Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Szymek_

Zalane auto na parkingu.

Polecane posty

Witam.

Miałem dziś przykrą przygodę na parkingu, który z tego co się dowiedziałem należy do Kauflandu. Otóż padał mocny deszcze i zatkały się studzienki kanalizacyjne. Niestety, byłem w pracy i nie widziałem jak sytuacja z moim autem dopóki nie wyszedłem. Okazało się, iż stoi ono w wodzie do 1/4 wysokości drzwi tak, że niestety w środku zalało mi podłogę. Nie wiem czy wszystko jest sprawne na 100%, choć do domu dojechałem. Mam pytanie do Was: czy Kaufland, jako właściciel parkingu ponosi odpowiedzialność za straty wyrządzone w autach klientów przez takie coś, jak niedopatrzenie w przypadku deszczu? Niedopatrzenie, gdyż to oni powinni zadbać o prawidłowy odpływ wody. Drugie pytanie - czy z samym OC coś zdziałam? Nawet w ubezpieczalni? Czy bez AC ani rusz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz do czego jest oc a od czego ac? bo mi się nie wydaje inaczej byś takiego pytania nie zadawał. Kaufland jako właściciel udostępnia parking swoim klientom a nie osobą które jeżdżą autem do pracy i na ich parkingu zostawiają auto, zresztą kiedyś się zdziwisz jak wyjdziesz i auta nie będzie bo będzie odholowane (coraz więcej hipermarketów stawia regulamin w którym wyraźnie zaznacza że parking jest dla klientów sklepu a auta pozostawione w innym celu zostaną odholowane na koszt właściciela - sam widziałem już jeden taki przypadek jak gościa odholowali spod Lidla), druga sprawa to pewnie parking jest niestrzeżony więc jak ktoś by Ci szyby powybijał w aucie to i tak od Kauflandu nic byś nie dostał i tym razem też nic nie dostaniesz, było zaparkować pod pracą tak aby mieć na nie oko


a po trzecie jak chciałbyś iść do sądu to na Tobie będzie ciążył obowiązek udowodnienia że sklep działał celowo i przez jego zaniedbanie doszło do zalania Twojego auta, natomiast wystarczy że sklep przedstawi wtedy jakikolwiek dowód na to że nie był w stanie przewidzieć tego że studzienka jest nie drożna bo do tej pory nie było problemów z wylewami ze studzienki, do niedrożności doszło z powodu niewydolności/niedrożności systemu odpływowego miasta - inna studzienka została zapchana przez co cały wszystkie studzienki w okolicy wylewały i sklep nie mógł na to nic poradzić wtedy też nic nie ugrasz a póki nie wniesiesz sprawy do sądu to nie musza Tobie nic udowadniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

to na pewno

A sklep = wątpie abyś cokolwiek uzyskał.

Musisz wybebeszyc caly środek, wykladzine itp i suszyc przez kilka dni. Potem się okaże czy nie ma szkód bo elektryki trochę jest pod progami itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, to już mniej więcej coś wiem. Kolego winiak... no nie każdy jest specem od ubezpieczeń, ja akurat nie wiem co można z AC a co bez, więc zadaję takie pytania. Może i głupie.

Pracuję w sklepie, który akurat jest bliźniakiem Kauflandu, więc parking jest wspólny, lecz właściciel jeden, a jako, że zachodzę po napoje do Kauflandu, można ująć, iż jestem klientem. No, ale dobrze wiedzieć już co wolno, co nie

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Środka nie wybebeszę, nie mam na to czasu... jedynie szyby lekko uchylone i auto na Słoneczku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

mimo wszystko polecam jesli nie chcesz mieć większych kłopotów - a problemy z elektryka to chyba najgorsze z możliwych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie każdy musi być specem od ubezpieczeń ale każdy kierowca powinien wiedzieć iż oc (odpowiedzialność cywilna) jest ubezpieczeniem obowiązkowym i wykupujemy je nie po to żeby naprawiać swoje auto jak coś się stanie tylko jak my coś zrobimy to żeby poszkodowany przez nas miał naprawioną szkodę którą wyrządziliśmy i żadne pytanie nie jset głupie ale jak byś poświęcił 3 minuty i wszedł na strone dowolne zakładu ubezpieczeń to wiedział byś czym się różni oc od ac ale wracając do tematu to tak jak kolega marcinek180 pisze odstaw auto na jakiś czas do garażu i wysusz bo potem zacznie się lament i poszukiwanie elektryka bo nie będziesz w stanie ogarnąć auta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Powodzenia życzę...Jak gąbki pod wykładziną naciągną wodę, to takie suszenie nic nie da, choćbyś na miesiąc furę zostawił.

To oczywiście Twoja sprawa, ale wyciągnięcie foteli to nie lot na księżyc, ale jak to zostawisz, to licz się z parowaniem szyb, ewentualnymi problemami z elektryką no i korozją. A przy takich temperaturach i słońcu, to jest szansa, że przez cały dzień wybebeszona tapicerka wyschnie i masz problem z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm.. no kurczę naprawdę nie mam czasu. Pracuję od rana do wieczora, jedynie po pracy mam z 2h wolnego, nie zawsze. Dokładnie mówicie, że co, że wyjąć fotele, tylną kanapę i tak zostawić? Czy jeszcze coś demontować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zawsze mozesz powiedziec ze byles klijentem,jak ten deszcz mogl spowodowac szkody w tak krotkim czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyjąć fotele po to aby wyciągnąć wykładzine z podłogi - pod nią jest dość grube wygłuszenie które nasiąkło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie zapomnij o tym że parking jest monitorowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a kto zabroni chodzic 10 godz po sklepie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nawet gdyby był klientem sklepu no to co z tego, myślisz że właściciel sklepu od razu wyjmie kasę jak powie że był ich klientem tego dnia, musiał by to udowodnić chociażby paragonem z tego dnia który byłby wystawiony mniej więcej w porze kiedy pałało bo inaczej zrobi z siebie głupca jak przedstawi paragon z godz 9 a deszcz dajmy na to padało 11 albo paragonem z godz 19, zresztą sam fakt posiadania paragonu jeszcze niczego nie dowodzi poza tym że był w tym sklepie tego dnia o tej porze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie, paragon must be.

Czy oprócz foteli i kanapy muszę demontować tunel, progi itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak musisz

opisywano na forum demontaz srodka wiele razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do odpowiedzialności sklepu z jego OC - gdyby Ci np. spadł kawał sufitu na auto, albo by się pod nim teren zapadł to można by coś próbować uzyskać, tutaj jako że nie byłeś faktycznie w sklepie w tym czasie to nie ma się za bardzo jak powoływać na to że niedopatrzyli odpływu wody... bo równie dobrze mogą powiedzieć że wzywali Cię przez system nagłośnienia sklepu ale się nie pojawiłeś.

Co do samego suszenia, skoro auta używasz na codzień i nie masz innej możliwości to zrób tak:

-wyjmij fotele i kanapę

-wyciągnij wykładzinę

-zamontuj ponownie fotele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sklep i jego parking jest miejscem publicznym. Odpowiada za szkody właściciel jeżeli wynikły z jego zaniedbania. Nie ma znaczenia czy byleś na zakupach czy nie. To tak samo jak staniesz w niedozwolonym miejscu a ktoś w ciebie wjedzie. Ten co wjechał odpowiada za wypadek a ty tylko za złe parkowanie. Niech sklep obciąży cię karą przewidzianą w regulaminie parniku.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Problem jest tylko z jakich powodów samochód został zalany. Jeżeli z przyczyn wyższych (ulewa) to ubezpieczenie za to nie odpowiada. Jeżeli studzienki były niedrożne a tylko lekko padało to odpowiada sklep. Jeżeli po 10 godzinach woda dalej stała tym bardziej.

Ja bym poszedł do sklepu i poprosił o podanie numeru oc za zalanie auta. Daje 50%, że dadzą bez problemów to w sumie nie ich pieniądze. Inaczej trzeba szukać świadków chyba, że masz zdjęcia i do prawnika. Niech oceni szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

idąc Twoim tokiem rozumowania to nie potrzebujemy AC no bo jeśli zostawiłem auto na parkingu pod sklepem i mi je ukradli to odpowiada właściciela - sklep pomimo tego że parking jest nie strzeżony albo pod blokiem bo za to spółdzielnia wypłaci nam kasę za utratę auta a wcale tak nie jest. Nawiązując do niedrożnych studzienek to on będzie musiał udowodnić w sądzie że sklep przyczynił się do zalania jego auto przez to że studzienki były nie drożne bo ich nie sprawdzili albo przez swoje zaniechanie a jeśli nie będzie w stanie tego zrobić to od razu może sobie odpuścić, pamiętaj też że studzienka mogła być drożna ale w innym miejscu mogło być zablokowane ujście wody za co sklep nie odpowiada i wtedy w sądzie też nic nie ugrasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytałeś drugie zdanie z mojego postu? Odpowiada za szkody właściciel jeżeli wynikły z jego zaniedbania. W tym wypadku winny jest złodziej nie właściciel obiektu. Jak ci się kibel zatka i zalejesz sąsiada to kto jest winny i będzie płacił? Spróbować warto ja miałem miłe doświadczenia w podobnej sytuacji. Porysowali auto przy renowacji mostu, piaskowali konstrukcję. Bez problemu wykonawca podał numer polisy. Rzeczoznawca, kaska na konto. Zrobiły się tylko lekkie ryski widoczne pod światło przy dużym koncie.

Edytowano przez mariuszpk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki, po co się tak drapać...Zdania są podzielone (jak zazwyczaj), zaczynacie się niepotrzebnie denerwować, a wystarczy że autor tematu wybierze się do Kauflandu i opiszę sprawę, z tym że oczywiście trzeba mieć jakieś dowody, bo na gębę to nikt nawet nie będzie chciał rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w Twojej sytuacji wina jest ewidentna wykonawcy robót a odszkodowanie dostałeś dlatego że TU przy rozpatrywaniu szkody bierze na siebie ryzyko że przy wykonywaniu takich i takich prac może dojść do takich i takich szkód dlatego właśnie dostałeś odszkodowanie bo TU nie odpowiada tylko na zasadzie winy ale również i ryzyka jak poczytasz wyroki sądów najwyższych to będziesz wiedział o czym mówię. a w jego przypadku już nie jest to takie oczywiste w dodatku to on będzie musiał udowodnić że to przez sklep doszło do zalania auta, Nawiązując do Twojego pytania jak ktoś wrzuca do kibla całą rolkę i próbuje spuścić na raz to nie dziw się że zalewa sąsiada i musi zapłacić za swoją głupotę

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> ale tak jak powiedział Sizon nie ma się co spinać bez żadnych dowodów że był w sklepie w momencie kiedy padało to na odszkodowanie bym nie liczył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...