Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

mah1y

Niestandardowy problem z odpalaniem

Polecane posty

Witam, Dawno mnie tutaj nie bylo bo dawno nie mialem problemow z moja Vicki.

samochod: Vectra B 2.0DI Y20DTL 84KM

objawy:

1) typowe objawy przy zapowietrzaniu, nie chce odpalic, trzeba dlugo krecic w koncu zlapie, silnik pochodzi troche nierowno i niby da sie jechac. ALE TO NIE WSZYSTKO: gdy odpale juz samochod to czasami lubi zgasnac podczas jazdy gdy naciskam na hamulec (obroty spadaja i samochod gasnie (ewidentnie jest to skutek tego ze silnik nie pracuje idealnie rowno, czasami zachowuje sie jakby sie dusil przez 1,2 sekundy)). Najdziwniejsze objawy to nawet gdy juz zapale samochod, rozgrzeje go (nawet jak popracuje godzine) po czym wylacze go i od razu sprobuje uruchomic ponownie, samochod nie chce odpalic. trzeba mielic dlugo zanim znowu zalapie.

co robilem: jak pojawil sie problem to standardowo wymienilem odplywy i wzialem sie za odpowietrzanie przez odplywy pompka ssaca. Wypompowalem 10 litrow paliwa a pecherzyki powietrza dalej pokazywaly sie w przewodze. Zdenerwowalem sie od tego machania pompka, wzialem plaka, odpalilem go i przy uruchomionym silniku poluzowalem kolejno przewody paliwowe wysokiego cisnienia i czekalem az przestana pojawiac sie pecherzyki. Spuscilem duuzo poliwa, okolo 1 litr moze 2 ale wcale nie pomoglo, pecherzyki powietrza dalej sie pojawiaja.

posprawdzalem wizualnie wszystkie inne polaczenia - filtr paliwa -> pompa -> kable wysokiego cisnienia -> odplywy -> odplyw od pompy i zadnej dziury ani luznych przewodow nie widac.

moja diagnoza: ewidentnie zapowietrza sie i to bardzo szybko bo nawet sekunde po wylaczeniu rozgrzanego silnika nie chce ponownie odpalic.

pytanie: czy ktos sie spotkal juz z takim problemem? jakies pomysly?

pozdrawiam,

Edytowano przez mah1y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

takie przypadki były opisywane na forum- poszukaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

z tym hamulcem to bardzo zadko sie zdarza, przejade przez ruchliwe miasto, nacisne hamulec 50 razy i za 51 zgasnie. Bardziej martwi mnie to ze nie chce odpalac i powietrze w silniku.

dzisiaj odlacze wogole ABS i zobacze czy cokolwiek pomoze na to gasniecie ale wydaje mi sie ze to wogole nie jest rozwiazanie problemu powietrza w silniku.

Przegladajac wiekszosc tematow wyszukanych poprzez wpisywanie slow kluczy najczesciej mozna trafic na odpowiedz: bylo opisywane, poszukaj... - to wcale nie pomaga, bo naprawde szukam zanim cos napisze.

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

zaden problem z wyszukanych tutaj nie jest taki jak ja opisalem

Edytowano przez mah1y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sprawdzone są wszystkie połączenia i jest OK to ja bym zajrzał do zbiornika - jeśli zeszło paliwo z tej puszki w której znajduje się smok to nic nie da żadne odpowietrzanie ani tankowanie pod korek ( puszka jest hermetyczna i nawet po zatankowaniu pozostaje pusta ) - jedyny sposób to zdjęcie pokrywy z niej i zalanie do pełna zbiornika .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie odłączaj ABS bo to nie ma żadnego związku ze sprawą. Jeśli już to prędzej coś z serwem. Zobacz dokładnie co dzieje się po drodze od zbiornika do pompy. Gdzieś musi chwytać powietrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może być tak że przy niskim stanie paliwa w tym zbiorniczku w czasie hamowania smok zasysa powietrze i samochód gaśnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Zbiornik jest pelny ale faktycznie kilka razy stan paliwa schodzil do minimalnych wartosci ostatnio. Ciekawa koncepcja z tym smokiem. Poczytam dokladniej w tym temacie.

Dzieki za podpowiedz.

ps, naszla mnie taka mysl ze wymienie na szybko filtr do paliwa, mozliwe ze jest juz tak zapchany ze pompa nie ma sily ciagnac tego syfu i zamiast czystego paliwa lapie powietrze po drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Napełnienie zbiornika nic nie da - pisałem że normalnie ta "puszka" jest hermetyczna przez co w normalnych warunkach niski poziom paliwa w zbiorniku nie powoduje zapowietrzania całego układu . Po prostu jeżeli ona będzie pusta to powietrze wewnątrz nie pozwoli jej napełnić przy tankowaniu . Smok ssie paliwo z tej puszki a otwór którym wpływa do niej paliwo ze zbiornika jest niewielki więc nie ma jak uzupełnić ubytku , przy szczelnym układzie powrót z pompy + ten otwór wystarcza do normalnej pracy . Walczyłem z zapowietrzaniem długi czas - przelewy , trawersy , obudowa filtra , nawet wymiana oringów na połączeniach węży - efekt taki że po zgaszeniu samochodu i godzinnym postoju były problemy z odpaleniem . Wystarczyło "tylko" napełnić tą puszkę w zbiorniku paliwem i spokój ze dwa lata .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Juz dawno to powinienes zrobic albo zacząć od tego zanim napisałes na forum...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maly update:

Wydaje mi sie ze to powietrze w silniku jest wynikiem tego ze pompa nie jest w stanie uciagnac paliwa.

objawy: samochod zaczal robic klasyczne zabki podczas jazdy, nierowna praca silnika, wyczuwalny spadek mocy (nie az tak wielki porownujac do trybu awaryjnego gdy check engine zapala sie). - problemy z pompowaniem paliwa rowniez tlumaczyloby problemy z odpalaniem nawet odrazu po zgaszeniu rozgrzanego silnika.

co zrobilem: wymienilem filtr paliwa, zdjalem filtr powietrza zeby wykluczyc blokowanie tych ukladow, nalalem specifiku czyszczacego uklad paliwowy w dieslach do pelnego baku.

co zrobie: zajrze do tego zbiornika jak troche paliwa zejdzie, zeby wykluczyc ten smok.

diagnoza 2: moze to pompa juz dogorewa?? kupilem regenerowana jakies 130tys km temu.

cos mi sie wydaje ze bez wizyty u magika mechanika nie obejdzie sie.

prosty silnik ale gdy juz cos psuje sie to na amen...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz sprawdzić na szybko to odepnij wąż wychodzący z filtra paliwa - przedłuż go tak ze 30 cm , litrową butelkę napełnij ropą i wsadź do butelki węża odpal i zobaczysz czy się poprawiło - nie zdziw się że ten litr wystarczy Ci na maks 10 km bo nadmiar zasysany przez pompę będzie spływał do zbiornika . Jeśli będzie OK to z pompą masz wszystko w porządku .

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Jeżeli masz 45 litrów lub mniej to możesz śmiało zaglądać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

ciagnac dalej zabawe podlaczylem moja pompke do odpowietrzania do filtra paliwa i zaczalem zasysac paliwo, caly czas lecialo z powietrzem. Naturalnie idac na skroty zamiast odrazu zajrzec do zbiornika tak jak radziles to odwrocilem pompke i zaczalem pompowac paliwo do filtra paliwa celem napelnienia smoka bez otwierania go (na skroty zawsze szybciej, jesli nie ma tam zadnego check valve to da rade napelnic

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> ). Pozniej zajrzalem do zbiornika i faktycznie byl pelny...

No ale do rzeczy: zasysalem to paliwo z filtra i zasysalem i uslyszalem w koncu syczenie w poblizu przeplywki. Ale sie nameczylem zeby znalesc o co chodzi... wogole nie moglem zlokalizowac w ktorym miejscu jest dziura i w ktorym przewodzie. Niby proste bo przewod powienien byc jeden, od baku do filtra no ale wogole nie widac gdzie jest dziura. Zaczalem wiec pompowac paliwo zeby znalesc wyciek (plyn latwiej zlokalizowac niz powietrze). Nic nie widac. Dopiero pod samochodem widac jak kapie paliwo na wysokosci przedniej szyby.

diagnoza 3: pekniety przewod od zbiornika paliwa do filtra paliwa na dlugosci nieznanej.

jutro w dzien zobacze na spokojnie czy nie widac dokladnie z kad dokladnie cieknie. Fajnie byloby gdyby dalo sie wymienic tylko czesc przewodu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego, prawdopodobnie przewód paliwowy pękł Ci na tym plastikowym uchwycie który trzyma ów przewody

Edytowano przez matrox

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Pod samochodem idzie jeden długi przewód , przy ściance między komorą silnika a wnętrzem dopiero łączy się z tym który idzie do filtra .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Nie moge znalesc teraz schematu wiec nie wiem dokladnie o ktore miejsce Ci chodzi ale nic nie widac.Dziura jest prawdopodobnie przy podlodze gdziesik ale nie widzialem jej jeszcze.

dziekuje serdecznie za dobre pomysly i pomoc.

Prostota tego silnika po raz kolejny sprawdza sie.

Edytowano przez mah1y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten przewód jest raczej nienaprawialny , nie pamiętam ale chyba aluminiowy - pokrywany jakimś tworzywem na krótki czas możesz owinąć go jakąś taśmą ale na dłuższą metę tylko wymiana . Bez kanału nie masz szans cokolwiek zrobić chyba że jeden bok postawisz na pustakach i na leżąco .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

samochod juz naprawiony, zapala na dotyk.

Vicki dostala nowa mlodosc bo przy okazji problemow wymienilem mu filtr paliwa. Idac za ciosem chyba zaszaleje jeszcze bardziej i wymienie rowniez filtr powietrza.

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam problem z odpaleniem, tak jak by nie chciał zaskoczyć, świece mają 4 lata, może wymienić??, błędu nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytałem czytałem, o jaki czujnik dokładnie chodzi ten co podaje do kompa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten na termostacie. Sprawdziłeś w ogóle świece? Ale one by wywalaly checka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no właśnie raz mi check mi sie pokazał dotyczacy swiec ale to było ze 2 miechy temu jak na dworze było 2st. teraz przy mrozach nie wywala i pokazuje ze grzeje, jak jest około 0 na dworze to odpala na dotyk ale przy - 10 i postoju ok 24h juz trza kręcićrok temu robione przelewy i uszczelniacze wtrysków, nowa obudowa filtra paliwa bo sie zapowietrzał i gasł po odpaleniu, aku 3 lata centra.

Edytowano przez slawek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę że najpierw trzeba pomierzyć świece na zimno .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×