Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Hypnotic

1.6 16V X16XEL - problem z obrotami, szarpaniem.

Recommended Posts

Witam serdecznie. Jako, że zakładam temat z problemem po raz pierwszy mam nadzieję, że robię to w dobrym dziale. Zacznijmy od tego, że od czasu gdy mam autko i od kąd mam problemy, które zaraz wymienię przekopałem już wszystkie możliwe fora, strony aby znaleźć jakieś informacje na ten temat oraz znaleźć osoby, które miały identyczne problemy. Niestety nic konkretnego nie znalazłem a jedynie powstało wiele domysłów na temat przyczyn a także zostało wymienionych dużo rzeczy bez skutku.

Do rzeczy. Borykam się z problemem szarpania podczas ruszania, rozpędzania auta oraz problemem wolno opadających a także czasami wzrastających obrotów przy zmianie biegu (wysprzęglaniu). Na jałowym obroty również wolno opadają (w granicach 2000 obrotów opadają najwolniej). Często zdarza się też, że w momencie wciśnięcia sprzęgła obroty lecą w doł, że prawie silnik gaśnie i zaraz po tym wracają do normalności. Nie wiem czy winowajcą jest jedna rzecz czy też może kilka się na to składa. Aha i dzieje się to nie zależnie czy silnik jest ciepły czy zimny. Bardziej mam odczucie, że na częstotliwość tych problemów wpływa temperatura i wilgotność otoczenia (chociaż to może złudzenie).

Postaram się teraz zobrazować jak to wszystko wygląda w praktyce. Odpalam auto, silnik pracuje na jałowym równo. Czasem zdarzy się, że raz na pare minut drgną obroty jakby o 10-20 w dół, ale jest to mało zauważalne. Wrzucam jedynkę, ruszam i autem zaczyna bujać do przodu i do tyłu tak jakby ktoś mnie przytrzymywał na chwilę i puszczał. Robie się tzw. dziura w gazie. Buja tak do około 2500-3000 obrotów a powyżej wszystko ustaje i dalej obrotomierz idzie płynnie (podczas bujania skokowo). W momencie gdy "przytrzymam" go na sprzęgle dłużej dając zarówno trochę więcej gazu jest wszystko ok. Próbowałem ruszać z drugiego biegu i nie ma tego efektu. Jest on tylko na pierwszym biegu. Nawet na wstecznym to nie występuje. Idąc dalej, po ruszeniu wciskam sprzęgło chcąc wrzucić drugi bieg i obroty strasznie wolno opadają (trzymam wcisnięte sprzęgło dopóki nie opadną i dopiero puszczam). Gdy najpierw puszczę nogę z gazu, odczekam dosłownie pół sekundy i dopiero wcisnę sprzęgło obroty opadają normalnie.. Okey już po zmianie więc noga na gaz i przy rozpędzaniu znowu zaczynam czuć dziurę w gazie, ale tym razem leciutką mało odczuwalną i przez około 2-3 sekundy. Dalej już auto leci płynnie, zostaje jedynie efekt wolno opadających obrótow przy zmianie biegów. Najgorsze jest to, że auto zachowuje się ok w momencie jak ruszam ostro i jak kręce go powyżej conajmniej 3000 obrotów. Wtedy obroty opadają błyskawicznie. Przy jeździe normalnej, w przedziale obrotów 1000-3000 dzieją się te anomalia.

Przez ostatnie pół roku zostało wymienione/zrobione:

- wszystkie filtry

- olej+filtr

- świece (BOSCH)

- przewody zapłonowe (BOSCH)

- Cewka zapłonowa (Magnetti Marelli)

- silnik krokowy

- pasek klinowy + napinacz

- Sonda Lambda (dedykowana BOSCH)

- Komplet poduszek silnika wraz z drążkiem reakcyjnym + wszystkie tuleje sanek

- sprężarka klimatyzacji

- uszczelka kolektora wydechowego

Poza tym czyszczona była przepustnica, wszystkie podciśnienia posprawdzane, lewego powietrza też nie łapie..

Na komputerze jedyny błąd jaki się ukazał to: Układ kontroli silnika sterownik ECM - usterka, kod: P1640

Wyczytałem, że ten kod oznacza: usterka układu sterowania zapłonem z czterema cewkami - stopień końcowy.

Po tym została wymieniona cewka zapłonowa. Nic nie pomogło..

I jeszcze jedno. Miałem wymienianą sprężarkę klimy. Aby ją wymienić mechanik musiał opuszczać kolektor, więc co za tym idzie musiał zastosować nową uszczelkę pod niego. Podczas tej roboty długo miał odpiętą klemę od akumulatora. Chwilę przed odebraniem przeze mnie auta została ona podłączona spowrotem. Po odpaleniu auta i ruszeniu - zero jakichkolwiek problemów było, normalnie marzenie. Już byłem happy, bo pomyślałem, że problemy się rozwiązały. Jednak po paru kilometrach wszystkie objawy wróciły.. I zastanawia mnie jak to możliwe, żeby przez pare kilometrów było wszystko idealnie a potem znowu to samo. Komp nałapał błędów czy jak?

Moje pomysły i fundusze na auto się już kończą.. I nerwy też już na nie mam.. Nie mam kompletnie pomysłow co to może być. Może ktoś spotkał się z podobymi problemami i coś doradzi. Za wszelką pomoc z góry dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na odległość ciężko pomóc ... jedyne co mi się nasuwa :

czujnik wałka rozrządu albo koło pasowe (goły okiem go nie zdiagnozujesz ) , spróbuj dorwać inne na podmianę i sterownik też na podmianę w ostateczności - bo przy tym co już wymieniłeś to raczej to zostało

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc tak w pierwszej kolejności bez sprzecznie do sprawdzenia czujnik temp. powietrza zasysanego i czujnik temp. silnika(dwupinowy).

A jak na biegu jałowym gwałtownie wciśniesz gaz w podłogę to zdławi go najpierw(takie jakby bulgotanie) i dopiero się wkręca na obroty?

edit: Jak coś mam oba takie czujniki na stanie, jakbys chciał podmienić i sprawdzić, daleko nie mieszkasz

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by rybkins

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory ze sie wtrace ale

Please login or register to see this quote.

mam cos takiego czasem (3x sie zdarzylo), przewaznie jak zgasze viki i odpale ponownie problem nie wystepuje. Czy to wlasnie moze byc spowodowane ww. czujnikami czy cos innego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że po podpięciu od nowa zasilania chodził lepiej to normalne. Tak resetuje sie ECU do wartości fabrycznych. Potem zbiera dane z czujników i buduje swoją mapę. Czy po wymianie cewki WN dalej występuje błąd?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Z czujników które nie działają prawidłowo i podają błędne informacje niz są w rzeczywistości. Np czujnik podaje, że temp. silnika ma 30 stopni a w rzeczywistości ma 90 no i go zalewa

Share this post


Link to post
Share on other sites

przepływki tu nie ma , a czujnik temp powietrza zasysanego nie daje takich objawów - wyjmij wtyczkę to zobaczysz czy dziwnie chodzi ....

co do temp to czujnik temp silnika na ecu tylko przy odpalaniu daje złe info i chodzi na wysokich obrotach albo faluje

Edited by Synek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Pzepływka w w x18xe jest.

Miałem go uszkodzonego i wiem jakie są objawy. Jak będzie podawał błędna temp. powietrza to będzie źle dopierana dawka paliwa, inna gestość powietrza przy temp 5 stopni a inna przy 40 stopniach.

Nie rozumiem o co Ci chodzi z tym, że tylko przy odpaleniu daje złe info, a potem co nie bierze z niego sygnału czy działa poprawnie?

Wepnij sobie zamiast czujnika rezystor ze 2500 ohm i sie przejedź na rozgrzanym silniku i zobaczysz co się będzie działo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Czujnik temperatury silnika - chodzi Ci o czujnik temperatury wody do ECU? Jeśli tak to był wymieniany praktycznie na samym początku, zapomniałem dopisać. Był wymieniony na zamiennik jakiejś włoskiej firmy KW. Wcześniej był BOSCH. Nie było różnicy więc zostawiłem ten nowy.

Czujnik temp. powietrza zasysanego - też chodzi mi to po głowie, ale powodowałby aż takie rzeczy? Jak sprawdzić czy jest sprawny?

Efektu który opisujesz raczej nie mam, reaguje dobrze na gaz.

Jakie miałeś objawy przy uszkodzonym czujniku powietrza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

heh czujnik powietrza zasysanego - wyjdzie jak podepniesz komputer i bedzie podawał złe info (ale tu już musisz wejść w parametry i zobaczyć wszystkie odczyty bo jako błąd to on nie wyskoczy ) , ale nie bedzie falować silnik ! nie bedzie takich objawów - tylko większe spalanie np .

dziwne gdybanie , to możę być pierdoła , odpięty malutki wężyk , nie podpięta wtyczka itp

Edited by Synek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja obstawiam pierdołę.

Miałem ostatnio bardzo podobny problem.

Pomiędzy 2 a 2,5 tysiąca szarpała gadzina jak głupia, a po wciśnięciu sprzęgła gasła.

Sparciały był wężyk od map sensora, który pękł.

Po wymianie wężyka wszystko wróciło do normy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, sorki że odkopuję ale mam identyczny problem, zrobiliście coś z tym ? zdarza sie na jakiś czas.. szarpie jak zgasze samochód to pozniej jest okey

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

jak obroty nie spadają jest taki bardziej toporny wtedy, nie przyspiesza tak jak to powinien robic ;((

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale do dzisiaj nie poradziłem sobie z problemem. Mam dalej to samo co opisywałem zakładając temat. Przez ten czas wymieniłem kompletny rozrząd z pompą wodą (zbliżał się termin wymiany i dodatkowo miałem podejrzenie, że mógł być przestawiony o ząbek), akumulator i raz kolejny wszystkie filtry. Dodatkowo czyszczony cały dolot wraz z przepustnicą na glanc. Jedyne co się poprawiło to opadające obroty, już praktycznie nie zdarza się aby je podniósł przy wysprzęglaniu. Przejrzałem milion pięćset tematów z podobnymi problemami, wymienione zostało już na prawdę praktycznie wszystko. Jedyne co mi przychodzi do głowy to sprzęgło, zapchany kat, pompa paliwa?. Ale co do wszystkiego mam wątpliwości, bo sprzęgło się nie ślizga, auto idzie dobrze, problemów z odpalaniem nie ma żadnych, przy wysokich obrotach nie przerywa więc sprzęgło i pompa raczej odpada.. Z tym szarpaniem przy ruszaniu można dostać nerwicy, ale fundusze na auto wyczerpane więc staram się jeździć i nie przejmować choć to nie jest łatwe.. Praktycznie nie da się ruszyć płynnie z jedynki aby się nie zdławił i nie szarpał. Jak dam mu porządnie powera albo chociaż przygazuje powyżej 3000 obrotów to nie ma szarpania. Bądź tu mądrym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam dokładnie tak samo

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_dash.gif" alt=":dash:"> no ale cóż nie będe brał się przejmował

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> a powiedz mi trudno jest wyczyścić przepustnice oraz te silniczki ? pytam bo jestem nowy i chce mniej wiecej wiedziec ile czasu bede potrzebowac w ferię, jak widzę w porównaniu z moim poprzednim samochodem dostęp troszeczkę bardziej skomplikowany, no ale moze to Tylko 1 rzut oka

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20"> bo te obroty mnie najbardziej denerwują, jak tak sie dzieje to z dołu słabo się zbiera.. moze powyzej 2,8 tys dostaje przysłowiowego KOPA

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_uklon.gif" alt=":uklon:">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem dziś u mechanika, były odczytane błędy i jedyny jaki się pokazuje to: Układ kontroli silnika sterownik ECM - usterka, kod: P1640 czyli usterka układu sterowania zapłonem z czterema cewkami - stopień końcowy. Błąd już mam bardzo długo, nie da się go pozbyć. Sami widzicie w temacie co już wymieniłem żeby pozbyć się problemów z którymi się borykam i myślę, że za te anomalia najprawdopodniej będzie odpowiadał uszkodzony ECU. Czytałem dużo o tym błędzie i nie którzy przypisują mu też usterkę modułu sterownika czterokanałowego (QDM) i przerwanego obwodu prądowego właśnie w nim. Także czuję, że nie obejdzie się bez wymiany ECU.. I teraz pytanie do Was. Na allegro jest dużo używek wraz z pętla immo i pestką do kluczyka. Oczywiście, wiem, że muszę kupić do mojej wersji silnika. Jak kupię taki komplet, czyli komputer, pętlę i pestkę do kluczyka to auto odpali bez problemu? Czy jeszcze coś będę potrzebował?

Edited by Hypnotic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Komplet - to odpalisz bez problemu bo wszystko jest pokodowane i sparowane

ale posiadam ten 1% niepewności we własnej odpowiedzi

więc poczekaj na jeszcze jedną odpowiedź

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też myślę, że nie będzie problemu.

I kolejne pytanie. Czy ten ciąg literek, który zaznaczyłem strzałką na zdjęciu poniżej jest istotny?:

Please login or register to see this image.

Wszystkie pozostałe cyfry, oznaczenia są na wszystkich sterownikach do tego silnika identyczne tylko to co zaznaczyłem na zdjęciu zdarza się, że się zmienia.

Jest to istotne? Czy jest to po prostu jakiś numer serii czy coś w tym rodzaju?

Edited by Hypnotic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopuje temat, ponieważ walczę z tym samym problemem z obrotami a objawia się on kilkoma specyficznymi cechami:

- na postoju po dodaniu gazu do 3 tys. obrotów strzałka do 2 tyś opada normalnie a od 2 tys. opada powoli

- gdy zmieniamy bieg przy około 2 tys. obrotów, gdy wciśniemy sprzęgło, obroty wiszą lub idą do góry

- gdy zmieniamy biegi powyżej 3 tys. obrotów, problem nie występuje lub jest minimalny

- gdy jedziemy i mamy około 1-1,5 tys. obrotów i wciśniemy sprzęgło obroty zanurkują do 500 obrotów i wrócą do normy

- podczas toczenia się na 1 lub 2 biegu przy małych obrotach autem zaczyna szarpać

Wymieniono:

Czujnik temp na ECU

Czujnik temp. powietrza dolotowego

Map Sensor

Silnik Krokowy

Przepustnice

Uszczelkę kolektora dolotowego, uszczelkę przepustnicy (brak lewego powietrza)

Wężyki podciśnienia

Filtr Paliwa

Cewkę

Sondę Lambda

Zmodyfikowano:

EGR zaślepiony

Odma odłączona żeby nie syfiła dolotu, olej zlatuje do puszki po Energy

Odłączono przewody wody od przepustnicy

Odłączono pompę powietrza wtórnego tzw. Suszarka

Naprawiono pochłaniacz par paliwa który zatkał wężyk podciśnienia

Sprawdzono:

Wtryski i całą listę wyjęto i sprawdzono uszczelki czy nie są sparciałe

Komputer wszystkie pomiary w normie, brak błędów

Silnik gaśnie po zatkaniu dolotu

Co jeszcze można zrobić:

Jest jeden zagadkowy niby EGR a mianowicie w korpusie przepustnicy (przykręcamy do niego przepustnice od dołu i nakładamy wąż gumowy od góry, na zdjęciu widać nr 9)

Please login or register to see this image.

W w tym korpusie jest otwórz z uszczelką który idzie do kolektora i jest zasyfiony tak samo jak EGR czyli wychodzi na to, że spaliny wchodzą tędy do przepustnicy z pominięciem EGRa. Nie wiem co to jest i jaki ma cel ale może warto to zaślepić.

Wymienić całą listwe wtryskową

Wymienić EGR i odślepić

Wymienić wąż dolotowy

Wymienić TPSa

Wymienić ECU

Olać sprawę

Jakie macie jeszcze propozycje?? Albo na co stawiacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...