Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Vectra B 2.0 DTI z klimą


Jacek (Sz-Ek)
 Share

Recommended Posts

Witam, chciałbym zadać pytanie dotyczące znikającego płynu chłodniczego. Jeżdżąc spokojnie na krótkich trasach do 50 km nic nie ubywa lub ubywa minimalnie. Jadąc bardziej agresywnie poziom płynu drastycznie spada, przejechałem dosyć ostro 20 km i musiałem dolać z 1,2 litra aby był stan. Na postoju plam pod autem nie ma, zarówno na odpalonym jak i na nie odpalonym aucie.

Co stwierdziłem

1. Po oględzinach nie widać aby woda gdzieś sobie kapała. ( może zastosować środek UV i poświecić ?)

2. Raz pożyczyłem auto i przyjechało z tak niskim poziomem płynu że nie nadmuch w aucie był zimny ,mogli mi go przegrzać i tu problem ??

Tutaj moje pytania

1. Czy płyn może uciekać podczas ostrej jazdy bo zwiększa się ciśnienie w układzie ?

2. Doczytałem gdzieś na forum o jakimś słabym punkcie na jakimś trójniku ? Jakieś foto czy bardziej sprecyzowany opis abym mógł lepiej obadać.

3. Temperatura trzyma się na poziomie 80 stopni czy to przejadę 200 czy 500 km. Nie za niska ?

4. Uszkodzona plecionka w wydechu ma jakiś związek ? Stawiam że nie ale ...

A i jeszcze sprawa z korkiem, nie dokręcałem i dokręcałem i nie ma żadnej poprawy ani pogorszenia czyli brak reakcji tudzież stwierdzam iż nie on jest problemem.

Link to comment
Share on other sites

mi płyn uciekał z zaworu technologicznego na pompie wody. temperatura trochę niska termostat, plecionka nie ma z tym nic wspólnego, sprawdzałeś olej czy nie ma w nim płynu.

Edited by slawek84
Link to comment
Share on other sites

czy z tego zaworu o którym mówisz będzie uciekał tylko podczas jazdy ? Postoju na odpalonym silniku ? Jak to stwierdzić ? Jaka powinna być optymalna temperatura ? W oleju nie ma płynu korek na silniku "czysty" na bagnecie brak jakichkolwiek oznak mieszania się płynu z olejem. W zbiorniczku wyrównawczym czysto bez masła itp. Istnieje sposób na sprawdzenie termostatu ?

Link to comment
Share on other sites

Istnieje sposób na sprawdzenie termostatu ?

istnieje nawet są dwa pierwszy to sprawdź jak auto sie nagrzewa czy górny wąż grzeje sie razem z silnikiem jeśli tak to najprawdopodobniej puszta troche , a drugi to wymontować termostat do gara z nim i gotować obserwując temperaturę powinien sie otworzyć przy 92 stopniach co do niższej temperatury na zegarach to jeszcze może byc coś nie tak z tym czujnikiem w termostacie (ten na wsuwkę jedną)

Ja z moich obserwacji zauważyłem u siebie że temp pokazywał w granicach 80-85 st jakieś 1,5 roku temu wymieniłem wkład termostatu na whlera

Ale tej zimy drażniło mnie wolne nagrzewanie sie autka wiec wymieniłem na cały termostat z obudową i bingo temperaturę dużo szybciej łapie i trzyma na okolo 90 stopniach

Link to comment
Share on other sites

na odpalonym płyn uciekał tez nie było widać, dopiero jak osłone pod autem to płyn wsiąkał w wygłuszenie, ja temp mam ok 86-88 stopni przy 92 juz wentylatory chodzą, sprawdz dobrze bo za dużo dolewasz po jeździe ok 20 km.

Link to comment
Share on other sites

łączysz dwa problemy -ubytek płynu i usterke termostatu.

Płyn moze znikac -przez nagrzewnice-sprawdz dywaniki

przez zawór trójdrozny-tu ważne czy sprawdzałeś czy ucieka płyn niezależnie od tego czy ogrzenie załaczone czy nie

pekniety na zgrzewie zbiorniczek wyrównawczy

uszkodzony korek zbiorniczka wyrównawczego

uszkodzenie oringów na szybkozłaczkach na ścianie grodziowej -tu wyciek jest trudny do lokalizacji z powodu bliskości wypływu skraplacza chłodnicy

nieszczelnośc chłodnicy-tez nie jest łatwo to wykryć z powodu budowy całego zestawu chłodnic

Link to comment
Share on other sites

Dziś zlokalizowałem miejsce ubytku płynu. Ubywa dopiero gdy temp. na zegarkach pokazuje 88-90 stopni. Musiałem trochę przegonić aby się nagrzał na postoju nie przekraczał 78 stopni. Ciepły górny wąż który rozumiem nagrzewa się po otwarciu termostatu nagrzał się gdy temp. na zegarku osiągnęła 80 stopni. A teraz miejsce ubytku i pomoc w fachowym dobraniu węża. Mianowicie patrząc od przodu na samochód po lewej stronie za silnikiem idą dwa węże w metalowym oplocie z jednego cieknie na dodatek wygląda jakby był wcześniej klejony. Jest tam dosyć ciężkie dojście tylko tyle zdążyłem zobaczyć ponieważ wygonili mnie z kanału bo płyn ciekł niemiłosiernie. Dodam iż przy temp do 80 stopni ubytku nie ma. Tak wiec problem wiadomo już jaki teraz kwestia rozwiązania czekam na podpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Ciepły górny wąż który rozumiem nagrzewa się po otwarciu termostatu nagrzał się gdy temp. na zegarku osiągnęła 80 stopni

wydaje mi sie że zbyt wcześnie chyba że zagrzał sie tylko przy głowicy to wtedy jeszcze nie jest źle ale jeśli cały to wydaje mi sie że termostat albo przepuszcza albo wskazania na desce cos nie tego ale jesli udało Ci sie go nagrzać do 88-90 to wskazania chyba ok

Link to comment
Share on other sites

A teraz miejsce ubytku i pomoc w fachowym dobraniu węża. Mianowicie patrząc od przodu na samochód po lewej stronie za silnikiem idą dwa węże w metalowym oplocie z jednego cieknie na dodatek wygląda jakby był wcześniej klejony. Jest tam dosyć ciężkie dojście tylko tyle zdążyłem zobaczyć ponieważ wygonili mnie z kanału bo płyn ciekł niemiłosiernie.

Proponuje najpierw zlokalizować gdzie wąż się zaczyna i gdzie kończy. Jak już to zrobisz to masz kilka możliwości.

Możesz szukać takiego nowego i po prostu go wymienić, ale zapewne cena może być wysoka.

Możesz szukać takiego węża używanego. Cena niska ale nie wiadomo ile Ci wytrzyma.

Możesz wymontować wąż i wsadzić do niego kawałek metalowej rury z kołnierzem. Przesunąć rurkę w miejsce przetarcia węża i skręcić w tym miejscu całość na dwa cybanty. Ja mam tak naprawiony jeden wąż. Jakiś rok temu mi się to stało i do tej pory wszystko ok :)

Link to comment
Share on other sites

ale jesli udało Ci sie go nagrzać do 88-90 to wskazania chyba ok

Wspaniała wiadomość.

Możesz wymontować wąż i wsadzić do niego kawałek metalowej rury z kołnierzem. Przesunąć rurkę w miejsce przetarcia węża i skręcić w tym miejscu całość na dwa cybanty. Ja mam tak naprawiony jeden wąż. Jakiś rok temu mi się to stało i do tej pory wszystko ok

Dość ciekawy pomysł i w sumie mógłbym tak zrobić.

Poczekam jeszcze jakiś czas bo i tak w tygodniu nie mam jak się za to zabrać. Może znajdzie się ktoś na forum kto wie o jaki wąż chodzi i czy wyżej wymieniony patent miałby zastosowanie ??

Odnoszę wrażenie iż chodzi o tą cześć węża w oplocie. Czy wytargał to już kiedyś ktoś z auta ? Każda rada się przyda .http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78eeb1d1547a5163.html

Edited by Jacek (Sz-Ek)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam, późno bo późno ale warto by napisać co tam się działo. A więc był to wąż który odchodzi od silnika i idzie do ściany grodziowej zgaduje że do nagrzewnicy patrząc od stony silnika to ten lewy. Dojście kur.. nie fajne należało odkręcić "kawałek" alternatora i zdjąć drugi koniec węża. Okazało się iż pękł na spuchnięciu które było zaraz przy silniku, uciąłem ile trzeba dosztukowałem drugi 10 cm wąż który złączyłem rurką wszystko skręciłem i zamontowałem z powrotem. Dolałem wody rozgrzałem silnik do 90 stopni i nic nie cieknie, a wiec pomyślnie. I tutaj mam dalsze pytanie na zegarach pokazuje mi niecałe 80 stopni po dłuższej jeździe w sumie tam dochodzi i stoi, chyba że jadę bardziej agresywnie to podnosi się w oczach po to by opaść gdy jazdy staje się spokojna. Czy temperatura jest odpowiednia ?

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję, że ta rurką, którą wstawiłeś ma kołnierze z obu stron ? Bo jak nie to może Ci się zsunąć. Wbrew pozorom tam panuje dosyć duże ciśnienie.

Link to comment
Share on other sites

Naturalnie, nie miały ale ... w końcu od czego ma się głowę, za kołnierze posłużyły mi 2 podkładki które dospawałem do owej rurki wszystrko skręciłem nie jakimś tam cybantem tylko konkretną obejmą zaciskową, trzymało lepiej niż przy wyjściu z silnika. Jedyny problem jaki miałem był w ponownym podłączeniu węża pod nagrzewnice, nie ruszane to ciężko chodziło ale jakoś się udało no i efekt że nie cieknie... puki co. Jak zacznie kupie nowy wąż.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...
UP