milordzik wymodził czy ten smrodek go zadusił czy go wykurzył.

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_mysli.gif" alt=":mysli:">

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie polecam żadnych pianek zapachowych, niczego zapachowego, powinniście użyć gołego środka bakterio/grzybobójczego bez żadnych zapachów bo jak składowe tego zapachu zaczną się rozkładac będzie jeszcze bardziej śmierdziało, a i nie wiadomo co z tego powstanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minęło 10 dni i jest dobrze ....z nadmuchu nie wali przy wyłączonej klimie ....Ale trzeba obficie spłukać wodą parownik po preparacie (umyłem wodą dodatkowo kanały wentylacyjne (zdemontowane)po rozebraniu tunelu środkowego,kratki od nawiewów). Po potraktowaniu parownika preparatem nie włączać wentylatora! A pianki zapachowe pozostawiają po sobie lepkie osady do których lgnie brud ( z pianki po pewnym czasie masz wodę) no i mogą wam radyjko załatwić. Należy też właściwie korzystać z klimatyzacji po oczyszczeniu parownika. Testuję dalej jakby co.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...